Dysk twardy chyba sie popsul. Jak to sprawdzic i jak zaradzic usterce.
Odpalam kompa i po okolo 20-30 minutach, dysk twardy cos tam chwile mieli, pozniej komputer sie resetuje i pojawia sie czarne okno z kroego juz nie ma powrotu, trzeba wylaczyc kompa i ponownie go odpalic, pozniej caly proses sie powtarza.
Mam windowsa 8.
Gdy skanuje dysk w poszukiwaniu bledow przez system windows to nie wywala bledow.
Da sie odnalezc o ile sa bledne sektory i je odizolowac? Czy moze jakies inne sposoby i rady macie?
Nie chcialbym kupowac nowego dysku.
Microsoft wypuścił w tym tygodniu jakieś aktualizacje, może same próbują ci się zainstalować i dlatego Windows ci szaleje.
Wejdź w aktualizacje i zainstaluj aktualizacje ręcznie.
Odpal komende
chkdsk c: /f /r /x
i zrestaruj kompa.
(c: to partycja do przeskanowania).
Ale tak z ciekawosci, skad zalozenie, ze to wina dysku?
davis - > od 2 tygodni to mam.
wysiu -> skanowanie nie pokazuje bledow.
Dlaczego stawiam na dysk?
Bo pare razy byl tez komunikat od windowsa ze dysk twardy h jest uszkodzony i nalezy niezwlocznie zrobic kopie zapasowa plikow.
Niestety ten blad nie pojawia sie od kilku dni.
Dobra chkdsk z parameterem r jednak zatrzymalo sie na 27% i ani drgnelo przez 40 minut.
Takze co dalej robic?
Potem przywrocilem system do ostatniego punktu przywracania.
Czyli co, trzeba czekac 2h,m tak?
Sciagnij crystaldiskinfo i sprawdz smart. jak pokaze bledy to dysk na gwarancje/w śmietnik.
Chkdsk rozwiąże problem z SYSTEMEM PLIKÓW, ale nie z samym dyskiem.
Tak jak pisze Mikam - w razie błędu dysku - śmietnik/gwarancja.
Dobry prosty program sprawdzający to hdtune.
Jak sprawdzic ten smart?
Program pokazuje, ze status dyskow mam dobry/
No ja wiem, ze program nie naprawi fizycznie walnietego dysku.
Po prostu mam nadzieje, ze to nie jest fizycznie uszkodzony dysk, a cos innego...
HD Tune pokazuje ze wszystko jest ok./
Na razie to poczekam bo odkad uruchomiłem chkdsk to system jeszcze nie padl...
Chkdsk nie mial rozwiazac tego problemu, a jedynie go wykryc, no i wykryl. SMART jak widac nie jest wcale taki madry, jak by nazwa wskazywala:)
Rozwiazac problem fizycznie walnietego dysku moze co najwyzej kupno nowego dysku.
Masz pewnosc ze wykryl? Bo jednak z linka ktory podalem wynika, ze nalezalo poczekac nieco dluzej.
Zyje nadzieja, ze cos tam sie przestawilo i nagle magicznie sie naprawilo...nadzieja umiera ostatnia.
Wiecej niz godziny mi system nie usiedzial od dawna takze latwo to sprawdze.