Każda gra w której w wyniku śmierci traci się loot jest totalnym crapem.
Loot to jedno. Gra w której PvP jest obligatoryjne to jest dramat. Gdyby jeszcze ten loot traciło się po śmierci z rąk mobków, to bym zagrał. Mogłyby być potem określony czas na dotarcie do zwłok i odzyskanie na przykład cześci zdobyczy. Bez tego cholernego PvP Arc Raiders byłoby przyjemną grą :)
Kazda gra ktorej nie lubi FSB znowu nadaje jest arcydzielem.
Czytajac komentarze nachodzi mnie jedna mysl, dlaczego ludzie na sile chca zmieniac zasady gatunku ktorego po prostu nie rozumieja.
W tych grach CHODZI O TO zeby ten loot tracic.
Często trafiam na psycho-dzieci, które myślą, że są pro w grze bo udaje im się powalić innych raiderów nawet nie próbując ich atakować bo są skupieni na grze pve, do momentu jak gra nie wrzuci ich do agresywnego lobby....