Każda gra w której w wyniku śmierci traci się loot jest totalnym crapem.
Loot to jedno. Gra w której PvP jest obligatoryjne to jest dramat. Gdyby jeszcze ten loot traciło się po śmierci z rąk mobków, to bym zagrał. Mogłyby być potem określony czas na dotarcie do zwłok i odzyskanie na przykład cześci zdobyczy. Bez tego cholernego PvP Arc Raiders byłoby przyjemną grą :)