Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość Granie jako choroba oficjalnie od przyszłego roku?

18.06.2018 20:50
2
46
odpowiedz
2 odpowiedzi
Runnersan
176
Senator

Będzie można na to L-4 dostać?

18.06.2018 20:47
1
1
Persecuted
77
Senator

Bez gier to idzie wytrzymać, bez internetu żyć się nie da! No dobra, da się, tylko po co? :).

18.06.2018 20:50
2
46
odpowiedz
2 odpowiedzi
Runnersan
176
Senator

Będzie można na to L-4 dostać?

18.06.2018 23:22
😁
2.1
5
CAASH
33
Wiedźmin

No chyba tak, w końcu to będzie choroba. Jak dla mnie bardzo dobra wiadomość.

19.06.2018 09:55
2.2
Aurelius
73
Weteran

A na hazard dostajesz L-4?
Z tego co wiem tak, z obowiązkiem co najmniej 4godzinnej terapii na grupie w psychiatryku.

post wyedytowany przez Aurelius 2018-06-19 09:55:57
18.06.2018 20:51
😃
3
1
odpowiedz
futureman16
25
Generał

Ja idę na odwyk - sprzedaję PC.

18.06.2018 20:51
4
1
odpowiedz
8 odpowiedzi
Salzmore
22
Konsul

Ale co w tym dziwnego, przepraszam? Gry to jest choroba. Jeśli dojdzie do etapu uzależnienia to jest to taki sam problem jak inne nałogi.

18.06.2018 21:08
4.1
7
adam0080
27
Chorąży

Nareszcie ktoś, z którym się zgadzam. Jeśli ktoś jedyne co robi, to gra na kompie, zaniedbuje rodzinę, w tym dzieci, pracę i dom, bo gra w gry, to ja się zgadzam, można to uznać jako chorobę i jego jako chorego (może umysłowo, bo nie potrafi się opanować).
A nałogi to nie tylko alkohol i papierosy, ale także hazard i chyba tego nie wie większość osób, która Ciebie (i prawdopodobnie mnie) minusuje. Albo sami grają za dużo, kto wie? Oby nie, bo np. na takim ppe to masz wiele takich osób, które całe pokoje mają usiane kolekcjonerkami i mówią, że to przecież ich hobby. Oczywiście nie mówię, że każdy taki jest

post wyedytowany przez adam0080 2018-06-18 21:09:57
18.06.2018 22:36
4.2
2
soulldelsol
14
Pretorianin

Artykuł czytałeś czy lubisz rzucać pochopnymi arbitralnymi opiniami na lewo i prawo? :) Z obecnej formy zapisu wynika: uruchomiłeś grę = jesteś chory, a to samo w sobie jest chore. Nadużywanie czegokolwiek to problem, używanie z umiarem niekoniecznie.

18.06.2018 23:15
4.3
siera97
5
Konsul

Wcale tak nie wynika:

1) nadania grom wyższego priorytetu aż do etapu, w którym gry stają się ważniejsze od innych życiowych i codziennych aktywności; 2) osłabiona kontrola nad graniem; 3) kontynuacja lub eskalacja grania mimo spostrzeżenia negatywnych skutków.
Źródło: https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=109857

19.06.2018 01:14
4.4
2
szejk18
20
Pretorianin

tylko ze nalog to nie choroba

19.06.2018 01:25
4.5
1
MAJOT14
76
Pieseł

Ta logika nie do końca jest dobra. Gry nie są chorobą, mogą się tylko stać uzależnieniem, a uzależnić(przynajmniej psychicznie) się można od absolutnie wszystkiego, a nie tylko używek: oglądania filmów, czytania książek, chodzenia na siłownie, czekolady, używek, biegania, jeżdżenia samochodem czy chociażby tak absurdalne rzeczy jak np. jedzenie kamieni. W taki sposób można by organizować pomoc i nazywać wszystko co istnieje chorobą.

19.06.2018 06:13
4.6
1
Matysiak G
123
bozon Higgsa

Oczywiście, że nałóg to choroba.

19.06.2018 12:10
4.7
Maddred
68
Tau Volantis

No cóż, jeśli patrzeć na definicję nałogu, to nie jest on chorobą. Pytaniem otwartym pozostaje, kto będzie o tym decydował?

26.06.2018 17:38
4.8
Dede0601
32
Generał

Artykuł czytałeś czy lubisz rzucać pochopnymi arbitralnymi opiniami na lewo i prawo? :) Z obecnej formy zapisu wynika: uruchomiłeś grę = jesteś chory

Ktoś tu chyba wagarował na zajęciach z czytania ze zrozumieniem w przedszkolu.

18.06.2018 20:51
5
4
odpowiedz
2 odpowiedzi
kubaro
47
Konsul

To ja chcę rentę, i jeszcze na dodatek naklejkę na auto.

18.06.2018 21:58
5.1
3
dj_sasek
86
Freelancer

I miejsce do parkowania jak dla niepełnosprawnych.

18.06.2018 22:29
5.2
2
teodric
6
Pretorianin

i 100% zniżki wszędzie xD

18.06.2018 20:58
6
2
odpowiedz
papież Flo IV
16
Ksiądz

Esportowcy raczej nie będą zachwyceni, gdy ich zawód stanie się równoznaczny z chorobą
Czyli piłkarz też jest chory bo gra w piłkę

18.06.2018 20:59
7
2
odpowiedz
Crod4312
84
Generał

No to w przyszłym roku idę na dożywotnią rentę, aby pogłębiać się w swojej "chorobie". Kto to w ogóle wymyśla? Co ci ludzie ćpają...

18.06.2018 21:03
😈
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Sir Xan
86
Legend

To niedługo założą szpital-więzienia dla gracze...

19.06.2018 06:23
8.1
1
radekplug
84
Generał

to ty będziesz mógł podwójną rętę zgarnąć raz że twoja niepełnosprawność zdrowotna dwa teraz granie.

19.06.2018 15:34
8.2
Aurelius
73
Weteran

Przestań w końcu pajacować i naucz się pisać. Włącz sobie słownik w przeglądarce jak nie ogarniasz.

18.06.2018 21:03
9
2
odpowiedz
Jurkowski
27
Centurion

Niech lepiej czepią się chorób Instagram, Snapchat

18.06.2018 21:10
10
4
odpowiedz
1 odpowiedź
Sttarki
2
Koryfeusz

Toż to stary news...i nie granie będzie chorobą, ale uzależnienie od gier uniemożliwiające normalne życie :v

18.06.2018 21:18
😎
10.1
3
Łosiu
202
Kocham trolli!

GRYOnline.plNewsroom

Nowy draft pojawił się dzisiaj. No ale fakt, kilka godzin już minęło...

18.06.2018 21:11
11
odpowiedz
1 odpowiedź
Alacer
50
Pretorianin

Czy jesli uwielbiam moja prace i bardzo chetnie do niej podchodze, to znaczy ze jestem chory?

18.06.2018 21:20
11.1
1
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

Tylko jeśli jesteś pracoholikiem, ożenisz się ze swoją posadą, zamieszkasz w swoim biurze, a rodzinę zamienisz na ekipę z The Office.

18.06.2018 21:13
😂
12
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
Zdzichsiu
67
Ziemniak

Idąc za tym, to tak naprawdę za domniemaną chorobę psychiczną może być uznana każda pasja i hobby. Zaburzenie czytania, zaburzenie oglądania, zaburzenie czegokolwiek innego. Jesteś cukiernikiem i przez większość dnia zajmujesz się robieniem ciast? Zaburzenie wypiekania! Może hodujesz gołębie i poświęcasz im sporo czasu, a w wolnych chwilach czytasz poradniki i artykuły dla hodowców gołębi? Zaburzenie!

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2018-06-18 21:13:32
18.06.2018 21:24
12.1
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

Twoja opinia jest infantylna i pokazuje, że przeczytałeś tylko nagłówek newsa.

18.06.2018 21:45
12.2
1
Zdzichsiu
67
Ziemniak

Przeczytałem i jedyne, co temu przeczy, to okres 12 miesięcy na stwierdzenie uzależnienia. Dalej jednak twierdzę, że to robienie z hobby choroby psychicznej i kolejny argument do nagonki przeciwko grom. Bo w taki sposób chorobą psychiczną można nazwać wszystko, czemu poświęcamy wolny czas. Wiadomo, że jeśli ktoś nie je i nie korzysta z łazienki, bo gra w gry, to jest to osoba chora, ale nie do przesady.

post wyedytowany przez Zdzichsiu 2018-06-18 21:46:16
18.06.2018 21:16
👍
14
1
odpowiedz
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

Artykuł jest sprzeczny. Z jednej strony gry sobą traktowana jako choroba same w sobie, a z drugiej to widoczne objawy uzależnienia są traktowane jako złe. I jeszcze ten clickbait'owy tytuł.

Jeżeli przyjemność/rozgrywka zyskuje większy priorytet niż potrzeby fizjologiczne lub obowiązki to wiec, że coś się dzieje.

Niestety ludzie zamiast pomyśleć od razu, zaczną ganić WHO, bo określanie, że ich ulubiona rozgrywka może powodować złe rzeczy? Jak tak można!? Niestety tu też winna artykułu, który jak wspomniałem powyżej nie precyzuje o.c.b. WHO i co dokładnie nazywane jest chorobą.

Zgadzam się z pkt 1. i 3.(2.nie zrozumiałem). I jeśli nowe zaburzenie zostanie wprowadzone zgodnie z nimi to jestem na TAK.

Obawiam się, że jeśli to wejdzie w życiu, to rodzice zaczną patrzeć na swoje dzieci, które spędziły grając dłużej niż 2h, jak na chorych i od razu będą dzwonić na pogotowie. Dobrze było by poczekać z tym, aż zdecydowana większość rodziców będzie naprawdę wiedziała czym są gry wideo, a nie powtarzała bzdury z TV. Lekarze tym bardziej muszą być zaznajomieni z grami, aby nie spoglądali na nie jak na głw. źródło dolegliwości.

18.06.2018 21:21
😂
15
odpowiedz
WolfDale
12
Poeta za pięć groszy

Ale fajnie, to w takim razie się uzależnię. Dostanę rentę, przywileje i pewnie wyższą pensję. Jeszcze niech wprowadzają, że słuchanie muzyki, oglądanie filmów i czytanie książek to choroba. No jeszcze niech dorzucą jazda na rowerze, ale będę bogaty. Będą mi fundować co roku wakacje na Hawajach w ramach rehabilitacji.

PS wiem że chodzi tutaj o uzależnienie, a nie że się gra w wolnej chwili w grę. Choć kto ich tam w sumie wie co im w głowach siedzi.

18.06.2018 21:22
16
1
odpowiedz
swiru44
17
Legionista

Akurat planowałem dłuższe L4.

18.06.2018 21:48
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
Gibsonn
60
Pretorianin

Wiecie, dobrze wam mowic gdy rozumiecie roznice miedzy gra a rzeczywistoscia ale taki szesciolatek juz nie bardzo. W UK dostaje maile ze szkoły o złym wpływie Fortnite na dzieci. Wysyłaja to masowo rodzicom i może cos w tym jest. Taka rada, gdy problem nie dotyczy Ciebie, to nie znaczy, ze nie istnieje, mam racje????

19.06.2018 08:30
17.1
Gholume
9
Chorąży

A co, rodzice to bezradne pieski, co nie potrafią dziecku tego wyjaśnić? To trzeba dzieciom odcinać dostęp do gier, zamiast wychować? I jeszcze oczywiście zwalić winę na gry komputerowe, jak one degenerują dzieci. Weź mnie nie rozśmieszaj. Rodzice biorą odpowiedzialność za swoje dzieci a kiedy rodzic nie potrafi wychować własnego dziecka, to jest coś nie tak, prawda?

19.06.2018 08:46
17.2
mdradekk
37
Centurion

Zgadza się, ale kto normalny pozwala dziecku na samowolkę? Przecież nie trzeba być "Einsteinem", żeby widzieć/wiedzieć co dziecko robi. Przykład - mój syn ma swój telefon ale konto na nim kontrolowane przeze mnie poprzez Google Family Link. Steam przecież ma tryb rodzinny - nie zrobi niczego więcej niż ja pozwolę definiując ustawienia. Zatem jeśli ktoś ma problem z dzieckiem, to sam sobie winien.

post wyedytowany przez mdradekk 2018-06-19 08:46:56
19.06.2018 09:56
17.3
Gibsonn
60
Pretorianin

Nic nie kumacie widze...nie pisalem tego bo myslalem, ze to oczywiste...zatem, co szesciolatek jest winien gdy ma rodzicow idiotow, alkoholikow, nierobow lub tez nalogowych graczy? Zostawic go samego z problemem bo starzy sobie nie radza lub maja na to wyjeb...? Myslcie troche, nie kazdy ma fajnych rodzicow...

18.06.2018 22:06
18
odpowiedz
2 odpowiedzi
animatiV
22
Pretorianin

Hahahaha! A to dobre. Gry jako choroba. A niby jak gry wpływają bezpośrednio na działanie organizmu. Rozumiem że mogą być uzależniające ale chorobą??? Ciekawe co jeszcze ludzie wymyślą. Piłkarze też są chorzy na piłkę nożną bo muszą grać nią przez wiele miesięcy na wyjazdach bez rodziny. Kontuzje, problemy psychiczne i brak kontaktu z rodziną. Gdzie renta do cholery?
Dosłownie każde hobby może być traktowane tak samo. Czy to łowienie ryb, czy nawet zbieranie znaczków. Jeśli człowiekowi za bardzo wejdzie to w nawyk może mieć negatywne konsekwencje. Głównie uzależnienie zależy od gustu i preferencji człowieka.

post wyedytowany przez animatiV 2018-06-18 22:12:46
18.06.2018 22:21
18.1
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

Dlaczego ludzie muszą dawać takie irracjonalne przykłady? Nie chodzi o gry same w sobie, tylko o uzależnienie, co jasno wynika z 3 pkt wymienionych w tekście.

19.06.2018 00:40
18.2
animatiV
22
Pretorianin

No właśnie, uzależnienie. To po jakiego kija czepiają się gier? Wszystko może uzależnić.

18.06.2018 22:07
19
odpowiedz
2 odpowiedzi
MrGoladkin
25
Martyr of the REVOLUTION

Długo im to zajęło, ale w końcu to, co oczywiste przebiło się. Nałogowe granie to takie same zaburzenie behawioralne jak hazard, przy czym w niektorych grach hazard w postaci lootboksow jest gratis. Największy syf, który polecam kazdemu rozumnemu człowiekowi omijać to gry: f2p, z mikrotransakcjami, lootboksy. Syf, na którym się tego nauczyłem to: World of Tanks (mam nadzieję że Wargaming splajtuje, jakże tym chciwych skur... tego życzę) i Hearthstone (dobra gra, ale ustawiona na kradzież pieniędzy). Poza tym kocham gry, należy grać mądrze, jako dodatek do życia, a nigdy cel główny.

post wyedytowany przez MrGoladkin 2018-06-18 22:08:04
18.06.2018 22:10
19.1
siera97
5
Konsul

Zależy jeszcze jak to f2p jest zrobione, jeśli nie jest inwazyjne to nie widzę problemu. Jak trzeba kupować złote pociski i konto premium na złote pociski, żeby cokolwiek zrobić to jest źle, a nawet bardzo źle. Ale jak za kasę kupujemy skórki czy szybszy dostęp do niektórych rzeczy to według mnie jest w porządku.

18.06.2018 22:23
19.2
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

Jak już piszesz o grach nastawionych na dojenie graczy, to czemu nie wspomniałeś o grach mobilnych?

18.06.2018 22:08
20
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
5
Konsul

Wydaje mi się że to krok w dobrą stronę, ale wymaga doprecyzowania. Musi to zostać uznane za chorobę dopiero w przypadkach kiedy osoba zaczyna agresywnie reagować na obowiązki wynikające z życia w społeczeństwie. ewentualnie wtedy kiedy zagraża to równowadze psychicznej (ale tej długoterminowej, nie tak że przegra się grę i jest się zdenerwowanym przez jakiś czas) lub zdrowotnej.

W przeciwnym razie dochodzi do sytuacji gdzie osoba spędzająca znaczną ilość czasu przed komputerem może zostać potraktowana jako osoba chora, mimo że nie wpływa to na jej zdrowie.

18.06.2018 22:25
20.1
Maxley
36
Ja myślę że Ja jestem

WHO nie pierwszy raz próbuje to przepchnąć. Mogą już mieć wszystko dopięte, ale to raczej nic nie da skoro ludzie negatywnie reagują na hasła typu "gry jak choroby". A właśnie tak większość news'ów będzie zatytułowana,a wiadomo jak ludzie świetnie czytają artykuły.

18.06.2018 22:08
😊
21
odpowiedz
1 odpowiedź
WolfDale
12
Poeta za pięć groszy

Synu posprzątaj łazienkę powiedziała mama. Syn był jak zwykle posłuszny i wysłał swojego Sima, aby przywrócił ład i porządek w swojej wirtualnej łazience. Po skończonej czynności dumnie zakomunikował mamie smsem, że już posprzątane.

post wyedytowany przez WolfDale 2018-06-18 22:09:18
19.06.2018 13:58
21.1
LUK321
1
Junior

hahahah dobre

18.06.2018 22:30
22
1
odpowiedz
Pr0totype
101
Generał

Zawsze mnie to zastanawiało, a jest może taka choroba jak muł książkowy? :D Bo znam kogoś, kogo nigdy nie widziałem bez jakiejś książki, na ogół fantastyka, kryminały czy przygodowe. Może wreszcie będę mógł powiedzieć, idź się leczyć :D

post wyedytowany przez Pr0totype 2018-06-18 22:30:57
18.06.2018 22:31
23
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kalbi84
25
Centurion

A nałogowe przeglądanie internetu, mimo, że nic nowego od 5 minut się w nim nie pojawiło (zależy dla kogo oczywiście, choć taki "uzależniony" znalazłby wymówkę) i jest to przekładane ponad normalne funkcjonowanie zostało już wpisane na listę chorób, czy nie? Nie? To proszę od grania się odczepić.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-18 22:41:37
19.06.2018 13:22
23.1
FireJach
31
Centurion

Tam mozesz znalezc ,,ciekawe'' informacje, ktore wplywaja na twoje zycie, czyt. manipulacja ze strony rzadow i innnych zespolow zaczynajacych sie na d, konczacych na ebil. Dlatego nikt tego nie rusza

post wyedytowany przez FireJach 2018-06-19 13:23:12
19.06.2018 13:58
23.2
LUK321
1
Junior

Popieram , inni siedzą w telu włączając go co 2-3 min i takie ja wgl nie korzystam (łącznie będzie 15h dziennie). Takich powinno isę leczyć !

18.06.2018 22:42
24
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
servi
22
Legionista

Jakie są kryteria żeby można stwierdzić granie jako chorobę? Niektórzy uczynili z grania swoją pracę(tj. streamowanie gier) i siedzą przed kompem 8-9 godzin dziennie czy to kwalifikuje ich jako chorych?

18.06.2018 22:45
24.1
Predi2222
100
CROCHAX velox

imo raczej nie, popatrz na przykład zwykłego pracownika i pracoholika

19.06.2018 15:19
24.2
Sasori666
119
Korneliusz

Niektórzy grają z byle crapa, tylko po to by pograć.

18.06.2018 22:50
😂
25
odpowiedz
1 odpowiedź
A.l.e.X
114
Alekde

Już widzę tę kolejkę przed ZUS aby dostać całkowitą niezdolność do pracy. Oficjalne stwierdzenie choroby "całkowita niezdolność do pracy ze względu na coroczną premierę 50 gier - groholik" ;) dodatkowo przyznana dożywotnia renta lub comiesięczne talony na steama ;)

19.06.2018 11:52
25.1
Maddred
68
Tau Volantis

O! To ja chcę :P

18.06.2018 22:53
😱
26
3
odpowiedz
Fremen_WK
23
Pretorianin

To koniec z e-sportem! Może niech się wezmą za choroby takie jak selfioza (uzależnienie od selfie) !!!

post wyedytowany przez Fremen_WK 2018-06-18 22:54:11
18.06.2018 23:14
😐
27
odpowiedz
3 odpowiedzi
Zyon
60
Centurion

Zastanawiające jest to, jak wielu komentujących ten news trafił w czuły punkt.

19.06.2018 12:28
27.1
Korwin_Krk
2
Junior

Zwracanie uwagi na to ze cos jest idiotyzmem oznacza ze trafilo to w czuly punkt?

19.06.2018 15:36
27.2
Aurelius
73
Weteran

Raczej mamy tu syndrom Korwina: idioty tkwiącym w XIX wieku.

19.06.2018 21:20
27.3

Podobnie jest z homoseksualizmem - napisz cokolwiek złego o nim, a czuły punkt moderacji obrywa tak mocno, że usuwa ona całe wątki.

post wyedytowany przez Niebieskiej żaby kły 2018-06-19 21:20:37
18.06.2018 23:49
28
odpowiedz
Wielki Gracz od 2000 roku
111
El Kwako

Osobiście to jestem aż za blisko uzależnienia, ale wciąż się trzymam. Najbardziej jednak w punkt jest to zdanie Co najgorsze, bieżący zapis można w praktyce uznać za zdefiniowane samego granie jako choroby.
Źródło: https://www.gry-online.pl/S013.asp?ID=109857
Jeśli to naprawdę wyjdzie w formie dającej coś takiego do zrozumienia, to my wszyscy jako gracze powinniśmy się martwić. Aż zastanawia mnie, czy nie wpływają naciski z innych branż, zazdrosnych o wyniki finansowe jakie ma cyfrowa rozrywka.

19.06.2018 00:42
29
odpowiedz
1 odpowiedź
sasuke284
17
Chorąży

Wszystko pięknie ładnie, tylko że w tym newsie jest napisane o ponad 2 miliardach ludzi, co w moich oczach pokazuje że sprawa jest prosta, chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze. Gry zostały uznane jako choroba bo dzięki temu będą mogli sprzedawać leki na gry video z których jest więcej szkód niż porzytku. Tłumacząc jaśniej, ci z WHO są świadomi że rodzice nie wiedzą czym są grym i sie słuchają tego co zostanie im wmówione w telewizji, wiedzą że przez to gdy dziecko poprosi takiego tate o Battlefielda V a nie zabawkowy samochodzik to to dziecko zostanie uznane za chore. Wiedzą o tym, i to wykorzystają by sprzedawać leki na gry video które nie będą pomagać a co gorsza będą szkodzić dzieciom. Jeśli ci wszyscy antyszczepionkowcy wtedy sie rzucą na te WHO i ich leki na gry mówiąc że powodują autyzm to pierwszy raz bede z nich dumny, a wam życzę dobranoc.

19.06.2018 04:32
29.1
1
Hioziv
22
Konsul

Jezu, co ja przeczytałem.

19.06.2018 04:29
30
odpowiedz
1 odpowiedź
Hioziv
22
Konsul

Te wasze clickbaity są coraz gorsze.

"Dobra" droga GOL.

19.06.2018 08:39
30.1
mdradekk
37
Centurion

Bym nawet powiedział, że jakość materiałów na portalu to już nie to co nawet 2 lata temu. Zwróć uwagę jak się przyłożyli do relacji z E3... szkoda gadać.

19.06.2018 07:16
33
odpowiedz
futureman16
25
Generał

To może mops będzie dawał na gry jak to będzie choroba.
Tak jak alkoholikom wpada do mopsu i kasa na alkohol jest.

Może i ja dołączę do elektoratu PiS.

19.06.2018 07:28
34
odpowiedz
8 odpowiedzi
Darth Father
115
I forgot

godne politowania jest zrownywanie bibliofilii, gymratow czy ludzi "uzaleznionych od ogladania filmow" z ludzmi uzaleznionymi od gier - jaka wartosc dodana plynie z grania w gry?

przedewszystkim, nigdy nie slyszalem o osobie, ktora by byla uzalezniona w negatywny sposob od tych wymienionych aktywnosci. moze jeszcze na silowni by sie ktos znalazl (jakis steryd z depresja), ale jakby na to nie spojrzec to i tak robi sobie krzywde mniejsza niz gracz. nawet steryd na silowni 1) przebywa z innymi ludzmi 2) uprawia sport. pozytywnych aspektow grania w gry to naprawde ze swieca szukac, a do ich okreslania uzywac bezwartosciowych ogolnikow pokroju "pomagaja w relaksacji" albo "wartosc edukacyjna".

to ostatnie mnie najbardziej smieszy, bo jedyny aspekt edukacyjny o ktorym slyszalem w praktyce to dzieciaczki grajace w minecrafta na informatyce. zaraz moga mnie zaatakowac fani gier strategicznych czy tez logicznych - uprzedze, macie racje. nalezy tutaj jednak przypomniec, ze gry z tych gatunkow to jest absurdalnie mala nisza, ktora nie ma na rynku jakiegokolwiek znaczacego przebicia.

bronienie gier sprowadza sie tez do podawania przykladow gier fabularnych(zrownywanie lub wywyzszanie na piedestal wzgledem ksiazek lub filmow), ktore zrobily wrazenie na pseudointelektualistach vide chociazby jakis spec ops the line. owszem, gry maja wiekszy potencjal o tych dwoch. niestety, raczej srednio wychodzi korzystanie z niego kiedy najwiekszy rozglosc dostaja bezwartosciowe zlodzieje czasu (vide popularne od lat openworldy na kilkadziesiat godzin) czy ckliwe historie o glebokosci teen dramy.

19.06.2018 07:55
34.1
2
siera97
5
Konsul

Gry są młode, muszą dojrzeć. Poza tym spójrz na bestsellery książek i najchętniej oglądane filmy. Bardzo rozbudowujące, prawda?

19.06.2018 09:10
34.2
Darth Father
115
I forgot

Ciagle wiecej pozytywow nizeli w przypadku gier.

19.06.2018 09:28
34.3
3
Gizmo2001
2
Junior

Szanowny Darth Father,

Jaka wg Ciebie jest wartość dodana z bycia bibliofilem - gdzie tutaj wartość intelektualna ze zbierania książek, bo zgodnie z definicją to TYLKO ich kolekcjonowanie. Może jedynie faktycznie “dodana” jako inwestycja majątkowa.
Pokaż mi sportowca, który NAPRAWDĘ jest zdrowy i jak jego “zdrowie” wygląda po latach czynnego uprawiania sportu.
Co innego “sporcik” po prostu jako aktywność ruchowa dla zdrowia... Jak zdrowy “musi być” poranny jogging w godzinach szczytu w dużym mieście. Biegnąc do tego nawet w najlepszych butach po twardej nawierzchni chodnika...
Jaki sens ma oglądanie filmów, czasem po X razy. Przecież za jedenastym razem bohater nie skręci rowerem w lewo, jak dziesięć razy skręcał w prawo... Jeżeli masz na myśli filmy dokumentalne, to który w 100% pokazuje prawdę. Obiektywną prawdę z oby stron danego zagadnienia... A po dwudziestu latach okaże się, że “ta” prawda była zupełnie inna...

Konkluzja jest taka - wszystko z umiarem i szanujmy się. Bez względu, czy ktoś gra w World of Warcraft, Minecrafta, bierki, czy planszówki. Czyta książki takie, czy owakie. Ogląda filmy takie, czy owakie. Każdy ma jakąś mniejszą, czy większą pasję - jeden gry online, inny szachy. To odskocznia od “bajzlu” dnia codziennego...
Gorzej, jak się nie ma żadnego “zaworu bezpieczeństwa”, a uzależnić to się można nawet od soku z marchewki...

post wyedytowany przez Gizmo2001 2018-06-19 09:29:43
19.06.2018 09:32
34.4
2
wytrawny_troll
19
Iniquus Dux Troll

"Bibliomania – jeden z możliwych objawów w zaburzeniu obsesyjno-kompulsyjnym polegający na obsesyjnej namiętności do kolekcjonowania książek rzadkich lub efektownych bez względu na ich wartość intelektualną czy użytkową. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne w DSM-IV nie uznaje bibliomanii za zaburzenie."
"Od bibliomanii do innych uzależnień jest tylko krok – łatwo wpaść w alkoholizm i narkotyki albo posunąć się do kradzieży, kiedy skończą się książki. Niektórzy nałogowi bibliomaniacy nie mają oporów przed przywłaszczaniem sobie cudzych książek. Ponoć Tuwim chodził w gości ze swoim ekslibrisem i kiedy znalazł coś ciekawego – zaraz przykładał pieczątkę i twierdził, że odbiera własną książkę, którą pożyczył gospodarzom.
Zaczyna się niewinnie: od czytania pod kołdrą, podczytywania pod ławką i przy jedzeniu. A potem nie można przestać. Kręgosłup, oczy i skutki psychiczne to nie koniec niebezpiecznych schorzeń".
Kiedy czytasz też nie przebywasz z innymi ludźmi. Twój argument o braku socjalizacji jako negatywnym skutkiem grania z innymi tubylasami legł w gruzach.
Jak się ludzie godzinami modlą to też sa sami ze sobą. Ale nikt tego nie nazwie schorzeniem.
Wybacz ale pozostałe Twoje argumenty to...brak argumentów.
Gry strategiczne niszowe? Serio...? To nie wiem skąd wziął się sukces Creative Assembly i 11Bit, Paradox i wielu innych. Pewnie lubią prace społeczne i działają charytatywnie:-) . Trochę racji masz gdzieniegdzie. Mnie natomiast martwią te wzmianki o dzieciach i zasłanianie się ich dobrem by ukrócić rozrywkę dorosłym.
Używanie dzieci jako tarczy zawsze mnie brzydzi. To nie fair. Jako dorosły mam prawo wyboru i zacytuję Ci piosenkę OZ.
"Jak, jak zabijać siebie
Jak, jak zabijać siebie
Jak - powienien wiedzieć każdy "
Kwestia wyboru, a nie regulacji prawnych.

post wyedytowany przez wytrawny_troll 2018-06-19 09:46:21
19.06.2018 12:29
34.5
Macieyon
21
Legionista

Argument o siłowni kuleje. Sam chodziłem 5 lat systematycznie na siłownię i przez treningi mam wyniszczone mięśnie, muszę podpierać się przy wstawaniu, a w rękach mam mniej siły niż miałem przez rozpoczęciem treningów (proste czynności związane z siłą sprawiają mi problem) i to wszystko od treningów. Więc zostawiłem siłkę w cholerę, mimo pieniędzy, które utopiłem tam. Argument, że na siłce spędzamy czas z ludźmi również nietrafiony. Na siłce raczej ludzie chcą wykonać trening, a nie rozmawiać. Dialogi na siłce raczej wyglądają tak:
- Kolego. Źle robisz to ćwiczenie.
- Spadaj.

Argument o braku negatywnych skutków uzależnienia od filmów również pudło. Ilu chłopaków chciało poczuć się jak gangster z ulubionych filmów i wpadło w gangsterkę i nim się obejrzało, to dostało kulkę w plecy "cuz ain''t no such things as halfway crocks"? Bardzo wielu.

Pozostałe argumenty również mijają się prawdą, czy logiką, ale już nie będę wszystkich tutaj opisywał. Pozdrawiam.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-19 13:12:27
19.06.2018 14:40
34.6
1
Maddred
68
Tau Volantis

Sam chodziłem 5 lat systematycznie na siłownię i przez treningi mam wyniszczone mięśnie, muszę podpierać się przy wstawaniu, a w rękach mam mniej siły niż miałem przez rozpoczęciem treningów (proste czynności związane z siłą sprawiają mi problem) i to wszystko od treningów

Współczuję, jednak te przypadłości nie leżą w samej siłowni i aktywności fizycznej, lecz prawdopodobnie w złym systemie treningowym i nieprawidłowo wykonywanych ćwiczeniach. Może jeszcze coś da się z tym zrobić, ja bym się nie poddawał ;)

19.06.2018 14:56
34.7
12dura
42
Generał

Darth Father chciałeś wyjść na yntelygenta prawda?
Wszystkie z wymienionych mediów mają swoje kreaturki i magnum opus'y, ani zmierzch ani avengersi ani fortnajt nie uczynią z ciebie potężnego umysłu, ani-śmiem stwierdzić- żadna nie naukowa treść również. Pierdzielenie, że gier nie można przyrównywać do książek czy filmów pozostanie pierdzieleniem.
Wszystkie mają za zadanie opowiedzieć historię i wszystkie robią to na swój sposób dobrze.
No i ostatnia sprawa, nie każdy jest chorobliwie ambitny i nie czuje potrzeby rozwijania się na każdy możliwy sposób.

Chciałeś zabłysnąć a wyszło jak zwykle

post wyedytowany przez 12dura 2018-06-19 15:34:46
19.06.2018 17:25
19.06.2018 07:31
35
1
odpowiedz
Mellygion
88
Generał

Extra, czyli jako "przewlekle chory" mogę starać się o rentę? :D

19.06.2018 07:34
36
odpowiedz
1 odpowiedź
maciek16180
53
Konsul

A ja powiem tak: bardzo dobrze. Wszystkiego z umiarem!

19.06.2018 11:18
36.1
3
geohound
59
Pretorianin

Ok, ale kto i dlaczego ma prawo do ustalania globalnego umiaru i dostosowywania innych do niego?

19.06.2018 08:11
37
odpowiedz
Jurandooo
8
Legionista

Wszystko zależy od punktu widzenia. Jeżeli przez gry zamieniasz się w bohatera Sali Samobójców to jest to choroba. Tak samo jak z alkoholizmem, niby jedno piwo co wieczór to mało. Ale jak nie możesz sobie go odmówić to już jest alkoholizm. Zgadzam się z p 1) i 3), tylko zastanawiam się jakie są objawy i poważne symptomy. Przecież gry to nie heroina żeby od razu wyglądać jak ćpun ;)

19.06.2018 09:14
38
4
odpowiedz
JackieR3
10
Generał

Ja se gram 8 godzin dziennie w gry erotyczne i nikt mi nie wmówi że to choroba.

19.06.2018 09:17
39
odpowiedz
2 odpowiedzi
Lukdirt
61
Generał

A ja mam 27 lat i gram mniej niż gdy miałem 13 lat. Pomimo tego, że teraz mam znacznie więcej gier. Można by rzecz, że wyzdrowiałem ;] Albo po prostu wydoroślałem.

19.06.2018 13:31
39.1
4
stach122
48
Pretorianin

A to nie tak że grasz mniej bo pracujesz żeby mieć pieniążki na granie? xD

19.06.2018 15:26
39.2
SpoconaZofia
19
Pretorianin

To ja to ja............................. tak mam :P Ale żeby nie było większa cześć kasy idzie na życie, opłaty.

19.06.2018 09:35
40
1
odpowiedz
JackieR3
10
Generał

Jak miałeś 13 lat to nie musiałeś pracować i spełniać obowiązkóqw małżeńskich.Teoria że wydoroślałeś jest nie taka oczywista więc.

19.06.2018 10:01
41
odpowiedz
Gibsonn
60
Pretorianin

Pamietajcie, ze 90% mlodych kryminalistow to efekt zlego wychowania lub jego braku. Gdy ma sie rodzicow kretynow ktorzy nie maja czasu dla dziecka to gdzie gdziecko ma szukac wartosci? Macie racje, na ulicy..lub grach

19.06.2018 10:05
42
odpowiedz
2 odpowiedzi
monsterenergy14
0
Legionista

ok troche sie z tym zgodzę np jeżeli taki nastolatek zarywa szkołe by pograc w cs to jest problem (mowa tu o zwyklym graniu a nie o graniu lany itp gdy gra stala sie zrodlem utrzymania ) ale nikt mi nie bedzie mowil ile ja moge grac wolne czy po pracy czy szkole bo ja moge grac nawet 12 godzin po szkole i nie widze nic w tym zlego gdyz gra nie wplywa na moja prace czy szkole

19.06.2018 10:09
42.1
JackieR3
10
Generał

No niby nie wpływa ale zadupczyc by trza.A kiedy?

post wyedytowany przez JackieR3 2018-06-19 10:13:40
20.06.2018 12:03
42.2
adam0080
27
Chorąży

Jestem w twoim wieku i mogę ci powiedzieć, że granie wpływa na to, jak żyjesz, bo grając od 15-tej do 24-tej, nie będziesz się spotykać ze znajomymi i chociażby uczył się do sprawdzianu, bo szkoła to nie tylko zdawanie na dwóję. A odnośnie znajomych- rozwijaniem znajomości nie nazywa się śmieszkowanie podczas grania w csa, lola, czy co tam grasz. Także trochę więcej innych rzeczy niż granie w gry :)

19.06.2018 10:26
43
odpowiedz
1 odpowiedź
Heinrich07
2
Generał

Jako uzależnienie, ale uzależnienie/nałóg to też choroba, ale związana z mózgiem.

Szykuje się zacny powód do L-4 :D

19.06.2018 10:36
43.1
JackieR3
10
Generał

Ee tam L4 .Rentę inwalidzką można by dostać .I wtedy nawet jak Tuks wróci do władzy to z tym wiekiem emerytalnym 67 lat może mi naskoczyć.

19.06.2018 10:41
44
3
odpowiedz
1 odpowiedź
korniszon_śmierci
13
Centurion

Kolejny żałosny onetowski clickbaitowy tytuł.

Nie granie będzie chorobą tylko uzależnienie od grania.

Tak samo jak picie alkoholu nie jest chorobą ale uzależnienie od pici itp.

Bo jak nie nazwać np. zachowanie gdzie ktoś gra od 8 do 24 w gry i jedyna przerwa to spanie i odebranie żarcia od kuriera i tak 7 dni w tygodniu jak nie chorobą?

post wyedytowany przez korniszon_śmierci 2018-06-19 10:43:17
24.06.2018 12:50
44.1
pasza12
10
Legionista

Chyba nie zrozumiałeś artykułu. Załóżmy że kogoś zabiłeś i grasz sporo w gta to psycholog w sądzie powie że to przez to i masz skrócony wyrok a rockstar problemy. W sądach samo granie będzie chorobą a nie uzależnienie

19.06.2018 11:52
45
odpowiedz
Macieyon
21
Legionista

1) nadawanie wymyślaniu debilnych chorób wyższego priorytetu aż do etapu, w którym staje się ważniejsze od innych życiowych i codziennych aktywności; 2) osłabiona kontrola nad wymyślaniem debilnych chorób; 3) kontynuacja lub eskalacja wymyślania debilnych choró mimo spostrzeżenia negatywnych skutków.

I wymyśliłem chorobę, na którą niestety po zdiagnozowaniu cierpią panie i panowie z WHO. :(

19.06.2018 12:26
46
odpowiedz
9 odpowiedzi
Aurelius
73
Weteran

Czego prawaczki nie rozumiecie?

1) Nadmierny seks może być chorobą: to seksoholizm.
2) Nadmierna praca może być chorobą: to pracoholizm.
3) Nadmierne granie w pokera może być chorobą: to hazard.
4) Nadmierne picie wódki może być chorobą: to alkoholizm.
5) I tak dalej i dalej.

Wszystkie te zjawiska rodzą określone negatywne skutki (dla tych ludzi, ich rodzin i społeczeństwa) i nadano odpowiadające im nazwy i sklasyfikowano jako odpowiednie choroby, więc o co niby chodzi? Mamy teraz dla prawaczkowego zadowolenia pousuwać tamte definicje, czy już nigdy przenigdy nie dodawać nowych i pozostać w XIX lub XX wieku?

19.06.2018 12:36
46.1
futureman16
25
Generał

Wszystko ładnie tylko po co ta polityka.

Każdy gracz powiniem wiedzieć że nadużywanie gier może prowadzić do nałogu a to można sklasyfikowac jako chorobę.
I każdy powinien wiedzieć że jeśli sobie chwilę zagra w wolnym czasie nie zaniedbujac reszty i potrafi odejść od grania bez problemu to nic mu nie jest i może sobie grać bez problemów dla rozrywki.

19.06.2018 12:49
46.2
Aurelius
73
Weteran

Wszystko ładnie tylko po co ta polityka.

Każdy pijący alkohol powiniem wiedzieć że nadużywanie alkoholu może prowadzić do nałogu a to można sklasyfikowac jako chorobę.
I każdy powinien wiedzieć że jeśli sobie wypije w wolnym czasie nie zaniedbujac reszty i potrafi odejść od picia bez problemu to nic mu nie jest i może sobie pić bez problemów dla rozrywki.

Bądźmy konserwatywnymi prawakami i zlikwidujmy definicję alkoholizmu.

Admin: Prosimy o dostosowanie się do Regulaminowi Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 i zaprzestanie dyskusji nie związanej z tematyką wiadomości.

post wyedytowany przez Admina 2018-06-19 13:18:09
19.06.2018 13:39
46.3
Aurelius
73
Weteran

Dyskusja jest związana z tematyką wiadomości.

19.06.2018 14:43
46.4
Maddred
68
Tau Volantis

... i nadano odpowiadające im nazwy i sklasyfikowano jako odpowiednie choroby, więc o co niby chodzi?

Jakiś dowód na te rewelacje, czy tak sobie paplasz dla paplania?

post wyedytowany przez Maddred 2018-06-19 14:46:53
19.06.2018 14:45
46.5
futureman16
25
Generał

Jak napijesz się raz na jakiś czas piwa czy wina czy nawet wódki w umiarkowanej ilości i to ci starczy to nie jesteś alkoholikiem. I to samo z grami.

19.06.2018 15:37
46.6
Aurelius
73
Weteran

Jakiś dowód na te rewelacje, czy tak sobie paplasz dla paplania?
A ty tak sobie paplasz dla paplania?

19.06.2018 15:47
😂
46.7
Maddred
68
Tau Volantis

@up

Dziękuję za wyczerpująca odpowiedź, nie mam więcej pytań.

21.06.2018 12:25
😂
46.8
RiC0Ch3T
11
Chorąży

@Maddred Czego wymagasz od lewaka z wypranym mózgiem? Argumentacji innej niż dosrywanie prawakom? Jego szare komórki mogą tego nie przeżyć ;) Dorzucanie do wszystkiego polityki lub poglądów to też pewne zaburzenia.

post wyedytowany przez RiC0Ch3T 2018-06-21 12:25:47
22.06.2018 16:36
46.9
frycek18
19
Pretorianin

Może i tak ale władza nie powinna tego kontrolować życie każdego człowieka jest jego własnością i tak powinno być traktowane. Jak ktoś chce siedzieć przed kompem 3 dni bez przerwy aż odjedzie na zawał to jego sprawa, państwo ani inne instytucje nie powinny go przed tym powstrzymywać bo to jego prywatna sprawa.

19.06.2018 13:18
47
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
korniszon_śmierci
13
Centurion

Oczywiście wszystko może być uzależnieniem, ale ciekawe jest to że WHO tak usilnie dąży żeby zaklasyfikować oficjalnie uzależnienie od gier ale jak ludzie zmyślają sobie 10000 różnych płci i identyfikują się jako kartofle to nic złego w tym nie widzą....

19.06.2018 13:28
47.1
Aurelius
73
Weteran

Może dlatego, że klasyfikuje się i nadaje nazwy zjawiskom zaczynającym występować powszechnie. Nadmierne zbieranie znaczków nie doczekało się własnej nazwy zapewne dlatego, że nie występuje zbyt często. Co nie znaczy, że nie może być chorobą:
https://zdrowie.pap.pl/wywiady/uzaleznienia/6-stycznia-dniem-filatelisty-czy-hobby-moze-byc-patologia

post wyedytowany przez Aurelius 2018-06-19 13:38:06
19.06.2018 14:49
47.2
futureman16
25
Generał

Ale taki gracz np. Diablo ktory potrafi grać 10 godzin bez przerwy albo z przerwa na posiłek i wc prawie codziennie to zdrowy raczej nie jest. A wśród żółtej rasy to prawdziwa plaga. W rozwinietych krajach też zjawisko występuje i będzie się pogłębiać więc warto coś zrobić.
U nas jeszcze mentalnośc PRL i czasów pirackich sprawia że większość preferuje grę w pojedynkę co zmniejsza zjawisko ale to się będzie zmieniać i też zacznie nas dotyczyć.

post wyedytowany przez futureman16 2018-06-19 14:50:40
22.06.2018 19:09
47.3
frycek18
19
Pretorianin

Dokładnie.

19.06.2018 13:20
😂
48
1
odpowiedz
FireJach
31
Centurion

To niech rzad szykuje sie na zasilki, bo ludzie z ciezkimi chorobami wkoncu je dostaja, w postaci rent

19.06.2018 13:52
49
odpowiedz
zadymek01
20
Chorąży

[quote]Międzynarodowa Organizacja Zdrowia dodała "zaburzenie grania" do projektu Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób.[/quote]
Hmm, teraz się zastanawiam czy ktoś już dodał do powyższego indeksu nagminne **********?

post wyedytowany przez Admina 2018-06-19 14:36:44
19.06.2018 14:01
50
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
Sebastian_DamnGoodGamer
19
Konsul

W dzisiejszym społeczeństwie jest tyle patologii, że nawet grając po 20 godzin dziennie z 4 godzinną przerwą na sen nie rzucisz się nikomu w oczy.
Nie widzę różnicy między przeciętnym dzieciakiem grającym 8 godzin na komputerze, a oburzonym tym faktem januszem, który 10 godzin oglądał dzisiaj TVN, może jedynie to, że taki dzieciak więcej myśli podczas grania, o ile gra w jakiegoś ciekawego RPG czy coś w tym stylu.

19.06.2018 14:39
50.1
day.tripper
2
Centurion

Oglądanie TVP też się liczy?

19.06.2018 14:43
19.06.2018 14:58
50.3
futureman16
25
Generał

Telewizja nie uzależnia (nie tworzy nałogu który staje się problemem). Chociaż nastaja czasy streamingu więc kto wie czy się to nie zmieni. Bo jeśli ktos będzie codziennie oglądał w całości sezon serialu czy aby nie uzależni się. Tylko tutaj zbyt mała interakcja co zmniejsza zjawisko a seriali po kilkadziesiąt sezonów brak więc bodziec się kończy szybko w przeciwieństwie do gry online.

Chyba że ktoś wymyśli program na zywo ktory przyciągnie na tyle widza ze znajdą się tacy ktorzy będą chcieli to cały czas oglądać.

post wyedytowany przez futureman16 2018-06-19 15:00:12
24.06.2018 12:51
50.4
pasza12
10
Legionista

od gier singleplayer i telewizji się nie uzależnisz ale już od multi tak

19.06.2018 14:01
😜
51
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
LUK321
1
Junior

WOW dla tych co są ciekawi akie gry są na zdjęciach (odgadne wszystkie)
1.ZULA (F2P)
Są dwie wersje Europejska i Turecka :)
2.Star Wars: Battlefront II
Sławna z mikropłatności ;P
3.Fornite (F2P)
Jedna z najbardziej chorych gier

Dziękuję za uwagę , mówił do was Fangotten

kappa

19.06.2018 15:04
51.1
1
futureman16
25
Generał

A co miało być? Call of duty w singlu? W to możesz grać nic ci nie będzie. Największym problemem są gry online bo dają możliwość grania bez ograniczeń i to powoduje uzależniona ten brak ograniczeń. Mikrotransakcje to tylko zarabianie przy ojazji na uzależnionych z kasą inni będą jeszcze więcej godzin siedzieć i nie płacić.

19.06.2018 15:37
51.2
12dura
42
Generał

Moim zdaniem powinno się zacząć częściej rozdzielać gry na kategorie w dyskusjach i artykułach bo multiplayery, singleplayery czy gry mobilne to kompletnie inna bajka.

19.06.2018 14:01
52
2
odpowiedz
LUK321
1
Junior

A co na to powiedzą ?

19.06.2018 14:02
53
1
odpowiedz
1 odpowiedź
arachno
13
Legionista

Jak dla mnie opis schorzenia " 1) nadawanie grom wyższego priorytetu aż do etapu, w którym gry stają się ważniejsze od innych życiowych i codziennych aktywności; 2) osłabiona kontrola nad graniem; 3) kontynuacja lub eskalacja grania mimo spostrzeżenia negatywnych skutków." wyczerpuje temat. Jeżeli ktoś gra 10h, ale nie zapomina o pracy, śnie, jedzeniu, to automatycznie nie kwalifikuje się jako osoba chora.

19.06.2018 14:45
19.06.2018 15:04
54
odpowiedz
1 odpowiedź
12dura
42
Generał

Klikbajtowy tytuł bo chodzi o uzależnienie od grania, a nie o samo granie.

Nie widzę nic kontrowersyjnego czy uwłaczającego we wpisaniu tego uzależnienia do rejestru chorób, ba to wręcz dowodzi jak wciągająca potrafi być nasza rozrywka ;)

19.06.2018 16:41
54.1
zadymek01
20
Chorąży

Mnie osobiście interesuje jak sformułują fragment o uzależnieniu od gier. No bo tam mamy

spoiler start

"F10.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane użyciem alkoholu
F11.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem opiatów
F12.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem kanabinoli
F13.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane przyjmowaniem substancji nasennych i uspakajających
F14.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem kokainy
F15.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem innych niż kokaina środków pobudzających w tym kofeiny
F16.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane używaniem halucynogenów
F17.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane paleniem tytoniu
F18.- Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane odurzaniem się lotnymi rozpuszczalnikami organicznymi"

spoiler stop


I o ile wszyscy się zgodzimy, że takie "kopciuszki" są zaburzone psychicznie, o tyle jak to się ma do grania z pasja, olewania rodziny czy higieny w przypadku gier?

19.06.2018 15:53
55
odpowiedz
3 odpowiedzi
Angmar
11
Legionista

Od klasyfikacji choroby się zaczyna. Później pójdą krok dalej, i zaczną ograniczać czas w grze. Godzinka dziennie i taki Steam lub Uplay zablokuje grę na 24h i więcej w danym dniu gry nie uruchomisz. W ramach terapii leczniczej, żeby choroba nie wymknęła się całkowicie spod kontroli.

19.06.2018 16:27
55.1
Heinrich07
2
Generał

I pomyśleć, że to wszystko wymyślili Reptilianie!

19.06.2018 16:33
55.2
12dura
42
Generał

Mądre chłop--- to znaczy no te, jaszczurki.

20.06.2018 14:08
55.3
TheLastJedi
46
Pretorianin

W Korei południowej ograniczają Starcrafta do 22 bo dzieci się do szkół nie wysypiają

19.06.2018 17:57
56
1
odpowiedz
Eluveitien
39
Pretorianin

Czyli nadmierne czytanie książek, oglądanie telewizji czy np uprawianie sportu codziennie to też choroba. A przynajmniej tak powinno to być sklasyfikowane skoro granie od tej pory nie będzie już hobby a chorobą.

post wyedytowany przez Eluveitien 2018-06-19 17:57:55
19.06.2018 18:05
57
odpowiedz
maromach
6
Legionista

Clickbaity jak w fakcie - no nie powiem, że do poziomu tego portalu też się zbliżacie jeśli chodzi o jakość artykułów.

19.06.2018 21:30
58
odpowiedz
velociraper
16
Konsul

Czekam na zaburzenie gadania, wychodzenia z domu, jazdy na rowerze, pracy i życia.

19.06.2018 22:22
😜
59
odpowiedz
Zły Wilk
7
Chorąży

Produkcja gier to olbrzymi biznes więc nie ma się co oburzać i drzeć szat. Co najwyżej na pudełkach z grami pojawią się ostrzeżenia o szkodliwości gier, podobnie jak na papierosach o szkodliwości palenia.

post wyedytowany przez Zły Wilk 2018-06-19 22:24:07
19.06.2018 23:53
60
2
odpowiedz
Metruu
14
Legionista

jprdl... do czego ten świat zmierza.. wszędzie próbują Ci wcisnąć, że jesteś chory żeby wydoić z Ciebie pieniądze, gdy boli Cię lewy duży palec u prawej stopy i szukasz w google co może Ci być, nagle dowiadujesz się, że masz schizofrenię paranoidalną i raka trzustki, teraz jak ciężko im wciskać taki kit to wymyślają nowe choroby :d niedługo będą gadać, że osoby leworęczne to psychopatyczni mordercy z pociągiem do dendrofilii i małych kotków

20.06.2018 03:09
61
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
RafaelDeSanta
3
Legionista

Ja mam 36 lat i glównie zajmuje sie graniem. Granie uwazam za styl zycia a Ci mi tu beda wmawiac, ze jestem chory.. chore to jest WHO i spoleczenstwo pieniadza.

20.06.2018 11:31
61.1
adam0080
27
Chorąży

Dla mnie to, co mówisz jest chore, ale jak zamierzasz tak spędzać życie, to powodzenia...

post wyedytowany przez adam0080 2018-06-20 11:32:09
20.06.2018 11:38
61.2
futureman16
25
Generał

A tam chore kolega jest chory a uważa inaczej. Kolejny dowód na to że WHO ma rację i problem jest poważny.

20.06.2018 12:08
61.3
3
boy3
42
Generał

Oho, ból dupy bo ktoś lubi grać w gry

20.06.2018 23:03
61.4
futureman16
25
Generał

Gra nałogowo a gra to dwie różne sprawy.

20.06.2018 09:28
62
odpowiedz
2 odpowiedzi
michalmkm
3
Junior

Tak jak wyżej napisał wyżej Aurelius. Nadmierne granie rówież jest "chorobą" cywizlizacyjną XXI w. Gracze są wyalienowani, nie potrafia się odnalezc w środowisku, a pozniej dramaty, bo całe życie żył w grze. Poczytajcie sobie badania znawcy tematu nt zidiocenia obecnej młodzieży, gdzie zegary na egzaminach zostały z tradycyjnych zastapione przez cyfrowe, bo młodzież miała problem z odczytaniem godziny. Podobnie z ręcznym pisaniem przy pomocy długopisu, nie wspomnę o logicznym myśleniu i znalezieniu czegoś poza internetem. Chowamy sobie pokolenia ludzi, którymi poprzez media bedzie łatwo sterować.

post wyedytowany przez michalmkm 2018-06-20 09:29:39
20.06.2018 12:10
62.1
4
boy3
42
Generał

Chowamy sobie pokolenia ludzi, którymi poprzez media bedzie łatwo sterować.
A teraz niby jest inaczej? :) Starsi ludzie są sterowani przez telewizor

23.06.2018 14:58
😱
62.2
marcban
37
Pretorianin

@michalmkm2
Masz absolutną racje. Nie potrafią podkuć konia, zrobić dzidy z kawałka gałęzi i ostrego kamienia, ulepić garnka z gliny ani nawet zapolować na mamuta. Co za bezużyteczne pokolenie wyrosło...

post wyedytowany przez marcban 2018-06-23 15:04:06
20.06.2018 19:09
63
1
odpowiedz
1 odpowiedź
leaven
73
Pretorianin

Biedne te dzieci co się narodzą, dobrze, że 18 lat już skończyłem i nikt mi nie powie co mam robić w wolnym czasie

23.06.2018 15:02
63.1
marcban
37
Pretorianin

Nie bądź taki pewny. Nie zdziw się jak wkrótce nie będziesz mógł zjeść kawałka mięska z grilla albo napić się piwka bo jakiś oszołom posiadający władzę zdecyduje, że nie wolno bo to niezdrowe.

20.06.2018 22:38
64
odpowiedz
GeraltRPG
14
Chorąży

Szczepionka na to jest już opracowana?

21.06.2018 21:26
😂
65
odpowiedz
MrPumpkin
3
Legionista

Szczerze gram od 4 do 6 godzin dziennie, reszte dnia spędzam albo w pracy lub weekendami hobby, typu bieganie, siłownia (ciało samo się nie zrobi), do tego rower pływanie i dbanie o siebie. Jestem chory? Zapisuję się już w kolejke do psychiatry, bo czuje, że wpadłem w granioholizm i nie mam życia ani znajomych :(

23.06.2018 15:41
😂
66
odpowiedz
Molibdenowy
3
Legionista

W takim razie czekam na adekwatne "schorzenia" dotyczące: czytania książek, oglądania serialów, przeglądania neta, a nawet programowania.

23.06.2018 17:40
67
odpowiedz
yadin
101
Legend

Dziwny tytuł. To nie granie jest chorobą, ale uzależnienie od grania. Tylko kto to będzie diagnozował? Czy lekarz, do którego matka przyprowadzi roztrzęsionego syna, który po zabrania pecetowej wersji GTA V zdemolował pokój, a monitor wyrzucił przez okno i powiedział, że nie pójdzie do szkoły?

24.06.2018 08:27
😈
68
odpowiedz
Szkodn2k
1
Junior

Super, jestem "psychicznie chorym 30-latkiem" :D zacieram rączki bo w końcu zus będzie mi płacił rentę a nie mi ciągle będą kraść z wypłaty

24.06.2018 08:44
69
odpowiedz
3 odpowiedzi
Yaboll
104
Generał

Skoro granie to choroba to może i należało by za chorobe stwierdzić korzystanie z portali społecznościowych, to jak długo spędzają niektóre osoby w nich na swoich profilach oraz negatywny wpływ tych portali na rozumowanie tych ludzi na przestrzeni lat. Kolejną chorobą niejako wynikającą z poprzedniej przypadłości jest nagminne robienie sobie selfi nieraz z narażeniem życia i zamieszczanie ich następnie na tych portalach.

24.06.2018 08:54
69.1
futureman16
25
Generał

Spolecznosciowki też szkodliwe naduzywane.

Jak wszystko.

24.06.2018 09:03
69.2
Predi2222
100
CROCHAX velox

Kolejną chorobą niejako wynikającą z poprzedniej przypadłości jest nagminne robienie sobie selfi nieraz z narażeniem życia i zamieszczanie ich następnie na tych portalach.

nie wspomnę o nagminnym korzystaniu z telefonu i wchodzeniu w tryb "phone zombie"

post wyedytowany przez Predi2222 2018-06-24 09:06:40
24.06.2018 13:38
69.3
JackieR3
10
Generał

Jeśli chodzi o telefony to faktycznie.Czasem mozna odnieść wrażenie że część ludzi nie jest w stanie oddychać bez smartfona ‹zapewne na ekranie wyświetla im się - WDECH ,WYDECH,WDECH,WYDECH.....›

24.06.2018 19:07
😂
70
odpowiedz
1 odpowiedź
elosidzej
62
Generał

Jestem chory :( ... BO GRAM W GRY!

24.06.2018 19:36
70.1
JackieR3
10
Generał

Nie wiem co to za gry były ale prezerwatywę trza było założyć.

25.06.2018 15:26
71
odpowiedz
Dede0601
32
Generał

WHO napisało prawdę. Można się uzależnić od grania w gry i wtedy to jest choroba - jak każde inne uzależnienie. Ale pewnie, lepiej wierzyć clickbaitom i siać gównoburzę w komentarzach. Żeby nie być gołosłownym, cytuję artykuł (ciekawe czy ktoś go w ogóle przeczytał):

W dokumencie opracowywanym od kilku lat i mającym wejść w życie w przyszłym roku znalazła się definicja tego „schorzenia”, opierająca się na trzech objawach: 1) nadawanie grom wyższego priorytetu aż do etapu, w którym gry stają się ważniejsze od innych życiowych i codziennych aktywności; 2) osłabiona kontrola nad graniem; 3) kontynuacja lub eskalacja grania mimo spostrzeżenia negatywnych skutków

Czyli nic odkrywczego tak naprawdę. To co, przyznajemy, że trochę się pospieszyliśmy z osądem czy dalej udajemy głupich?

post wyedytowany przez Dede0601 2018-06-25 15:33:05
29.06.2018 21:42
72
odpowiedz
1 odpowiedź
DrizztDo'Urden
5
Junior

Moim zdaniem problem jest w tym gdy gra się dużo . Optymalnie jak dla mnie to 7-10 h tygodniowo i to jest ok . Problem się zaczyna gdy ktoś gra po 5-6 h dziennie - spotkałem się z takimi patologiami .

post wyedytowany przez DrizztDo'Urden 2018-06-29 21:43:17
30.06.2018 19:45
72.1
Mix77
32
Chorąży

7-10h tygodniowo?
To już ludzie więcej czasu spędzają oglądając filmy, albo TV. Przecież tyle godzin grania na tydzień to jest kompletnie NIC. A jeśli wychodzi jakaś fajna i wciągająca gierka to też tak ostrożnie dawkujesz? Zalatuje jakimś trollem

Wiadomość Granie jako choroba oficjalnie od przyszłego roku?