Prawda jest taka, że dadzą sobie radę bez Baldurs Gate.
Z jednej strony marka silna i kochana przez graczy, z drugiej łapsko trzyma na tym Wizards of the Coast, które jest zwykłym raczyskiem.
Z drugiej sam Larian tak mocno wybił się na Baldurze, że ludzie kupią ich grę nie przez to, że to Baldur, tylko, że to gra od Larian.
No i trzecia sprawa - mają świetną serię Divinity - z perełkami jak Original Sin 2 na czele. Czego nie wypuszczą, to będzie dobre, a jeżeli będzie budżet na aktorów i przerywniki jak w Baldurze... to szykuje się kolejna gra roku.
Taaa... Tylko że świat baldura, Forgotten Realms jest 100 razy bardziej ciekawy, od ich oklepanego typowego świata fantasy divinity
A to jak prezentuję się świat jest zależne od tego jak będzie prezentować się fabuła gry, która w obu divinity original sin 1 i 2 nie była za dobra i ciekawa