Uwielbiam The Division, czekam na część trzecią z niecierpliwością.
Ubisoft nie celuje w bezpieczny, zachowawczy sequel
Nie celuje ale trafia. Potwory tworza ludzie z Ubi ktorzy porzucili ta firme.
A ja do tej pory nie wiem czy pierwsze The Division to dla mnie bardzo spoko gierka czy jedno z największych rozczarowań growych w życiu.
Miasto, w dodatku nowy jork, zimowa sceneria, eksplor, kilka na prawdę świetnych lokacji...
A z drugiej strony gąbki na pociski, właściwie to mmo w zamyśle chociaż można grać samemu, ta eksploracja taka że w sumie nie ma żadnego sensu, brak istotnych elmentów przetrwania, klimat odarty jak to z gier ubisoftu.
Mimo wszystko widać że w tedy jeszcze Ubisoftowi się chciało.
Gra definicja słowa ambiwalentnie.
Ale że co, znowu zrobią dodatek, który będzie niszczył ekonomie, rozwalał drop i powodował, że jak nie kupisz nowego dodatku to twoja postać stanie się bezużyteczna, bo nowy dodatek zwiększa kilkukrotnie obrażenia. Były spore kontrowersje z tym związane, zamiast dodać nowy content to zrobili nagle grę "p2w" bo grać w to bez dodatku nie miało wtedy żadnego sensu, różnice miedzy graczami z dodatkiem bez niego były spore, dodatkowo sam dodatek był, nie dość, że krótki to jeszcze słaby.
Były spore kontrowersje z tym związane, zamiast dodać nowy content to zrobili nagle grę "p2w"
Tak, tak napewno kontrowersje byly "spore", bo dodatek do gry wprowadzal silniejsze itemki niz w podstawce. Nikt nigdy tego nie zrobil, i zadna gra tak nie dziala.
Lubie czytac te twoje glupiutkie posty, bo zawsze mnie zaskakuje jak bardzo sie starasz do czegos przyczepic, i jakie nieraz totalne bzdury wyciagniete prosto z jutubowego slopu przytataczasz.
Beka.
Lubie czytac te twoje glupiutkie posty, bo zawsze mnie zaskakuje jak bardzo sie starasz do czegos przyczepic, i jakie nieraz totalne bzdury wyciagniete prosto z jutubowego slopu przytataczasz.
Ty za to jesteś książkowym przykładem hipokryty i manipulanta, prosto z bluesky i reddita.
Ważne jest to, że Ubisoft pozwolił na ponowne połączenie wszystkich pracowników Massive którzy tworzyli to IP od początku ale potem, zostali przeniesieni do różnych projektów. Cały zespół pracuje teraz pełną parą nad Division 3 co jest świetna wiadomością przy wszystkich zwolnieniach i restrukturyzacji Ubisoft. Trochę więcej informacji podadzą podczas eventy na 10lecie który odbędzie się w Marcu no i również Survival trafi do Division 2. Moja ukochana gra !
Pierwsza część to festyn kłamstw #UbisoftDowngrade.
Do dziś gra nie jest tym co obiecywano i pokazywano, również pod względem zawartości, której jest jak na lekarstwo, a do tego jest nudna i powtarzalna. Ale ważne że postać zamyka drzwi od aut...
TD2 był krokiem naprzód tylko w paru małych elementach, grafika, audio, sterowanie, optymalizacja.
Pod względem gameplayu to wszystko było jeszcze bardziej gąbkowate, bardziej nastawione na grind jakby to była gra F2P, fabularnie w żaden sposób nie dowoziła, aktywność poboczna tak jak w TD1 to była mała pętla marnych aktywność powtarzalnych w kółko.
PVP to była tragedia rozgrywana na łączach graczy, bo szkoda kasy było na serwery, mimo że na grze zarobili sporo, tak jak na paczkach i walucie premium.
W późniejszym czasie, kilka aktualizacji popsuło gameplay, pojawił się jeszcze większy grind oraz WYMUSZANIE kupowania dodatków, bo jak nie kupiłeś DLC, to byłeś w czarnej dupie, a sprzęt który miałaś, który chwilę przed premierą DLC był najwyższej półki, magicznie był do kosza, gorzej niż azjatyckich darmowych MMORPG.
Nie łapię tego entuzjazmu, za mało razy Ubisoft wypukał was bez mydła? Massive tak samo?
Outlaws to ściek i ogromny rak gier AAA, Avatar to tylko ładna gra. Powtarzalna i nudna, Crysis z 2007 roku wyciera tą grą sobie podeszwy, bo pomimo tylu lat daję większą frajdę z gameplayu i wolności.
Gracze to tak naiwni debile, że aż nawet człowiek rozumie te wielkie korporacje i im kibicuje by was golono z kasy ile się jeszcze da, bo w pełni na to zasługujecie.