Główną rolę w ekranizacji Sleeping Dogs zagra Simu Liu
O kur...de. No to film można już skreślić. Wybrali największego klauna jakiego można było wybrać.
Jest tylu dobrych azjatyckich aktorów, którzy nie są pieskami na smyczy Disney/Marvel i nie klepią dziobem głupot, propagandy i nie mówią innym jak mają żyć.
Nie ma to jak zaorać projekt zanim w ogóle się pojawił.
Najśmieszniejsze jest to, że trochę sam zaprzecza własnym słowom o słabej reprezentacji azjatyckich aktorów w Hollywood przyjmując tą rolę, bo skoro Wei Shen ma w grze 27 lat, a on w przeszłym roku skończy 37 to była to okazja, gdyby odrzucił rolę dla zabłyśnięcia w Hollywood i zwiększenia reprezentacji azjatów dla jakiegoś młodego azjatyckiego aktora przed 30...
Skoro reżyseruje to gość od świetnego The Night Comes for Us to wolałbym żeby głównego bohatera zagrał Joe Taslim.
Przynajmniej gość może się czymś pochwalić w kwestii sztuk walki.
A dlaczego nie wzięli Will Yun Lee on dawał głos Wei Shen, i dzieki niemu można by połączyć grę z filmem.
Ale nie Simu Liu to woke idiota wyglądający jak brat Xi Jinping'a.