Czemu powstają takie postacie ?
Chodzi mi o "postacie"kierowane przez nas w grach rpg/crpg (głównie) ,które przez całą grę nie wypowiadają ani jednego słowa /nie mają głosu.Czy tak trudno jest zrobić postać mówiącą ludzkim głosem (komandor Shepard z serii ME ).Nie wiem jaką firmą jest np Bethesda (w sensie finansowym) że nie mogą dać głosu postacią z gry(mówie tu o falloucie 3).Podobnie ma się rzecz z Bioware,stworzyli postać Sheparda która mówi ludzkim głosem,a już "szary strażnik" z DA jest niemy ale to mu nie przeszkadza w rozmowie z npckami którzy mają własny głos.
O co tu chodzi ?
spoiler start
O oszczędności ?
spoiler stop
Jeśli postać ma "swój"głos to gracz może niejako utożsamiać się z nią,zaprzyjaźnić(?),głos nadaje charakter postaci,a nie wiedzieć czemu, czasami postacie go nie mają.
Postacie bez głosu jeszcze ujdą.
Gorzej z postaciami niemymi, które absolutnie nic nie przekazują tylko wykonują cały czas czyjeś rozkazy (vide Dead Space, GTA Vice City + wiele innych). Granie takimi postaciami to dopiero wyzwanie.
Edit, down: Ah, wybacz. Pomyliło mi się. GTA III, nie VC.
Z Dead Space'a nie kojarzę żeby Isaac cokolwiek mówił. Może w dwójce.
akurat w Vice City bohater cały czas coś mówił. W dead space, z tego co pamiętam, też były przerywniki.
w gta 3 graliśmy niemym
IMHO dobre rozwiązanie, lubię postać z charakterem typu Duke Nukem, ale taki zabieg ma na celu wcielenie się w postać przez gracza, nic nie mówi bo w domyśle ty jesteś ta postacią ;)
Bo nie kazdy lubi voice acting? Narzucony z gory glos czesto narzuca tez charakter postaci, a w grach rpg i crpg chodzi o to by miec swobode w kreacji bohatera. O ile w takim fps z drobnymi elementami rpg jak Mass Effect to jeszcze da sie przelknac to nie wyobrazam sobie tego chociazby w Skyrim czy starszych grach-bardziej trzymajacych sie regul gatunku.
Do tego dochodzi kwestia objętości tekstu do dubbingu, Shephard może mieć tylko dwa głosy (mężczyzna i kobieta), za to np. w takim Skyrimie nie dość, że samych dialogów jest więcej, to jeszcze podczas tworzenia postaci mamy 10 ras do wyboru, łącznie z płcią, więc wyobraź sobie ile więcej pracy i czasu pochłonąłby proces podkładania głosów głównemu bohaterowi.
Mysle, ze Kompo wystarczajaco to podsumowal. Pamietam w Baldurs Gate udostepnienie dawania krotkich komend glosowych ktore sie wybieralo sposrod kilku czy kilkunastu dostepnych mozliwosci. I to maksimum jakie moze sie pojawic w grze.
Bo w jaki niby sposob kazdej rasie i klasie z podzialem na plcie dac mozliwosc prowadzenia rozmow na glos i jeszcze dac wybor pewnie sposrod kilku glosow by kazdy wybrac mogls cos mu sie podobajacego. Nie tylko w praktyce niewykonalne ale tez totalny absurd ktory z pewnoscia nic w rozgrywce nie poprawi.
Przy czym w grach takich jak dead space, czy bioshock postać jest niema z całkiem innych względów.
A pomińmy gry w których są inne rasy niż ludzie.
Nie wiem o co chodzi z Fablem,jedna rasa,jedna płeć,raczej mało tekstów mówionych i możemy tylko komendy wydawać.
Tak samo Fallout 3,mamy tylko człowieka z podziałem na płeć ( i może pochodzenie).Dragon age też średnio mi się widzi ;/
To co Kompo powiedział mogę jakoś zrozumieć,ale inne tytuły.......
GTA 3 to chyba najlepszy przykład.
[8]Obcięli im język ? :D