Tak właśnie wyglądają gry w które chcę grać!
Dodatek nie jest przesadnie długi, ma wątek główny składający się z dwóch pomniejszych i kilka misji pobocznych. Została też wprowadzona nowa mechanika, której nie było w podstawce. Klimat, koncept artystyczny, wszystko jest spójne z podstawką. Jeżli komuś podobała się podstawka to i w dodatku miło spędzi czas.
Tak, i dodam, że to rozszerzenie jest możliwe do ukończenia w trakcie gry, po osiągnięciu 2 aktu, więc rozszerza poziomo obszar i czas rozgrywki.
Tainted Grail nie pokazuje wprost poziomów przeciwników. A ponieważ szlifuje nadal wciąż zmieniający się akt 3 + Sarras, to żeby odpowiedzieć na Twoje pytanie cofnąłem się do Aktu 1, czyli do Rogów.
Mam poziom 76. Mobki w Akcie 1 padają już na jeden strzał i dają śladowe ilości XP, np. 10. Nic tu się nie zmieniło po żadnym patchu... chyba.
W akcie 2 mobki są już na 2-3 strzały (zależy od mobka i borni oczywiście), i dają odpowiednio większe ilości XP. Podobnie w akcie 3.
W Sarras to wygląda dziwnie, bo moby są dość trudne, ale dają relatywnie mniejsze ilości XP (pobadam dalej, być może zależy to od mobka).
Czyli wydaje się, że skalowanie działa tylko w Sarras, a na pewno nie działa wstecz na mobki w Akcie 1.
Acha, oczywiście skalowanie jest nadal na nocnych mobach - koszmarach Dziwu. Tutaj tak było od początku.
Dobry dodatek, ale trochę bardziej liniowy - nie ma zbyt wielu decyzji do podjęcia, a świat składa się z mniejszych lokacji połączonych portalami. Główny wątek daje radę, ale misje poboczne są nudniejsze od tych z podstawki. Za to graficznie widać wyższy poziom i więcej włożonych środków w produkcję - zamiast lepszej grafiki wolałbym jednak więcej treści... ale może za bardzo marudzę. Bawiłem się dobrze, choć w końcówce nie mogłem się już doczekać powrotu do Avalonu.