Czy w warzone jest sens grania ????
Siema
Pogralem jakies 3 godzinki w warzone i w battle royal solo nie jestem w stanie nabic od 3 godzin chocby jednego fraga.Gram w fpsy od wielu lat i jestem slabym graczem ale nigdy nie bylo tak zebym calkiem nie mogl zdobyc fraga i to mnie zastanawia.Czy to mozliwe ze gra tylu pro playerow z takim talentem do namierzania ????Kurde dla mnie to jest niepojete ze zachodze typa od tylu i trafie go 2 kulami a on sie obraca w jakies dwie setne sekundy robi 360 stopni w powietrzu i mnie zabija.Nie chce sie żalic bo moze i jestem noobem ale czy mozliwe jest by ludzie tak celowali w setnych sekundy ????Dla mnie to jest chore czy to moga byc cheaterzy ???CIezko mi uwierzyc by czlowiek byl zdolny tak celowac i po wlaczeniu youtuba widzialem takie zabojstwa jak gracze maja aimbota i kurde nie wiem czy to nie koniec mojej przygody z warzonem.
Czy jest wiec sens grania w warzone ???Napalilem sie na ten battle royal ale nie wiem czy wytrzymam to nerwowo.Czy jest szansa ze jak wylacze crossplay i zostawie tylko konsole to bedzie mozna normalnie pograc ??Myslicie ze to cheaterzy czy pro playerzy mnie tak rozwalaja ??Powtarzam w poprzednie warzony gralem i zawsze jakies fragi mialem a teraz zadnego miazga jakas wlasciwie to nim zdaze nacisnac na padzie przycisk celowania to juz gine
Warzone już ma kilka lat, więc większość graczy jest już dobrze wprawiona i jako nowy gracz nie ma co się dziwić że dostajesz łomot. Jak chcesz grać jak równy z równym to byś musiał kupić całkowicie nową strzelanke w którą będziesz się uczył grać jak reszta np. Battlefield 6 który niedługo wychodzi
Wiecie co spróbowałem dac na matchmaking tylko konsole i odrazu jest roznica.Zaczalem zdobywac fragi nie zebym byl jakis dobry w te klocki ale jest satysfakcja ze moge kogos ubic od czasu do czasu jednak mysle ze bardzo dobrzy gracze ktorzy dodatkowo graja na myszce i klawiaturze to totalny odlot teraz da sie grac i naprawde czuje fun z rozgrywki tyle ze dluzej duzo sie czeka w lobby az wyszuka mecz .