Szczerze to podejrzewam, że większość graczy ma gdzieś czy w grze będzie użyte AI czy nie jeśli sama gra będzie dobra. Jeśli teraz bez AI potrafi wyjść takie badziewie to nawet wydaje mi się, że użycie AI tylko pomoże i mam nadzieje, że wybije głupie pomysły (patrz ostatni Dragon Age) bo podejrzewam, że AI będzie przeszukiwać dane i to czego chce większość graczy. A użycie jakiś grafik w loading screenach czy inne audio (za które i tak było zapłacone aktorom głosowym) to jakiś żart, że jest tak poruszane. Z pełną szczerością to mówię i z ochotą kupię dobrze zrobioną grę tylko przez AI i nie sądzę żebym był jedyny.
Jak się coś sprzedaje, to klient oczekuje jakości. Jak stworzenie czegoś takiego jest zbyt skomplikowane, to robi się coś prostszego. Na pewno nie każdy może być kompetentnym programistą - wystarczy więc o tym pamiętać i mierzyć siły na zamiary.
Mierzyć siły na zamiary to nie to samo, co mierzyć zamiary na siły. Odpisując przedmówcy merytorycznie, również pozwolę sobie użyć metafory, trafnej metafory: nie mierz wszystkich swoją miarą.