Jutro na 20 mam seans. Film wszędzie zbiera bardzo pozytywne oceny, ale i tak nie napalam się jakoś. Mam nadzieję, że się przyjemnie zaskoczę.
"Są to twarze anonimowe, nieznane".
Jeśli Elle Fanning, która grała u Finchera, Coppoli, Scotta, występowała wraz z takimi aktorami jak Brad Pitt, Cate Blanchett czy Denzel Washington, jest tą anonimową, nieznaną twarzą, to ja nie mam pytań.
Już pomijam karierę jej siostry...
Kazioo--->Sorry, ale jeśli ktoś gra trzecie skrzypce u znanego reżysera to niekoniecznie musi być "znaną twarzą". A przykład ze Scottem jest właśnie taki. Elle ma przyszłość przed sobą, oby nie powtórzyła błędu siostry która jest gwiazdą w kolejnym Zmierzchu;)
eJay - oglądając zwiastuny Super 8, mam to wrażenie "magii kina", czegoś co czułem oglądając e.t. Goonies, Hook czy np. Jumanji. Czy takie coś pojawia się również w całym filmie,czy było to raczej mylne wrażenie
Też zamierzam obejrzeć Super 8. Abrams-reżyser, Spielberg-producent; Już same nazwiska robią swoje. A bo obejrzeniu trailera jest jeszcze lepiej. To może być jeden z najlepszych filmów w tym roku, których jak na razie nie ma za dużo.
gwiazdą w kolejnym Zmierzchu- Kto zagrał w Zmierzchu na zawsze przestał być gwiazdą, teraz może być co najwyżej "gwiazdką" pokroju Miley Cyrys... ;D
TeRiKaY--->Film jest dokładnie w takim klimacie jak zwiastun. To spokojnie rozkręcająca się historia, szanująca bohaterów, nie pędząca jak Struś Pędziwiatr. Super 8 zajeżdża E.T. ale to nie jest wada, tylko zaleta. Takie hiciory są już na wymarciu, o ile nie zdechły, natomiast S8 to świetny powrót do klasycznego stoytellingu.
Strasznie miło mi się oglądało. Taki młodzieżowy hit wakacji, ale w starym, dobrym stylu.