Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Wiadomość W dziewiątym epizodzie Star Wars zadebiutują dwie nowe bohaterki

02.05.2018 10:19
2
18
odpowiedz
Aen
169
Anesthetize

Pamiętając o nowych bohaterkach w poprzednim filmie (niepotrzebna Rose i ta cała niekompetentna różowowłosa admirał), spodziewam się jeszcze większej degrengolady. Po co pisać dobre, wielopłaszczyznowe postaci kobiece jak można je po prostu wbić w scenariusz tylko dlatego, by wyrównać liczbę macic względem jąder? No, ale w końcu "force is a woman" :D

post wyedytowany przez Aen 2018-05-02 10:22:32
02.05.2018 10:35
4
13
odpowiedz
Zdzichsiu
67
Ziemniak

"urzekająca naturalnością liderka, potrafiąca z łatwością rozwiązywać problemy; poczucie humoru, silna wola i wysoka inteligencja"
Oh, wait. To przecież typowy schemat, do tego jeszcze przed napisaniem obowiązkowo obsadzany do zagrania przez mniejszość etniczną. Ktoś się łudzi, że będzie to ciekawa postać?

02.05.2018 10:31
😒
3
7
odpowiedz
Maddred
68
Tau Volantis

Po ostatnich filmach nie oczekuję za wiele od epizodu 9. Może chociaż będzie się dobrze oglądało, na kanapie bo już na pewno nie w kinie.
Nie przeszkadzają mi żadne nowe postacie, bez względu na płeć, rasę itd. byle były dobrze napisane, odegrane i jakiś wpływ na obraz miały. Jednak w tym wypadku obawiam się, że znowu nie bardzo się to uda :/

02.05.2018 13:04
11
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Yarpen z Morii
23
missing gamer

Kobieta z mniejszości etnicznej.

Najlepiej silna, niezależna lesbijka po przejściach, może w dzieciństwie molestowana przez Imperatora błyskawicami mocy.

Możnaby w napisach końcowych wcisnąć #metoo

02.05.2018 09:49
😢
1
2
Nerka
92
Generał

Moc mi podpowiada że ten film to będzie klapa :/ Edit:Myślałem że to news o SW:H Solo D

post wyedytowany przez Nerka 2018-05-02 09:50:02
02.05.2018 10:19
2
18
odpowiedz
Aen
169
Anesthetize

Pamiętając o nowych bohaterkach w poprzednim filmie (niepotrzebna Rose i ta cała niekompetentna różowowłosa admirał), spodziewam się jeszcze większej degrengolady. Po co pisać dobre, wielopłaszczyznowe postaci kobiece jak można je po prostu wbić w scenariusz tylko dlatego, by wyrównać liczbę macic względem jąder? No, ale w końcu "force is a woman" :D

post wyedytowany przez Aen 2018-05-02 10:22:32
02.05.2018 10:31
😒
3
7
odpowiedz
Maddred
68
Tau Volantis

Po ostatnich filmach nie oczekuję za wiele od epizodu 9. Może chociaż będzie się dobrze oglądało, na kanapie bo już na pewno nie w kinie.
Nie przeszkadzają mi żadne nowe postacie, bez względu na płeć, rasę itd. byle były dobrze napisane, odegrane i jakiś wpływ na obraz miały. Jednak w tym wypadku obawiam się, że znowu nie bardzo się to uda :/

02.05.2018 10:35
4
13
odpowiedz
Zdzichsiu
67
Ziemniak

"urzekająca naturalnością liderka, potrafiąca z łatwością rozwiązywać problemy; poczucie humoru, silna wola i wysoka inteligencja"
Oh, wait. To przecież typowy schemat, do tego jeszcze przed napisaniem obowiązkowo obsadzany do zagrania przez mniejszość etniczną. Ktoś się łudzi, że będzie to ciekawa postać?

02.05.2018 10:55
😉
5
odpowiedz
tybet2
95
Generał

Ooo, w dół. Cóż za niespodzianka.

02.05.2018 12:08
😒
6
odpowiedz
Darth_Tusken
10
Centurion

Czyli wprowadzą kolejne postacie bez konkretnego backstory, przy okazji odbierając po raz kolejny szansę na rozwój postaci wprowadzonych w poprzednich częściach tj. Snoke, Phasma, Poe, Finn itd. Po dziurawym fabularnie i kopiującym mocno z piątego epizodu The Last Jedi oraz bezużytecznej Rose zapowiada się jeszcze większa klapa. Cóż, cała nadzieja pozostaje w spin-offach.

post wyedytowany przez Darth_Tusken 2018-05-02 12:09:40
02.05.2018 12:13
7
2
odpowiedz
blastula
16
Pretorianin

kobietę z mniejszości etnicznej, najlepiej Afroamerykankę w wieku 18-26 lat
Wiadomo to są najlepsze aktorki.

02.05.2018 12:26
8
-11
odpowiedz
18 odpowiedzi
Sttarki
2
Koryfeusz

,,zajmująca się poszukiwaniem talentów do filmu Nina Gold aktualnie stara się znaleźć kobietę z mniejszości etnicznej, najlepiej Afroamerykankę w wieku 18-26 lat.,,

Oho, białych rycerzy już boli tyłek z powodu tej wiadomości xd. Nie dość, że czarna to jeszcze kobieta na ekranie xd. I teraz znowu będzie obwinianie o wszystko poprawności politycznej itd.

W to mi graj, uwielbiam jak Disney triggeruje tych ludzi i jawnie pokazuje głupotę ich poglądów. Na szczęście póki co obsada nowych SW jest bardzo dobra wiec nie mam powodu by wątpić by i ten film będzie charakteryzował się bardzo dobrym aktorstwem.

Ból tyłka tych ludzi jest przepiękny, nie mogę się doczekać czytania kolejnych oburzonych komentarzy, że jak to tak można xd.

@Aen

,,Pamiętając o nowych bohaterkach w poprzednim filmie (niepotrzebna Rose i ta cała niekompetentna różowowłosa admirał),,

No ba, Admirdał która odegrała kluczową rolę w starciu taka niepotrzebna xd. Znajomość filmu tak mocno xd.

A co do Rose to stanowiła bardzo ważną postacią na drodze rozwoju Fina i choćby tylko dlatego była bardzo potrzebna, do rozwoju bohatera.

,,Po co pisać dobre, wielopłaszczyznowe postaci kobiece jak można je po prostu wbić w scenariusz tylko dlatego, by wyrównać liczbę macic względem jąder?,,

Szkoda, że zarówno Rose i Holdo są dobrze rozbudowanymi postaciami, więc to co piszesz nie ma sensu zbytnio.

02.05.2018 12:35
8.1
1
Sethlan
84
Oorah!

Bo fakt, że kadra dowódcza rebelii składała się z samych kobiet (W tym fioletowowłosa admirał na czele), a naprzeciw nim stanęli biali mężczyźni z Nowego Porządku to tylko i wyłącznie przypadek. A że Ray jest mary sue, to już w ogóle niczym niezamierzony krok.

Ale czytając resztę wypowiedzi, typu: A co do Rose to stanowiła bardzo ważną postacią na drodze rozwoju Fina(...)była bardzo potrzebna, do rozwoju bohatera. <- to jestem przekonany, że to wysublimowany troll.

02.05.2018 12:39
8.2
3
elathir
32
Generał

Na szczęście póki co obsada nowych SW jest bardzo dobra
Pod jakim względem bo na pewno nie aktorskim :P

A tak na poważnie, wszyscy mają w tyłku kolor skóry Lando czy Mace Windu bo zagrali ich dobrzy aktorzy, postacie były jak na SW dobrze napisane i potrzebne.

Nikt nie ma nic przeciwko silnym postaciom kobiecym jak Leia czy bohaterka Rouge One, bo były to postaci z pomysłem.

Natomiast pchanie etnicznej i płciowej różnorodności na siłę nie ma sensu, niczemu nie służy.

Mój problem, zwłaszcza z Finnem i Rey jest dokładnie ten sam co z Poe (biały mężczyzna!), są to po prostu postaci słabo napisane. O ile w wypadku Finna w Last Jedi było już lepiej to Rey dalej jest i aktorko i pod względem scenariusza kawałkiem drewna.

Ja nie ma problemu, że główną bohaterką jest kobieta, ja mam problem z tym, że jakaś feministka dobrała się do charakterystyki postaci przez co jest to bohaterka totalnie niewiarygodna. Jedną z moich ulubionych postaci w rozszerzonym SW jest Meetra Surik, jedna z najlepiej napisanych postaci. W grze co prawda podciągnięte to jest pod unisex, w książkach już nie. Jakby dali mi postać kobieca na ta miarę zagraną przez dobrą aktorkę to byłbym wniebowzięty.

02.05.2018 13:23
📄
8.3
8
Aen
169
Anesthetize

Powszechnie wiadomo, że jeśli czegokolwiek (film, gra) broni użytkownik Sttarki, to jest to wyjątkowo kiepski, w najlepszym razie przeciętny, produkt. Nie ma co się buzować, drodzy użytkownicy i próbować przemówić mu do rozumu, niektórych zachwyca nawet taki film jak The Last Jedi i uważają tekturowe wydmuszki w nim za "dobrze rozbudowane postacie".

post wyedytowany przez Aen 2018-05-02 13:25:38
02.05.2018 13:36
8.4
Sttarki
2
Koryfeusz

@Sethlan

,,Bo fakt, że kadra dowódcza rebelii składała się z samych kobiet (W tym fioletowowłosa admirał na czele), a naprzeciw nim stanęli biali mężczyźni z Nowego Porządku to tylko i wyłącznie przypadek.,,

Skąd wiesz, że są tam same kobiety? Podaj źródło tej informacji.

I wybacz, ale białe imperium było już w oryginalnej trylogii. Pretensje do Lucasa że Imperium miało być od samego początku wzorowane na nazistach, nie do Disneya. BTW, Finn był w Imperium, czyli są tam również ludzie o innych kolorach skóry.

@elathir

,,Nikt nie ma nic przeciwko silnym postaciom kobiecym jak Leia czy bohaterka Rouge One, bo były to postaci z pomysłem.,,

Jaką bohaterką była główna postać z Rouge? To była najgorsza główna bohaterka z SW. Dosłownie na nią nie był żaden pomysł w tym filmie xd.

,,Natomiast pchanie etnicznej i płciowej różnorodności na siłę nie ma sensu, niczemu nie służy.,,

Udowodnij że jest to pchanie na siłę. Serio, to jeden z najgorszych i najbardziej wyświechtanych argumentów xd.

,,Mój problem, zwłaszcza z Finnem i Rey jest dokładnie ten sam co z Poe (biały mężczyzna!), są to po prostu postaci słabo napisane.,,

Finn i Poe są bardzo dobrze napisanymi postaciami, zwłaszcza po ostatnim filmie gdzie każdy z nich miał swój charackter arc.

,,Rey dalej jest i aktorko i pod względem scenariusza kawałkiem drewna.,,

Scenariusz może, aktorstwo? Absolutnie nie. Rey gra bardzo dobrze.

,Ja nie ma problemu, że główną bohaterką jest kobieta, ja mam problem z tym, że jakaś feministka dobrała się do charakterystyki postaci przez co jest to bohaterka totalnie niewiarygodna,,

Na czym polega jej niewiarygodność?

@Aen

,,Powszechnie wiadomo, że jeśli czegokolwiek (film, gra) broni użytkownik Sttarki, to jest to wyjątkowo kiepski, w najlepszym razie przeciętny, produkt.,,

Powszechnie wiadomo, że to co napisałeś nie ma sensu bo raz:
Argumentum ad populum
Dwa, TLJ zdobył fenomenalne recenzje i ogólnie dobre wsparcie od publiki,
Trzy, nie masz żadnych dowodów na swoje słowa xd.

,, Nie ma co się buzować, drodzy użytkownicy i próbować przemówić mu do rozumu, niektórych zachwyca nawet taki film jak The Last Jedi i uważają tekturowe wydmuszki w nim za "dobrze rozbudowane postacie".,,

Nie masz żadnych argumentów na obronę swojego zdania poza tanimi i erystycznymi chwytami, które nie wiem na kim racjonalnym zrobiłby wrażenie. I tak, TLJ ma bardzo dobre postacie jak na standardy GW, co jest faktem, nie opinią xd.

post wyedytowany przez Sttarki 2018-05-02 13:37:33
02.05.2018 13:42
8.5
1
Zdzichsiu
67
Ziemniak

"TLJ zdobył fenomenalne recenzje i ogólnie dobre wsparcie od publiki"
Wytknąć komuś chwyt erystyczny, by później samemu go użyć...

02.05.2018 13:53
8.6
Sttarki
2
Koryfeusz

Niby gdzie??
Od kiedy stwierdzenie faktu, jest chwytem erystycznym? Lol, nie używaj słów, których nie rozumiesz.

On review aggregator website Rotten Tomatoes, Star Wars: The Last Jedi has an approval rating of 91% based on 374 reviews, with an average rating of 8.1/10. The website's critical consensus reads, "Star Wars: The Last Jedi honors the saga's rich legacy while adding some surprising twists—and delivering all the emotion-rich action fans could hope for."[138] On Metacritic, the film has a weighted average score of 85 out of 100, based on 56 critics, indicating "universal acclaim".[139]

Matt Zoller Seitz of RogerEbert.com gave the film four out of four stars, praising the surprises and risks that it took, writing that "The movie works equally well as an earnest adventure full of passionate heroes and villains and a meditation on sequels and franchise properties.... [The film] is preoccupied with questions of legacy, legitimacy and succession, and includes multiple debates over whether one should replicate or reject the stories and symbols of the past."[140] Writing for Rolling Stone, Peter Travers gave the film 3.5 out of 4 stars, praising the cast and the direction: "You're in hyper-skilled hands with Johnson who makes sure you leave the multiplex feeling euphoric. The middle part of the current trilogy, The Last Jedi ranks with the very best Star Wars epics (even the pinnacle that is The Empire Strikes Back) by pointing the way ahead to a next generation of skywalkers – and, thrillingly, to a new hope."[141]

Richard Roeper of the Chicago Sun-Times gave the film 3.5/4 stars, saying, "Star Wars: The Last Jedi...doesn't pack quite the same emotional punch [as The Force Awakens] and it lags a bit in the second half, [but] this is still a worthy chapter in the Star Wars franchise, popping with exciting action sequences, sprinkled with good humor and containing more than a few nifty 'callbacks' to previous characters and iconic moments."[142] For The Hollywood Reporter, Todd McCarthy said, "Loaded with action and satisfying in the ways its loyal audience wants it to be, writer-director Rian Johnson's plunge into George Lucas' universe is generally pleasing even as it sometimes strains to find useful and/or interesting things for some of its characters to do."[143]

Will Gompertz, arts editor of BBC News, gave the film 4/5 stars, writing "Rian Johnson ... has not ruined your Christmas with a turkey. His gift to you is a cracker, a blockbuster movie packed with invention, wit, and action galore."[144] Mark Kermode, British film critic, gave the film 4/5 stars saying Johnson "proves himself the master of the balancing act, keeping the warring forces of this intergalactic franchise in near-perfect harmony."[145] The unpredictability of the plot was appreciated by reviewers such as Alex Leadbeater of Screen Rant, who commented specifically that the death of Snoke was "the best movie twist in years".[146]

Conversely, Richard Brody of The New Yorker wrote, "Despite a few stunning decorative touches (most of which involve the color red) and that brief central sequence of multiple Reys, the movie comes off as a work that's ironed out, flattened down, appallingly purified. Above all, it delivers a terrifyingly calculated consensus storytelling, an artificial universality that is achieved, in part, through express religious references."[147] Kate Taylor of The Globe and Mail gave the film 2/4 stars, saying the film suffered from too many new additions and writing, "Nifty new animals, a maturing villain, a flagging heroine, muffled humour – as it seeks to uphold a giant cultural legacy, this unfolding trilogy struggles to maintain a balance that often seems just out of reach."[148] Owen Gleiberman of Variety criticized the film for being too derivative of the past movies by saying that "it’s now repeating things that have already been repeated. The rebels-up-against-it plot, with our heroes worn down to the nub of their fighting spirit, feels like a rehash of what we went through a year ago in “Rogue One,” and the attempts to echo the look and mood and darkening design of “The Empire Strikes Back” now make clear that the new trilogy is an official monument to nostalgia".[149]

Audience reception
Audience reception measured by scientific polling methods was highly positive. Audiences randomly polled by CinemaScore on opening day gave the film an average grade of "A" on an A+ to F scale.[119] Surveys from SurveyMonkey and comScore's PostTrak found that 89% of audience members graded the film positively, including a rare five-star rating.[150][151][152]

The user-generated review sections of Rotten Tomatoes and Metacritic contained scores that were significantly more negative, achieving ratings of 47% and 4.6/10, respectively.[153][154] Several reviewers speculated that the low user scores are the result of manipulation, either by coordinated vote brigading from internet groups or from bots.[155][156][157] Quartz noted that some new accounts gave negative ratings to both The Last Jedi and Thor: Ragnarok, while Bleeding Cool stated that reviews for Thor had tapered off up to that point but skyrocketed afterwards.[158][159] In response to tampering claims, Rotten Tomatoes released a statement that they did not detect any unusual activity aside from a noticeable "uptick in the number of written user reviews" on The Last Jedi.[160]

Reviewers characterized The Last Jedi as divisive among audiences.[161] Todd VanDerWerff of Vox found that disgruntled fans saw the film as too progressive, disliked its humor, plot, or character arcs, or felt betrayed that it ignored fan theories.[155] Other reviewers made similar observations.[162][163][164] Particularly divisive was the reveal that Rey's parents are insignificant;[155][162][164] many fans had expected her to be Luke's daughter or to share a lineage with another character from the original trilogy.[165][166] There was also sentiment that Snoke's character was underdeveloped and that Luke's actions contrasted his previous heroic portrayal.[164][167][168] Reviewers stated that fan theories were held so strongly among some viewers that it was difficult for them to accept different stories,[162][164][168] but that other viewers appreciated the film's action, tone, and deviation from Star Wars tradition.[162][164]

Źródło:

https://en.wikipedia.org/wiki/Star_Wars:_The_Last_Jedi

02.05.2018 14:06
8.7
1
Maddred
68
Tau Volantis

TJL zdobył fenomenalne recenzje i ogólnie dobre wsparcie od publiki

No tak, to już oznacza arcydzieło. Pozwolę sobie polecieć klasykiem " Jedzmy gówno! Miliony much nie mogą się mylić!"

02.05.2018 14:09
8.8
Sttarki
2
Koryfeusz

Ale to właśnie zwykli użytkownicy i gawiedź oceniająca ten film czasami tak źle reprezentuje kał o którym mówisz :v

Nie recenzenci, których jest dużo mniej. Więc w tym wypadku owszem, miliony much mogą się mylić, gdyż to te ,,muchy,, często twierdzę, że TLJ jest słabe :)

,,No tak, to już oznacza arcydzieło,,

Nie oznacza to, że to bardzo ambitny film jak na standardy uniwersum i bardzo dobry film rozrywkowy.

post wyedytowany przez Sttarki 2018-05-02 14:10:39
02.05.2018 14:16
8.9
elathir
32
Generał

@Zdzichsiu Sttarki jest po prostu chodzącą definicją hipokryzji, sam zarzuca innym, że nie podają faktów tylko opinie, po czy robi dokładnie to samo.

Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi
Metacritic user score 4.6
Rotten Tomatos audiance score 47%

To nie są super wyniki. Ot przeciętne.

A co do bez sensu postaci Rey. Postać ta jest zbytnio wyidealizowana. Pozbawiona realnych słabości, czego się nie dotknie jest w tym najlepsza, przez co nie ma miejsca na wzrost a wzrost bohatera to podstawa kina jakim zawsze było SW. Niestety ale ta postać nie ma w sobie nic interesującego. Co zrobił Last Jedi lepiej od poprzednika, to przynajmniej nie mamy takiej Rey-centryczności, która kładła cały film, praktycznie całą akcję na barki tak słabo napisanej postaci. W tym jest lepszy.

02.05.2018 14:35
8.10
Sttarki
2
Koryfeusz

,Sttarki jest po prostu chodzącą definicją hipokryzji, sam zarzuca innym, że nie podają faktów tylko opinie, po czy robi dokładnie to samo.,,

Nie masz żadnych dowodów na to co mówisz, gdzie ja zarzucam komukolwiek, że nie podaje faktów tylko opinie?

,,Star Wars: Episode VIII - The Last Jedi
Metacritic user score 4.6
Rotten Tomatos audiance score 47%,,

To tylko ocena gawiedzi, która została w dużej mierze spowodowana trollami. Jako taka nie ma żadnej wiarygodności, gdyż została w dużej mierze utworzona przez osoby, które nie znają się na filmach.

,To nie są super wyniki. Ot przeciętne.,

Super są od recenzentów i to się liczy, jak interesuje mnie stan mojego zdrowia to idę do lekarza, jak chcę obejrzeć dobry film to czytam recenzje wykwalifikowanych osób. Słuchanie gawiedzi i w jednym i drugim wypadku to totalna głupota.

,,Postać ta jest zbytnio wyidealizowana,,

Tak jak Luke.

,,Pozbawiona realnych słabości, czego się nie dotknie jest w tym najlepsza, przez co nie ma miejsca na wzrost a wzrost bohatera to podstawa kina jakim zawsze było SW,,

No i masz wzrot wielu innych postaci, również bohaterów, jak Kylo, Finn i Poe. To i tak dużo więcej niż to co oferowała ST lub prequele. Rey ma z tym problem, ale to absolutnie nie przekreśla filmu czy tego że jest dobrą bohaterką.

02.05.2018 14:41
8.11
elathir
32
Generał

Tyle, że Luke, przez pierwsze dwa filmy, zwłaszcza w drugim miewał swoje przebłyski, ale generalnie zbierał baty od Vadera czy w trakcie szkolenia. On zaczynał jako postać chłopaka ze wsi z potencjałem, ale daleko mu było do doskonałości. Rey jest najlepszym Jedi, pilotem, mechanikiem, lingwistą itd. w każdej jednej scenie praktycznie poza kilkoma wyjątkami gdzie przeszkadzało to w pociągnięciu historii.

02.05.2018 14:47
8.12
Maddred
68
Tau Volantis

@Sttarki

Ale wiesz ze teraz sobie sam nieco zaprzeczasz? Bronisz filmu jak Częstochowy opierając się właśnie na recenzjach i ogólnym odbiorze, po czym stwierdzasz, że jednak ktoś tam może się mylić.

Ty uważasz że postacie takie jak Rose są ok, ale są i ludzie którzy mają co do nich zastrzeżenia i to nie bezpodstawne. I ja też należę do tej drugiej grupy. Mało tego, uważam że cały quest Finna i Rose można spokojnie, na "chama" wręcz wyciąć i tylko wyjdzie to filmowi na dobre.

Cały pic polega na tym, że spora część fanów oczekiwała po filmie epickości i jej nie dostała. No, z wyjątkiem sceny pojedynku Kaylo Rena z Lukiem. Ten ostatni pokazał w niej kim jest prawdziwy Jedi Master, jak się zwycięża i jak można władać Mocą. Reszta jest albo rozwlekła, albo naiwna, albo wręcz niepotrzebna.

Postacie też nie są rewelacyjne, ale tutaj zawiodło kilka czynników. Nie do końca dobry dobór aktorów do postaci ( Adam Driver - sorry, ale nie ), taka sobie gra aktorska (John Boyega), postacie z kapelusza i mimo że sympatyczne, to niczego kompletnie nie wnoszącego do filmu i upchnięte na siłę vide Rose albo ten haker ( Benicio del Toro). No i niewykorzystany potencjał naprawdę intrygujących charakterów takich jak Phasma albo Maz.
To wszystko spowodowało realne obawy, że nowy film będzie najzwyczajniej w świecie kolejną wydmuszką i tyle.

post wyedytowany przez Maddred 2018-05-02 14:52:28
02.05.2018 15:33
8.13
korniszon_śmierci
13
Centurion

Przeczytał bym ale zobaczyłem avatara z MLP i już wiem że to pisze jakiś SJW m'lady, który wciąga wszystko co poprawne politycznie i aktualnie w agendzie korpo mediów.

02.05.2018 15:40
8.14
Sttarki
2
Koryfeusz

Tyle, że Luke, przez pierwsze dwa filmy, zwłaszcza w drugim miewał swoje przebłyski, ale generalnie zbierał baty od Vadera czy w trakcie szkolenia

Nieprawda, Luke od pierwszych filmów również był nie przyzwoicie utalentowany jako bardzo dobry pilot, wojownik i wrażliwy na moc dzieciak. Dokładnie tak samo jak Rey, która przynajmniej miała jakikolwiek powód by umieć posługiwać się bronią, w przeciwieństwie do Luka, który mimo iż nie odbył żadnego szkolenia na szermierkę to byłw niej na tyle dobry by zagrozić Vaderowi parę razy

On zaczynał jako postać chłopaka ze wsi z potencjałem, ale daleko mu było do doskonałości

Tak samo jak Rey.

Rey jest najlepszym Jedi, pilotem, mechanikiem, lingwistą itd.

Lingwistką? Lul, gdzie?

Ale wiesz ze teraz sobie sam nieco zaprzeczasz? Bronisz filmu jak Częstochowy opierając się właśnie na recenzjach i ogólnym odbiorze, po czym stwierdzasz, że jednak ktoś tam może się mylić.

Wyjaśnij jaśniej o co ci chodzi. Bronię filmu bo uważam go za bardzo dobrym film. I opieram się na recenzjach, jako dowód pomocniczy że osoby, które znają się na filmach bardzo dobrze, również oceniły ten film wysoko w swoich opiniach.

I oczywiście że ktoś tam może się mylić..nikt nie ma monopolu na prawdę. Lol xd.

Ty uważasz że postacie takie jak Rose są ok, ale są i ludzie którzy mają co do nich zastrzeżenia i to nie bezpodstawne

Oczywiście, że tak. Uważam, że postać Rose jest ok w swojej budowie, jako nie przyzwoicie irytująca altruistka, która zawsze będzie robiła za sumienie moralne innych ludzi xd. Niesamowicie irytujący charakter człowieka, ale hej..tacy ludzie też istnieją, nie widzę powodu by ich w ogóle nie uwzględniać w filmach :v
Ważne że póki co jest konsekwentnie napisana.

Mało tego, uważam że cały quest Finna i Rose można spokojnie, na "chama" wręcz wyciąć i tylko wyjdzie to filmowi na dobre

Nie wyciąć, ale skrócić, rozwój Finna to bardzo dobra rzecz, ale te cale uwalnianie zwierząt itd było trochę nie potrzebne :v

Cały pic polega na tym, że spora część fanów oczekiwała po filmie epickości i jej nie dostała

I bardzo dobrze :D
Dlatego tak bardzo szanuje ten film, jest prawdziwym filmem z wizją artystyczną reżysera, nie banalnym pseudo filmem tworzonym dla fanów, który ma tylko fanserwis na swoją obronę.

Postacie też nie są rewelacyjne, ale tutaj zawiodło kilka czynników. Nie do końca dobry dobór aktorów do postaci ( Adam Driver - sorry, ale nie )

No właśnie Adam to najlepszy wybór do grania Kylo. Jest bardzo emocjonalny i mega wygląda jego gra aktorska np. w scenie jak rozbija hełm, lub gdy chcę strzelić do swojej matki..te emocje na jego twarzy to mistrzostwo <3
W taki własnie sposób powinien grac Hyden. Ale zabrakło i talentu i scenariusza i dobrego reżysera. Najbardziej tych 2 elementów.

Adam jest rewelacyjnym aktorem i jego wybór do Kylo to najlepsze co spotkało SW od bardzo dawna.

John Boyega, postacie z kapelusza i mimo że sympatyczne, to niczego kompletnie nie wnoszącego do filmu i upchnięte na siłę vide Rose albo ten haker ( Benicio del Toro)

Cóż, John zagrał naprawdę dobrze w mojej opinii, zwłaszcza w ostatniej scenie przy myśliwcu. I cóż..ważne że są sympatyczne i intrygujące nowe postacie. Jak ktoś będzie ciekawy to rozszerzy swoją wiedzę o nich w kanonie, jak nie, to dostanie tylko dobre postacie.

No i niewykorzystany potencjał naprawdę intrygujących charakterów takich jak Phasma albo Maz.

Yo, Phasma to póki co niewykorzystany potencjał, ale wierzę, że jeszcze o niej usłyszymy :v

,,Przeczytał bym ale zobaczyłem avatara z MLP i już wiem że to pisze jakiś SJW m'lady, który wciąga wszystko co poprawne politycznie i aktualnie w agendzie korpo mediów.,,

Nie stosuj argumentum ad hominem. I przeczytałbym piszę się razem, polecam na początek podszkolić się w ortografii a dopiero potem próbować czytać z zrozumieniem :v

post wyedytowany przez Sttarki 2018-05-02 15:45:27
02.05.2018 17:10
8.15
Maddred
68
Tau Volantis

Oczywiście, że tak. Uważam, że postać Rose...
No i gdyby jej nie było, nic by filmowi nie zabrakło. Cała akcja potoczyła by się dokładnie tak samo. Kompletnie na nią pomysłu brakło.

I bardzo dobrze :D
Właśnie bardzo nie dobrze. Taki manewr podzielił widzów, a o to chyba nie chodziło. Chociaż kto tam wie. Kontrowersja i gównoburza dobrze się sprzedaje i jeśli taki był zamiar, to słabiutko, oj słabiutko.

No właśnie Adam to najlepszy wybór do grania Kylo.
Też się nie zgadzam. Gdy po raz pierwszy na ekranie pojawia się Kaylo, budzi respekt. Czar pryska w momencie gdy zdejmuje maskę. Pamiętam jak cała sala kinowa ryknęła śmiechem. Z tego co wiem, nie był to odosobniony przypadek.
I właśnie, ta jego emocjonalność. Bardziej robi z niego rozkapryszonego i "zbuntowanego" nastolatka, któremu nie kupiono nowego iPhona niż adepta ciemnej strony mocy, mistrza zakonu ren i przywódcę dość dużej części armii.
Nie spodziewałem się po nim kalki Vadera, ale chociaż odczucia tego, że będzie kiedyś gorszy niż on. Driver nie potrafi tego oddać i tyle, wzbudza jedynie politowanie i nic więcej.
Co do Haydena - od niego nawet lepszy będzie któryś z braci Mroczków :P
Boyega ma tylko momenty, przebłyski takie jak napisałeś. Tak to przez resztę filmu zdaje się nie wiedzieć co się na około niego dzieje.

Tak jak powiedziałem. Film jest nierówny do porzygu i ewidentnie wiele rzeczy w nim nie zagrało jak trzeba

02.05.2018 17:20
8.16
Sttarki
2
Koryfeusz

No i gdyby jej nie było, nic by filmowi nie zabrakło. Cała akcja potoczyła by się dokładnie tak samo. Kompletnie na nią pomysłu brakło

No nie masz racji, gdyby jej nie było to Finn nie miałby swojego charackter arcu. Więc jak najbardziej się przysłużyła.

właśnie bardzo nie dobrze. Taki manewr podzielił widzów, a o to chyba nie chodziło. Chociaż kto tam wie. Kontrowersja i gównoburza dobrze się sprzedaje i jeśli taki był zamiar, to słabiutko, oj słabiutko.

Jakich widzów? Film miał rewelacyjną oglądalność i tylko to się liczy, a co kto prywatnie uważa na temat filmu to inna kwestia z widzów. Podział widowni nie ma absolutnie żadnej korelacji z faktem, że jest to bardzo dobry film, który ma odwagę być dobrym filmem, nie dziełem ograniczonym przez dziecinnych fanów.

Dlaczego słabo? Nie ma nic złego w wybijaniu się na kontrowersji o ile dzieło się broni samo, a tutaj tak było.

Też się nie zgadzam. Gdy po raz pierwszy na ekranie pojawia się Kaylo, budzi respekt. Czar pryska w momencie gdy zdejmuje maskę. Pamiętam jak cała sala kinowa ryknęła śmiechem. Z tego co wiem, nie był to odosobniony przypadek.

I właśnie o to chodziło. By nie tworzyć kolejnego debilnego antagonisty bez osobowości jak Maul, który byłby podróbką Vadera, który również jakiś specjalnie skomplikowaną postacią nie był. Ale na swoje czasy był ok po prostu. Kylo miał wywołać taki efekt zdziwienia może i rozczarowania bo jego postać to młody dorosły zagubiony w życiu, który bardzo chcę być jak jego idol, ale nie ma ku temu predyspozycji. O to chodzi w tej postaci i dlatego jest tak chwalona przez recenzentów. Jeżeli publika zareagowała śmiechem to nie ma to znaczenia, ważne jest tylko tyle, że to bardzo dobrze skontrowana postać.

I właśnie, ta jego emocjonalność. Bardziej robi z niego rozkapryszonego i "zbuntowanego" nastolatka, któremu nie kupiono nowego iPhona niż adepta ciemnej strony mocy, mistrza zakonu ren i przywódcę dość dużej części armii

I bardzo dobrze, że jest takim zbuntowanym nastolatkiem to dużo ciekawszy charakter niż pseudo dorosły złoczyńca bez osobowości. I nie on dowodził armią, i może być przywódcą zakonu, póki co nie wiemy jak te przywództwo działa, ważne że ma charyzmę w masce i pewnie to w własnie jej dowodził swoimi podkomendnymi.

Nie spodziewałem się po nim kalki Vadera, ale chociaż odczucia tego, że będzie kiedyś gorszy niż on. Driver nie potrafi tego oddać i tyle, wzbudza jedynie politowanie i nic więcej.

Nie masz racji, Driver potrafi to doskonale oddać i jest świetnym aktorem i idealnym wyborem na tak skomplikowaną i emocjonalną postać.

Boyega ma tylko momenty, przebłyski takie jak napisałeś. Tak to przez resztę filmu zdaje się nie wiedzieć co się na około niego dzieje.

No bo jest zagubiony w końcu był w śpiączce xd. Rey go pewnie wprowadzi w szczegóły na początku kolejnej części.

Tak jak powiedziałem. Film jest nierówny do porzygu i ewidentnie wiele rzeczy w nim nie zagrało jak trzeba

Co w niby nim nie zagrało jak trzeba? I kto definiuje jak trzeba, jak nie reżyser?

post wyedytowany przez Sttarki 2018-05-02 17:21:09
02.05.2018 18:28
8.17
Maddred
68
Tau Volantis

Ani Ty mnie, ani ja Ciebie nie przekonam (co i tak nie było moim zamiarem), więc zakończmy w tym miejscu tę dyskusję.
Idę sobie w coś pograć.

02.05.2018 18:49
8.18
Sttarki
2
Koryfeusz

Łokej, papatki :v

02.05.2018 13:00
😎
9
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Mithgandir
8
Legionista

GRYOnline.pl

Tymi postaciami będziemy My. Tzn. ja i Hed i przebierzemy się za handlowczynie z Uniwersum Star Wars. Będziemy handlować kosmicznymi artykułami spożywczymi, a wątek Star Wars Episode IX będzie urozmaicony elementami zarządzania, transakcji, intergalaktycznej giełdy. Wspomniane motywy idealnie uzupełnią fabułę IX części. :)

02.05.2018 17:20
9.1
Maddred
68
Tau Volantis

Meh… wolałbym coś w stylu "uwolnić orkę" :P

02.05.2018 13:03
10
odpowiedz
berial6
94
Donut Hole

aktualnie stara się znaleźć kobietę z mniejszości etnicznej, najlepiej Afroamerykankę w wieku 18-26 lat.
A ja bym zobaczył Chisskę. Albo Twi'leka. Albo Bothankę. Co, taka duża galaktyka, a brak innych ras?
urzekająca naturalnością liderka, potrafiąca z łatwością rozwiązywać problemy

Nie dość, że brzmi to jak typowy janoszowskie wymagania w pracy za najniższą krajową, to jeszcze jest głupie. 20 lat, ale liderka?
Ale poczekamy, zobaczymy. Może to tylko jakaś postać tła, dodatkowo jedna z kilku innych postaci. A Mara... mam wrażenie, że to będzie raczej easter egg.

02.05.2018 13:04
11
7
odpowiedz
1 odpowiedź
Yarpen z Morii
23
missing gamer

Kobieta z mniejszości etnicznej.

Najlepiej silna, niezależna lesbijka po przejściach, może w dzieciństwie molestowana przez Imperatora błyskawicami mocy.

Możnaby w napisach końcowych wcisnąć #metoo

02.05.2018 13:38
😂
11.1
1
Predi2222
100
CROCHAX velox

K.O

02.05.2018 13:28
😃
12
3
odpowiedz
qLa
183
Temet nosce

Na zachodzie bez zmian - dyskryminacja pozytywna pełną parą

02.05.2018 13:30
13
1
odpowiedz
6 odpowiedzi
WarriorOI
15
Pretorianin

tyle różnych ras w kosmosie star warsów (humanoidalnych!), technologia i budżet takie, że wszystko można pokazać na ekranie - ale to akurat młoda afro-amerykanka ma grać pierwsze skrzypce. uniwersum wspaniałe, filmy tragiczne. po staremu będzie.

02.05.2018 13:46
13.1
.:Jj:.
108
    Ennio Morricone    

btw, wyjaśni mi ktoś czemu czarne obywatelki Stanów Zjednoczonych są nazywane Afroamerykankami?

02.05.2018 13:59
😊
13.2
1
Predi2222
100
CROCHAX velox

Jj- bo są afrykańskimi amerykanami? Na dobrą sprawę to białych amerykanów powinno się nazywać euroamerykanami. Rodowici amerykanie to chyba tylko indianie

02.05.2018 14:07
13.3
.:Jj:.
108
    Ennio Morricone    

A co oni mają wspólnego z Afryką, poz tym że ich kilka pokoleń wstecz ich przodkowie tam mieszkali?
Przy ilości mieszanych związków ani nie są podobni do swoich przodków, ani do kolonizatorów północnej Ameryki.

Nie ma ani sensu ani logicznego wytłumaczenia by stosować tego typu zwroty, chyba że zacznie się używać powszechnie 'kontynentalne euroamerykanki' przy odszukaniu pra-pra dziadka z Holandii i pra-pra babci z Niemiec.

A rdzenni mieszkańcy tych ziem to temat na dużo dłuższego posta.
26:11+
https://www.youtube.com/watch?v=Pc0ZHsoHAlE

02.05.2018 18:39
13.4
Azerath
123
Senator

tyle różnych ras w kosmosie star warsów (humanoidalnych!), technologia i budżet takie, że wszystko można pokazać na ekranie - ale to akurat młoda afro-amerykanka ma grać pierwsze skrzypce.

A dlaczego by nie miała?

post wyedytowany przez Azerath 2018-05-02 18:39:47
02.05.2018 19:21
13.5
Maddred
68
Tau Volantis

Bo - tyle różnych ras w kosmosie star warsów. Ludzi w każdym filmie pełno. Ja bym chętnie obejrzał film z serii SW w którym główną rolę gra jakaś inna, kosmiczna rasa

@.:Jj:.
Dobry filmik. Zgadzam się z tym jegomościem, należy wszystko nazywać tak, jak to jest a nie wymyślać bzdury.

02.05.2018 23:57
13.6
1
WarriorOI
15
Pretorianin

@Azerath119
bo to wybór polityczny? zaczynają robienie filmu od ustalenia koloru skóry i płci bohaterki, zamiast wymyślić coś bardzo oryginalnego (humanoidalne rasy w uniwersum z ich tłem kulturowym), albo napisać coś "tylko" solidnego, ale pod dobrego aktora. żenada i nawet groszem nie dołożę się do takiego kina.

02.05.2018 13:30
14
2
odpowiedz
3 odpowiedzi
Soulcatcher
211
The Bards Tale 4

Obsadzajmy wszystkie postacie kobiecymi aktorami.

post wyedytowany przez Soulcatcher 2018-05-02 13:31:24
02.05.2018 13:33
😜
14.1
2
qLa
183
Temet nosce

Kiedyś w Grecji obsadzano wszystkie role mężczyznami, pora na zmianę

02.05.2018 13:45
14.2
Soulcatcher
211
The Bards Tale 4

Dokładnie

02.05.2018 14:11
14.3
Maddred
68
Tau Volantis

Hmmm… Byłbym niezmiernie usatysfakcjonowany, gdybym mógł zobaczyć w roli Banthy albo Hutta jakąś fajną aktorkę :P

02.05.2018 13:53
15
odpowiedz
kored
38
Centurion

Nie oglądałem ostatniego epizodu. Nawet mnie nie ciągnie by to za darmo obejrzeć. To jest moja recenzja współczesnych kontynuacji przebojów filmowych sprzed lat, z kobietami czy bez.

post wyedytowany przez kored 2018-05-02 14:08:27
02.05.2018 14:00
16
6
odpowiedz
Takeshi_Kovacs
4
Pretorianin

Zatrudnic same kobiety!
Miecze swietlne powinny miec w tej czesci jelce o ksztalcie jajnikow!

Swoja droga dziwi mnie takie podniecenie tymi filmami wsrod moich rowiesnikow i tutaj na forum, wsrod 'starszych' osob. Przeciez to sa filmy dla dzieci. Do tego slabe.
Nigdy nie rozumialem tego fenomenu Gwiednych Wojen (filmow). Mialem kiedys okazje czytac tzw. 'Trylogie Thrawna' i to cos jest lepiej napisane, niz wszystkie filmy razem wziete.

Naprawde nie ma juz dobrego SF zeby sie tak jarac tym czyms?
Wiem ze to tez Disney, ale juz nawet filmy z MCU sa pare poziomow wyzej niz nowe Star Warsy. Pod kazdym wlasciwie wzgledem.
Takie Infinity War Crossover (komiksy) czytalem tez za dzieciaka i uwazam ze film jest calkime, calkiem. Przynajmniej Marvele niz sraja rzadka kupa na material zrodlowy, w imie chorych pogladow scenarzystow czy tam producentow (a przynajmniej nie tak ostentacyjnie).

post wyedytowany przez Takeshi_Kovacs 2018-05-02 14:03:23
02.05.2018 15:03
17
odpowiedz
Anonimowy Gaal
1
Junior

Na pewno będą tak doskonałe, jak poprzednie :)

02.05.2018 19:28
18
odpowiedz
claudespeed18
136
error

Jeszcze więcej bab? Już VIII to pokaz feminizmu gdzie właściwie każda kobita odwala coraz gorszą akcję :/

02.05.2018 20:52
19
odpowiedz
blood
179
Legend

Widzę, że szykuje się coś w stylu serialu "The 100" :) Kobiety stoją na czele społeczeństw, wszystko co złe dzieje się przez mężczyzn, dwie kluczowe postacie, liderki, są lesbijkami i oczywiście dla fabuły serialu niezbędne jest pokazać scenę pomiędzy nimi, bo fabuła by do przodu nie poszła.

Wiadomość W dziewiątym epizodzie Star Wars zadebiutują dwie nowe bohaterki