Też byłem zaskoczony. Osobiście nie maiłbym nic przeciwko kolejnej platformie, która produkcje anime potraktuje poważnie, a nie jak ciekawostkę dla "dziwolągów oglądających bajki". I nie miałbym nic przeciwko by za subskrypcję zapłacić więcej, jeśli tylko w sezonie pojawiałoby się więcej niż 1-2 tytuły w ofercie (mam na myśli Prime w Polsce). Dziwnym trafem polskie wydanie serwisu Prime zostało z premedytacją wykastrowane z tytułów anime praktycznie całkowicie. O ile miało to swoje odbicie w cenie 49 zł za rok, tak mam nadzieję, że sytuacja, wraz zapowiedzianą podwyżką do 69 zł, zacznie się powoli poprawiać.