Gry-usługi z definicji muszą być płatne. Inna rzecz, że korporacje dymają klientów udając, że opłaty będą małe... a ci z kolei stękają, szukają wszędzie obejść, ale płacą. - Obie strony są chciwe, ale korpo sprytniejsze... do czasu, bo już wiele firm "AAAA" grzęźnie...
Żeby im takie chore pomysły do Battlefielda czasem nie przeskoczyły.
Kto ma dalej grać ten i tak będzie grał i płacił, zbyt wielu alternatyw niestety nie ma