Kto jeszcze pamięta ten magazyn ?
Wiadomym jest że ów numer nigdy się nie pojawi ,jednak w ramach nostalgii chcę przytoczyć wam moją historie z tym reliktem przeszłości.
Pamiętam miałem 12 lat i miałem swojego click'a . To było niezapomniane uczucie gdy z podekscytowaniem kupowało się kolejny numer click'a ,wąchało się gazetę która pachniała farbą drukarską.Przewracało się ze strony na stronę tego jak pamiętam kiepskiej jakości papieru.Czytało się Oldschool'a i Hardkor'a,recenzje i zapowiedzi jak np.Chrome 2 który nigdy nie wyszedł a budził duże emocje ,bo to miał być nasz polski Halo.Nie wiem jak wyglądało to u was ,ale ja mam coś takiego jak syndrom pierwszego numeru.W 2004 roku przed pójściem na znienawidzoną naukę pływania w ramach odstresowania kupiłem Click'a numer 11/2004.Zawartość płyty pamiętam do dzisiaj .Pełniaki :Total Immersion Racing,Zemsta Urzędasa(z dzisiejszej perspektywy łajno) i Matchball Tenis poza tym demo Dooma 3 które robiło wtedy wrażenie i rodzynek na torcie czyli trailer GTA:SA z niezapomnianym welcome to the jungle. Czy macie podobne historie z śp.Click,Cybermychą bądź ostatnim żywym CD-ACTION?
Pozdrawiam dziadów którzy pamiętają kiosk ,panią kioskarkę i niezapomniane pytanie ''Czy jest nowy Click ?''
Zapadł mi w pamięć dokładnie ten sam numer! Z tym, że Zemstę Urzędasa wspominam raczej pozytywnie. Doom u mnie niestety nie działał, za słaby sprzęt.
Miałem znajomego, którego mama prowadziła kiosk. Z kilkumiesięcznym opóźnieniem, jak już było pewne, że nikt danego czasopisma nie kupi - dostawałem je za darmo ja. Ile ja tego miałem, a płyt - setki. Jeszcze gdzieś to wszystko mam spakowane.
Kangurek Kao, Stunt GP, Re-Volt, piękne wspomnienia. Bardzo miło wspominam te czasy. Kiedy o internecie nikt nawet nie marzył, a za pirackie gry płaciło się więcej niż obecnie za oryginalne tytułu..
Edit:
Zapomniałem o największym rodzynku - skokach narciarskich! Ile my godzin przy tym spędziliśmy. Codziennie po szkole wszyscy razem grali. Co roku nowa część. I te emocję jak biegliśmy z nową częścią świeżo kupioną w kiosku.
Graliśmy jeszcze w Diablo II. I w AoE, później część druga, SC i H3. Wielka czwórka, jedyne gry w jakie zdarza mi się grać regularnie po dziś dzień.
Jeszcze Baldurs Gate do tego i dla mnie mogą żadne inne gry nigdy się nie pojawić.
Click był zajebisty za czasów Randalla (Jacek Piekara) i Froggera. Potem zrobili z tego jakieś CDA dla ubogich :/
Stunt GP pamiętam ten heavy metalowy kawałek na trasie w Wielkiej Brytanii .Piękne czasy :)