Dziwna sytuacja z wolnym miejscem na dysku twardym
Zaskoczyła mnie dzisiaj pewna rzecz. Wczoraj miałem wolne 272 GB na dysku. Dzisiaj, włączam komputer, patrzę, a tu 414 GB wolnego miejsca. Ogólnie nie żeby mi to jakoś przeszkadzało ale po prostu zastanawiam się co spowodowało zwolnienie się aż takiej ilości miejsca? :D Dodam, że nic nie instalowałem, nic nie usuwałem. Nie było też żadnej aktualizacji Windowsa ani nic w tym stylu. Przejrzałem też wszystkie pliki, gry itd. i wygląda na to, że wszystko pozostało bez zmian. Oczywiście na dodatkowe miejsce nie narzekam ale ktoś ma może jakiś pomysł czemu to się stało? :)
Spowodowało: "uprzejmość" innego użytkownika, zniknięcie plików instalacyjnych, które często rozpakowują się na dysk; włączenie kompresji dla dysku, wykasowanie plików tymczasowych tworzonych przez aplikacje, zwolnienie pamięci przeznaczonej na hibernację, usunięcie punktów przywracania systemu.