Irytująca old loli bogini, a tak to jako tako jak będzie poziom wyższy niż solo leveling bez dziadowskiej akcji emo bohatera i walki w pełni animowane bez zderzających się kolorowych kulek.
Już drugi raz widzę taki komentarz. Naprawdę mnie to dziwi. Że kogoś loli może irytować. Nie irytuje ich Dotta, który jest bardziej useless wersją Zenitsu, z bardziej chrapliwym głosem, więc jego krzyki i jęki nieco bardziej mogą trigerować. Nie irytują ich rycerze, którzy w imię honoru zabiliby swojego wybawiciela. Nie irytuje ich kapitan, która postanowiła poświęcił cały swój zakon jako przynętę. Nie irytuje ich skorumpowana władza i łatwi do manipulowania ludzie.
Nie. Irytuje ich ROBOT. Zaprogramowany by szukać chwały w walce i w nagrodę zasłużyć na bycie pochwalonym. Irytuje ich osoba, która przez prawdopodobnie ludzką pychę narodziła się jako tragiczna postać skazana na śmierć.