Ktoś myśli, że umie dbać o swój samochód...? :)
albo inaczej - dziewczyna idealna... "_
http://forum.kosmetykaaut.pl/viewtopic.php?t=12109&postdays=0&postorder=asc&start=0
Każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma...
Ja bym tak nie mógł, ale jeśli komuś sprawia frajdę to czemu nie? :)
Takie rozkręcanie samochodu na pewno nie wpływa korzystnie na jego stan. Nie twierdzę, że zawsze, ale niektórych rzeczach nie powinno się kręcić.
I tak oto wartość samochodu dla potencjalnego kupca wzrosła o jakieś 2000 złotych
Przechodzi żona, zerka pyta co to? Mówię. Odpowiada:
To schorzenie pewnie jakoś się nazywa.
Po jaką cholerę rozłożyła samochód?
Czekałem na moment, w którym myje silnik... zawiodłem się, bo sądziłem, że tu będzie zonk :)