Dobrze bo w większości pluje się na pół produkt, np PoE2 ciekawe kiedy to wyjdzie, EA zabiło Hades2
Raczej dla twórcy nie opłaca się ustalić premiery 1.0 zbyt wcześnie.
Często się zdarza, że testowane elementy w grze nie przypadły do gustu graczy za pierwszym razem, więc twórcy muszą to przepisać od nową i przedłuży to czas tworzenie gier. Tak jak system RPG i walki w BG3 za pierwszym razem nie przypadło do gustu graczy. Pierwsze rozwiązanie w No Rest for the Wicked też nie przypadło do gustu graczy (np. system rozwoju postaci i ekwipunku), więc twórcy muszą wymyśleć coś innego. Po to jest "wczesny dostęp". Niektórzy twórcy wolą robić gry na własne tempo, np. Hollow Knight Silksong. Trudno jest przewidzieć, kiedy ta gra wyjdzie. Twórcy ogłoszą daty premiery tylko wtedy, kiedy uznają produkt za gotowy.
Na szczęście ta opcja jest opcjonalna według Valve, a nie obowiązkowa. Gdyby to byłby obowiązkowy, to tylko skomplikuje życie twórcy i mogą zepsuć gry.