czy ktokolwiek to przeczytał przed opublikowaniem? Ten "arytykuł" dosłownie odbiera czytelnikowi IQ za każdym razem jak chce zrozumiec po cholerę ktoś go stworzył
Manor Lords może być naprawdę wielką grą ale do tego jeszcze długa droga. Gra trochę stała się ofiarą własnego sukcesu i dopiero teraz zaczyna się na poważnie kształtować. To wciąż trochę takie technologiczne demo, piękne w swoim wyglądzie i klimacie ale jednak ubogie w kwestii zawartości. Trzymam za nich mocno kciuki, mam nadzieję, że mają w głowie jasną wizję tej gry i będą konsekwentnie ją rozwijać.
A na dziś gorąco polecam Farthest Frontier. To jest wręcz podręcznikowy przykład jak powinien wyglądać rozwój gry w trakcie early access aż do bardzo udanej premiery wersji 1.0.
Skoro nie wypowiadają się twórcy i musi już interweniować wydawca próbując tłumaczyć graczom rozwój to źle to zaczyna świadczyć o całym projekcie. Jak pisze Fyrdraka - dostaliśmy ładne demo technologiczne, gdzie mogliśmy sobie coś poklikać i całej gry jak się ogarnia tego typu produkcje było na kilka godzin max, a teraz zaznaczmy, że minęło 19 miesięcy od premiery w Early Access i rozwój tej gry jest po prostu śmieszny wraz z całą komunikacją. Będąc szczerym wątpię czy coś z tego jeszcze będzie.
Co do Farthest Frontier z powyższego komentarza to w pełni się zgadzam.
Fakt że idzie to w tym roku bardzo wolno. Jedna beta która namieszała sporo w porównaniu do tego co było przedtem cofnęła drzewko technologiczne w rozwoju. No ja mam w grze 70 godzin często gry AAA za 350 PLN są na 20-30 godzin więc nie przesadzajmy tutaj mieliśmy niewiele ponad sto złoty za tytuł.
Jak to mówią swoje w kieszeń wpadło to można odpuścić....jak kieszeń opustoszeje zrobi się głośniej :D
No właśnie! Gdzie jest Grzegorz Styczeń!? Grzegorz Styczeń autor Manor Lords Grzegorza Stycznia? Co to ma znaczyć, że wydawca Hooded Horse który wydał grę Grzegorza Stycznia - Manor Lords Grzegorza Stycznia musi tłumaczyć się z decyzji Grzegorza Stycznia??? Brakuje mi artykułów nt. Manor Lords którego autorem jest Grzegorz Styczeń.
A tak na poważnie, to Ziobro zaskoczenia. Gra która jest w EA od lat, gra w którą musi wpakować dużo kasy w marketing, że tyle portali (w tym nasz kochany GOL) strzelało artykułami o tej grze z szybkością M60 podkreślając, że jest to gra Grzegorza Stycznia, gra której wiele brakowało, gra która dostawała nijakie aktualizacje i nagle wszystko ucichło? Niebywale.