Brakuje mi MMO z tak banalnymi zasadami jak Tibia. Bijesz lvl, robisz hajs, kupujesz lepsze EQ, w miedzy czasie jakiś queścik czy PVP. Dawno nie grałem na poważnie w Tibie i wiem że doszło sporo mechanik które tą grę komplikują, ale mimo wszystko w dalszym ciągu główny sens rozgrywki to lvl.
Jak grałem z 18 lat temu to chyba Mateusz Dragon Wielki miał najwyższy level gdzieś ok. 300. Jaki przeskok
Na szczęście się wyleczyłem jak admini dawali bany za nic na ots. Wywaliłem wszystkie itemy oraz kasę do wody, a postacie oraz boty wykasowałem żeby nie kusiło do powrotu oraz żeby admini nie oddali postaci za bezcen innemu graczowi i już od roku spokój.