Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. W Vampire Survivors jest masa rzeczy do odblokowania. Ostatnio grałem w Nordic Ashes, dość szybko odblokowałem nowe postacie. W Grind Survivors umrę z nudów zanim odblokuję kogoś nowego. Drugi poziom pierszej mapy ma przeciwników znacznie silniejszych od pierwszego poziomu, a bronie mimo wzrostu rangi zostają na marnym poziomie. Mając broń zadającą 1500 obrażeń ginę szybko na drugim poziomie pierwszej mapy, a wypadają przedmioty mające 300 obrażeń. Oczywiście obrażenia to nie wszystko, ale tak wielka różnica jest śmieszna. Polecam brać, gdy będzie za darmo. Inaczej szkoda kasy, lepiej kolejny raz przejść w jakąś swoją ulubioną grę.