Grupa L [Anglia, Chorwacja, Ghana, Panama] Koniec: Ghana - Panama — górą Ghana 1:0. Wasze opinie po meczu?
Anglia, Chorwacja, Ghana, Panama. Wieczna presja na Anglików kontra niezwykle doświadczona Chorwacja. Stawkę uzupełniają nieprzewidywalne, grające fizyczną piłkę drużyny Ghany i Panamy.
Czy Anglia w końcu zamknie usta krytykom? Czy Chorwacja znowu uruchomi swój turniejowy gen i ogra faworytów?

Anglia - Chorwacja to chyba największy hit pierwszej kolejki. Serce za Chorwacją ale może być ciężko.
Mimo wszystko Luka i Chorwacja!
[Anglia — Chorwacja]
Pachnie remisem, oj pachnie... Anglia ma sporo "głośnych nazwisk", ale czy to starczy na solidną zazwyczaj Chorwację?
[Ghana — Panama]
Panama bez najmniejszych szans. A przynajmniej taką mam nadzieję... Ghana zawsze grała interesująco na turniejach. Panama - wręcz przeciwnie.
Ghana fajnie pograła szczególnie w 2010. Gdyby nie siatkarz Suarez to mieliby TOP4. Panama nie powinna być przeszkodą.
Lukita nooooo
EDIT: OMG...
No i uj no i cześć. Trzeba było owczym pędem a nie serduszkiem ;D W ogóle, sensacje są z jakimiś debiutantami, a jak grają reprezentacje wielkie, już z znanym reprezentacjami jak Senegal i Chorwacja, to nie ma niespodzianek...I bardzo dziwnym trafem, te reprezentacje które grają z takimi, grają taki piach że głowa mała.
A ja sobie wyłączyłem. Nie ma sensu na to patrzeć. Angole zamurują, strzelą jeszcze jedną dwie i tyle./
Jednak nie tak słaba ta Chorwacja jak tu niektórzy wieszczyli. 2 bardzo ładne bramki.
Paniee, to jeszcze nic, wyobraź sobie, że teraz mają limit czasu na zmianę, jak za wolno będzie złaził to sędziowie mają ich gdzieś i wchodzący musi za karę odczekać minutę. Podobny limit jest z autami i autami bramkowymi. Nareszcie skończyło się granie poza linią boiska przy stanie 1:0 w 80 minucie. I rzeczywiście czuć te zmiany, bo jakoś więcej się teraz dzieje w końcówkach.

Mimo wszystko rzadko się widzi na takim poziomie akcje 5 na 2... Jeszcze chłop mógł podać do TRZECH zawodników, a wybrał wykończenie samemu. Strach myśleć, co by było, gdyby tego nie strzelił.
No i fajno.Kolejna strata pkt. Stawiasz na faworytów, to ciule remisują, nie stawiasz to wygrywają. Stawiasz na faworytów, stawiają wszyscy, nic nie zyskujesz. Stawiasz inaczej i cyk strata ;D Wkurza mnie to. Wkurza mnie fakt, że nie słucham przeczucia.
Edit: poprawka.
Jeszcze odnośnie tego wyżej - w wielu meczach trzeba przeanalizować według mnie dwie główne rzeczy - jak może wyglądać spotkanie i jacy zawodnicy grają w ekipach. Nie patrzeć na to, że to Irak, czy Uzbekistan. Trzeba patrzeć na kluby tych zawodników. Ekipa DR Konga to była w dużej mierze Ligue 1 i Premier League. Stąd też mnie dziwiło, że panuje tak wielkie przekonanie, że Portugalia to ma tak o.
Podoba mi się gra ghańskiego bramkarza. Ghana swoją grą raczej nie daje mi nadziei na punkt za ten mecz, ale przynajmniej mam rozrywkę jak patrzę na interwencje tego gościa. Znaczy... jeszcze mam, bo nie wiadomo, czy zaraz nie zejdzie.
Nienawidzę tego zasranego sportu. Coś mi mówił że Ghana jednak, ale znowu to samo co z WKS i Ekwadorem, ostatnie minuty ...walić to. Nie chce mi się już.
Moim zdaniem na Anglię warto postawić tym bardziej, że są na 4 miejscu w rankingu FIFA (Chorwacja chyba 11) i w tym roku mija im 60 lat jak byli mistrzami i 2 razy byli ostatnio w finale i teraz mają nowego trenera oraz w tym meczu pokazali, że potrafią, więc? Warto na nich stawiać. Tym bardziej, że oni staną na głowie, żeby te mistrzostwa wygrać.