Najlepszy przykład jak corpo polityka potrafi zabić dobre pomysły, a na swój czas rewolucyjną mechanikę poruszania się i walki. Wszyscy wiemy o zamieszaniu przy tworzeniu gry ale mało kto wie że Anthem został skazany na porażkę jako potencjalny rywal Apex Legends które miało premierę w tym samym roku i według własnych badań rynku wydawcy pokrywało się grupami docelowymi, do tego ogołocono zespół Anthem aby wesprzeć zespół pracujący nad Dragon Age: Veilguard. Za dużo wpompowano kasy w te dwa tytuły odpuszczenie Anthem było najtańsze. Niestety rozwalony zespół nie dźwignął już, bez wsparcia studia i wydawcy, nie rozumiem jedynie dlaczego studia po prostu nie sprzedają takich tytułów do innego studia. Nadal lęk przed konkurencją?
Dlatego staram się wspierać mniejsze studia. No ostatnio miała premierę polska gra StarRupture. Na razie nie program, ale kupiłem (52pln) od CreepyJar. Podobnie zrobiłem z Satisfactory, gdzie dev mieli świetny kontakt ze społecznością, grę kupiłem 6 krotnie dla siebie i znajomych. To w jaki sposób 'devs skomunikują się z graczami, dużo mówi. Kolejny tytuł to Riftbreaker, tak samo godna naśladowania postawa wobec społeczności.