Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

Forum: 48 fpsów w filmach - podsumowanie

17.01.2013 00:53
1
Babiczka
107
Senator

48 fpsów w filmach - podsumowanie

Pierwszy raz spotkałem się z tym w kinie na Hobbicie. Obejrzałem już wiele filmów 3D w kinie, jak i na kinie domowym i przyznam, że 48 klatek to strzał w dziesiątkę. Nie uświadczyłem "efektu karuzeli", czyli jak to bywa w filmach 3D, przy szybkiej akcji, praktycznie wszystko się rozmywa, traci ostrość, co czasami sprawia, że trudno się ogląda film. Ten nowy bajer, ratuje 3D.

Na zakończenie taki teaser Avatara w 60 fpsach. Ruscy wpadli na pomysł, zeby go iterpolowac do 60 klatek.

http://hfrmovies.com/avatar_60.mkv

17.01.2013 01:15
maviozo
😁
2
odpowiedz
maviozo
176
Filozof Pierdoła

A tyle lat producenci prześcigali się w dodawaniu trybu "progressive" do ich kamerek, by nadać kinowy wygląd.... teraz będą sprzedawać po staremu swoje 50i jako najnowsza kinowa technologia.

17.01.2013 01:28
3
odpowiedz
Fett
186
Avatar

Ja tego nie ogarniam. Mój Canon 550d rejestruje w 50 klatkach/sekunde gdzie kompletnie nie widać różnicy pomiedzy 23/24/25 klatkami :/ Ktoś jest mi to w stanire wytłumaczyc ?

Avatar choć wygląda ślicznie to teraz wygląda jak gra kompute.... czemu nikt nie wpadł na pomysł, żeby wyświetlać gry komputerowe w 24 klatkach na sekunde. Ile by to zmieniło :)

17.01.2013 01:41
maviozo
4
odpowiedz
maviozo
176
Filozof Pierdoła

Mój Canon 550d rejestruje w 50 klatkach/sekunde gdzie kompletnie nie widać różnicy pomiedzy 23/24/25 klatkami

Grzeszysz. Jak osoba, która sprzedaje filmy, może nie widzieć różnicy?.....

17.01.2013 01:54
5
odpowiedz
Fett
186
Avatar

Jako usprawiedliwienie powiem, że nie sprzedaje filmów, filmowanych w 50 klatkach :)

Nie wiem o co chodzi. Moze coś w ustawieniach plików trzeba później zmienić? Może kwestia odtwarzacza na kompie? No nie mam pojęcia, ale bez kitu - robiliśmy przeróżne testy. Na suchych plikach i w projektach (50 klatek), róznymi odtwarzaczami. Za cholerę nie widać takiego efektu jak w Hobbicie. A ku*wa powinno :/ Jedyna widoczna różnica, to że spowalniając później w montażu klip o 50% dalej zachowana jest płynność obrazu. Ale kutwa to jeszcze nie jest ten fuz!!

17.01.2013 07:30
6
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

czemu nikt nie wpadł na pomysł, żeby wyświetlać gry komputerowe w 24 klatkach na sekunde.
Well... na konsolach gry często są ustawione tak, by wyświetlać 30 klatek na sekundę. Nikomu to nie przeszkadza, nie licząc osób, które szukają jakiegokolwiek powodu, by powiedzieć, że konsole to zło. Różnica między stałymi 30 klatkami/s, a stałymi 60 klatkami/s jest niemalże niezauważalna - w gruncie rzeczy chyba tylko w bijatykach i grach muzycznych (typu Guitar Hero), robiłoby to różnicę.

17.01.2013 07:38
kaszanka9
7
odpowiedz
kaszanka9
107
Bulbulator

Na tego avatara nie ma co patrzeć, interpolowanie to nie to samo co prawdziwe 48 fps.

Tam są prawdziwe sample z kamer 48 fps i 60 fps i te są dobre.

Jak dla mnie 48 fps to półśrodek, oby avatar kolejny był już w 60 fps.

17.01.2013 07:41
8
odpowiedz
zanonimizowany858626
26
Senator

Na tego avatara nie ma co patrzeć

Jak dla mnie wygląda ten trailer zajebiście, nareszcie brak klatkowania

17.01.2013 08:02
jasonxxx
9
odpowiedz
jasonxxx
107
Szeryf

Różnica między stałymi 30 klatkami/s, a stałymi 60 klatkami/s jest niemalże niezauważalna

To wielka bzdura, różnica jest bardzo duża. Polecam zagrać dla przykładu w Forzę Motorsport 4 a następnie w Forzę Horizon, gdzie ta pierwsza ma stałe 60 klatek a ta druga stałe 30 klatek. Po przestawieniu się z 60 na 30 ja praktycznie nie mogę grać, tak mnie to odrzuca.

17.01.2013 12:36
10
odpowiedz
Babiczka
107
Senator

Na ps3 są jakieś gry w 60 klatkach?.

17.01.2013 13:01
11
odpowiedz
Fett
186
Avatar

ale ja mówię o 24 klatkach a nie o 30 :) Róznice widać już pomiędzy 24 klatkami a 25

17.01.2013 13:02
jasonxxx
12
odpowiedz
jasonxxx
107
Szeryf

Babiczka --> GT5 utrzymuje się w przedziale 50-60.

17.01.2013 13:08
ProTyp
😱
13
odpowiedz
ProTyp
118
random

Różnica między stałymi 30 klatkami/s, a stałymi 60 klatkami/s jest niemalże niezauważalna

No chyba nie.

17.01.2013 13:21
14
odpowiedz
Piotrek.K
172
... broken ...

>>> Babiczka
Ratchet&Clank Future: Tools of Destruction oraz A Crack in Time sa w 60fpsach. Wipeout 2048 tez. GoW 3 bodajze tez.

Zreszta: http://www.giantbomb.com/60-fps-on-consoles/92-3223/

17.01.2013 13:40
15
odpowiedz
skizo
31
Pretorianin

Tuminure - proszę cię... różnica pomiędzy 30 a 60 kl/s jest OGROMNA i zauważalna...

17.01.2013 13:48
graf_0
16
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Ale gry, czy ogólnie obraz cyfrowy to zupełnie co innego niż film wyświetlany w kinie z TAŚMY, za pomocą mechanicznej migawki.

Ale nie uważam aby ta stara technologia była LEPSZA. Po prostu do niej przywykliśmy i kojarzy nam się z dobrym kinem.

17.01.2013 13:51
17
odpowiedz
Tuminure
90
Senator

różnica pomiędzy 30 a 60 kl/s jest OGROMNA i zauważalna
Ta, jak wpatrujesz się w pojedynczy obiekt i masz bezpośrednie porównanie.

Polecam pograć trochę w stałych 30 klatkach na sekundę, a potem się wypowiadać. Pograć, a nie pooglądać przesuwający się obiekt na ekranie.

17.01.2013 14:28
CyberTron
18
odpowiedz
CyberTron
93
Imperator Wersalka

Więc grałeś w stałych 30 kl/s i w stałych 60 kl/s i NIE WIDZIAŁEŚ różnicy?

Gabinet okulistyczny czeka:).

17.01.2013 14:30
pecet007
📄
19
odpowiedz
pecet007
178
~

Nawet ja widzę różnicę pomiędzy 30 fps a 60 fps w grach.

17.01.2013 15:29
albz74
20
odpowiedz
albz74
115
Legend

Na ps3 są jakieś gry w 60 klatkach?.

Rayman Origins - chyba najlepszy przykład, jakie cuda się dzieją w 60 klatkach.
Oprócz Wipeouta of course :)

17.01.2013 16:23
21
odpowiedz
mikmac
158
Senator

trzeba rozdzielic rozne swiaty ;)

Swiat PC ( i konsole) to swiat idealnej KAZDEJ klatki - kazda klatka jest jak zdjecie - idealna, ostra i nasycona. Dlatego w tym swiecie im wiecej fps tym lepiej, najlepiej 60+ aby bylo wiecej niz przecietne oko zauwaza.

Do symulowania swiata filmu naklada sie efekt motion blur a nie zmniejszenie liczby klatek ;) Mniej fps to skaczacy obraz, drazniacy.

Swiat filmu to lekkie rozmycie na kazdej klatce, stopklatka wyglada dosc nedznie lub wrecz tragicznie. Dlatego tam sie sprawdza tylko (tylko w sensie tak malo, a nie nic innego) 24 - bo obraz caly czas jest lekko rozmyty (jak sie porusza) i my to apceptujemy jako plynny, lekko rozmyte. Obraz 48 filmowy jest dosc podobnie plynny dla nas, ale duzo mniej rozmyty, bo na kazdej klatce jest duzo mniejsze rozmycie (czas naswietlania nie mniejszy niz 1/48 vs min 1/24).
W scenach dynamicznych zauwazamy roznice plynnosci.

Dlatego tez w aparatach jak chcemy krecic filmowo trzeba ustawic 1080/24 i czas naswietlania na 1/30sek, bo jak zostawimy krotki czas np 1/250 (latwiejsze do krecenia na dworze) to bedziemy mieli zbyt ostry obraz z niedokonca plynnym ruchem.

17.01.2013 16:29
22
odpowiedz
zanonimizowany858626
26
Senator

Swiat filmu to lekkie rozmycie na kazdej klatce, stopklatka wyglada dosc nedznie lub wrecz tragicznie. Dlatego tam sie sprawsza tylko 24 - bo obraz caly czas jest lekko rozmyty (jak sie porusza) i my to apceptujemy jako plynny, lekko rozmyte.

W TV wszystko mi skacze, na DVD wszystko mi skacze, na BD wszystko mi skacze.
Po obejrzeniu Hobbita w 48fps prawie się podnieciłem. Nie mówię o rozmyciu tylko o płynności. Np. jakikolwiek film gdzie jest zbliżenie na twarz aktora a za nim pojedyncze drzewa, kamera okrąża głowę bohatera a drzewa za nim przesuwają się skokowo. Nie dla mnie taki obraz. Ciesze się, że 48fps ma szanse wejść na rynek. Ciesze się, że w telewizorach są różne sztuczki by zwiększyć płynność obrazu.
Tak samo trailer Avatara podany wyżej jest dla mnie płynniutki, cieszy oko, ani najmniejszego skoku, nie ważne jak to jest osiągnięte, nie skacze.

17.01.2013 18:53
23
odpowiedz
Babiczka
107
Senator

Wie ktos czemu teraz ta technologia jest wprowadzana? ( o filmy pytam), a nie wczesniej.

17.01.2013 19:05
maviozo
24
odpowiedz
maviozo
176
Filozof Pierdoła

Mogę się mylić, ale 24fps były standardem od dawien dawna - a wtedy 24 dlatego, że pewnie były zgodą pomiędzy w miarę płynnym ruchem a budżetem, jaki na taśmy można było poświęcić.
A 48 dopiero teraz dlatego, że technologia cyfrowa dopiero teraz może z taką prędkością przechwytywać obrazy w dużej rozdzielczości na tak dużym przetworniku.

17.01.2013 19:09
25
odpowiedz
Babiczka
107
Senator

Seems legit.

17.01.2013 23:37
26
odpowiedz
mikmac
158
Senator

chodzilo o wage i rozmiar (a takze cene) tasm do kamer, aby dalo sie to nosic.

17.01.2013 23:49
zmudix
27
odpowiedz
zmudix
157
Professor Fate

Mam nadzieję, że więcej filmów będzie powstawało w 48fps, nie tylko 3D. Fantastycznie się to ogląda. Generalnie nie ogarniam, dlaczego akurat 48, a nie 60... może ograniczenia techniczne projektorów? Przestrzeń dyskowa jest na tyle tania, a moc obliczeniowa na tyle duża, że spokojnie można robić nawet dosyć poważne efekty specjalne w 60fps. :) Ten trailer wygląda jak z jakiejś gry... nawet na Hobbicie miałem wrażenie, że to w 100% render. :))

17.01.2013 23:50
28
odpowiedz
Mazzop
170

Na Hobbicie te 40 to była kompletna tragedia jak dla mnie. myślałem, że więcej klatek to płynniejszy obraz, ale było właśnie odwrotnie, przy bardziej dynamicznych scenach obraz po prostu skakał. A scena z ucieczki Radagasta to już w ogóle wyglądała jakby na żywca wzięta z Benny Hilla.

17.01.2013 23:52
29
odpowiedz
Babiczka
107
Senator

Mazzop - chyba inny film oglądaleś.

17.01.2013 23:59
Bartimaeus
😱
30
odpowiedz
Bartimaeus
106
Pomurnik

myślałem, że więcej klatek to płynniejszy obraz
Bo tak jest

18.01.2013 00:03
31
odpowiedz
Mazzop
170

dla mnie skakało, możecie mnie wysyłać do okulisty albo psychiatry, ale zdania nie zmienię :)

18.01.2013 00:04
Garret Rendellson
32
odpowiedz
Garret Rendellson
87
Legend

Babiczka-->Niestety muszę się zgodzić z Mazzopem. Nie wiem dlaczego ale sporo scen wygladało kuriozalnie - ucieczka Radagasta jest bardzo dobrym przykładem... Gdyby to wyglądało tak jak ten trailer z 1 to byłby cud miód.

18.01.2013 12:12
eXtreme86
33
odpowiedz
eXtreme86
92
F1F4N

Generalnie nie ogarniam, dlaczego akurat 48, a nie 60... może ograniczenia techniczne projektorów?
Sam sobie odpowiedziałeś, druga sprawa to, że jak twierdził jeden gość z ekipy filmowej 60fps wymagało by dwa razy więcej pracy przy filmie. 48fps miało jeszcze tę zaletę, że w łatwy sposób można było zrobić konwersję do 24fps.

Ale co się odwlecze to nie uciecze, Avatar 2 w 60fps nadchodzi, a część twórców filmów już wybiega w przyszłość celując w 120fps.

18.01.2013 12:19
34
odpowiedz
Sage
144
Arbiter Elegantiae

Ten efekt kojarzy mi się z grami, gdzie akcja często jest szybka, a przeważnie nie ma rozmyć.
Ważne, że coś się dzieję.

18.01.2013 17:54
35
odpowiedz
Babiczka
107
Senator

Ja na Hobbicie nie zauważyłem haczenia. Jak wyjdzie na BD 48 klatek to sprawdzę tego radagasta :).

18.01.2013 18:20
col. Kilgore
😊
36
odpowiedz
col. Kilgore
99
Mac User

Firma RED (producent cyfrowych kamer filmowych, właśnie ich sprzęt był wykorzystywany przy produkcji Hobbita) zamieścił na swojej stronie dość dokładne porównanie różnicy pomiędzy różnymi prędkościami zapisu obrazu.

http://www.red.com/learn/red-101/high-frame-rate-video

Warto szczególnie obejrzeć (pod koniec artykułu) porównanie nagrania w 24 klatkach oraz w 60, czysty obraz z kamery, bez interpolacji jak trailer z pierwszego posta. Ktoś kto nie widział Hobbita w kinie dzięki temu może mieć pewne pojęcie jak to wygląda w rzeczywistości (pierwsze wrażenie jest takie że film został przyśpieszony, miałem tak przez pierwsze 10 minut Hobbita). Niestety nie ma możliwości podejrzenia 48 klatek ze względu na to że większość monitorów ma zablokowane odświeżanie na 60hz, a że nie jest to wielokrotność 48 powodowałoby to skakanie lub spowalnianie obrazu.
Zresztą 24 klatki także nie mogą być idealnie odtwarzane w 60hz (lepiej już w 72hz, 3x24), widać to szczególnie w scenach gdzie kamera wykonuje powolny ruch wzdłuż krajobrazu. Dlatego najlepiej ogląda się filmy na telewizorach bądź projektorach przyjmujących sygnał 1080p w 24hz (taka mała dygresja), więc jeżeli podłączacie komputer do telewizora bądź projektora w celu oglądania materiału filmowego, ustawcie takie niskie odświeżanie (przy podpięciu przez HDMI zwykle jest taka możliwość). Mimo że nadal oglądamy materiał w 24fps, to dzięki pełnej synchronizacji TV ze źródłem nie tracimy płynności obrazu poprzez dublowanie lub pomijanie niektórych klatek, znacznie lepiej wszystko wygląda wtedy.

18.01.2013 18:36
graf_0
37
odpowiedz
graf_0
117
Nożownik

Pamiętajmy jednak że zdecydowaną większość filmów kręci się jak należy - czyli na taśmie.
A 48kl to dwa razy więcej taśmy. I dużo droższa obróbka.

Forum: 48 fpsów w filmach - podsumowanie