Nikogo nie interesuje ten woke slop. Seria i studio padły na ryj gdy asy uciekły, a zatrudniono aktywistów, i tak też seria zaczęła padać przy Before the Storm, a potem było tylko gorzej, razem z odświeżoną pierwszą częścią.
Aż się dziwię się, że Square Enix z nimi trzyma bo tyle flopów co oni zrobili pod rząd to istny rekord, ale dziwnym trafem innym ekipom, z lepszymi wynikami, potrafią od razu podziękować, chyba Square lubi tęcze tak jak swoje NFT.
Graczy PC z góry uznali za złodziei bo do gry wkręcili Denuvo DRM, licząc że ta gra się jakoś sprzeda. LMAO.