Nie podobał mi się. Ile coś takiego można oglądać? Grupka ludzki, wielka kasa, animozje między nimi i szukanie kreta. To już lepiej jeszcze raz obejrzeć "Infiltrację", czy reżyserskie kryminały Afflecka.
4/10
Takie nagłówki coraz częściej brzmią jak marketing, a nie realna rekomendacja. Wysoka pozycja w rankingach Netflixa nie zawsze idzie w parze z jakością, tylko z agresywną promocją i algorytmami. Wiele „porywających thrillerów” okazuje się schematycznych, przewidywalnych i zapomnianych tydzień po seansie. Popularność nie zastąpi solidnego scenariusza ani dobrze napisanych postaci.
A mi się podobał - tak 8/10. Może w kilku momentach zabrakło mi trochę logiki w zachowaniu bohaterów, ale były zwroty akcji i mi się dobrze oglądało. Żona stwierdziła że nudny ;).