A niech spada, 10 lat czekać na kontynuację... pewnie ostatnie sezony Gry o Tron były na podstawie jego wskazówek, ludzie byli rozczarowani, a on sam nie ma lepszych pomysłów.... Szkoda tego uniwersum i tyle. Fakt jest taki że właściwie znienawidzeni reżyserzy lepiej to poprowadzili niż on by mógł - np. wątek z lady coldstone czy jakoś tak - po co taka postać?
Reżyserzy wbrew pozorom dobrze poprowadzili serial usuwając nonsensy przez które teraz Martin ma ogromny problem.
Pomijając to że bezmyślnie pozabijał kilka postaci z mega potencjałem.... więc czytanie książkowej gry o tron nie ma żadnego sensu bo nie ma żadnego zakończenia i nigdy go nie będzie mieć, bo Martin nie ma pomysłu jak to sensowniej poprowadzić niż w serialu i ma ogromny problem się przyznać.
Poza tym te spinoffy, szczerze?
Nudne na papierze i pewnie nudne w serialach oglądam właśnie House of the Dragons i na 7 bogów, są smoki są walki a nuda niesamowita.
Rycerz 7 królestw też mi się nie zapowiada zbyt ciekawie, ale też obejrze bo podobno dobry...
Tak tak, on to skończy xD już dawno nie ma w sobie pisarskiego sznytu i wstyd mu się przyznać. Teraz co pół roku będzie odklejony dziadek zmieniał zdanie, że już gotowe, a innym razem że mogą być gotowe za parę lat. Nigdy się grą o tron nie interesowałem, ale jestem wielkim fanem pier****nia martina i uwielbiam patrzeć na kolejne wykręty które wymyśla. Btw. pamiętam jak już 7 lat temu były pogłoski o wichrach zimy, że będą niedługo xD
Spójrzmy na fakty, gości nigdy tej książki nie wyda.
a kogo gruby interesuje i jego ksiazki, ja juz tego nie przeczytam, bo porzucilem juz jego bazgroly...
Hah, dobre żarty. Ja swoją książkę piszę od prawie 5 lat i jest w 86% skończona — moim zdaniem te kilka lat to wcale nie jest długo. A ten chłop pracuje nad swoją sagą pół życia, ma 77 lat. Jego pomysły może i jeszcze się nie wyczerpały, ale serio nie powinien zabierać się za kolejną nową powieść.
Mówi, że zaczyna nową książkę, nie mając jeszcze Gry o tron skończonej? Zostały mu dwa tomy, żeby domknąć sagę. Domyślam się, że jeden z nich pewnie ma już w dużej części napisany, ale brutalna prawda jest taka, że czasu nie ma nieskończoność.
Zostało mu maksymalnie 6–10 lat życia. Powinien najpierw dokończyć to, co zaczął, żeby saga była kompletna, a nie zabierać się za nowy projekt. Nie ma już tyle czasu, żeby się rozpraszać i tworzyć nowe dzieła.