Ciekawe dlaczego, myślałem że ludzie nadal lubią oglądać praktycznie ten sam serial/film po raz 30sty z gościem który ma super moce i nosi gacie na zewnątrz lateksowych kalesonów, tylko że każdy ma inne imię, oraz inny kolor lateksu. Czyżby temat super herosów się przejadł, co powinno było mieć miejsce 79 filmów Marvela/DC temu?