Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra S.T.A.L.K.E.R. Call of Pripyat | PC

początekpoprzednia123
05.01.2017 19:11
😃
497
odpowiedz
Kimcio_PL
4
Legionista

Chyba najlepszy i najbardziej dopracowany stalker z całej serii. CHEEKI BREEKI IV DAMKE.

10.01.2017 16:20
👍
498
odpowiedz
1 odpowiedź
piotrxn
72
Konsul
8.0

Powrót do gry po tylu latach nadal daje niesamowita zabawę. Klimat momentami grozy nie doświadczymy w dzisiejszych grach, do tego polski lektor którego tez nie usłyszymy w żadnej innej grze poza serią stalker. Jedyny minus Call of Pripyat to optymalizacja na mocnych sprzętach potrafi przyciąć, najbardziej skopany silnik jaki widziałem w grach. Niedociągnięcia techniczne zmuszają do wgrania modów które ważą więcej niż sama gra. Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=r28Raffn8J4

03.02.2017 01:25
498.1
zanonimizowany1152280
13
Pretorianin

Ale szanowny panie, modów się nie czepiaj! Gra już swoje lata ma, wiem że łatwo o tym zapomnieć... I tak, najlepszym sposobem na owe problemy techniczne jest wgranie modów, a nazywanie silnika dziadowskim królem dziadów, taka tam przenośnia, to nieporozumienie - bo moderzy nie mogliby tak wiele. Po instalacji MISERY gra pod względem graficznym dorównuje dzisiejszym perełką, przynajmniej od strony tekstur i audiowizuali, plus znika w większości przypadków owe zacinanie a sama gra pomimo podobnej liczby klatek, jest nie tylko ładniejsza, ale i płynniejsza. Bo w moim przypadku czy z modem czy bez, i tak miałem powyżej 60 klatek - ale trzeba jednak te Misery zainstalować by to poczuć. Nie jestem pewny, ale podstawka ma silnik 32 bitowy, mod to chyba zmienia na 64 bity, coś na wzór remastera Skyrima. Więc nie ma co narzekać na to ile co waży, bo naprawdę warto zainstalować, a samej gry bym się nie czepiał, a zwłaszcza jej silnika, bo swoje lata ma.

22.01.2017 01:43
😊
499
odpowiedz
xao
52
Centurion
9.0

Wazna informacja!
Wyszedl bardzo dobry mod do gry s.t.a.l.k.e.r. - procz poprawienia kilku bugow laczy wszystkie mapy z 3 gier stalker w jedna gre! Umozliwia tworzenie schowkow, uzywania spiworu, edycje pogody, ilosci potworow czy wybor jeden z 9 frakcji na start! Jest superb! Link: https://stalkerteam.pl/topic/8376-call-of-chernobyl/
Instrukcja: zainstalowac osobno stara gre stalker: zew prypeci w osobnym folderze, w innym folderze wypakowac mod stalker: zew prypeci, spatchowac, spolonizowac i grac!

03.02.2017 01:13
500
odpowiedz
zanonimizowany1152280
13
Pretorianin
10

Powiem tak.. Pierwszy raz miałem kontakt z Zew Prypeci jakoś w 2010r. Wówczas gra zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Bez modów i na sprzęcie gdzie miałem 30 klatek z dropami. Jakiś czas temu znowu kupiłem tą gierę, już na maszynie stricte do gamingu... Przegrałem bez modów jakieś 70-80godzin. No i było na tyle cudownie że myślałem o przejściu gry bez modów - nie mniej, grafika moda MISERY mnie chyba skusiła, by jednak spróbować z jakimś dobrym modem. Bez owijania w bawełnę - Gra bez modów jest rewelacyjna ale to nie zmienia faktu że nie powinieneś jej nawet dotykać bez modów. Misery v2.1.1 zmienia w zasadzie wszystko - od grafiki po pogodę, od mutantów po stalkerów, od broni po całą mechanikę zabawy. Jeżeli lubisz chociaż tą grę, to owy mod jedynie pogłębi twoje odczucia, bo nie robi nic innego, jak szlifując wszystko to co człowiek może pokochać w tej grze najbardziej. Dla mnie jest to gra stricte eksploracyjna i górnicza (takie odniesienie do zbieractwa) w stricte świecie survivalowym. To co mnie urzekło niegdyś i to co urzeka po dziś dzień - to wrażenie niezależności świata od gracza. Tutaj naprawdę wszystko żyje swoim własnym życiem. Nie będę się kłócił, jestem typowym hardcorem który lubi wyzwania. Tak też Dark Mode (instalując moda masz do wyboru 2 poziomy trudności, łatwy w pseudo słowa znaczeniu, i trudny-dark mode) był dla mnie czymś wręcz fascynującym. Gra stała się naprawdę survivalem pełną gębą, gdzie eksploracja schodzi na dalszy plan, a stricte liczy się przeżycie. Zaczynając grę masz tylko cholerny nóż i nic więcej, żadnego żarcia, okrycia, nic kurwa! I na dodatek, bo wybrało i wybierze tak pewnie większość, znajdujesz się w czarnej dupie, totalnie po zmroku, gdzieś na zadupiu... a wokół pełno zombi z AK. No istna perła wśród pereł... Tak w skrócie to wychwalając zalety gry z tym modem:
-AI przeciwników (gra zmienia się w strzelankę z prawdziwego zdarzenia)
-Cykl pogodowy (mod dodaje nowe zjawiska atmosferyczne... i krótko mówiąc miazga)
-Grafika (tekstury na naprawdę dobrym poziomie + gra zyskuje na optymalizacji, no choć zalecam ustawienia wysokie a nie ultra, tam gra lubi się crashować podczas burz)
-survival (nie jestem jakimś specem tej dziedziny - ale niech wystarczy wam że w Zonie przetrwać to niemałe wyzwanie... i naprawdę nie idzie myśleć o niczym innym niż o zajebaniu jakiś bandytów byle podnieść coś do żarcia - no bo lipa)
-audiowizualność (ścieżka dźwiękowa naprawdę zyskuje na jakości, jak chodzi o odgłosy tła itp, nie mniej, modyfikacja dodaje również swoją muzykę, która jest zajebista, + dodaje radio do każdej bezpiecznej strefy, gdzie lecą same klasyki, w tym i polskie)
-lore świata i twórczość artystyczna
-klimat, napięcie, groza...

Natomiast minusy? Takowych nie wymienię. Miałem kiedyś jakieś, ale to było zanim zainstalowałem owego moda. Teraz gra jest dla mnie jak objawienie - czy raczej spełnienie marzeń.

No i jeszcze te wchodzące słońce co wygląda jakby głowica przypieprzyła.. No spełnienie kurwa :D

post wyedytowany przez zanonimizowany1152280 2017-02-03 01:16:22
05.02.2017 17:11
501
odpowiedz
TobiAlex
125
Senator

[nvm]

post wyedytowany przez TobiAlex 2017-02-05 17:11:57
07.02.2017 04:02
502
odpowiedz
zanonimizowany1152280
13
Pretorianin

Post związany z grą Stalker Zew Prypeci, z modyfikacją Misery, JEDNAKŻE, w wersji Dark Mode... ;)

Krótkie podsumowanie na temat rozgrywki z owym modem - czy raczej w jaki sposób ją zmienia.. Generalnie niezależnie od założenia deweloperów odnośnie rozgrywki, gdy takowy deweloper chce stworzyć porządny świat - mam tu na myśli dosłowne znaczenie tego słowa - to jest to świat stricte eksploracyjny, tym czym gracza zachwyci najbardziej, to w zasadzie zawsze wygląd, jednakże tutaj akurat bez dosłowności, bo chodzi o miejscówki i poziom takowych wykonania. Jak można wyczytać z podstawowego opisu Zew Prypeci na Gry-online podstawą gry jest eksploracja, jednakże w stricte survivalowym świecie - bo nie da się inaczej opisać skażonej przepełnionej mutantami Zony.

I tutaj dochodzimy do podstawowej kwestii.. Czyli czy świat jest na tyle duży by pod kontekstem eksploracji wystarczył, na te grube kilkadziesiąt godzin rozgrywki, które niezależnie od modów, trzeba grze poświęcić. Pierwsza odpowiedź jaka mi przychodzi na myśl - to oczywiście że Nie. Ponieważ w gruncie rzeczy świat jest mały, i niezależnie jakbyś się nie starał, to i tak koniec końców poznasz go dokładnie, zanim nawet nie przejdziesz gry, ale po prostu zanim osiągniesz wszystkie swoje cele i założenia odnośnie swojego ekwipunku - czyli idąc dalej kwestie mechaniki i rozgrywki. Gra jest na tyle inteligentnie zaprojektowana, że deweloper mądrze zdając sobie sprawę z tego problemu, nie pozwala nam dotrzeć od razu wszędzie - tytułowy Prypeć, nie jest dostępny dla gracza od razu, ani nawet do połowy przejścia gry, owe terytorium dostaniemy w swoje łapy dopiero po kilkudziesięciu godzinach rozgrywki, co naprawdę pasuje i ratuje sytuacje, ale ostatecznie dojdziemy do podstawowej kwestii, czyli bym powiedział pewnego braku równowagi, i tak czy siak, eksploracja i fascynacja ową eksploracją, niestety nie zdoła pokryć się z całą rozgrywką, z całym tym czasem jaki poświęcimy grze. I owy problem nie wynika z jakiegoś złego założenia odnośnie całego planu co do gry. Nie dali rady po prostu stworzyć stricte survivalowej rozgrywki - a właśnie do takowej owy świat pasuje. I właśnie z takową owego problemu w zasadzie niema. Czymże jest modyfikacja Misery? Tworem który ma właśnie zmienić rozgrywkę cały gameplay w dzieło stricte survivalowe. I wychodzi mu to nad wyraz świetnie.

Kiedy pierwszy raz oglądasz skadowsk i szewczenko (możliwe że nie dokładnie napisałem nazwy, np. szewczenko - sewczenko itp nieścisłości) to wrażenie jest bardzo przednie - a cała dorodność eksploracji jest tutaj bez wątpienia. Nie mniej gdybyś grał bez moda to ową okolicę pominiesz dość szybko - nawet jak będziesz do niej wracał, to i tak, tylko na chwile... Bo oczywiście ludzka chęć poznania tego co nieznane zawsze weźmie górę, i ty polecisz jak najdalej wgłąb sekretów, odkrywając nowe lokacje i miejscówki. Jednakże z daną modyfikacją nie jest to ani tak proste, przyjemne, czy opłacalne. Bowiem zmienia on Zone w krainę gdzie przeżyć trudno, a ludzki mózg automatycznie nie skupia się już na głupiej chęci poznawania, gdzie jest to równoznaczne z brutalną śmiercią, a właśnie na przetrwaniu - co oznacza w gruncie rzeczy - nierozłączne powiązanie z tym jakże małym obszarem. I nie wiem... Czujemy się z tego powodu gorzej? Czy czegoś nam brakuje? Ależ oczywiście że nie. Ponieważ Zew Prypeci zawsze był produkcją stricte survivalową, a przynajmniej zawsze pozostawiał takie wrażenie - i teraz, gdy gameplay się na tym opiera, to i my się na tym koncentrujemy, nie szukając czegoś co jest nam niepotrzebne. Stalker Zew Prypeci to strzelanka z elementami rpg. Zaznaczę, strzelanka. By pokazać jak bardzo modyfikacja wpływa na to, że traktuje tą grę rzeczywiście jako strzelankę, to opowiem wam jak aktualnie wygląda moja rozgrywka w Zew Prypeci z Misery Dark Mode. Bowiem, zacząłem jakiś czas temu grać, na nowym zapisie, początkowo nie spodziewałem się jak bardzo modyfikacja zmieni kierunek rozgrywki, tego na czym będę musiał się skupiać, i tego jak będę musiał grać. Wiecie... W podstawowej grze bez modów najlepszym sposobem na zarobek są artefakty, można polować na innych stalkerów i bandytów, ale po co? Nie strzelają do nas, nie prowokują, a ryzyko gdy istnieje lepszy zarobek, wydaje się zbędne. Oczywiście na starcie ciężko polować na artefakty, ale pierwsza gruba kasa wleci nam w łapę szybko, także.. I tak dość szybko z odpowiednim sprzętem, chcąc zarabiać będziemy latać za artefaktami, a nie bandytami i mutantami, gdzie kolejno zaznaczę, w podstawowej grze nie da się nic uzyskać z zabitego mutanta, jedyna korzyć to fakt, że już nie będzie zagrożeniem, co oczywiste, bo co tam może zrobić nam trup? Nie mniej, jest tak w podstawowej grze, bo jak powiedziałem - deweloperom nie udało się stworzyć gry stricte survival - a jedynie ogromne podwaliny pod takową grę. Natomiast gdy zainstalujecie Misery.... Oh, to nie tylko jest już survival, ale na dodatek jeden z lepszych i bardziej wymagających, a jak dodać do tego klimat całej zony i tą wszech obecną grozę - to zdecydowanie najlepszy. (..) Gdy tak zacząłem swoją rozgrywkę, zaskoczony trudnością przeżycia.. Oczywiście wyruszyłem co prędzej do skadowska, byle z bezpiecznego miejsca ogarnąć temat - nie wiedzący wgl, że tak szybko go nie opuszczę, a co śmieszniejsze, że to ostatni dzień jaki spędzę w Zonie, bowiem od teraz będę spędzał tylko noce... Tak, trochę połamane zdanie, ale chodzi mi o to że dopóki nie ogarne kombinezonu za niemałą sumkę, tak łażenie za dnia jest iście głupie i drogie, bo promieniowanie wszechobecne po prostu nie pozwala, by sobie łazić za dnia bez odpowiedniego sprzętu - a o ten, no cóż... Trudno ;)

Także wracając do rozgrywki - Przez ostatnie 30 godzin relatywnego życia tutaj - czyli kilkadziesiąt dni tam w Zonie, moja ekspansja i wszechobecne udzielanie w tej krainie, polegało na rajdach i polowaniu, co brzmi cudownie a jest jeszcze cudowniejsze. Zarobek 5k to zabicie porządnego stada świń - mówię tak na mutanty które najłatwiej porównać do świń. Oczywiście na początku nie masz karabinu, jest tylko słaba strzelba, ale to i tak gdy wybierzesz jedną z alternatyw początku gry, a nie jest powiedziane jasno że to w pewnym sensie poziom trudności, no więc.. Możliwe że takowej posiadać nie będziesz. No i na dodatek świnie są dość płochliwe - a o same stado trudno. No i na dodatek ktoś obcy może ci przeszkodzić, albo sama walka będzie zbyt długa, przez co ostatecznie żadnego łupu nie będzie, no i nie możesz się za bardzo podrapać, bo brakuje funduszy na rehabilitacje, jaki ma sens rajd, gdzie to co zarobisz oddasz na to co wydałeś by móc zarobić? Błędne koło nieprawdaż? Ale co najśmieszniejsze, takowe trudne świnie, to najprostsze i najłatwiejsze rozwiązanie, a przecież nikt nie mówi że nie natrafisz na trudniejsze, no przecież to nie twoja decyzja i nie twój wybór, ty tylko możesz liczyć na szczęście i nic ponadto. Gdzie grupa Stalkerów rozniesie cię na strzępy, i tak samo raczej dziki (kolejne moje określenie na stwory najbardziej podobne do dzików) o stadzie psów nie mówiąc, i to tych prostszych - ślepych. A cały temat tyczy się śmiesznych 5k... Które wydasz na latarkę, a zapomniałem powiedzieć? Będziesz początkowo latał z latarką na korbkę, nie ma już uwygodnień w postaci nacisnę i świeci, nie... Gwarantuje, te miganie tak cie wkurwi, że będziesz wolał latać bez życia i energii, byle zakupić wyrafinowany bajer, którym normalna latarka w Zonie bez wątpienia jest. I jeszcze mała rada - nie sprzedaj czasami upd... Bo nic nie poświeci ;) Mówiłem coś o kombinezonie prawda? Otóż takowy kosztuje najmniej lekko ponad 80k RU. Pierwsze 10 godzin w Zonie w zasadzie nie pozwoli ci na zarobek (podczas jednego rajdu) powyżej 10k RU. No i będziesz początkowo dużo tracił na wyżywienie, baterie, amunicje... Więc mogę powiedzieć że przez pierwsze 10-15 godzin będziesz monotonnie na równym, bez żadnego przyrostu. A gdy już zaczniesz zarabiać, to skupisz się na porządniejszej broni i innych rzeczach, a ten kombinezon i dni zarazem, będą cały czas poza twoim zasięgiem. Kilka rzeczy wymienić które kupisz przed kombinezonem? Piecyk, noktowizor, narzędzia... Natomiast owy rajd z czasem naprawdę zmienia się w rajd, a ty przyjmujesz rolę myśliwego. Który poluje nie tylko na mutanty, choć to one stają się teraz najbezpieczniejszym rozwiązaniem, ale i na Stalkerów, na których to można naprawdę dobrze zarobić, a i zdobyć ciekawe przedmioty. Nie mniej, modyfikacja zmienia poziom AI (stalkerow i mutantow) o jakies 20 szczebli, więc naprawde bedziesz potrzebowal nie lada umiejętności i wyposażenia, ale przede wszystkim szczęścia i rozumu, by relatywnie na rajdzie zarabiać.

Mówiłem coś o rozgrywce nieprawdaż? Poziom trudności jaki występuje w takowym rajdzie - i zarazem fascynacja i przyjemność z takowego, to coś na nieporównywalnym poziome i coś nie do porównania odnośnie podstawowej wersji gry. Wymiana ognia z 3 Stalkerami mało kiedy trwa krócej niż kilka minut, i w zasadzie nie możesz pozwolić sobie na błąd. Natomiast gdy będzie ich więcej, to bez arcy umiejętności w totalnie otwartym terenie, jesteś w zasadzie bez szans. A zdarza się natrafić i na 12 osobowe grupy.. ;), oczywiście nie łudź się że schowana broń i pokojowe nastawienie coś pomogą, nie.. Zabiliby cie dla butelki wódki - a przecież ty masz nieporównywalnie więcej. No i ogólnie rajd zawsze wiąże się z ryzykiem, po prostu ty nie możesz założyć że nie natrafisz na stado psów czy właśnie większą grupę ludzi, a to przecież tylko pachołek możliwych scenariuszy... Natomiast jeszcze trochę o świecie - Zona jest zaprojektowana wyśmienicie. Zarówno pod względem rozgrywki stricte dla strzelanek, czyli wymiana ognia i te sprawy, jak i na bardziej klasyczną dla Zony, czyli konfrontacji z mutantami. Zawsze są miejsca gdzie się możesz osłonić przed zagrożeniem, no tyle że jest pewien szkopuł, który w zasadzie potwierdza wyśmienitość tego świata - kiedy masz schronienie przed mutantami, to nie masz go przed ludźmi, i na odwrót. Prosty przykład... Korzeń drzewa i kamień. Możesz na drzewo wejść.. Psy cię nie dosięgną, no ale ogień jakiegoś wypierdka już tak. Możesz schować się za głaz, no wypierdek już bankowo ciebie nie trafi, no ale pies?

Także ten tego.. Mógłbym tak pisać jeszcze dwa i pół dnia.. Bo naprawdę jest o czym. Nie mniej, chciałem napisać tylko jedno - Stalker Zew Prypeci + Misery Dark Mode to w zasadzie wykorzystanie całego potencjału tej produkcji, sprawienie że gra jest taka jaka być powinna, że jest zarazem teraz taka wyjątkowa. Powiedziałem że Stalker to strzelanka z elementami rpg... Tak, a z tym modem to już naprawdę stricte strzelanka i rpg, bo elementów związanych z rpg jest tutaj multum. I crafting... A najlepsze jest to, że wszystko do siebie pasuje.

post wyedytowany przez zanonimizowany1152280 2017-02-07 04:08:57
13.01.2018 12:03
503
odpowiedz
Leonek32
1
Junior

Gierka jak najbardziej dobra wszystkie 3 części rozwalają system ale najlepsze jest SoC i Czyste Niebo ;)

____________________________________________________________

Właśnie jestem w trakcie przechodzenia Cienia Czarnobyla:
[link]

26.01.2018 07:15
504
odpowiedz
ahafan
16
Legionista
9.5

Odjąłem pół punktu za nieco za małą mapę w porównaniu do Stalkera Cień Czarnobyla, ale ogólnie godna polecenia

13.03.2018 15:51
👍
505
odpowiedz
mayer85
30
Chorąży
9.0

Śmiało można powiedzieć, że mod Misery powoduje, że gra sie w zupełnie inną grę. To całkowice inne doświadczenia, zaczynając od sposobu gry (gdzie gracz skupia się głównie na przetrwaniu w zonie, a wykonywane misje są zaledwie środkiem do przeżycia kolejnego dnia), a kończąc na oprawie audio wizualnej (otaczający świat zdaje się być realny, pozwala się wczuć w stalkera. Prawie namacalnie czuje się to otaczające zagrożenie, ten ciężki, niegościnny klimat zony).

Wystarczy, że powiem, że dawno temu grałem we wszystkie części Stalkera i żadna nie wciągneła mnie na dłużej. Ot takie średniej klasy strzelanki z elementami rpg. Mod Misery mnie wessał i zmiażdżył. Przykuł mnie do komputera na długie wieczory.

post wyedytowany przez mayer85 2018-03-13 15:52:35
18.05.2018 15:05
506
odpowiedz
6 odpowiedzi
boy3
42
Generał

Ej, powie ktoś jak prezentuję się podstawka bez modów? Ma świetną grywalność, czy średnią?

Bo taki czyste niebo miał totalnie zepsutą i zbugowaną, oraz niedopracowaną walkę frakcji, brakowało mi też opcji szybkiej podróży

Ten moment gdy muszę zapieprzać prze całą mapę aby odebrać nagrodę 50 k golda i karabin snajperski w bazie czystego nieba ;(

post wyedytowany przez boy3 2018-05-18 15:06:53
18.05.2018 15:33
506.1
grish_em_all
168
Grish

Ten moment gdy muszę zapieprzać prze całą mapę aby odebrać nagrodę 50 k golda i karabin snajperski w bazie czystego nieba ;(
Nie musisz. Możesz odpalić trochę rubli dowolnemu przewodnikowi i voila.

A co do Twojego podstawowego pytania, to z patchem 1.6.0.2 nie uświadczyłem większych problemów. Raz kiedyś zdarzył się crash, ale taka już natura silnika X-Ray, powiedzmy że do doskonałych to on nigdy nie należał.

18.05.2018 15:39
506.2
boy3
42
Generał

Nie musisz. Możesz odpalić trochę rubli dowolnemu przewodnikowi i voila.
3 tysięcy rubli to trochę? ... AHA AHAA

post wyedytowany przez boy3 2018-05-18 15:40:04
18.05.2018 17:48
506.3
grish_em_all
168
Grish

No przy 50 tysiącach to relatywnie niewiele :) Zwłaszcza że broń którą dostaniesz (a po nagrodzie pieniężnej wnioskuję że chodzi o zapłatę za opuszczenie mostu do Limańska) jest chyba najlepszą giwerą w grze, więc część - jak nie wszystkie - pozostałe możesz sprzedać, a wtedy spora część kosztów podróży się zwróci.

18.05.2018 19:08
506.4
boy3
42
Generał

jest chyba najlepszą giwerą w grze, więc część - jak nie wszystkie - pozostałe możesz sprzedać, a wtedy spora część kosztów podróży się zwróci.
Ok, zgodzę się z tym

Jednak szybka podróż w stalker bardzo przydałaby się

18.05.2018 21:01
506.5
grish_em_all
168
Grish

To akurat kwestia gustu. Mi osobiście brak tej opcji nigdy nie przeszkadzał, nawet pomimo faktu że czasami trzeba było się ostro nabiegać, w Cieniu Czarnobyla zwłaszcza. Ale rozumiem Twój punkt widzenia, czasochłonne bieganie z punktu A do B i z powrotem na pewno nie każdemu będzie pasować.

19.05.2018 00:37
506.6
WolfDale
9
Poeta za pięć groszy

Po co chcesz modować ten tytuł? On jest tak dobry, że w sumie żadne ulepszenia nie są mu potrzebne. Jest bardzo grywalny, a mapy wcale nie są tak duże, sprawiają tylko takie wrażenie bo są dobrze zagospodarowane. Szybka podróż by tylko zabiła klimat tej gry.

Natomiast tytuł po ostatniej aktualizacji jaka wyszła jest bardzo stabilny. Tyle ile ja spędziłem czasu z tym tytułem, to może wywaliło mnie z gry ze dwa lub trzy razy. Może miałem szczęście, a może jest to najlepiej zoptymalizowany Stalker.

Szybkie podróże zabijają klimat wielu gier, ja nawet w TESy nie wyobrażam sobie grać z takim ułatwieniem. Idąc do jednego do drugiego miasta może się tyle ciekawych rzeczy wydarzyć lub odkryć, że szkoda sobie psuć tym grę. Najlepiej rozwiązali to w Morrowind i gra tylko na tym zyskała.

post wyedytowany przez WolfDale 2018-05-19 00:39:25
Gra S.T.A.L.K.E.R. Call of Pripyat | PC
początekpoprzednia123