Mi się Wyścig z czasem bardzo podobał, obejrzałem 3 razy, a zdanie "krytyków" wiadomo można sobie wsadzić w 4 litery.
Ja tam nie wiem co oni chcą od tego filmu? Jest całkiem spoko. Kogo obchodzi zdanie "krytyków?"
Uwielbiam jak w komentarzach lecą teksty typu "a kto słucha krytyków, mi się i tak podoba". Jakby smakowały wam ptasie odchody też byście się tym chwalili przy każdej okazji?