Ja bym tam wolał dostać Holmesa (lub innego bohatera) z nieco mniej wartką akcją, a bardziej nastawionego na kryminał, a'la Holmes z Brettem z lat 80, albo Poirot z Suchetem, nie wspominając już o Columbo. Bardzo mało teraz robi się kryminałów nastawionych na dochodzenie, a nie wartką akcję.