Half life 3 jest pewny info z pierwszej reki
Dzisiaj napisal do mnie kumpel ktory pracuje w ai ml w san Diego, a jego firma wspolpracuje z jakims oddzialem valve. Otoz, powiedzial ze wszystko juz jest gotowe, od roku czy półtora poradzili sobie z fizyka, ktora ma byc przełomowa, woda, zniszczenia, model jazdy, maja to byc efekty jakich nikt w grach nie widzial do tej pory na poziome filmu. W duzym skrócie polega to na tym, ze obliczenia sa robione maszynowo, bez nadwyrężania sprzętu. Zaintegrowali to do source 2 w tym sensie, ze fizyka ciagnie z baz danych maszynowo a nie na podstawie obliczen na zywca. Ma to smigac na lajtowym pc. Nie znam szczegółów, ale gra ma byc ogłoszona bez cienia wątpliwości w krótkim czasie. Tyle lat czekania, co o tym myślicie? Moze wlasnie szukali przełomu w fizyce?
Nie znam szczegółów
Do tego momentu było nawet wiarygodnie.
Nie ma logicznego powodu dla którego ktoś miał by trzymać gotowy produkt w ukryciu przez rok, płacąc jednocześnie przez ten czas zespołowi który go tworzy.
Jedyną przyczyną jest oczekiwanie na Steam Machine i uczynienie z HL3 produktu promującego tą platformę.
Albo po prostu nadal placują nad tą grą.
Soul, przez 17 lat nie było logiki w tym co robili i jak nas traktowali. Teraz ma to sens. Pamietasz, do ilu gier użyto Source? Chcą tego samego dla Source 2, a Hl3 bedzie tylko promocją tego silnika, tak myślę.
Akurat czytając ten "leak" myślałem że w sumie brzmi to realnie, bo symulacje fizyczne w gierce single player zdecydowanie nie muszą być deterministyczne (i tak nikt się nie zorientuje).
Myślę też że jeżeli HL3 powstanie (nie wierzę że to mówię, ale teraz myślę że naprawdę wyjdzie do końca tej dekady) to zdecydowanie przepchnie właśnie symulację/fizykę na poziom wyżej, widać już to było po samym Alyx gdzie prosty shader płynu w butelce powodował opad szczeny. Na pewno Valve nie będzie się kopało z UE5 w kwestii grafiki (source potrafi wyglądać świetnie, ale z UE5 nie ma szans), myślę że zrobią rewolucję właśnie w kierunku interakcji z elementami świata. I na pewno będzie świetnie zoptymalizowany, bo musi działać tip top na steam machine (przecież to byłby kosmiczny fuckup gdyby największy hardwarowy projekt Valve nie obsługiwał najbardziej oczekiwanej gry).
Tak czy siak, niezależnie czy to fantazja czy prawda, jedno jest pewne - za dużo ptaszków ćwierka (i dużo snippetów w kodzie source dotyczy HLX) o kolejnym HL żeby ta gra nie powstawała, i jako ktoś kto w 2020 powiedziałby "HL3? Puknij się w czoło, nie ma szans" jestem bardzo podjarany.

Valve i choćby Rockstar to jedni z nielicznych ekspertów którzy rozumieją prosty fakt którego nie rozumie większość branży mianowicie dobra gra która daje satysfakcję z czystej rozgrywki nie może mieć ultra realistycznej grafiki, zobacz jak choćby wygląda GTA VI która ma nutkę komiksowej, kolorowej animacji i to samo ma Alyx który cały czas wygląda bardzo dobrze.
Wygląda to realistycznie ale jest tutaj muśniecie takimi komiksowymi rysami --->
Nie bez powodu gry z prostą sterylną grafiką typu usługi mają najwięcej graczy, a stare gry które przetrwały próbę czasu miały i mają jakiś charakterystyczny styl graficzny z czego słynął choćby Blizzard.
Grafa grafą, lecz nie o to chodzi. Nie mówimy też o tym co podoba się dzisiejszym dzieciakom. Mówimy o tym czym my żyliśmy 20, 30 lat temu. Były to przełomy techniczne, które w owym czasie napędzały całą branże i dawały ci niesamowite uczucie, gdy odpalałeś grę. Nie wierzyłeś, że w to można zagrać. Tego dziś brakuje, tego nie ma i dlatego ja i bardzo wiele osób tak za tym tęsknimy, tak mocno czekamy na to coś. Ostatni był Crysis 2007.