Tym bardziej, że powieści jest kilka części:
Autostopem przez Galaktykę
Restauracja na końcu wszechświata
Życie, wszechświat i cała reszta
Cześć, i dzięki za ryby
W zasadzie niegroźna
I jeszcze jedno...
a zekranizowali jedną (i uważam, że nie najlepiej im to wyszło)