Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Gra Sekiro Shadows Die Twice | PC

początekpoprzednia1234
10.04.2019 08:34
3
12dura
43
Honk Honk

Przeskakujesz nad nią xD jeszcze ani razu od niej nie dostałem

10.04.2019 09:04
4
xBisHoPx
73
Praise the Sun!

12dura--->nawet tego nie próbowałem z góry założyłem że się nie da :D.

09.04.2019 21:26
277
2
odpowiedz
Bregoo
2
Junior

Złe zakończenie nie polecam go :) [link]

10.04.2019 17:13
😊
278
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
12dura
43
Honk Honk

Kurde walka z Sową też jest OP, chyba nawet najlepsza w grze. Aż chciało się nagrywać hitlessa.
https://youtu.be/ps7pbmABGVA

post wyedytowany przez 12dura 2019-04-10 17:18:10
10.04.2019 17:59
👍
278.1
A.l.e.X
122
Alekde

KOSMOS ! powinieneś prowadzić jakiś kanał gier FS / ta walka to było coś dla mnie ledwo do przejścia a tutaj no proszę :) Wysłał bym link do FS - kapitalnie to wykonałeś !

10.04.2019 18:37
278.2
12dura
43
Honk Honk

Mam więcej takich challengów na kanale, czasem jak mnie najdzie i mi się nudzi to upieram się żeby coś chorego odwalić i jadę z koksem aż się uda. Najtrudniejsze co udało mi się zrobić to chyba Manus złamanym mieczem na NG+6 w dark soulsie XD

11.04.2019 08:03
👍
278.3
1
xBisHoPx
73
Praise the Sun!

Gratulacje. Brawo <ukłon> :D.

10.04.2019 17:54
👍
279
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sir klesk
191
...ślady jak sanek płoza
9.0

Na liczniku 125h - z czego ze dwadziescia-trzydziesci mozna odjac bo gra bardzo czesto siedziala schowana w pasku w trakcie dnia, zdarzylo sie ze jak zapomnialem wylaczyc PC to i cala noc przepracowala w tle. Troche juz naspamowalem w komentarzach i pewnie sie powtorze w kilku miejscach ale pozwole sobie zebrac swoje przemyslenia w jednym poscie.

Na Sekiro nie czekalem. Jednak jak dziecko dalem sie nakrecic okolo premierowej wrzawie (glownie tu na GOLu) i pomyslalem sobie - w sumie czemu nie? Ninja i samuraje to jest ta Japonia, ktora w grach mi nie przeszkadza. Sprobowalem i juz po 2-3h wiedzialem, ze to byl strzal w dziesiatke. :)

Na wstepie zaznaczam, ze z gier From Software mialem (calkiem dokladnie) ograne tylko Dark Souls 3. Prozno wiec bedzie w mojej ocenie szukac porownan do starszych gier tego studia. Wiem i rozumiem, ze dla niektorych to z automatu czyni moja opinie niepełną.

Graficznie Sekiro mnie nie powalilo ale jednoczesnie w kilku miejscach potrafilo zauroczyc. Najbardziej w oczy rzucaly sie tekstury murow/wody i innych duzych plaszczyzn - szczegolnie z daleka. Natomiast ogromne wrazenie robią na mnie animacje postaci, szczegolnie w walkach z bossami. Ruchy sa bardzo plynne, szczegolowe i naturalne przez co walki prezentuja sie efektownie i "realistycznie". Tymbardziej dziwi, ze nie chcialo sie tworcom chociaz troche urozmaicic wszelakich finisherow (z ukrycia, z wysokosci czy w walce).
Lokacje sa utrzymane w spojnym klimacie co moze byc odbierane jako male zroznicowanie. Tutaj z jednej strony sie zgodze, bo np. jest ten nieszczesny zamek, ktory jest swietnym obszarem ale odwiedzamy go trzykrotnie. Bronily sie za to takie krainy jak Zatopiona Dolina, Swiatynia Senpou czy Zrodlany Palac. Na poczatku ogolnie bylem pod wrazeniem eksploracji. Przez wiekszosc gry mamy przynajmniej dwie lub trzy lokacje, do ktorych mozemy dotrzec rownolegle i tak tez je zwiedzac. Jednak przy drugim i trzecim przejsciu zaczalem zauwazac, ze dzieki znajomosci terenu i rewelacyjnemu narzedziu jakim jest grapling hook, te lokacje staja sie bardzo male. Tutaj zerkam w strone osob, ktorym brakuje skrotow... hak i mozliwosc skakania po murach to jest najwiekszy skrot jaki moglismy dostac w tego typu grze. Dodatkowo rozmieszczenie posazkow (checkpointow) jest bardzo łaskawe i gęste - moze nawet zbyt gęste.
Tutaj mozna przejsc do kolejnego i chyba jak dla mnie najwiekszego mankamentu, ktory mial rowniez wplyw na wrazenia z eksploracji - loot. W DS3 widząc gdzies w oddali, wysoko na skale, w miejscu z pozoru niedostepnym jakis przedmiot bylem prawie pewien, ze to bedzie cos ciekawego - zaklecie, pierscien, bron, pancerz? W Sekiro beda to najpewniej odlamki szkla lub garsc popiolu. ;) Przez to czulem, ze jedyne na co poluje to koraliki, ziarna do ulepszania tykwy i nowe protezy. Konkretnie co do broni - ktos juz o tym wspominal na GOLu. Wystarczyloby kilka sztuk i podzial na katane i miecze/bron typu pika lub lanca/topory i mloty. Na pewno dodaloby to wartosci zarowno eksploracji jak i frajdy z kilkukrotnego przechodzenia gry.
Muzyka - niestety malo zauwazalna. Slucham teraz na yt soundtracka i jest na serio calkiem niezly ale kompletnie nie pamietam go z gry - no oprocz kilku motywow. :D
Fabule ciezko mi jednoznacznie ocenic. Jest raczej prosta ale podobaly mi sie trzy z czterech zakonczen, w tym "zle zakonczenie", ktore wywolalo we mnie wewnetrzny sprzeciw. :P

Ocena 9, a poki co prawie same zarzuty i krecenie nosem. ;) W tym miejscu na scene wchodzi gameplay. Wystarczylo mi kilka godzin zeby trafic do grona osob, ktore zakochaly sie w systemie walki. Tak samo jak w innych tytulach FS okrutnie sprawiedliwym ale w koncu opierajacym sie na czyms wiecej niz przerollowaniu sie przez ciosy zadawane mieczem, magią, ogniem, wybuchy, zioniecia ogniem itd. Dzieki temu styl rozgrywki zmienil sie z biegania dookola wroga i dziobania jego paska zycia w krotkich oknach na agresywne pojedynki, w ktorych im bardziej nie odpuszczasz i dotrzymujesz kroku bossowi tym szybciej mozesz go pokonac. Gra jest najtrudniejsza na poczatku gdy mamy malo HP i np. 2-3 łyki z tykwy. Nie stac nas wtedy na popelnienie zbyt wielu bledow i sila rzeczy proby na bossach sa krotkie i malo uczą.
Z pozoru malo zmieniajace ulepszenia postaci, rozwijane za zdobywanie kolejnych poziomow to w rzeczywistosci fajny wachlarz ummiejetnosci, ktore mozna wplesc do walki. Moze nie do konca trafne porownanie, ale wydaje mi sie, ze to mialo po czesci zastapic system roznych broni. Jezeli tak, to sie nie udalo chociaz efekt koncowy i tak jest ok. Uwazam jedynie, ze takie rzeczy jak podstawowa kontra Mikiri powinny byc od poczatku w naszym zestawie ruchow.
Bossow podzielilbym odrazu na tych z krwi i kosci oraz minibossow. O tych drugich nie ma co sie rozspisywac - z poczatku kazdego trzeba bylo sie uczyc, a niekiedy glowna trudnosc stanowili wrogowie rozmieszczeni po drodze... potem zaczyna sie recykling i ja widzialem w nich juz tylko chodzace koraliki modlitewne. Chyba bylo ich po prostu zbyt wielu. Natomiast zupelnie nie zgadzam sie z ocenami bossow jakie przewijaly sie przez watek. Padlo pytanie "kto za rok bedzie pamietal jakiegokolowiek bossa z Sekiro" no i odpowiadam, ze ja na pewno wiekszosc. W DS3 najbardziej przerazajacy bossowie byli niepozorni, mali i zwinni z szybkimi combosami... w Sekiro są praktycznie tylko tacy. :P

Wyszlo tak, ze gre przeszedlem trzy razy (plus czwarte zakonczenie na wczesniej skopiowanym save) wbijajac przy tym 100% osiagniec. Mimo tak wielu zarzutow nie dam rady ocenic Sekiro nizej bo dawno zadna gra nie dala mi takiej satysfakcji z poznania i opanowania jej mechanik. Do tego kocham gry typu MGS (Phantom Pain byl dla mnie rewelacyjna skradanka i srednim MGSem) w ktorych skradanie jest dobrze zaprojektowane. Nie bylo opcji zeby ta gra do mnie nie trafila, nawet jezeli settingiem bylaby kraina troskliwych misi.

Na koniec dodam, ze dla mnie najtrudniejszymi walkami w grze byl ostatni boss zarowno z zakonczenia Shura jak i trzech pozostalych. Do tego płonący byk ;), pani motyl i oba starcia z Sową.

post wyedytowany przez Sir klesk 2019-04-10 19:07:26
10.04.2019 18:31
👍
279.1
1
12dura
43
Honk Honk

No niestety soundtrack w sekiro strasznie ssie, nie ma NIC (może poza dość dobrą muzyczką z menu) co zapada w pamięć, a szkoda, bo soundtrack w grach jest dla mnie ogromnie ważny, przez co Sekiro jest dla mnie dość wybrakowane, ale i tak zasługuje przynajmniej na 8.5, a ja dałem nawet 9. Taki nieoszlifowany diament

10.04.2019 19:23
279.2
ForumToskanium34
27
Chorąży

Mi w ucho wpadła nutka z menu i Gyobu masataka oniwa, mam całą playliste z edycji kolekcjonerskiej i tylko te dwie mi się podobają

11.04.2019 16:18
280
odpowiedz
12dura
43
Honk Honk

I gryzie trawę nawet na Bell Demonie i to za ósmym podejściem :D
Kogo teraz (poza tym przytrzymanym Demon of Hatred) zakatanować?

11.04.2019 17:39
281
odpowiedz
Dzida1
1
Junior

Witam. Od ishinna mozna bylo zdobyc ksiedzie "mushina" ,Tylko ze ja jusz poszedlem dalej w fabule I on umarl przez chorobe I jak teraz zdobyc ja, kupic mozna?

11.04.2019 19:01
282
odpowiedz
1 odpowiedź
AntyGimb
43
Generał

Ja tej walki drugiej z Sową nie miałem :/. Ocena co raz niższa, czyli dużo osób nie zdołało gry ukończyć.

11.04.2019 19:03
😂
282.1
12dura
43
Honk Honk

2hard4me 2/10
LMFAO

15.04.2019 13:17
283
odpowiedz
2 odpowiedzi
Guntor
23
Konsul

Kilka małych pytanek do weteranów soulso-logi stosowanej. Dopiero mam zamiar brać się za Sekiro. Jak wygląda sytuacja z lokacjami pobocznymi. Jest ich sporo? Czy parowanie daje lekkie fory jak w Bloodbornie? Chodzi o fakt czy trzeba się idealnie wbić w animację jak to było z parowaniem tarczą w serii Dark Souls, czy okienko jest jednak wyraźnie większe jak właśnie w Bloodbornie.
I czy parowanie jest wyraźnie odmienne niż w Bloodbornie. Bo w tej grze wychodziło mi to naprawdę dobrze, I ciekawy jestem czy całego procesu przyswajania się będę musiał uczyć się na nowo.

post wyedytowany przez Guntor 2019-04-15 13:19:23
15.04.2019 13:32
283.1
NewGravedigger
125
spokooj grabarza

Lokacji pobocznych nie ma wcale, sekretnych nie ma wcale.

Parowanie jest podstawą, okno jest większe, niż w innych produkacjach

15.04.2019 13:33
283.2
Amadeusz ^^
142
Grant us eyes

System walki bardzo się różni od soulsów, jest sporo szybszy i płynniejszy. Parowanie jest łatwiejsze (tutaj to się nazywa deflect) - chociaż okienko na wykonanie deflectu jest krótkie, nawet jeśli marginalnie się spóźnisz cios odbijesz zwykłym blokiem. Prawie nic czego nauczyłeś się w Bloodborne nie przyda się w Sekiro.

Nie ma też czegoś takiego jak parowanie (po którym możesz wykonać visceral attack) - tutaj deflect zadaje jedynie większe obrażenia postury (złamać posturę jednym deflectem można tylko u słabych wrogów). Złamana postura = możesz wykonać Sekirowy odpowiednik visceral attack.

Jak jesteś weteranem serii to przez pierwsze 3-4 godziny będziesz dostawał srogi wpiernicz bo trzeba w sobie zabić nawyk odskakiwania (w Sekiro podstawa obrony to blok, nie odskakiwanie) - ale po kilku godzinach zaczyna się kumać o co chodzi i gra się świetnie.

Jak wygląda sytuacja z lokacjami pobocznymi. Jest ich sporo?

Nie chcę spoilerować ale dla mnie to był ogromny zawód. O odpowiedniku Cainhurst Castle możesz zapomnieć - nawet zwykłych fajnych sekretów jest jak na lekarstwo. Jeden z wielu powodów dla którego Sekiro choć bardzo mi się podobało nie spowodowało opadu szczęki.

post wyedytowany przez Amadeusz ^^ 2019-04-15 13:43:55
15.04.2019 22:13
284
odpowiedz
2 odpowiedzi
JACKL7
8
Junior

Mam wrażenie, że jak uznam Sekiro za nudną i monotonną sieczkę, grę bez "duszy", to horda niedowartościowanych graczy uzna mnie za niegodnego tej gry. Nie mniej tak dokładnie uważam. Gra nie warta tylu zachwytów, ot kolejna sieczka ze sztucznie wyśrubowanymi levelami. Gdy tylko dodać mocy naszemy protagoniście, gra zdecydowanie traci na atrakcyjności. Hmm, to tak jak z tetrisem ;).

16.04.2019 12:27
284.1
1
Xenonus
8
Chorąży

W sumie to prawie każdą grę można zakwalifikować jako monotonną sieczkę/strzelankę/jeżdżankę. Bardzo lubię gry z "duszą" i klimatem więc w sumie byłbym bardzo wdzięczny jakbyś mi jakieś polecił.

17.04.2019 10:34
284.2
1
tesserakt1983
25
Chorąży
10

Zaorane hehe :)

19.04.2019 00:54
👎
285
odpowiedz
1 odpowiedź
Ivraas
5
Legionista
5.0


Na początku było w miarę fajnie, ale z czasem emocje opadły i wrócił zdrowy rozsądek.
Bezapelacyjnie nagrosza gra od FS w ostatnich latach, srogi recykling bossów i aren, jedna podstawowa broń i cały koszyk bezużytecznych narzędzi prostetycznych w połączeniu z technikami(może poza jednym czy dwoma przypadkami).

Gra ma irytujący i sztucznie zawyżony poziom trudności który nie sprawia że po pokonaniu przeciwnika czuję się lepiej, a ma wrażenie wykonania roboty której nienawidzę i zwyczajnie cieszę się że mam ją z głowy, porównując to do innych tytułów tego studia, krótko mówiąc bida...
System walki który wbrew opisom nie polega na samym napełnieniu postury, ale trzeba wroga odsłonić i dopiero sklepać parę razy żeby zacząć w ogóle nabijać posturę. Odsłanianie polega na używaniu jedynego słusznego ruchu, czyli petardek, one działają praktycznie na wszystko i jest to chyba jedno z nielicznych użytecznych narzędzi.
Sekiro praktycznie karzę cię za kreatywność, nie możesz zrobić niczego nieszablonowego poza tym co sobie wymyślili twórcy.
Linka miała wspomagać nas na bossach robiąc same walki ciekawszymi, tymczasem najczęściej nie można jej użyć nigdzie poza drogą do bossa.
Kamera istna padaka... skacze i robi co chcę, chociaż raz instrukcja o epilepsji ma jakieś pokrycie.
To wszystko sprawia że po czasie gra staje się niezwykle nudna i powtarzalna, najpierw chciałem dotrzeć do jednego (złego) endingu ale przed samym bossem kompletnie straciłem chęć do gry. Ludzie się przed premierą martwili o to czym gra będzie nas przyciągać do NG+, ale ja mam problem żeby to ograć chociaż raz.
Żałuję że tyle za to dałem (kupiłem EK) uległem hajpowi i ślepiej wierze w te studio, no ale na błędach się człowiek uczy i z pewnością przed następnym zakupem gry od FS mocno się zastanowię.

14.05.2019 21:57
😂
285.1
be_silent
6
Legionista

Hah, a przed Genichiro w zasadzie zachwalałeś tę grę na streamach, potem się zaciąłeś, a potem na czacie tylko gadałeś jakie to Sekiro jest złe i crapowate i irytujące.

Ale się przyjrzę tym, już podważonym dawno "argumentom"

"Bezapelacyjnie nagrosza gra od FS w ostatnich latach, srogi recykling bossów i aren, jedna podstawowa broń i cały koszyk bezużytecznych narzędzi prostetycznych w połączeniu z technikami(może poza jednym czy dwoma przypadkami)"
srogi recykling bossów? Chyba nie mówisz o minibossach, którzy w takim DS1 i DS2 byli kopiowani w ilościach hurtowych, całe lokacje były wypełnione kopią poprzedniego bossa. A w kontekście prawdziwych bossów, tylko jeden boss jest tak naprawdę recyklowany, a w każdej z innych gier co najmniej dwóch było recyklowanych:
-DS1: (Stray) Firesage Demon, Taurus Demon i reszta pociesznych demonów
-DS2: (Aava) Lud i Zallen, (niebieski) Demon Kuźni
-BB: Celestial Emmisary, Witches of Hemwick
DS3: Biskupi Głębin, Starożytna Wywerna

W Sekiro jest to jedynie Headless Ape. Można jeszcze by liczyć widmo Mniszki, ale to w zasadzie jest nawet podobne do Midira z DS3

W moim mniemaniu mówisz, że umiejętności i techniki są bezużyteczne, bo ich nie używasz :P Ale ten aspekt omówię później

"Gra ma irytujący i sztucznie zawyżony poziom trudności który nie sprawia że po pokonaniu przeciwnika czuję się lepiej, a ma wrażenie wykonania roboty której nienawidzę i zwyczajnie cieszę się że mam ją z głowy, porównując to do innych tytułów tego studia, krótko mówiąc bida..."
Rozwiń? Uważasz, że gra jest irytująca, bo gra jest irytująca? Może chodzi o to, że jest za dużo przeciwników? Ale po co w takim razie dodawać by skradanie na pojedynczych podrzędnych przeciwników? Taka teza mogłaby być podpięta pod każdą grę z serii :) Innymi słowy -- git gud

"System walki który wbrew opisom nie polega na samym napełnieniu postury, ale trzeba wroga odsłonić i dopiero sklepać parę razy żeby zacząć w ogóle nabijać posturę. Odsłanianie polega na używaniu jedynego słusznego ruchu, czyli petardek, one działają praktycznie na wszystko i jest to chyba jedno z nielicznych użytecznych narzędzi"
I to jest przykład niezrozumienia zasad jakimi toczy się gra, a w efekcie cheesowanie każdego przeciwnika petardami. Grając finezyjnie można zbić posturę bez zbijania ułamka paska zdrowia, najlepszym tego przykładem są runy bez używania ataku, chociaż oczywiście preferowanym stylem gry jest natychmiastowe atakowanie po odbiciu serii ataków przeciwnika.

"Sekiro praktycznie karzę cię za kreatywność, nie możesz zrobić niczego nieszablonowego poza tym co sobie wymyślili twórcy.
Linka miała wspomagać nas na bossach robiąc same walki ciekawszymi, tymczasem najczęściej nie można jej użyć nigdzie poza drogą do bossa"
No i właśnie Sekiro nie karzE cię za kreatywność, tylko ty sam w sobie nie umiesz pomyśleć kreatywnie. Używając shurikenów możesz zdjąć podrzędnych przeciwników wokoło minibossa, aby nie przeszkadzali ci w walce, tak samo możesz na bossie przerwać nimi np. odnawianie się postury przez takiego sowę, albo strącać nimi panią motyl. Włócznią możesz ciąć całe zastępy wrogów jeżeli jest ich za dużo (i masz odpowiednią wersję, czyli rozszczepioną albo ognistą), a i możesz np. wyjąć robaka z ciała małpy w drugiej fazie i refighcie w głębinach. Czytając opis sabimaru i przedmiotów w pałacu możesz wywnioskować że przeciwnicy w tej lokacji będą się łamać po zaatakowaniu ich nim chociaż raz (o tym chyba mało osób wie, bo jakoś nie widziałem kogoś, kto by tego sabimaru tam używał). Tak więc, to nie gra karze cię za kreatywność, tylko ty sam nie umiesz myśleć kreatywnie :)
(i kreatywność to nie jest używanie byle jakiego przedmiotu na byle czym i działa)

I gra jest różnorodna. Lokacje często mają własne pomysły, np. Zatopiona Dolina skupia się na poruszaniu się po wszystkim co się napotka żeby uniknąć pocisków, Źródlany Pałac jest niemal w połowie zanurzony w wodzie, a we Wsi Mibu należy pilnować żebyśmy nie zostali otoczeni przez wyrastających z ziemi słabych wieśniaków.

A kamera z drugiej strony... podobno jest to duży problem... ale ja grając na klawiaturze i myszce nie miałem z nią problemów :P Zresztą w większości przypadków lokacje są otwarte, więc nie ma dużego problemu z nią.

I nie wspomniałeś ani słowa o samych bossach, lokacjach i klimacie

21.04.2019 16:11
286
odpowiedz
Revellex
20
Centurion
7.5

Sekiro to dobra gra ale dla mnie pod każdym względem gorsza niż DS3 czy Bloodborne.
Walka bardzo szybko staje się monotonna.
Brak ekwipunku, zerowa itemizacja.
Ograniczona eksploracja, pozbawiona elementu "wow".
Mała różnorodność wrogów, ubogi zakres movesetów, większość bossów jest taka "meh".
Klimat, atmosfera, świat takie nijakie.
Na koniec chyba największa wada czyli zerowa wartość replayability. Każdą poprzednią grę From Software przechodziłem kilkukrotnie z taką samą przyjemnością, w przypadku Sekiro nie mam najmniejszej ochoty wracać do niej drugi raz. Z sympatii do From dałem 8 ale czysto uczciwie to takie 7/7+.

22.04.2019 14:14
287
odpowiedz
5 odpowiedzi
AntyGimb
43
Generał

Musiało na prawdę niewiele osób ukończyć grę, jeżeli w patchu wprowadzają obniżenie poziomu trudności.

22.04.2019 14:25
287.1
2
NewGravedigger
125
spokooj grabarza

że co?

22.04.2019 14:32
287.2
Sir klesk
191
...ślady jak sanek płoza

Patrzac po osiagnieciach na Steam nie jest wcale gorzej niz w przypadku wielu innych gier (np. DS3 ma nizszy wynik). Czesto to sprawdzam i z moich obserwacji wynika, ze zazwyczaj w danej grze osiagniecie za ukonczenie watku glownego zdobywa tak 20-30% grajacych.

22.04.2019 15:54
287.3
Xenonus
8
Chorąży

@AntyGimb jakie znowu obniżenie poziomu trudności? Masz link skąd wziąłeś te informację czy coś zmyślasz?

24.04.2019 15:12
287.4
stami
8
Centurion

Balansują grę, a tu od razu obniżanie poziomu trudności. Coś nie działało tak, jak planowali, to poprawiają - cała filozofia. Jednego mini-bossa chyba nerfili - byka, tylko nie pamiętam którego.

post wyedytowany przez stami 2019-04-24 15:16:41
25.04.2019 19:38
287.5
12dura
43
Honk Honk

Byk znerfiony, dla wielu combat artów zmniejszono koszt w symbolach ducha co jest minimalnym ułatwieniem, z mniszki usunięto exploit gdzie było można zabrać jej pierwszy pasek HP skacząc przed walką z gałęzi na jej łeb, ale chyba mało kto go znał lub chciał cheesować.
Ogólnie gra może myć trochę łatwiejsza, ale raczej w bardzo małym stopniu

24.04.2019 13:13
288
odpowiedz
2 odpowiedzi
epiotrek
1
Junior

Cześć,
tytułem małego wstępu: BB platyna nie wiem NG+7 min już nie pamiętam, DS3 też, DS1 i DS2 zaliczone, myślę sobie czas na Sekiro będzie przyjemnie... no i się zdziwiłem, szło mi całkiem dobrze póki nie trafiłem na Genichiro Ashine miałem problem więc pomyślałem pójdę dalej tyle ile zdołam. Gra pozwoliła mi na spory postęp bo mam na chwilę obecną 4 aktywne wspomnienia... (siłę ataku), witalność na 16 poziomie.... wiele aktywnych umiejętności, przeszedłem wioskę i jej głównego bosa, nie mam już dokąd pójść więc myślę czas na GA i co... nie mam już pomysłu jak go załatwić... macie jakąś radę?

24.04.2019 14:08
288.1
tesserakt1983
25
Chorąży

Mam taką samą sytuację tylko z zakończeniem "Shura", które zdecydowałem się zrobić jako pierwsze. Dochodzę zawsze do 2 fazy ostatniego bossa ale niestety nie daję rady. Jeśli chodzi o Genchiro to też z nim trochę potańczyłem ale w końcu padł nie stosując nic po za odbijaniem pioruna i parciem na niego żeby jak najszybciej wbić mu posturę. Chyba to najlepszy sposób jest, ale przy tym co tam się odjanie..przy tym "Shura" to ten Genchiro nie był taki trudny wcale hehe

24.04.2019 16:53
288.2
Xenonus
8
Chorąży

Może zabrzmi to banalnie ale trzeba się po prostu nauczyć jego movesetu i wczuć się w rytm walki. Mi on nie sprawił jakiejś dużej trudności przy pierwszym przejściu gry, załatwiłem go w mniej niż godzinę, dużo bardziej cierpiałem przy Babce którą teraz paradoksalnie pokonuję z palcem w d.

post wyedytowany przez Xenonus 2019-04-24 16:53:42
24.04.2019 16:23
289
odpowiedz
2 odpowiedzi
roockoPL
20
Centurion

N+ zakończone załatwiłem wszystkich bosow. Wciągnął mnie klimat bo sama walka jest słaba - system walki, bosowie to w większości przypadków to katarynki, im trudniejszy tym dłuższa melodia. Al przeciwników - porażka. Ale co tam płakać jutro DG. Do e piotrek genichiro pokonał mie raz, ( grałem 2 razy) atak na bydlaka im mocniej ich atakujesz tym lepiej.

24.04.2019 16:55
289.1
Xenonus
8
Chorąży

DG czyli Days Gone?

25.04.2019 19:43
289.2
12dura
43
Honk Honk

Przecież ten system walki jest najlepszym systemem walki (odważę się to powiedzieć) jaki kiedykolwiek powstał, szkoda, że gra nie dorasta do jego jakości, czuć braki tu i tam, ale ogólnie i tak jest dobrze.

24.04.2019 16:48
😍
290
odpowiedz
Xenonus
8
Chorąży

Przechodzę sobie grę właśnie trzeci raz, i nie nudzi mi się absolutnie. Klimat, walka, muzyka to mistrzostwo świata. Cała masa nawiązań do poprzednich gier od FS. Jednakże przy następnym razie będę grał chyba bez levelowania bo obecnie ta gra to dla mnie spacerek, a 3/4 minibossów i bossów pada za pierwszym razem, czasami nawet bez utraty zdrowia.

post wyedytowany przez Xenonus 2019-04-24 16:50:01
27.04.2019 18:38
292
odpowiedz
1 odpowiedź
12dura
43
Honk Honk

Jadę dalej z koksem, tym razem na NG+ i na hardmodzie.
https://www.youtube.com/watch?v=DT7WMsuVFnc

ps. gra jest ustawiona na easy od samego początku więc nie wiem skąd te krzyki o easy mode ;)

28.04.2019 19:57
😉
292.1
Xenonus
8
Chorąży

Co nie ? Ja sobie na tą chwilę nie wyobrażam żeby ta gra była łatwiejsza.

05.05.2019 20:58
293
odpowiedz
1 odpowiedź
12dura
43
Honk Honk

https://youtu.be/WE-JtA61XOE

:D
Parowóz Tomek jako wąż też jest, ale to chyba lepsze

05.05.2019 21:01
293.1
Dawko062
43
Pora umierać

Jak zepsuć grę jednym prostym trikiem - S P R A W D Ź

post wyedytowany przez Dawko062 2019-05-05 21:02:14
16.05.2019 13:14
294
odpowiedz
Xenonus
8
Chorąży

No to czekamy na E3 i zapowiedź dlc!

Gra Sekiro Shadows Die Twice | PC
początekpoprzednia1234