Via Tenor
Ja to najbardziej jestem ciekaw jaki będzie scenariusz w GTA. Jego jakość, ale przede wszystkim czy gra nie zostanie ugrzeczniona na współczesną modłę, a co dopiero jakby były elementy woke/DEI to sądzę że fani, i nie tylko fani, chyba by zjedli Rockstara xd
:)
Mnie zawsze w pop kulturze pociągały świrnięte postacie, nietuzinkowe, charyzmatyczne, pozytywnie popieprzone;)
Dlatego mnie strasznie siadł Michael i Trevor. A ich dialogi i scenariusz to jest dla mnie mistrzostwo świata: wciągające, zabawne, pozytywnie pojechane - takie połączenie to sztuka xd
Nie jeden raz wybuchnąłem śmiechem słuchając ich wypowiedzi.
Żarcików i atakowanie żydów jak w RDR2 na pewno już nie będzie, w GTA V chyba też to było ale nie jestem pewny.
Co wy macie z tym ugrzecznianiem. Będzie jak zwykle. Poza tym nic takiego wielkiego się w tym GTA nie działo. Przetrwali hot coffie nic ich nie ruszy.
Elementy woke były w tej serii zanim ktokolwiek w Polsce wiedział co to znaczy.
Bronisz tej śmiesznej gierki jak dzieciaki w podstawówce albo gimnazjum.
Nie bronie gry. Ludzie nie widzieli a już marudzą że będzie woke, ugrzeczniona, flop, przeniesiona na 2035, wyjdzie dopiero na ps6 itp. same bzdury.