Obecne dzieciaki nie mają bladego pojęcia jak to jest gdy nie ma internetu, a na gazetę trzeba czekać cały miesiąc. Do tego na początku w ogóle było tylko 1-2 takie pisemka. Człowiek przyłaził do kiosku, pytał czy już jest, oglądał witryny z nadzieją na coś nowego. Do tego trzeba było mieć też na nie kasę :/ Mam na strychu pierwsze secretservice. Ostatnio wpadła mi też w ręce płyta z 3 numeru CDAction sprzed 30lat. Cóż na niej było? Np. Quake i Settlers2. Niestety pamiętam do dziś, że miałem za słabego kompa na tego Quake.