Też byłem zaskoczony. Osobiście nie maiłbym nic przeciwko kolejnej platformie, która produkcje anime potraktuje poważnie, a nie jak ciekawostkę dla "dziwolągów oglądających bajki". I nie miałbym nic przeciwko by za subskrypcję zapłacić więcej, jeśli tylko w sezonie pojawiałoby się więcej niż 1-2 tytuły w ofercie (mam na myśli Prime w Polsce). Dziwnym trafem polskie wydanie serwisu Prime zostało z premedytacją wykastrowane z tytułów anime praktycznie całkowicie. O ile miało to swoje odbicie w cenie 49 zł za rok, tak mam nadzieję, że sytuacja, wraz zapowiedzianą podwyżką do 69 zł, zacznie się powoli poprawiać.
Najlepsza ilość serwisów streamingowych to 0
Amazon ma ku temu niezłe predyspozycje. Jestem tego dobrym przykładem - co prawda nadal place Crunchyrollowi, ale... Za pośrednictwem Amazonu właśnie - mam wykupioną dodatkową subskrypcję właśnie w ich aplikacji - i zapewne nie jestem jedynym, któremu wygodniej mieć więcej w jednym miejscu, zamiast przełączać się między wieloma aplikacjami.
Co oni wszyscy tak nagle się zesrali mad zniszczeniem tego biednego anime? Tyle lat można było sobie spokojnie oglądać oryginalne historie i animacje, a teraz uparli się żeby wszystko wykupić i ingerować w historie ze swoją wizją... Nawet to nam zabierają...