Komentarze: Cyfrowe marzenia już są
Nie moge doczekac sie momentu, kiedy ksiazka wpadnie mi w rece. Co do zarzutu chaotyzmu, to chodz ksiazki nie przeczytalem, to stane w obronie autora. Jesli szukamy suchych informacji, mamy wikipedie. Tam mozna znalezc wszystko i w chronologicznej kolejnosci. Ja oczekuje ciekawej opowiesci, watkow, ktorych nie uda mi sie znalezc w czelusciach internetu.
To mój potok świadomości był chaotyczny, nie książka, w której wydarzenia poukładane są chronologicznie. Nie zrozumieliśmy się :)
Ciekawe czy lepsze niż "dawno temu w grach", cóż będzie trzeba kupić i się przekonać, a wspomnianą książkę polecam - chociaż widzę że nakład się już wykończył, cóż wydane to było przez małe wydawnictwo
g40st: Fakt, myslalem, ze to o ksiazce :)
pecet007: Nie ujmujac nic autorowi ksiazeczki "Dawno temu w grach", to jednak Micz ma solidny "background" no i z tego co rozpowiada w wywiadach na lewo i prawo, duzo w ksiazce historii, ktorych nie znajdziesz w internecie. No i poza tym, nie przeczytasz tego w godzine :)