Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Śmierć Ensemble Studios nie oznacza końca serii Age of Empires

11.09.2008 11:47
1
Piotr44
151
Generał

To było oczywiste, nie zarzyna się kury znoszącej złote jajka. Seria AoE będzie istnieć bez Ensemble Studios, tak jak C&C istnieje bez Westwood...

11.09.2008 11:50
2
odpowiedz
U.V. Impaler
176
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Tak, tylko byłoby miło, gdyby za produkcją "czwórki" stali Ci sami ludzie, np. Sandy Petersen albo Bruce C. Shelley.

11.09.2008 12:01
3
odpowiedz
Konradfus
18
Konsul

Skoro to kura znosząca złote jaja to dlaczego zdycha?

11.09.2008 12:05
4
odpowiedz
PAINEKILER
84
FC Barcelona

Bo jak się ją zje to nie trzeba tyle wydawać na jej utrzymanie ;p
Ważne żeby odpowiedni ludzie dalej zajmowali się tą marką.

11.09.2008 12:24
😊
5
odpowiedz
.:Jj:.
115
    Ennio Morricone    

Dodał przy tym, że rynek gier PC wciąż się rozwija i z pewnością nie zabraknie w nim miejsca dla kolejnych części Age of Empires.

Pięknie. AoE to wg mnie najbardziej klasyczna i kultowa seria strategii na świecie. Chyba jedyna seria gier, której części kupowałem w dniu premiery, co do jednej. Cała seria mi się powtarza (a AoE I +RoR mam nawet w 3 wersjach..).

Swoją droga co myślicie o Big HUGE Games? Według mnie dobrze sprawowali się przy ostatniej odsłonie AoE (pracowali tylko przy The Asian Dynasties? Czy też wcześniejszych? Już nie pamiętam :)).

Jak dla mnie mogli by włożyć swoje 3 grosze w Age of Empires IV.

11.09.2008 12:32
6
odpowiedz
Piotr44
151
Generał

Co do "Big HUGE Games" to lepiej żeby zabrali się w końcu za porządną kontynuację "Rise of Nations" IMHO jedną z najlepszych gier w jakie w ogóle grałem.
Jeżeli chodzi o posiadanie jednej gry w kilu wersjach to ja mam tak z serią "Total War":-)

11.09.2008 12:56
👍
7
odpowiedz
.:Jj:.
115
    Ennio Morricone    

Ja dopiero ostatnio zagrałem w RoN (złota edycja), wiem, wstyd. Gra niezła, ale zagrałem w nią zdecydowanie za późno. W najbliższym czasie pogram w RoN: RoL oraz Empire Earth III (podobno nie do końca udana kontynuacja, ale lubię serię, no i zawsze lepiej sprawdzić na swojej skórze jakość gry, niż kierowac się opinią innych :)).

Czekam na wstępne zapowiedzi AoE IV. Ciekaw jestem czy pójdą za ciosem i posuną się z umiejscowieniem gry w następnej "epoce" w dziejach świata.
Ale trochę się boję, jak tego dokonają, trochę przytłaczające zadanie. XVIII- XIX wiek? Dość trudna rzecz do ugryzienia. A może umiejscowią w naszych czasach? Zatoka Perska? Vietnam? Bałkany? Bliski Wchód? Na pewno mają w czym wybierać.
Mam nadzieję że twórcy 10x zastanowią się nad koncepcją gry. Nie wybaczyłbym im spieprzenia Czwórki.. Patrząc na to co się wyrabia chociażby z serią SC przechodzą mnie dreszcze. Jak coś jest zarąbiste- nie trzeba tego zmieniać.

Chciałbym aby AoE IV była swoistym mixem klasycznego "Ejdża" (rozmach, mnogość opcji konfiguracji gry, dopracowanie) i nowych pomysłów.

Wolałbym żeby gra zręcznie balansowała między grami takimi jak C&C i Settlers. Chciałbym zobaczyć w IV:
-wiele nacji z różniącymi się drzewkami technologicznymi
-mnogość budynków, jednostek, ulepszeń
-możliwość rozbudowy miast, upiększania ich, fortyfikowania itp.. AoE zawsze dawała możliwość świetnej zabawy dla ludzie różne style gry (turtle/ rush)
-dopracowane AI
-rozbudowany i jednocześnie user friendly edytor map (ten w 3 rozczarował mnie- biedny wygląd, średnie umiejscowienie menusów + pogmatwane AI).
-wiele trybów gry w SP- w tym rozbudowane możliwości konfiguracyjne w skirmishu oraz możliwość konfigurowania przeciwników

Ogólnie jeśli miałbym wskazać jakąś produkcję z której twórcy powinni czerpać był by to mix gier- "Warrior kings- Battles", podobna do AoE, kilka świetnych ficzerów (możliwość konfiguracji AI MIAŻDŻYŁA) + Empire Earth II z dodatkiem (ale broń Boże żadnego zdobywania terenów, it sucks balls).
Co do zdobywania terenów- nienawidzę tej opcji, ogranicza pomysłowość gracza. Tak samo nienawidzę punktów kontrolnych/ punktów wsparcia (Company of Heroes; Empire at War).

Podsumowując- oczekują przemyślanej ewolucji serii, trzymania się faktów historycznych w kampaniach, miodności mierzonej w tonach, świetnej oprawy audio-wizualnej (choć zamiast pełnego wykorzystania DX 10 czy coś, wolałbym zaawansowany silnik fizyczny- nie nudzi się i obojętnieje jak grafika, a ma wpływ na sam gameplay).

Niech IV nada nowy blask serii.

11.09.2008 12:56
8
odpowiedz
Sky Angel
58
Semper Paratus

Oj dobrze że AoE będzie kontynuowane, chociaż mi osobiście w 3ciej części nie podobały się dzieje w których została osadzona, jakoś te koleje i okres kolonizacji nie zbyt mi podpadł.

11.09.2008 14:14
9
odpowiedz
Piotr44
151
Generał

.:Jj:. ---> Rzeczywiście RoN już troszkę się zestarzało niestety, ale i tak uważam ze bije na głowę wiele "współczesnych" produkcji. Oczywiście to kwestia gustu, ale "RoN: RoL" jak dla mnie to zupełna pomyłka, do tej pory uważam że BHG zrobił błąd że wpakował czas i pieniądze w "RoL" zamiast zrobić po prostu "RoN2"...
Co do AoEIV w instrukcji do AoEIII jest coś takiego-------->
Co sugeruje nie tylko gdzie będzie rozgrywać się czwórka, ale nawet piątka...
Pożyjemy zobaczymy, ale po tym rysunku można się spodziewać że w IV zobaczymy okres "zimnej wojny/Wietnamu"...

11.09.2008 16:29
10
odpowiedz
.:Jj:.
115
    Ennio Morricone    

Piotr44 => właśnie z tego artu z albumu pierwszy raz dowiedziałem się że planuje się tyle części. Ale szczerze mówiąc traktowałem go jako pobożne życzenie, jakąś wizję co do przyszłości serii itp..
Ale w sumie umieszczenie akcji w latach ~60/70 nie było by takie złe. Znalazło by się miejsce i na kilka dużych mocarstw, poza tym można by było łatwo wszczepić do gry pomysł z AoE III- plemiona tubylcze- w IV ich rolę mogły by pełnić np. zniewolone narody podczas (fikcyjnych) działań wojsk prowadzących inwazję na Związek Radziecki albo jakieś bojówki w lasach Kambodży, Wietnamu, Korei czy gdzie tam by się miała dziać akcja.
No i zręcznie przeskoczono by przez obie Wojny Światowe.. Szczególnie II wojna często pojawiała się w strategiach, więc gracze byli by może znudzeni..
Z drugiej strony, możliwość prowadzenia walk podczas IIWW w stylu "ejdżowskim" była by bardzo ciekawa.
No i można by było w końcu pograć jako Polska, Czechy, Grecja czy Finlandia a nie tylko jako Amerykanie czy Niemcy (ew. Ruskie). Wiem że prawie wszystkie gry powstają na dość dalekim zachodzie, ale nie zmienia to faktu że powinno pokazywać się i te mniej znane epizody z II wojny, która ma do pokazania więcej niż operacja Overlord, Bastogne, Stalingrad i El-Alamein.

11.09.2008 17:42
11
odpowiedz
zanonimizowany432945
17
Konsul

Szczerze mowiac jezeli AoE IV ma sie dziac w XX wieku to dla mnie moglo by juz tej gry nie byc.

11.09.2008 17:57
12
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

Dla mnie osadzenie akcji w historii XX wieku mógłoby być jak najbardziej (takie już moje zboczenie zawodowe ;) W końcu dwie wojny światowe i zimna wojna to tematy aż nadto pasujące do RTS-a. Za to przyszłość będzie kompletną pomyłką. Wszystkie fikcyjne jednostki, budowle i wynalazki zatraciłyby całkowicie klimat gry.

11.09.2008 20:26
😈
13
odpowiedz
Konrad312
81
Konsul

Teraz M$ pewnie wcieli ten tytuł do swoich Xboxowych ekskluziwów :P

Wiadomość Śmierć Ensemble Studios nie oznacza końca serii Age of Empires