Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Producenci Valhalli, dajcie mi więcej Asasyna w Asasynie - felieton

11.05.2020 11:15
1
9
Rvn10
86
Generał

Assassyn skończył się na Brotherhoodzie. Ta seria już od dawna gdzieś się pogubiła.

11.05.2020 12:02
Bezi2598
8
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bezi2598
97
Legend

Ja bym bym zadowolony jakby całkiem się pozbyli asasyna w asasynie i zrobili po prostu grę o wikingach. Znów czeka nas fabułą dokładnie według tego samego schematu z na siłę wciśniętym wątkiem temariuszy i asasynów. Od czasów AC3 najlepszą fabułę miał Black Flag, bo asasyna tam prawie nie było.

11.05.2020 11:15
1
9
Rvn10
86
Generał

Assassyn skończył się na Brotherhoodzie. Ta seria już od dawna gdzieś się pogubiła.

11.05.2020 11:19
mbit
2
3
odpowiedz
mbit
6
Chorąży

I tak kupisz bo nazwa Assassyn na okładce. :P

11.05.2020 11:30
DocHary
3
odpowiedz
1 odpowiedź
DocHary
18
Unclean One

Jestem fanem AC od samego początku i choć jestem w stanie dostrzec aspekty, które wielu tak zniechęcają do kolejnych odsłon, to niestety zmartwię Was, kolejne gry są kierowane to prostego konsumenta takiego jak ja, który zamiast marudzić, to skupia się na tym, co dobre. W Odyssey bawiłem się świetnie, podobnie jak w Origins, bardzo podoba mi się restart, jestem również fanem Syndicate, dlatego, że w okolicach premiery AC2 sam sobie takiego odległego sequela wymyśliłem, choć zgodnie z innymi uznałem, że należy coś zmienić po tej części. UBI wszystkim nie dogodzi, nawet nie ma zamiaru, bo to kosztuje, a seria sprzedaje się świetnie. Jak nie umiecie się cieszyć tym co daje, to Wasza strata.

11.05.2020 12:01
3.1
1
;-p
46
Konsul

Z wikingami im to się udało, bo przedstawili stereotypy barbarzyńców. Teraz ile mają takich epok gdzie mogą dane archetypy wykorzystać? Meksyk- Aztecki wojownik, Japonia- samuraj/ninja, Chiny- mnich Shaolin... To nie gracze, tylko setting narzuca, dodaj jeszcze bzdury z RPG i płci to masz jeszcze mniejszy wybór

11.05.2020 11:40
gtf0!.
4
odpowiedz
gtf0!.
37
Pretorianin

Metka AC to już nic innego jak magnes, mający przyciągnąć jak największą ilość graczy. Prędko tej kury nie porzucą, co z tego, że gry mają z assassinem niewiele wspólnego.

post wyedytowany przez gtf0!. 2020-05-11 11:45:29
11.05.2020 11:43
5
odpowiedz
;-p
46
Konsul

Mnie brakowało wspinania się w tym teaserze, prócz wysuwanego ostrza (bo już nawet nie jest ukryte) nic nie wskazuje że to AC- jakby się skupili na tych co drą japę "dajcie nam grę historyczną" (ale ich nigdy nie zadowolą)... AC to była dla mnie namiastka tenchu tylko w innych epokach- teraz robią drugie Shadow of War... Kupić kupię, ale martwię się o kolejne części, bo w Chinach chciałem grać kobietą- w stylu Shao Jun (w teraz niewiadome jak to się potoczy)... Wyjdzie na to że Ghost of Tsushima- da mi to czego od lat oczekuje od asasyna

post wyedytowany przez ;-p 2020-05-11 11:46:47
11.05.2020 11:54
misterŁŁ
😉
6
3
odpowiedz
2 odpowiedzi
misterŁŁ
32
Konsul

Lubiłem seria AC nie dlatego, że to był Assassin's Creed (Wiem jak to brzmi). Do serii przyciągnęło mnie skakanie po dachach, skradanie i historyczna turystyka, a walka dla mnie była prawie najniżej w mojej liście zainteresować powyżej zbieractwa. Dla mnie nie ma problemu czy zawiera lore świata czy nie kupowałem ponieważ trafiała w moje gusta. Oczywiście seria miała problemy właśnie z tymi elementami. Dzisiaj nowe odsłony nie skupiają się na skradaniu i parkour, a bardziej RPG'em i to nie dla mnie. Najzwyklejszym w świecie kupuje pod mój gust, a dzisiejszy AC kieruje się do innego odbiorcy. Masowego odbiorce bo mam wrażenie, że ludzie lubiący tylko skradanie to jest niższa, który Ubisoft nie chce się koncertować. W sumie to nic dziwnego, ale mogliby wziąć przykład z Dying light. Nie jest fanem gier o zombie, a podoba mi się gra bo ma fajny prakour coś co bym chciał w AC i tyle.

post wyedytowany przez misterŁŁ 2020-05-11 11:55:28
11.05.2020 19:51
SpookyYuuki
6.1
SpookyYuuki
7
Chorąży

W nowych asasynach masz jeszcze większy rozmach jeśli chodzi o zbieractwo, jeszcze więcej parkouru, jeszcze więcej tajemnic do odkrycia. Po prostu te gry są większe i mają więcej sekretów. Oczywiście nie są już tak rozbudowane jak te podziemia z serii Ezia ale wciąż są fajne. Np: w Egipcie natrafiasz na manuskrypty i mapy. Przeglądasz mapę i widzisz narysowaną jakąś lokację oraz krzyżyk. Musisz odnaleźć to miejsce i odkryć jak rozgryźć tą zagadkę. Wspinanie jest teraz dużo prostsze jednak wciąż przyjemne. Wyjątkiem są piramidy które wymagają kombinowania i lekko mi przypomniały jak główkowałem w starych asasynach aby się gdzieś dostać. Przyroda i roślinność jest doskonale odwzorowana ale ta firma słynie z tworzenia pięknych map. Fantastycznie oddali architekturę budynków. Wspaniałe piramidy, latarnia aleksandryjska, rzymskie i egipskie miasta, mnóstwo detali, wszędzie można wejść. Mieszkańcy (mają dziwne twarze) ale wydają się żyć swoim życiem codziennym. Ubisoft zawsze robił 10/10 architekturę i krajobrazy. Jeśli masz za mało wspinania się albo jest zbyt proste a zagadki ci nie odpowiadają to przykro mi. Dla mnie questy i fabuła są takie se ale samo przemierzanie tych krain i wspinanie się na budynki jest przyjemne i nigdy się nie znudzi. Każdy inaczej w końcu odbiera gry.

11.05.2020 21:23
6.2
sthoss
8
Legionista

Tez uważam że to skradania, łażenie po dachach i wspinaczka po elewacjach to było clue zabawy. 1 i 2 zaliczałem po sobie, tygodniami grając i szukajac znajdziek. Jak poszedlem na piwo w realu do centrum miasta to nie patrzylem sie na laski tylko analizowalem ściezki wspinania po okolicznych kamienicach.
Przyznaje sie ze przeskoczylem z Revelations (mniej mi sie podobaly) do Origins i mam dyskomfort, Wspinaczka to barachło. Na konsoli koles mi sie wspial prawie do konca piramidy na wscisnietych non-stop 2 klawiszach. Raz tylko trzeba bylo sie przesunac w poziomi zeby ja dokonczyc. To ma byc wspinaczka???
Powinni zakonczyc zabawe z Abstergo i oswobodzic pana morderce vel obronce od tego nieszczesnego brzemia. Zostawmy konflikt templariuszy i assasynow na lepszy czas a teraz niech ubisoft robi kase na grach o wikingach, samurajach, mongolskich zabojcach ale juz nie pod marka AC, bo tylko niepotrzebnie draznia ludzi.

11.05.2020 11:55
7
odpowiedz
3 odpowiedzi
lis22
31
Pretorianin

"wciąż nie wiem, ile w tej produkcji będzie Asasyna, do których przyzwyczaiły nas wcześniejsze odsłony serii."

Niewiele, ponieważ to będzie kontynuacja formuły wypracowanej przy "Origins" i ulepszonej przy "Odyssey". Ostatni, "prawdziwy" Assassyn, czyli "Unity" niestety, nie przyjął się zbyt dobrze, a "Syndycate" jeszcze gorzej, więc twórcy nie mają powodów, żeby wracać do tamtych rozwiązań.

11.05.2020 11:59
misterŁŁ
7.1
misterŁŁ
32
Konsul

Nic dziwnego, że unity nie przyjął się bo był uboższy od poprzednich odsłon, a Syndicate to nic innego jak ulepszone unity. Dawali lepszą grafikę, ale dawali ten sam przestarzały parkour i wypychaniem mapy powtarzalną zawartością.

11.05.2020 12:20
7.2
2
dobrakawa
10
Legionista

misterŁŁ
akurat Unity miało fajny parkour. Chyba trochę ulepszony w stosunku do poprzednich części, chociaż kojarzę, że miał swoje minusy (czasami asasyn zachowywał się jakby go ktoś liną przenosił).

11.05.2020 12:39
misterŁŁ
7.3
2
misterŁŁ
32
Konsul

dobrakawa - kluczowym słowem jest kontrola. W starszych odsłonach musiałeś uważać gdzie jest krawędź, aby bohater w ogóle się zaczął spinać bo inaczej siedział w miejscu aż we właściwym miejscu umieścisz go, mimo że krawędź znajduje nad nim. W unity po prostu uprościli i to bardzo, a nie pomaga złożone w detale mapy, o które bohater zahacza spina się się gdzie nie powinien, a tak prosta rzecz jak wejście do okna, które dostało odrębny przycisk, sprawia trudności jakbyś nawlekał igłę w aucie przejeżdżający przez wertepy.

Przeczytałem gdzieś, że ktoś określił parkour w AC jakbyśmy byli tylko obserwatorami, a nie faktycznie uczestniczymy w tej czynności. Ja się z tym zgadzam. Kiedy "kieruje" Eziem widać, że robi te efektowne tricki i tym podobne, ale skacze nie tam gdzie chcę. W Dying light bohater przyczepia się bez problemu do krawędzi i skacze tam gdzie ja chcę.

W skrócie w AC parkour jest efektowny, al niezbyt efektywny przez ograniczoną responsywność.

11.05.2020 12:02
Bezi2598
8
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
Bezi2598
97
Legend

Ja bym bym zadowolony jakby całkiem się pozbyli asasyna w asasynie i zrobili po prostu grę o wikingach. Znów czeka nas fabułą dokładnie według tego samego schematu z na siłę wciśniętym wątkiem temariuszy i asasynów. Od czasów AC3 najlepszą fabułę miał Black Flag, bo asasyna tam prawie nie było.

11.05.2020 22:36
Darkowski93m
8.1
5
Darkowski93m
128
Generał

Taa, Black Flag i fabuła... Historia w tej grze to były w zasadzie jakieś luźno połączone ze sobą epizody/opowiastki pirackie, próbujące umiejscowić kilka znanych historycznych postaci. Jako całość było to mało oryginalne, niezbyt ciekawe i totalnie ginęło pośród godzin bardzo przyjemnej żeglugi. Dobrze, że chociaż część postaci była nieco ciekawsza. O wątku współczesnym w Black Flag nawet nie wspomnę bo to już był jakiś głupkowaty żart twórców. Jakieś szukanie notatek, dziesiątki nudnych minigierek, zdecydowanie zbyt długie spacery i dialogi tak nużące, że wręcz nie do wytrzymania. Nie, Black Flag nie miał dobrej fabuły.

12.05.2020 13:46
8.2
Mazarian
30
Pretorianin

Tu się zgodzę tez bym wolał grę o wikingach. Niestety Assassyn to olbrzymia marka która sprzedaje się częściowo samą nazwą. Ubi woli postawić na "bezpieczne" rozwiązanie nawet gdyby było ono przeciętne niż podejmować ryzyko z nowym IP. To nie decyzje twórców tylko pionu finansowego i sprzedażowego. Ktoś sobie tam obliczył że na kolejnym assassynie zarobią więcej a akcja promocyjna będzie prostsza i tańsza niż robienie z tego osobnej serii.

11.05.2020 12:04
darkpalladinPL
😡
9
1
odpowiedz
darkpalladinPL
44
Pretorianin

ostatnia dobra gra Ubi z tej serii to AC4 black flag (mało asasyna ale przynajmniej gra była bardzo dobra - no i jej zimowy klon rogue) potem to już równia pochyła i nacisk na coraz nudniejszy GRIND aż do apogeun w origins i odysey gdzie pomimo pięknej grafiki gra nudziła i odpychała ....

11.05.2020 12:05
10
1
odpowiedz
str1111
41
Konsul

Ja wręcz przeciwnie, liczę na to że tego Asasyna będzie tutaj jak najmniej, bo kompletnie nie pasuje mi to do tego kim mamy grać. Wiking skradający się i robiący rajdy po cichu, zakładający kaptur i znikający w tłumie? Już w Black Flag wątek Asasynów wybijał z klimatu, dodatkowo kłucił się z charakterem i celami naszej postaci, przez co miało się wrażenie że jest tam doklejony strasznie na siłę... tak więc wolę jednak by ta część trzymała się jak najdalej od zakapturzonych zabójców, na których mogłaby się skupić któraś z kolejnych części, ulokowanych w bardziej przychylnych ku temu realiach...

post wyedytowany przez str1111 2020-05-11 12:07:27
11.05.2020 12:22
11
odpowiedz
3 odpowiedzi
Persecuted
97
Senator

Zgadzam się z UV'em co do tego, że Valhalla powinna być bliższa Origins niż Odyssey. Grę produkuje 14 studiów Ubi, przy czym trzon decyzyjny stanowią ci ludzie, którzy stworzyli także Origins (z Ashrafem Ismailem w roli CD). Do tego dochodzą pogłoski, że Valhalla ma być mniejsza od Odyssey, ma z niej wylecieć klasyczne levelowanie postaci i ma też zabraknąć wyraźnego podziału na dobrych i złych. Jak dla mnie brzmi to tak, jakby Ubi faktycznie wyciągnęło lekcję z Odyssey (oraz swoich ostatnich porażek w postaci Breakpoint czy New Dawn) i ma zamiar dać nam coś bardziej przemyślanego i dopracowanego. No ale pożyjemy, zobaczymy.

post wyedytowany przez Persecuted 2020-05-11 12:23:42
11.05.2020 12:39
11.1
laki2217
79
Generał

Valhalla ma nie być największa czy najdłuższą produkcją. Czy będzie mniejsza? To się już okaże. Na 100% nie wrócą do czasu Unity (Sami przyznali nawet po krachu brakpoint). Mapa może być mniejsza, ale bardziej wypchana zawartością. Jednak sam uważam, że trzeba poczekać na oficjalne informacje, gdyż na razie to tylko przemyślenia.

post wyedytowany przez laki2217 2020-05-11 12:41:46
11.05.2020 12:59
11.2
Persecuted
97
Senator

Odyssey jest na ten moment największym obszarowo AC, więc skoro Valhalla ma nie być największa, to siłą rzeczy będzie mniejsza od Odyssey.

11.05.2020 13:11
11.3
1
;-p
46
Konsul

Dodatkowo chcą się skupić na przedstawieniu profesji wikinga, a nie herosa jak z Odyssey- bez mitycznych tworów. Eivor podobnie jak Edward ma napotkać Ukrytych na swojej drodze- ma się pojawić nowy system maskowania w tłumie i misje z nim związane... Ja dam szansę, bo w jakimś stopniu gra już mnie interesuje

11.05.2020 12:56
12
odpowiedz
7 odpowiedzi
Mocap
4
Pretorianin

No a najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to, że malkontenci i tak polecą z wywieszonymi ozorami i kupią tę grę, dając przy tym sygnał ze obrany rzez UBI kierunek jest właściwy.
Wiem, że gra się sprzeda, wiem że świetnie, może ktoś będzie miał frajdę (są ludzie, którzy z dotykania gówna kijem też mają frajdę XD) ale przynajmniej będę miał świadomość że się do tego procederu nie dołożyłem. Jest tyle innych fajnych gier i tyle kolejnych wyjdzie, na których można skupić swoją uwagę, że kolejnego , wtórnego do przygu (pseudo)assassyna mogę spokojnie olać ciepłym moczem.

11.05.2020 13:42
12.1
;-p
46
Konsul

Ja bym dostał bana już za to

11.05.2020 14:08
12.2
Mocap
4
Pretorianin

Meh... jak dostaniesz bana, to sobie założysz drugie konto :P

11.05.2020 14:09
12.3
Persecuted
97
Senator

Nie zapomnij proszę powiedzieć kolegom z piaskownicy, że wiaderka są głupie i dla bab, a prawdziwe zabawki to tylko grabki i szpadle. A kto myśli inaczej, ten się nie zna i bezrozumnie nabija kabzę tym cholernym producentom wiaderek!

11.05.2020 14:13
😂
12.4
3
Mocap
4
Pretorianin

Dobrze, powiem że Persecuted tak powiedział, który właśnie zrobił dokładnie to samo, a jak ktoś będzie miał inne zdanie, to będzie miał z nim do czynienia... skąd się tacy biorą hahahaha.

11.05.2020 14:39
12.5
Persecuted
97
Senator

Gdybyś ty jeszcze odróżniał zdanie (opinię), od kłamstw albo kategorycznych stwierdzeń, narzucających innym jedynie słuszną wizję świata i tok myślenia... Miałbyś wtedy szansę zauważyć, że tych pierwszych się nie czepiam (choćbym się z nimi fundamentalnie nie zgadzał), a konfrontuję się jedynie ze średnio rozgarniętymi hejterami, którzy nie mogą znieść myśli, że są na świecie ludzie, którym się gry Ubisoftu zwyczajnie podobają i czują się zobowiązani, by w każdym wątku przypominać wszystkim, że gry Ubi to nudne g*** dla masochistów oraz pozbawionych gustu i dobrego smaku casuali.

post wyedytowany przez Persecuted 2020-05-11 14:42:24
11.05.2020 15:54
😂
12.6
2
Mocap
4
Pretorianin

Buhahaha O tak, no to wskaż ten każdy wątek, w którym "hejtuję" (bo dla ciebie odmienna opinia to hejt LOL) Paranoja level master. Radzę skorzystać z porad dobrego psychologa, bo zdecydowanie widać tu zatracenie się w świecie baśni. Nie ma to jak bronić jakiegoś korpo i GIER jak Częstochowiany. Mentalność dziecka w piaskownicy, to domena w której jesteś mistrzem, jak widać.

11.05.2020 19:02
Dharxen
😂
12.7
Dharxen
48
Senator

Dyskusja z Persecuted na temat gier Ubisoftu (a zwłaszcza serii AC) nie ma najmniejszego sensu, bo z góry uzna twoją opinię za hejt lub po prostu powie ci, że się nie znasz. Nawet jak użyjesz mocnych argumentów, to to i tak nic nie da, bo przecież seria dobrze się sprzedaje, a to z góry musi oznaczać, że jest bardzo dobra i pozbawiona wszelkich wad xD

post wyedytowany przez Dharxen 2020-05-11 19:28:51
11.05.2020 13:04
Irek22
13
odpowiedz
Irek22
108
Grzeczny już byłem

Jeżeli będzie ładnie i ciekawie wykonany oraz żyjący świat do zwiedzania, to mi to wystarczy, by spędzić w tej grze dziesiątki albo setki godzin, bo niczego innego niż zwiedzanie wirtualnych światów, od tej serii nie oczekuję.

11.05.2020 13:05
Lord Antharg
14
1
odpowiedz
Lord Antharg
1
Pretorianin

Ja się świetnie bawiłem w Origins i Odyssey, znacznie lepiej niż w poprzednich częściach. Bardzo podoba mi się, że wątek współczesny już praktycznie nie istnieje, moim zdaniem powinni go całkiem wywalić albo umożliwić wyłączenie go przed rozpoczęciem gry. Wikingowie to nie są moje klimaty, ale jeśli gra będzie podobna do dwóch ostatnich to pewnie kupię i zagram. Oczywiście mogliby poprawić system levelowania, żeby ograniczyć grind (powinni ograniczyć go do zdobywania kolejnych umiejętności i poprawy bazowych statystyk, bez ulepszania przedmiotów) oraz dodać system reputacji u poszczególnych frakcji, bo w Odyssey dziwnie było na zmianę pomagać Ateńczykom i Spartanom bez żadnych konsekwencji.

post wyedytowany przez Lord Antharg 2020-05-11 13:06:27
11.05.2020 13:05
15
odpowiedz
toyminator
28
Generał

Ale po co? Wolę żeby z tego zrobili dobrego RPG .Albo RPG akcji. Ale takie AC jak kiedyś, już są niepotrzebne i nudne. Syndicate to już był totalny średniak. Jedynie co z Assasyna to ostrze i skakanie.I tyle.

11.05.2020 13:06
Matysiak G
16
odpowiedz
Matysiak G
138
bozon Higgsa

A dla mnie im mniej Assassina w Assassin's, tym lepiej. Cały ten wątek dwóch bractw, animusa, prekursorów i ich technologii najchętniej spuścił bym w kiblu.

11.05.2020 13:08
kęsik
📄
17
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
kęsik
101
Legend

Ja naprawdę byłem wielkim fanem serii, nawet specjalnie ostatnio prześledziłem moje stare posty na forum i odświeżyłem moje wypowiedzi z 2011 typu: Jak dla mnie może wychodzić co pół roku nowa część byle by była tak dobra jak poprzednie części. Odświeżyłem także mój medalion z edycji kolekcjonerskiej ACIII bo już czas go trochę nadwyrężył i zaczął zmieniać kolor.

Oczywiście trójka okazała się być mega rozczarowaniem i to jeszcze tragicznie działającym na PC. Odświeżyłem sobie "news" na GOLu który przekonywał że ACIII na PC to świetny port który nawet na kilkuletnich komputerach bardzo dobrze działa, podczas gdy komentarze pod tamtym newsem jak i pod samą grą w encyklopedii mówiły co innego. Całe szczęście remaster już działał normalnie, musiałem czekać aż 7 lat aby zagrać w ACIII w sensownej ilości klatek. Nigdy tej trójki nie lubiłem, jak dla mnie w 2012 to był zdecydowanie najgorszy AC, to była gra która skrzywdziła tę serię po raz pierwszy ale teraz grając w niego w 2019 roku to było bardzo dobre doświadczenie, to był zdecydowanie powiew świeżości po Origins i Odysei. To był powrót do mechanik rozgrywki które działały i po prostu się sprawdzały. Wiadomo główny bohater tragedia, beznadziejne zakończenie które w zasadzie zabiło to co w tej serii było dla mnie najbardziej interesujące czyli wątek współczesny ale w tę grę po prostu dobrze się gra. Czego o dwóch ostatnich AC nie można powiedzieć bo mechaniki rozgrywki w tych grach są kompletnie nie trafione i pod każdym względem są downgradem w porównaniu do poprzednich odsłon serii.

Black Flag ma taką przewagę nad dwoma ostatnimi AC że pomimo tego że AC z tego żaden to on broni się gameplayem. W BF także dobrze się gra, tam też wszystko działa jak należy. To nie był AC, tak samo jak dwa ostatnie ACO, ta gra nie powinna mieć cyferki w nazwie ale jednak z jakiegoś powodu wspominam te grę całkiem nieźle. Czego o ostatnich 2 odsłonach powiedzieć nie można. Bo Black Flag mimo że fabularnie nie był AC to był nim jeżeli chodzi o formułę, o mechaniki rozgrywki. I to tę grę broniło. To była po prostu bardzo dobra gra ale bardzo słaby AC. Dwa ostanie AC nie dość że są słabymi AC to jeszcze dodatkowo są bardzo przeciętnymi grami RPG, w zasadzie klonami pewnej popularnej gry. Klonami tylko dużo gorszymi niż oryginał. Klonami które mają się przypodobać nie fanom oryginalnego AC, tylko fanom tej innej gry bo ona okazała się być w danym momencie bardziej popularna niż oryginalne AC.

Jestem wielkim fanem gier RPG, także tych które nie mają zbyt wysokiego budżetu. Nie ma co tutaj przywoływać firmy Piranha Bytes, to są niekwestionowani królowie RPG średniego budżetu. Królowie RPG ze słabymi animacjami, wątpliwą mimiką postaci i często ledwo funkcjonalnym system walki. Inny przykład; studio Spiders. Uwielbiam ich gry a ostatni GreedFall był dla mnie świetną grą i wcale nie było w niej widać stosunkowo małego budżetu. Jakby nie patrzeć powinien być idealnym targetem nowych AC, tym bardziej że są klonem gry którą oceniam bardzo wysoko mimo kilku jej wad. Ale dla mnie obie te gry nie zasługują na ocenę większą niż 5/10 bo one po prostu są bardzo przeciętnymi RPGami. Wszyscy mówią że Piranha Bytes to mistrzowie drewna, jak dla mnie to nowe AC mają system walki dużo bardziej drewniany niż cokolwiek co PB kiedykolwiek stworzyła. Pamiętam przed premierą Origins trailery i zapowiedzi pokazywały nowy system walki który skręcił w stronę trochę Dark Soulsów (uwielbiam DS) i w stronę trochę tej klonowanej popularnej gry. No i to miała być rewolucja w serii, bo przecież AC wcześniej były żałośnie proste, zabójcza kontra która mogła niszczyć całe oddziały to zło. W moim przypadku praktyka pokazała zupełnie co innego, mój pierwszy kontakt z Originsami to był jakiś dramat, tak drewnianego i nie funkcjonalnego systemu walki to ja jeszcze w żadnej grze nie widziałem a trochę tych gier już w życiu widziałem. Jeszcze jak się walczyło z jednym ludzikiem to było ok, ale grupy ludzi? Zwierzątka? Litości, system walki w Elexie to było mistrzostwa świata w porównaniu z tym co zobaczyłem w ACO. W poprzednich AC, szczególnie w trylogi ACII system walki to była czysta przyjemność, szczególnie jak się walczyło z całą masą ludzi. Tak, było to proste ale jednocześnie było niezwykle efektowne i po prostu przyjemne. A w ACO nic z tego nie zostało. W tę grę nie gra się przyjemnie. Coś takiego jak parkour czyli w zasadzie podstawa serii od samego początku w 2007 roku w nowych AC jest gorsze niż kiedykolwiek w serii. Przecież to się w głowie nie mieści. Jak na grę o asasynach skradnie pełnoprawnie pojawiło się strasznie późno bo dopiero w Unity gdzie było dosyć... chwiejne powiedzmy. Syndicate to jednak naprawił, super się grało w ACS po prostu skradając. Można powiedzieć wreszcie. No i później mamy ACO, i co? I skradanie jest beznadziejne...

Naprawdę mimo moich wielkich starań nie jestem wskazać ani jednej rzeczy która w nowych AC jest zrobiona lepiej niż w starych AC. No nie ma takiej rzeczy. Seria z własną tożsamością, formułą i mechaniki rozgrywki została zmieniona w biedny klon innej popularnej gry. I to jest dla mnie, wielkiego fana serii do 2012 roku który dałby się wtedy za Ubiszaft i AC pokroić po prostu wielka przykrość i smutek co stało się z niegdyś jedną z moich ulubionych serii gier z którą spędziłem wiele setek godzin. Requiescat in pace Assassin’s Creed.

post wyedytowany przez kęsik 2020-05-11 14:50:12
11.05.2020 13:34
17.1
;-p
46
Konsul

Ale ściana tekstu... Przeczytałem to i mnie zastanawia, bo Syndicate to marny asasyn dla mnie (screeny które wyciekły zapowiadały się lepiej) a ty go miło wspominasz? Syndicate to właściwie Saints Rów w wktoriańskim Londynie było, a nie asasyn... Teraz najeżdżanie na Origins w tym wypadku to trochę tak nie na miejscu, fakt system walki jest mega słaby w przeciwieństwie do DS (marne animacje), ale skradanie w nocy ma swój urok. Origins nie opowiada nam historii asasyna tylko pustynnego wędrowca, który da początek zakonu i jego tradycji- jakie znamy z Masjafu. Cała niedorzeczność z HB że nie zabija tylko rani (podobnie było z Cesare- bossowie). Musieli zmienić formułę bo światy u nich są martwe i postawili na RPG akcji.
Jestem przeciwnikiem Odyssey, ale po namysłach rozumiem jego formułę- grania jako heros (okres ten znamy głównie z mitologii) dlatego też są stwory mitologiczne. Na asasyna teraz musisz patrzyć jak on wpisuje się w daną lokację i epokę (wtedy to się trochę przejrzyste robi) Wszystkie "przed jedynką" nie będą o stereotypowych zakapturzonych skrytobójcach

post wyedytowany przez ;-p 2020-05-11 13:50:18
11.05.2020 13:51
17.2
2
Mocap
4
Pretorianin

Z perspektywy czasu to faktycznie, 3 nie jest taka zła mimo wszystkich swoich wad. Fabuła była na tyle wciągająca, ze resztę jakoś dało się przemilczeć. BF świeta, jak nie genialna gra o piratach, bitwach morskich, morkich opowieściach itd. Zdecydowanie słabszy assassyn, nadrabiający charyzmatycznym i bohaterem. Unity to był taki powrótr do korzeni serii. Niestety spora liczba błedów technicznych odcisnęła na grze piętno. Eksperyment z coopem też wypadł średnio, ale wszystkie smaczki historyczne, dopowiedziane przez twórców rozwiązania pewnych rzeczy pozostały i to było bardzo fajne.
Syndicate zrobił się trochę za bardzo arcade i już męczyło, ale mimo wszystko para różniących się od siebie, sympatycznych bohaterów jakoś powodowała, że grało się dalej. Mistrzowskie DLC z Kubą Rozpruwaczem, szkoda że wokół tego gra nie miała swojej głównej osi.
No i przyszedł Origins i Odyssey... oprócz ładnych widoków, tak średnio szukać czegoś co było w poprzednich odsłonach. Gra zaczęła przypominać ni to MMO, ni to właśnie jakiegoś klona RPGa. Chyba zarówno w jednej jak i w drugiej spędziłem po 3, może 4 godziny i już do nich nie wróciłem. Całe szczęście że kupiłęm na jakichś wyprzedażach, za naprawdę niewielkie pieniądze. Cała historia została spłycona, walka to udręka i cały ten grind... ta seria to tylko z nazwy Assassyn i nic poza tym. Nowego wiking creed może też kupię na jakieś wyprzedaży, kiedyś tam (o ile czegoś ciekawszego nie będzie) i pewnie będzie leżał i czekał na dni takiej posuchy, żeby po niego sięgnąć.

11.05.2020 14:20
17.3
Persecuted
97
Senator

Ostatnie dwa AC ci się nie podobały i wiedzą o tym chyba wszyscy (między innymi dlatego, że piszesz o tym na GOLu już od kilku lat, pewnie ze dwa razy w tygodniu...). Spoko, mogą ci się nie podobać, bo każdy ma inny gust, ale po co wspominasz o tym dosłownie POD KAŻDYM wpisem dotyczącym AC? Co chcesz przez to osiągnąć? Szukasz psychicznego wsparcia? Poklasku od podobnie myślących? Twoje narzekania na GOLu mają dosłownie zerowe szanse na dotarcie do Ubi (jeżeli już, to powinieneś próbować na ich forach albo na reddicie), więc jedynym efektem tych komentarzy tutaj, jest "umilanie" życia tym użytkownikom, którym seria nadal się podoba... Zwłaszcza, że za każdym razem piszesz z grubsza to samo, a więc nie wnosisz niczego nowego i świeżego do dyskusji.

post wyedytowany przez Persecuted 2020-05-11 14:22:45
11.05.2020 19:27
Dharxen
😂
17.4
3
Dharxen
48
Senator

Persecuted
Za to ty pod każdym postem kogoś, kto narzeka na AC wmawiasz mu, że się nie zna, że jego opinia nie ma jakiegokolwiek znaczenia itd.

Ja sądzę, że jednak opinia dawnego fana serii ma dużo większe znaczenie niż opinia osoby, która łyka i chwali każdą kolejną część bez względu na wszystko.

11.05.2020 13:13
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
AntyGimb
53
Senator

Po co mają wracać do czegoś co większość krytykowała? To samo ciągle wszyscy mówili, że chcą II WŚ w BF czy CODZIE i co? Sprzedaż BF lipa.
ps. AC skończył się na Ezio... Reszta to komercja. Mimo to lubię pograć w Origins/Odyssey, które uważam za na prawdę fajne gry.

post wyedytowany przez AntyGimb 2020-05-11 13:15:22
11.05.2020 13:29
misterŁŁ
18.1
3
misterŁŁ
32
Konsul

Twórcy BF była lipa z powodu kiepskiego marketingu, małej ilości content'u w premierę i brak komunikacji ze społecznością gry.

Po drugie krytyka była, aby naprawili to, a w zasadzie nic z tym nie robili

12.05.2020 01:06
18.2
2
laki2217
79
Generał

Gracze chcieli powrotu do II wojny światowej, ale w BF dostali wypaczony obraz tego. Gdyby posłuchać fanów to widać wyraźnie co w tej grze zepsuto. Wybacz, ale jak tryb multiplayer w grze nastawioną na rywalizacje wieloosobową nie działa jak trzeba to coś jest nie tak. BF 1 był o wiele lepszy, gdyż klimat I wojny światowej po prostu został dopracowany. Gra podzieliła fanów, ale była większość zadowolona. Jednak BF 5 na metacritic ukazuje porażkę (Wybaczcie, ale prawie 1800 niezadowolonych graczy do 350 robi różnice).

Ludzie chcieli drugą wojnę światową w multiplayer czy single a nie wypaczony obraz poprawności politycznej z cyborgami, fałszem czy po prostu ubogą zawartością. Wystarczy spojrzeć na BF 1942 i tego właśnie ludzie oczekiwali. Tak samo COD, gdzie kampania może przedstawiała niemców, ale multiplayer to już pokaz zmiany historyczności.

post wyedytowany przez laki2217 2020-05-12 01:10:17
11.05.2020 13:54
19
odpowiedz
1 odpowiedź
lis22
31
Pretorianin

misterŁŁ - "Unity" miał najlepszy parkur w całej serii ( dodali nowe ruchy i min. swobodne schodzenie w dół ), miał w pełni otwarte pomieszczenia, najlepsze, najbardziej szczegółowe miasto, tłumy na ulicach i ciekawą fabułę, która bardziej rozwijała ideę trójki, gdzie już nie było czarno białego podziału na dobrych Assasynów i na złych Templariuszy.

16.05.2020 11:35
misterŁŁ
19.1
misterŁŁ
32
Konsul

lis22 - Parkour to wciąż automatyzacja, że nawet wejście do ona stanowi wyzwanie mimo dodatkowego przycisku.

Gra służy do grania, a nie oglądania więc wygląd nie ma znaczenia, a z powodu dawanie lepszej grafiki musieli spłycić rozgrywkę.

Trójka nie była aż tak czarno-biała jak np. 2 bo templariusze w trójce mimo bycia tymi złymi mieli bardziej uzasadnione powody swoich działań niż sam główny bohater, który był naiwny z swoją motywacją.

11.05.2020 14:01
Metaverse
😉
20
odpowiedz
Metaverse
16
Konsul

Powinni podawac procentowa zawartosc Asasyna w Asasynie podobnie jak podaje sie ilosc przecieru pomidorowego (lub jego brak) w skladzie Ketchupu i sprawa zalatwiona.

11.05.2020 14:01
mohenjodaro
21
odpowiedz
mohenjodaro
66
Bright Blue Berlin Sky

Wątek pierwszej cywilizacji jest znacznie ciekawszy od wątku asasynów, którzy nagle okazują się organizacją istniejącą 2500 lat, co zupełnie traci sens.

Niestety Ubisoft pisze ten wątek pierwszej cywilizacji w sposób troszkę infantylny, ale samo zahaczenie o taką tematykę to już duży plus.

11.05.2020 14:43
Hydro2
22
odpowiedz
Hydro2
123
Legend

Asasyn skończył sie na Prince of Persia

post wyedytowany przez Hydro2 2020-05-11 14:43:44
11.05.2020 14:53
23
odpowiedz
1 odpowiedź
pawel1812
8
Chorąży

Ja tam chciałbym, żeby było jak najmniej Asasyna w Asasynie. Grafikę mają już opanowaną do perfekcji, fizykę również, teraz pora popracować nad wyrzuceniem starych powtarzalnych mechanik rozgrywki na rzecz nowych mniej powtarzalnych. Nie spodziewam się Kingdom Come po Asasynie, ale jeszcze trochę w kierunku Wiedźmina mogliby pójść.

11.05.2020 16:13
😂
23.1
2
Mocap
4
Pretorianin

No, to wyrzucanie powinni zacząć od tytułu

11.05.2020 19:08
Szatek iks de
24
2
odpowiedz
Szatek iks de
79
Konsul

Więcej widowiskowego parkouru, zamiast nudnej wspinaczki, zniesienie leveli które są jakimś śmiesznym ograniczeniem, wywalenie zbierania całego tego złomu, ukryte ostrze to one hit kill i nacisk na stealh, a będę zadowolony.

11.05.2020 19:12
25
odpowiedz
inceltears
13
Centurion

Niech już sobie robią z serią co chcą, ale fajnie jakby to chociaż sprawiało wrażenie, że ktoś w to włożył pracę. A tak oba ACO nie maja wiele więcej zawartości od wcześniejszych AC, tyle, że wszystko jest powielane w nieskończoność. 4 typy wrogów i zwierząt na krzyż, frakcje to reskin, słaba fabuła i zadania z mmo, płytkie postacie, świat z tych samych assetów i główna atrakcja zbieranie skrzyń/oczyszczanie posterunków x100000. To, że seria stoi w rozkroku między fantasy a udawaniem gry historycznej też nie pomaga, twórcy nie mają jaj by w tej kwestii zrobić to spójne, żeby czasem nie zirytować bezmózgich fanów (którzy nie mają problemu z jakimiś bazami kosmicznymi co grobowiec, czy magicznymi artefaktami, ale pod gameplayem z walką z meduzą to już robili pod siebie)

11.05.2020 19:15
SpookyYuuki
26
odpowiedz
SpookyYuuki
7
Chorąży

Jest mi obojętne w jakim wieku się gra i kim. Jak do tej pory wątek asasynów był dobrze prowadzony i nie miałem wrażenia że coś jest na siłę. Zostajesz asasynem i tyle. Nawet jeśli nie oficjalnie to wciąż zachowujesz się jak asasyn. Ludzie zapominają jaka była jedynka. Nieraz przyszło nam walczyć w zwarciu z wieloma przeciwnikami naraz. Fabuła w Origins była fajna i ciekawa. Wiele zostało wyjaśnione. W Odysei była biedna i mapa była za duża. Jeśli w Walhalli główny bohater ma zostać asasynem to wszystko ok. Jeśli już nim jesteśmy to będzie to kiepski zabieg. Asasyni walczą z systemem. Jeśli dobrze to wplotą w wątek wikingów to może coś wyjść ciekawego ale nie będzie to proste. Zdecydowanie łatwiej byłoby akcję umieścić w Chinach albo Japonii. Mongolii czy Korei. Jeśli gameplay będzie podobny to dostaniemy znowu wybór. Skradanie się albo na wojownika.

11.05.2020 19:16
Guntor
27
1
odpowiedz
Guntor
35
Generał

Ta seria zawsze była nudna. Nie wiem jak można z takiego niesamowitego conceptu wyegzekowoać tak cholernie nudny produkt.
Cały ten wątek współczesny to tylko śmiech. System walki to zawsze był jakiś żart. Świat zapełniony masą niczego.

11.05.2020 22:24
28
odpowiedz
3 odpowiedzi
Astral Persecutor
2
Chorąży
Image

Mnie tam nowe AC (a raczej Origins gdyż w Odyseję nie grałem jeszcze) się podobają - pewnie dlatego, że stare mnie odrzucały a współczesne są idealne pod względem "turystycznym". Rozumiem jednak, że osoby grające w tę serię od początku mogą mieć odmienne zdanie i jest im przykro z powodu zmian, które w rozgrywce nastąpiły. Powtarzalność lokacji (a raczej zadań w nich wykonywanych) jest zbliżona do Mafii 3, tyle, że w tak dużym świecie nie jest to bardzo zauważalne. Na miejscu UBI popracowałbym jednak nad wątkiem fabularnym, w ACO nie był zły - niemniej zabiera może z 5-8h grania, więc jest niewspółmiernie ubogi i krótki w zestawieniu ze światem gry.

Co do samego zabójcy największym jego plusem jest korzystanie z łuku, praktycznie wrogów w każdej (lub prawie każdej) lokacji można nim wyeliminować bez zwracania uwagi na siebie. Tyle tylko, że po wykonaniu 1k zabójstw zaczyna się trochę nudzić - ot takie pykanie. Dużo lepszego zabójcę (i atrakcyjniejszego pod względem wizualnym) posługującego się łukiem można było zrobić w Skyrimie więc pewnie tak działający jak Bayek of Siwa nie jest do zaakceptowania przez fanów serii. Najlepsze jest to, że jednymi ludźmi chodzącymi w kapturach są właśnie zabójcy, więc tak na logikę rozpoznawalni są (lub powinni być) w tłumie na odległość (a podobno to jest tajne stowarzyszenie-)

11.05.2020 22:41
28.1
;-p
46
Konsul

To z kapturami "urealnili" w Black Flag i Symdicate- wyszła kupa, bo to już symboliką się stało, jak karton z MGS, gogle Sama Fishera, czy kod kreskowy 47... Po Syndicate kaptury zawsze będą, nie trzeba ich zakładać jak komuś to przeszkadza (petycja nawet była)

11.05.2020 23:36
28.2
laki2217
79
Generał

Zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami. Niestety, ale jak lubisz nowe "asasyny" to już jesteś traktowany jako osoba, która lubi "g***o. Co jest przykre.

16.05.2020 11:38
misterŁŁ
28.3
misterŁŁ
32
Konsul

Kto tak mówi?

11.05.2020 23:16
Piotr44
29
2
odpowiedz
Piotr44
163
Generał

Tak jak niektórzy piszą im mniej tych durnot assasyńskich tym lepiej. Gdyby to ode mnie zależało to wywaliłbym na zbitą twarz animusa, assasynów i templariuszy i skupił się po prostu na wątkach historycznych istotnych dla danej epoki... Gdyby powstał Balack Flag 2 tylko z piratami bez tych asassyńskich durnot to obiecuję że od razu składam preorder co robię raczej rzadko :-)

11.05.2020 23:45
ezioauditore150
😢
30
1
odpowiedz
ezioauditore150
15
Chorąży
Image

Gdy patrzę na to co zrobili z serią Assassin's Creed:

12.05.2020 00:18
31
odpowiedz
1 odpowiedź
snierzyn
96
Konsul

Mam takie przeczucie, że Valhalla to tytuł trochę na siłę. Gdyby konsole nowej generacji pojawiły się nieco wcześniej, tak jak plotkowano rok, półtora temu - nie byłoby tej gry.
A teraz biorą chyba na przeczekanie a z nowymi XBOXami i PS5 będzie stary-nowy powrót do tytułowych Assasynów w przepięknej oprawie.. Może nawet przywalą remake jedynki.

12.05.2020 00:32
31.1
1
laki2217
79
Generał

Tak nie tworzy się gier. Bardzo duże ryzyko finansowe. Prawdopodobnie już podczas trwania zaawansowanych prac nad odyseją już zaczęli pracę nad Valhalla. Po drugie nie wszyscy od razu się rzucą się na nowe konsole (Patrząc co dzieje się na świecie). Zawsze było tak, że tworzyło się gry międzygeneracyjne przez pewien okres czasu, by gracze mieli czas na zakup sprzętu plus zarobić na starszej generacji. Gdyby miało być tak jak mówisz to zestaw developerski musiałby być gotowy przed premierą Odyssey (Czas na zapoznanie się ze sprzętem przez developerów). Niestety, ale w tym czasie żadna firma nie tworzyła gry na nową generacje (Nawet Sony tworzył wtedy na obecną).

PS: Jak gra wychodzi 2 lata po premierze poprzednia to nie znaczy, że tyle tworzono grę.

post wyedytowany przez laki2217 2020-05-12 00:44:20
12.05.2020 21:07
abesnai
😜
32
odpowiedz
abesnai
41
Pretorianin

Producenci Valhalli, dajcie mi więcej Asasyna w Asasynie ... a dostaniemy więcej Rangnara "włochate portki".

post wyedytowany przez abesnai 2020-05-12 21:13:03
12.05.2020 22:06
33
odpowiedz
1 odpowiedź
Shiyon
2
Junior

Skończy się jak zwykle. Dużo marudzenia, a i tak wszyscy kupią. Ja osobiście nie mogę się doczekać. Będzie dużo Asasysa w Asasynie? Super! Będzie mało Asasyna w Asasynie? Może nie super, ale też fajnie. We wszystkie części grałam przynajmniej 3 razy. Znam chyba wszystkie dodatkowe mini gierki, filmiki, komiksy i historie pisane. Niektóre sceny z gry na pamięć już recytuje, a muzykę z serii pewnie mogłabym już zagrać na mandolinie. Na taką serię jak Asasyn czekałam całe lata. Nic i nikt mi tej przyjemności nie zabierze. Historia mnie wciągnęła od pierwszego skoku wiary Altaira. Żeby było jasne - to nie jest tak, że nie widzę złych stron poszczególnych części. Ale ja nigdy nie kierowałam się sentymentem, więc nie zamierzam uparcie bronić części starszych. Pewnie jak większość zagorzałych fanów, zgodzimy się wszyscy, że niekwestionowanym mistrzem Asasynów był Ezio, ale mnie na ten przykład Broderhood mniej podeszło niż Revelations. Subiektywnie również nie łyknęłam bitew morskich, mimo że piratów ogólnie lubię. Ale bitwy dla mnie były schematyczne, super powtarzalne i mega męczące. Schematyczne rąbanie po ryju przy każdym wejściu do tawerny, notorycznie niezrozumienie przez grę co zamierzam zrobić w Unity, co kończyło się wejściem nie na tą ścianę, ale nie wejściem na tą ścianę co chcę (tudzież inne miejsce), farmienie w nowszych częściach, minstrele w II, misje śledzenia, żołnierze na dachach, te cholerne labirynty na czas, kolekcje, eskorty durnych ludzi, którzy biegną prosto pod miecze, żebracy w I, itd. Jak poszukam to w każdej części są momenty mega nudne, albo irytujące. I absolutnie nie wątpię, że Valhalla będzie podobna. Będę się irytować, ale kochać nie przestane.

12.05.2020 22:17
33.1
Tomasch20
13
Chorąży

Szykuje sie naprawdę dobra gra:

-Ubisoft Montreal - studio od Black Flag
-Asharaf Ismail - kierownik Black Flag i Origins
-Darby McDevitt - guesty z Revelations i black Flag
-muzyka od Jesper kyda, AC1-AC Rev + babka z Origins i Black flag
-Hidden blade, które bedzie zabijać od razu

Wiadomość Producenci Valhalli, dajcie mi więcej Asasyna w Asasynie - felieton