Diablo 2 - rozwój postaci na BN. Pytanie do weteranów D2.
Wiecie jak to jest - gra jest wciąż grywalna, ale bardzo stara, toteż na serwerach siedzą już sami wyjadacze, którzy obliczają klatki na sekundę każdego ataku o_0. Podziwiam to, choć to zupełnie nie mój styl gry. Ja chciałem wrócić do Diablo 2 i się trochę pobawić, czerpać przyjemność z samej zabawy, nie mam czasu i ochoty na 24 godziny grania na Battle.necie. Ale mam też w zwyczaju nie męczyć się przesadnie, toteż często w przypadku gier rpg i podobnych sprawdzam strategie rozwoju.
I z tym mam problem.
Bo wczoraj zalogowałem się na BN, wybrałem postać (raz to był nekromanta, potem zabójczyni, teraz myślę o czarodziejce) i poczytałem strategie rozwoju na dużych polskich serwisach Diablo 2. I nic nie rozumiem. Pal licho już ten okropny język (język D2 jest chyba jeszcze bardziej skrótowy niż ten z WoWa), ale ja po prostu nie rozumiem tych strategii rozwoju.
Jednym z moich pytań brzmi:
Dlaczego postacie czarujące (sorc, nekro, druid etc.) mają W OGÓLE nie inwestować w manę (energię)? To jak ja mam rzucać zaklęcia? Rozumiem, że na pewnym etapie rozwoju postaci - jakiś tam level 50-99 - dysponujemy już przedmiotami, które czynią z tego atrybutu rzecz zbędną, ale jak ja mam nie pakować w atrybut many na początku, kiedy grając nekromantą przywołanie trzech kościotrupów zjada ją całą, a grając czarodziejką kilka zaklęć? Nie rozumiem tego - może mi to ktoś wytłumaczyć? Przykładowo na jednej stron w przypadku strategii dla czarodziejki (czarodziejka blizz) czytam rozkład statystyk: "Energy - nic. Nie trzeba chyba wyjasniac, ze ta cecha jest nam absolutnie niepotrzebna?". Wygooglujcie sobie, nie wiem, czy GOL blokuje tego typu witryny. Ale chciałbym jednak zaznaczyć, że jednak wyjaśnienie by się przydało...
W sensie - próbuję w to grać i grać skutecznie, ale naprawdę nie rozumiem jak. Mógłbym to zupełnie olać i wrzucać punkty w co popadnie - ale wówczas wiem, że zacznę dostawać mocno w 4, 5 akcie i się zrażę.
Potrafi mi ktoś coś doradzić? Polecić jakiś tekst? Objaśnić strategię którejś z postaci?
Na początku po prostu kupujesz/znajdujesz buteleczki z mana jak ci się skończą teleport do miasta i uzupełniasz zapas. W energię nic się nie daje bo późniejsza ilość many/regeneracji jest zupełnie wystarczająca a jak ci się kończy i tak będziesz miał full buteleczek które od razu uzupełniają życie i manę na full. Jeśli chcesz przejść całą grę ( cały poziom hell na najnowszym patchu ) bez kupowania/wymieniania się itemami i ich farmieniu zrób sobie necromante na szkielety i wybuch zwłok to jedyna postać która daje sobie rade na wszystkich etapach.
W większości buildów jest inna progresja bo nikt nie przechodzi wszystkich plansz po kolei tylko nabija się lvl w wybranych miejscach z innymi graczami.
Z samą energią i innymi statami jest coś w tym stylu:
energia - zawsze nic
siła - pod itemy które będziesz nosił
zwinność - albo nic albo ileś tam punktów żeby mieć maks blok z wybraną tarczą ( chyba 75%)
żywotność -> cała reszta.
Buildy nie są robione pod przechodzenie samemu gry tylko pod PvP bądź PvE w sensie - znajdowanie itemków, taxi bądź walczenie z tymi "specjalnymi" bossami którzy doszli w którymśtam patchu (uber Tristram itp.)
więc jeżeli chcesz sam przechodzić grę to na wiele Ci się te buildy nie zdadzą
Bo to sa taktyki "jak wymiatac na levelu 9x", a nie "jak latwo i przyjemnie wbic level 37". Zaklada sie ze masz dostep do nieograniczonej ilosc manapotow/scrolli do miasta i uzupelniasz to na biezaco. Manapool na wysokim lvlu jest tak duzy ze nawet bez ladowania punktow w energie jest jej az nadto, w przeciwienstwie do hp. O ile sorka moze odpuscic ladowanie w vitality, bo ma mana shielda, o tym inna klasa sobie tego nie wyobrazam.
to jedyna postać która daje sobie rade na wszystkich etapach.
A hammerdin to co?
A hammerdin to co?
Gówno -> jak nie chce farmić itemów nie wiadomo ile tylko necro jako tako daje sobie rade sam na hellu i to prawie goly, na każdym innym buildzie trzeba mieć jakieś sensowne itemy.
Dobra, to może mnie ktoś wprowadzić bardziej w temat tego nekro kościanego?
Mam inwestować w umiejętności przyzywania kościotrupów, tak? Ale jakich, tych z bronią, czy tych magów? Troszkę szerzej o tym, proszę? :) Wiem, że to strasznie noobystyczne, no ale wolę pojąć teorię i zająć się praktyką.
[5]
Ze co? Kumpel wlasnie ostatnio (edit: 1,5 miesiaca temu) gral hammerdinem, praktycznie zero unikatow (glownie jakies rare, niskie runewordy) i z palcem w dupie solowal baala na hellu. Jedynie troszke zwalnial walczac z magic immune (np. doom casterzy przy diabolo), ale tez nie byly one nie do pokonania. Hammerdin nadal jest mega OP i tyle.
Grałem w to bardzo dawno temu ;> ale z tego co pamiętam to :
Maksujesz dwa pierwsze skille szkieletów, magów olewasz całkowicie, z klątw zniedołężenie, z golemów ten gliniany, i jedyny twój skill do ataku to wybuch zwłok też maks ale to dopiero na wysokim lvl i jeden lvl w zbroje z kości. 5lvl w ożywanie potworów, przydają się potem do tankowania.
Z najemników ten z 2 aktu z poziomu koszmar z aurą ataku.
Ogólny zamysł jest taki, że twoje szkielety i najemnik leją wszystko dookoła a ty biegasz i rzucasz swoją klątwę dopóki nie będziesz miał wybuchu zwłok który kosi połowę ekranu za jednym dwoma wybuchami. Na bosów zniedołężenie + golem i najemnik z unikatową kosą którą dosyć łatwo znaleźć ( daje spowolnienie) spowalnia ich tak że ledwo się ruszają, jedynie problem to diablo i baal na hellu bo mogą czasem skosić twoją armię swoimi atakami albo diablo pierdyknie cię swoją błyskawicą ale to kwestia odpowiedniego ustawienia się.
Poszukaj w necie build necro summoner i znajdziesz ile dokładnie punktów w co ładować, tylko nie dawaj nic w szkielety magów ( to jedynie cała różnica w co poniektórych buildach) bo są bardzo słabi.
Asmodeusz -> rofl, też nim kiedyś grałem od początku do końca. Na hellu, bez farmienia będzie miał bardzo ciężko. Napisał, że chce grać normalnie a nie będzie farmił lvl na krowach czy gdzieś, ubierze set siga czy jak mu tam było i przejdzie połowę gry z palcem w tyłku potem ktoś mu zrobi taxi, sypnie jakiś item itd. Jak ma zamiar godzinami farmić mepha czy balla na koszmarze to może być i hammer chociaż i tak będzie gorszy.
Moge sie zgodzic, ze magowie nie sa zbyt silni. Przede wszystkim niestety potrafia szybko zejsc, maja za malo hp i obrony. Ale i tak mozna ich zmaksowac. Z prostego powodu, bo nie ma na co wydawac pukntow... ;) Zawsze cos tam ci magowie zrobia i sie przydaja.
Baal dla necro na szkieletach to zaden problem. Gliniak, wystarczy 1 punkt plus bonusy z itemow, i zniedoleznienie i nie jest sie praktycznie w stanie ruszyc. Jedyny problem to Diablo ze wzgledu na swoje czary. Ten boss wlasnie jest upierdliwy dla magow, bo ich na ogol wykosi.
Wybuch zwlok nie sadze by byl sens dawac wiecej niz 1 punkt plus itemki. Ogolnie wszystko w klatwach po 1 punkciku, tylko wybuch zwlok i dojscie do zniedoleznienia (opcjonalnie mozna zwiekszenie obrazen na farmy mobow bo dluzej dziala i wiekszy zasieg) bo reszta zbedna, z bonusami calkowcie wystarcza. Dodatkowe punkty zwiekszaja tylko zasieg i czas dzialania, nie obrazenia.
Ogolnie chyba kolo 60 levelu necro jest zmaksowany, 60 w szkieletach plus klatwy i gliniak. Wtedy mozna ladowac cos w kosciach by miec czym walczyc i sie nie nudzic na bossach ;p
Jeszcze jedno pytanie - jest jakiś sposób na te spam boty podczas gry? Czasami wręcz wywala wszystko na cały ekran.
Właśnie jest coś na te spam boty które co kilkanaście sekund zawalają cały ekran ??