Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Hardware W kwietniu na Steam Windows 7 zyskuje bardziej niż Windows 10

03.05.2019 09:50
1
Czacha
52
inquisitor incognito

co prawda zaledwie o 0,48% do poziomu 24,27%, ale siódemka odnotowała lepszą dynamikę wzrostu od Windowsa 10 (0,26%).
Przy tak "kolosalnych" różnicach "dynamika" to złe słowo .. ;)

03.05.2019 12:40
2
odpowiedz
6 odpowiedzi
lajosz
81
Pretorianin

Microsoft z uporem godnym osła, produkuje systemy dla TELEFONÓW, a nie dla ludzi.
Mały miękki po prostu nie rozumie, że już dawno przerżnęli batalię o rynek smartfonów i ogólnie urządzeń mobilnych, ale .... oni myślą, że jak są monopolistą, to wyznaczają kierunki.
No niestety, to tak proste nie jest jak im się wydaje.
Większość użytkowników ich systemów ma głęboko w dupie czy Microsoft zakończył wsparcie dla której z odsłon swojego systemu, a już PC-towi gracze w ogóle mają gdzieś to ich "wsparcie" .
Jeśli system jest tańszy i bywa że szybszy i mniej upierdliwy niż najnowsza odsłona, to zostaną przy nim tak długo, jak długo producenci gier będą go wspierać.

Poza tym, istnieje spora rzesza ludzi korzystających ze starszego oprogramowania, którym nowy system do niczego nie jest potrzebny, bo czy taki np. Excel, Word, Corel, AutoCAD czy inne tego typu, będą działać lepiej na nowym systemie ?
Nie, nie będą, więc po jaką cholerę co chwilę kupować nowy system ? ... tym bardziej, ze ten nowy ani trochę nie jest lepszy od poprzednika, a bywa, że jest wręcz gorszy.

Przykładowo w firmie w której pracuję, około 80% komputerów ( jest ich ze 30) pracuje pod Win7 właśnie i .... nikt nie widzi powodów do zmiany na nowszy.
Co więcej, paniom z księgowości, kupiono nowe kompy z już "wspaniałym" Win10 i ..... nie były (bardzo delikatnie pisząc) zachwycone, a jedna z nich wręcz stwierdziła, żeby je z powrotem zainstalować Win7, bo cyt:
"Na tym gównie nie da się pracować" .
Szefostwo mówiło, że ...przyzwyczai się pani i będzie OK, ale .... przynajmniej dla niej nie było OK, bo dała do zrozumienia że jeśli nie przywrócą u niej na kompie Win7, to rozglądnie się za inną pracą.
>>> Przywrócili <<<

Reasumując, system ma być DLA LUDZI, a nie dla telefonów.

Nie rozumiem jaki to problem zrobić system który będzie miał klika layoutów do wyboru i/lub zgodności pracy.
Ot po prostu przełącznik w systemie (lub podczas instalacji jeśli nie da się inaczej) z wyborem czy chcemy pracować w układzie/stylu/layoucie WinXP, Win7, Win8, czy Win 10.
System nowy, a możliwość pracy jak na wybranym.
Wszyscy byliby zadowoleni.

03.05.2019 19:56
2.1
1
sector152
5
Junior

Swojego czasu ludzie też nie widzieli powodu by przechodzić z windowsa XP na w7, ale z czasem ten drugi stał się bardziej funkcjonalny i większość na niego przeszła, nie będąc przez nikogo zmuszanym.

Tak samo jest tu, w7 póki jest wspierany każdy użytkownik ma przecież prawo wyboru, nikt nikomu nie każe zmieniać windowsa na nowszy - jednak z czasem ludzie sami to robią, bo pod jakimiś względami w10 staje sie dla nich bardziej funkcjonalny - naturalna kolej rzeczy, aczkolwiek nie da się ukryć, że jest to też normalny element biznesu dla Microsoftu, który ma wygenerować przychody.

A z tą panią księgową to wygrałeś, podając jej przykład jako powód wyższości W7 nad W10. Mogę tylko strzelać, ale zakładam, że bardziej niż nowy Windows zdenerwował ją fakt, że musi nauczyć się jego obsługi, bo praca w samych programach jest identyczna.

post wyedytowany przez sector152 2019-05-03 19:57:12
03.05.2019 21:33
2.2
2
lajosz
81
Pretorianin

@sector152

Być może Cię to zdziwi, ale .... gdyby nie brak wsparcia dla XP ze strony producentów oprogramowania tudzież sprzętu (brak sterowników), to nadal korzystałbym z XP.
To nie Microsoft tworząc nowe wersje systemu powoduje, że ludzie przesiadają się na nowy system, ale rezygnacja z obsługi starszych systemów i sprzętu przez ich producentów.

sector152 napisał/a:
"jednak z czasem ludzie sami to robią, bo pod jakimiś względami w10 staje sie dla nich bardziej funkcjonalny"

Moim zdaniem, nie staje się wcale bardziej funkcjonalny.
Po prostu, po jakimś czasie NIE MA INNEGO WYJŚCIA z uwagi na to co napisałem wyżej.

sector152 napisał/a:
"A z tą panią księgową to wygrałeś, podając jej przykład jako powód wyższości W7 nad W10. Mogę tylko strzelać, ale zakładam, że bardziej niż nowy Windows zdenerwował ją fakt, że musi nauczyć się jego obsługi, bo praca w samych programach jest identyczna."

Ja nie napisałem, że Win7 jest lepszy niż Win10 (chociaż moim zdaniem jest) i dlatego pani księgowa chciała Win7, ale że jej na Win7 pracowało się zdecydowanie lepiej.
Pół biedy, gdyby system (taki czy owaki) służył tylko do odpalania kolorowanek dla przedszkolaków.
Przedszkolak bowiem, uznałby inny interfejs tudzież przerwy na aktualizacje za urozmaicenie, bo i tak kolorowanka w końcu się odpali, ale ..... są ludzie którzy używają komputera do pracy i im akurat takie "urozmaicenie" nie specjalnie przypada do gustu.
Poza tym, praca na kompie, to nie tylko odpalenie kilku programów księgowych.
Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy (kopiowanie plików, korespondencja mailowa, skanowanie dokumentów, drukowanie itp., itd) które w jednym systemie (tu akurat Win7) robi się tak, a tak i do których to rzeczy przywykliśmy, a w innym (tu akurat Win10) robi się to przeważnie inaczej.

Nie będę wymieniał wszystkiego, ale pani księgowa było mocno zirytowana pracą na Win10 w którym to przykładowo znikała CAŁA korespondencja mailowa (wbudowany klient poczty) z okresu np. 2 tygodni.
Po prostu znikała.
Albo ..... coś tam robi i nagle ..... wydaje jej się, że komp wisi, bo nie reaguje na polecenia, albo reaguje z dużymi przerwami.
Okazało się, że system akurat miał ochotę na aktualizację i ani myślał poczekać, aż użytkownik dokończy zadanie które wykonuje.
Pani księgowa nie zastanawiając się długo, przyciska przycisk reset i ..... "pomaga" na chwilę, bo komp wstaje i pracuje niby poprawnie, by już za chwilę rozpocząć przerwaną aktualizację i ..... kółeczko się zamyka.
Do tego dochodzi jeszcze brak kompatybilności programów (głównie księgowych) z nowym systemem, co dopełnia obraz niezadowolenia.

To prawda, że można się przyzwyczaić, ale przyzwyczajamy się do czegoś co działa dobrze.
Ciężko jest się przyzwyczaić do czegoś, co działa źle lub nie działa w ogóle i do tego jeszcze powoduje problemy.

Reasumując:
Nauka obsługi nowego systemu ... OK, ale pod warunkiem że on działa jak należy i nie powoduje problemów.
Poza tym, w pracy najczęściej nie ma czasu na naukę nowości.
Czas to pieniądz, więc żeby go nie marnować, używa się narzędzi dobrze znanych i ... DZIAŁAJĄCYCH.

=====
Sam siedzę na Win 8.1, ale .... ustawiłem go sobie tak, że wygląda i pracuje jak hybryda WinXP+Win7, czyli powywalałem z niego mnóstwo bzdur nikomu do niczego nie potrzebnych i teraz system pracuje tak jak ja chcę + jest kompatybilny prawie ze wszystkim.
Ten sam system jest u mnie w domu i na moim kompie w pracy.
W pracy jestem jedynym userem tego systemu.
Inni siedzą na Win7 i ..... niestety na Win10.
Co ciekawe, w pracy ustawiłem sobie ten system też tak jak chciałem i ..... jestem jedynym pracownikiem który przez 4 lata nie zgłosił ani jednej awarii systemu lub jakichkolwiek problemów z kompem czy systemem.
Dodam, że mój komputer pracuje w firmie BEZ PRZERWY już 5.5 roku, czyli NIGDY nie był wyłączany, no chyba, że akurat była przerwa w dostawie prądu.

Też mi chcieli zainstalować (bo za darmo) nowy "wspaniały" Win10.
Podziękowałem i ani trochę nie żałuję.

post wyedytowany przez lajosz 2019-05-03 21:36:13
03.05.2019 22:18
2.3
Niebieskiej żaby kły
25
Generał

Swojego czasu ludzie też nie widzieli powodu by przechodzić z windowsa XP na w7
Ciekawe, pamiętam coś zupełnie innego. Windows 7 to był jedyny Windows, na który ludzie chcieli przechodzić i widzieli ku temu dobre powody. Szła nawet fama, że Vista była tylko betą, prototypem i poligonem testowym dla Windowsa 7. Także ten, chyba żyjemy w jakimś innym świecie, sector152.

04.05.2019 00:11
2.4
1
sector152
5
Junior

Cóż mam ci powiedzieć, być może znamy innych ludzi. A po drugie pisałem, że tak było na początku, ludzie przyzwyczajeni do xp woleli ten system, ale z czasem zaczęli zauważać zalety W7

05.05.2019 08:11
SpecShadow
2.5
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Okazało się, że system akurat miał ochotę na aktualizację i ani myślał poczekać, aż użytkownik dokończy zadanie które wykonuje.

lol czy tam w firmie pracują na wersji Home systemu? :D
od tego są inne wersje żeby temu zapobiegać (nieHome jak LTSC).
swoją drogą - niezmiernie mnie bawi to że wymuszone aktualizacje to sztandarowy argument obrońców Win10 który jakimś cudem nie występuje na wersjach nieHome, hmmm....

05.05.2019 22:39
2.6
lajosz
81
Pretorianin

@SpecShadow

Otóż miły kolego, kompy dla księgowości nie potrzebują wersji PRO systemu.
Kupili najtańsze, ale w miarę szybkie kompy z przyspawanym do nich systemem Win10.
Tak naprawdę nie wiem czy system jest Home czy nie.
Widocznie jest Home, skoro aktualizacje są automatyczne i bez powiadomienia.

Doprawdy, od systemu oczekuje się jednego, czyli MA NIE PRZESZKADZAĆ i służyć do odpalania innych programów.

Ten Win10, nie tylko przeszkadza, ale nawet ciężko na nim odpalić co niektóre programy księgowe, a przy okazji stwarza problemy których NIE BYŁO na starszym systemie.

Pani księgowa nie jest od tego żeby zgłębiać tajniki systemów i się z nimi mocować.
Ona ma przyjść do pracy, odpalić kompa i komfortowo pracować.

Windows 10 tego nie zapewnia i tyle.

Dlatego chciała z powrotem Win7 i ..... dostała.

03.05.2019 13:52
ReznoR666
3
odpowiedz
5 odpowiedzi
ReznoR666
14
Centurion

Windows 7 jest mniejszy, szybszy i szybciej się uruchamia (zwłaszcza na HDD - mam na myśli czas całkowity do czasu aż można zacząć coś normalnie robić w systemie a nie tylko do ekranu logowania), pozwala wyłączyć aktualizacje całkowicie, nie robi miliona rzeczy ciągle w tle, nie trzeba bawić się tam w O&O ShutUp10, ma mniejsze wymagania RAMu, ma mniej problemów przy wsparciu dla starszych gier, w grach często oferuje nawet nieco większą wydajność, zwłaszcza od CPU, ponieważ ogólnie mniej obciąża CPU. Jest bardziej modularny - ponieważ nie jest od samego początku wielką kobyłą, która ma wszystko i nic, każdy może sobie zainstalować tam to, czego potrzebuje (dla niektórych to wada). Nie wymaga się np. uruchamiania Skype i niemożliwości jego wyłączenia z autostartu, jeśli się Skype nie potrzebuje przy każdym starcie systemu. I innych podobnych rzeczy.

W dodatku jest wciąż wspierany przez większość developerów. Ponieważ to popularny, znany, solidny system, do którego użytkownicy się już przyzwyczaili i który polubili. Dopóki wciąż będzie wspierany przez developerów, bardzo trudno będzie się przesiąść na 10, która nie oferuje tak naprawdę nic ciekawego w porównaniu do wszystkich tych kosztów jakie trzeba za to każdego dnia płacić. Tej rzeczy Microsoft wciąż nie rozumie.

Niestety, mimo wielu zalet i nowoczesności (w porównaniu do Win 7, nie do Linuxa!) Windows 10 wciąż sprawia wrażenie systemu bardziej przeznaczonego jako wielki beta playground dla Microsoftu niż jako pełnoprawny system dla samych użytkowników. Zwłaszcza tych bardziej zaawansowanych.

No ale, jeszcze wszystko się może zmienić.

post wyedytowany przez ReznoR666 2019-05-03 13:59:13
03.05.2019 15:52
😜
3.1
tynwar
24
Pretorianin

troche smutne bo to niestety co piszesz jest prawda. coz taki jest swiat z korporacjami. tylko mylisz sie w kwestii tego ze microsoft tej rzeczy nie rozumie. alez doskonale rozumie, ale ma po prostu gleboko w tylku konsumentow i developerow. prawdopodobnie wie ze przesiadka na win 10 z powodu licznych roznych powodow (bardziej wymagajacy, ogolnie po prostu przywyczajenia czy nawyki co ma czesto znaczenie np dla programistow ktorzy juz poznali dosc dobrze win7 a slabiej znaja win10 i dlatego np latwiej im jest robic gre pod win 7 a nawet lepiej niz na win 10, utrudnianie ze strony microsoftu np autoaktualizacje czy utrudnione ich wylaczenie itp) jest malo sensowny i dlatego bedzie podejmowal rozne dzialania majace na celu oslabic win 7 np zakonczenie wsparcia i rozne rzeczy, zeby zmusic ludzi do przesiadki na drozszego i gorszego win 10. po prostu robia wszystko dla kasy. nawet podejrzewam ze microsoft musialo robic win 10 szybko i tanio i jednoczesnie cos tam napchali tam mase rzeczy nikomu niepotrzebnych zeby usprawiedliwic cene win 10. i dlatego jest bardziej wymagajacy i gorszy niz win7. microsoft wie co robi mozesz byc o to spokojny.

03.05.2019 17:00
3.2
sector152
5
Junior

Nie da się ukryć, że stare gry chodzą lepiej na w7 oraz faktu, że są to niepotrzebne koszty, bo wszystko to co można zrobić w W10, można też w W7, więc to smutna polityka Microsoftu.

Jednak jako użytkowników obu systemów, nie zgadzam się, że W10 generuje większe zużycie zasobów, są one mniej więcej podobne. Tak samo u mnie W10 odpala się szybciej niż W7. Aktualizacje czy Skype również da się wyłączyć, tylko nie w panelu sterowania tak jak w W7. Z kolei nowe gry zaczynają działać coraz lepiej z W10.

03.05.2019 22:22
3.3
Niebieskiej żaby kły
25
Generał

Aktualizacje czy Skype również da się wyłączyć, tylko nie w panelu sterowania tak jak w W7.
A co, trzeba użyć odpowiednich komend w Windows PowerShell, czy znasz może jakieś prostsze sposoby, niż ingerencja w jądro systemu? ;] (z tym jądrem to sarkazm, ale tak właśnie przyjazny w użytkowaniu jest dla mnie Windows 10)

04.05.2019 00:07
3.4
sector152
5
Junior

To wcale nie jest takie trudne i każdy z odrobiną chęci może wyłączyć je sam w kilka minut.

05.05.2019 02:19
3.5
1
Insekt6
29
Konsul

...co powinno zająć ok. 30 sekund.

04.05.2019 23:31
Burakos
😜
4
odpowiedz
Burakos
21
Centurion

Nie widzę żadnego powodu z przesiadki z Windows 7. Dla mnie jest to system idealny.

06.05.2019 09:22
Soulcatcher
5
odpowiedz
1 odpowiedź
Soulcatcher
219
ESO

Proponuję zająć się problemem:
Czy jest możliwy jednoczesny spadek bezwzględnych wartości przy jednoczesnym wzroście udziału procentowego?

06.05.2019 19:50
5.1
Niebieskiej żaby kły
25
Generał

Tak, jest. Odpowiedzi udzieliłem, temat zamknięty.

Hardware W kwietniu na Steam Windows 7 zyskuje bardziej niż Windows 10