Dobre przygodówki z ostatnich lat
Witam, od paru lat trochę wypadłem z obiegu jeśli chodzi o gry przygodowe, a kiedyś był to niemal mój ulubiony gatunek :) Dlatego, proszę o podanie mi jakichś paru tytułów wartych uwagi z powiedzmy, ostatnich 2-3 lat. W tym miesiącu mam trochę mniej do roboty niż zwykle, więc powinieniem znaleźć czas na jakieś dwie, trzy pozycje.
Interesują mnie przygodówki o tematyce detektywistycznej, mole ulubione tytuły to gry takie jak Post Mortem, Still Life, Black Mirror (cała seria), Nibiru. Chciałbym zagrać w coś zbliżonego do wyżej wymienionych.
Z góry dzięki za propozycje.
Przede wszystkim obie części Memento Mori, szczególnie druga wgniata w ziemię. Idealny rozkład zagadek, świetna i bardzo intuicyjna mechanika i dość mroczna opowieść z psychopatą, choć początek nic na to nie wskazuje.
Sherlock Holmes Testament - gra idealna pod każdym względem i dla fana przygodówek pozycja obowiązkowa.
Sherlock Holmes Crimes & Punishments - budżetowa kontynuacja, ale uproszona mechanika. Między innymi brak zbierania i manipulowania przedmiotami.
Shadows on the Vatican - na razie dwa epizody niezależnej przygodówki. Klasyczny interfejs i opowieść w stylu Dana Browna.
Face Noir - kryminał w stylu noire.
Murdered: śledztwo zza grobu - nietypowa przygodówka z małymi elementami zręcznościowymi, ale ciekawą fabułą, mrocznym klimatem i kilkoma zaskakującymi rozwiązaniami. Fajna odskocznia od point & click
Z czysto detektywistycznych to Testament Sherlocka Holmesa, Sherlock Holmes: Zbrodnia i Kara oraz Face Noir. Na upartego The Raven: Dziedzictwo mistrza złodziei też można pod detektywistyczną podpiąć.
Polecałbym przyjrzeć się jeszcze: Klątwie Wron, Memorii, The Book of Unwritten Tales, Moebiusowi i Broken Swordowi 5
Podobno Memento Mori 2 jest też detektywistyczne i niezłe, ale jeszcze nie grałem więc nie potwierdzę.
The Cat Lady nie jest typowo detektywistyczna, ale posiada ciekawy ponury klimat.
Na pewno seria Sherlock Holmes.
Natomiast serii gier Telltale nie nazywałbym przygodówkami, to raczej podgatunek - filmy interaktywne ;) przy czym to ostatnie słowo można zamknąć w dużym cudzysłowie umowności.
Ogólnie zaczynam ostatnio nabierać przekonania, że gry Tellatale robią dużo złej roboty dla gier w ogóle.
Natomiast serii gier Telltale nie nazywałbym przygodówkami, to raczej podgatunek - filmy interaktywne ;)
To Telltale się skończyło na Walkind Dead? A seria Sam & Max? A seria Monkey Island? A seria Hector? A (nawet) Puzzle Agent? A seria Back to the Future? Przygodówki pełną gębą!
down: Pewnie masz po części racje, bo ja się od WD bardzo szybko odbiłem i przestałem zwracać uwagę na ich nowe gry.