W dzieciństwie często tam jeździłem.
Byłem z dobrą dekadę temu. Jedyne co pamiętam, to wyprawa rowerkiem wodnym, który non stop nabierał wody, ale dawaliśmy radę ją wylewać opróżnionymi plastikowymi kubeczkami po browarach. Ogólnie będę miło wspominał :) Było śmiesznie :)