Forum Gry Hobby Sprzęt Rozmawiamy Archiwum Regulamin

tvgry.pl Przegląd tygodnia - na kolonię!

początekpoprzednia1234następnaostatnia
14.08.2010 12:38
501
odpowiedz
bunio011
1
Junior

Dla mnie najważniejszą grą był Metal Gear Solid. Wspaniała fabuła, wspaniała muzyka oraz wspaniała grywalność... czego chcieć więcej ?

14.08.2010 12:41
502
odpowiedz
Sly92
44
Pretorianin

Moja pierwsza gra?nie trudno sobie to przypomnieć :) był to NOX (kumpel diablo od EA - i wg mnie cholernie niedoceniona gra!) pierwszy raz spotkanie z RPG (była to w ogóle moja pierwsza gra) i od razu zakochałem się w cRPG :) pamiętam wieczory spędzony z ojcem gdy w to grał, wtedy miałem ok 8-9 lat więc zbytnio nie kminiłem i jak sam grałem to była to lekka parodia ale jak ojciec się dorwał to braliśmy słownik od angielskiego by się kumało fabułę, i on myszką a ja zmieniałem broń lub czary na klawiaturze gdy walczyliśmy z jakimś Big Bossem i jedna osoba sobie nie radziła ;) ale również pamiętam wieczory (22 dla 9 latka to praktycznie noc!) gdy ojciec chodził kanałami a tu nagle gigantyczny skropion wyskakuje, nie raz się wskoczyło pod kołdrę :) świetne wspomnienia. Później po NOXie poszło Diablo II, Baldur's Gate, Planscape Torment - cała klasyka RPGów :) w która grałem ja jak i ojciec jednak już tym razem osobno :))

14.08.2010 12:41
😒
503
odpowiedz
DrAgOn543
15
Legionista

Super mario bros chlip chlip buuuuuuuuuuu zagrywałem sie w nia całyymi dniami na klonach pegazusa kupowanych na bazarach do tego gierki typu 99999999 in 1 olimpiady i takie tam 8 bit rzadzi.

14.08.2010 12:43
504
odpowiedz
tvgry.pl
1
Junior

Moją najlepszą grą był Bioshock 2

14.08.2010 12:45
505
odpowiedz
Kaczakk
15
Legionista

Ja pamiętam te czasy gdy wśród gier wszelakich, polegających na anihilacji wrogów trafiła w moje ręce pierwsza część emergency. Moje ździwienie gdy dowiedziałem się, że mam ratować ludzi(sic!) było ogromne, jednak po pierwszej planszy, była druga, potem trzecia i zarwałem przy tej grze nockę. W sumie przeszedłem tą grę kilkanaście razy i zawsze będę ją ciepło wspominał

14.08.2010 12:46
506
odpowiedz
rakpol
38
Centurion

A dla mnie najważniejszą grą na której sie wychowałem to było knights&merchants...
:D

14.08.2010 12:47
507
odpowiedz
GaidenNinja
5
Generał

Moja ukochana gra? Od jakiś 6 lat niezmiennie Half-life2 (zazwyczaj mówie seria, ale ma być gra nie seria :) Moim zdaniem gra doskonała pod każdym względem, absolutnie nic jej nie mogę zarzucić, zawsze mówię znajomym że byc może gdyby nie ta gra (seria) to takich hitów jak MW na oczy byśmy nie ujżeli, o HL nie będe pisał bo go tu nie wymieniłem tylko jego 2 część, ale myślę że redakcja zdaję sobie sprawę co ta gra uczyniła, 2 część tej serii powtórzyła jej sukces i znów pokazała standardy do jakich powinny się stosować gry (stosowane aż do teraz, rzucę 1 przykład - singularity). Ta gra pokazała jakie znaczenie w grach możę mieć fizyka, gracz który grał jeszcze przed premierą tej gry zdaje sobie sprawę że fizyka w grach była rozwinięta bardzo słabo, a to co zaprezentowało valve, przynajmniej na mnie zrobiło takie wrażenie że od 6 lat nie mogę pokazać palcem lepszej gry od HL2, poruszmy takżę kwestię grafiki, moim zdaniem rok 2004 był ogromnym skokiem jeśli chodzi o grafikę w grach, porównajcie jakąkolwiek grę z 2003 do Half-life2 czy Far Cry, przeogromny skok no nie? No cóż tu jeszcze bym mógł napisać, kocham tę grę i nic tego nie zmieni, a bardzo bym chciał tą książkę dostać w swoje ręce, nie mam w mieście empiku, więc nie mam zbytnio możliwości jej kupna, a miło by było nieco odświeżyć mózg od tego komputera. Bardzo proszę o zauważenie mojej wypowiedzi, pozdro dla całej ekipy :)

14.08.2010 12:47
508
odpowiedz
DaZz007
46
Pretorianin

dla mnie najważniejszą grą był Wiedźmin. Troszkę wstyd się przyznać, ale to była pierwsza oryginalna gra jaką nabyłem i od tamtej pory nastąpił we mnie przełom. Zacząłem dostrzegać tą ogromną, ciężką pracę włożoną przez twórców gier (przy okazji zauważyłem jak fajnie to pudełko z grą na półeczce wygląda). Od tamtej pory postanowiłem wynagradzać ich katusze i dlatego kupuje oryginały:) Odnosząc się jeszcze do Wiedźmina - Po tej produkcji zrozumiałem, że Polak jednak potrafi nie tylko zrobić świetną grę, ale także zrobić świetny polski dubbing. Po przejściu Wiedźmina zacząłem czytać. I nie skończyło się to sagą Wiedźmina. Na prawdę wciągnęły mnie książki:) Dlatego Wiesiek jest dla mnie tak ważny.

14.08.2010 12:48
509
odpowiedz
kacpis
14
Centurion

Najważniejszą grą w jaką dotąd grałem było Star Wars Knights of the Old Republic. To od niej zaczęła się moja przygoda z grami rpg wszelakiego typu. Ta gra miała wszystko co musi mieć porządny rpg. Spodobała mi się tym bardziej, że fabuła była świetnie umiejscowiona w uniwersum Star Wars. Pamiętam moje zdziwienie gdy dowiedziałem się kim gram. No i jeszcze te wyjątkowe postacie z twojej drużyny. Każda miała inną historię. Jak dla mnie jest to jedna z najlepszych gier ze stajni BioWare. I to dzięki tej grze zakochałem się w grach rpg i zrozumiałem, że fabuła jest w grach bardzo ważna.

14.08.2010 12:52
510
odpowiedz
rj
116
Konsul

Grą, którą uważam za najważniejszą w jaką grałem jest Deus Ex. Była to moja pierwsza gra RPG, a tak się z nią zżyłem bo zawierała jeszcze elementy skradanki i FPS. Odmieniła moje spojrzenie na gry z gatunku RPG, była pierwszą produkcją w którą się tak wczułem. Przestałem dzięki niej spoglądać na gry jak na zwykłe programiki nagrane na płyty, którymi bawiłem się w wolnym czasie. Od kiedy przeszedłem Deus Ex'a, gry zaczęły mi się jawić jako kolejny element popkultury. Niektóre były dla mnie arcydziełami, bo doceniałem je pod każdym względem, a nie tylko dlatego że mogłem się zrelaksować "szczelając do zombiaków". I choć w mojej "growej" karierze było wiele innych tytułów które zasługują na miano najlepszej dla mnie, to jednak Deus Ex i tak wygrywa. To po prostu cudowna gra, dla mnie się nigdy nie zestarzeje, nawet jak wprowadzą shadery 7.0 i 10 rdzeniowe procesory, a Crysis 3 będzie fotorealistyczny. Ja nadal mimo tego będę wracał do tej gry i się nią rajcował tak samo jak w 2000 roku.

14.08.2010 12:52
😊
511
odpowiedz
Cloudbih
9
Legionista

Gra która sprawiła że zostałem graczem to Contra na kultowego już pegazusa.
Te emocje, walka, przygoda na zawsze zostaną w mojej głowie. Gra była różnorodna, wiele ciekawych rund urozmaiconych no i oczywiście tryb cooperative dla 2 graczy. Contra była grą przez która po raz pierwszy nie poszedłem ( a była to wtedy podstawówka) do szkoły i grałem z moim kolegą kilka godzin w ten właśnie tytuł. Ta gra naprawdę sprawiła że jestem dziś graczem .

14.08.2010 12:53
512
odpowiedz
DAMIANpPL10
5
Legionista

Najlepsza gra moim zdaniem jest saga gothic ponieważ jest to bardzo dobre niemiecki rpg.
To jest moja pierwsza gra rpg i najlepsza ktora mnie zainteresowala.

14.08.2010 12:55
👍
513
odpowiedz
Szyszaq
1
Junior

Dla mnie prekursorem i pierwsza grą która nabyłem nad która spędziłem kilka dziesiąt godzin i wracam co po raz, jest Fallout 1 i 2 są to dla mnie epickie gry które miały zarówno duże znaczenie w świecie gier jak i dla mnie (można powiedzieć ze się na nich wychowałem), na tamte czasy ogromny świat, dużo możliwości, i ten post nuklearny świat po prostu palce lizać :) Co można dodać gra mówi sama za siebie i nie trzeba jej zachwalać.

14.08.2010 12:58
😊
514
odpowiedz
Buri
1
Junior

Moją najważniejszą grą w życiu był Mortal Kombat 2. Gdy miałem 7 lat, pod choinkę dostałem Amigę A600 z grami. Pamiętam jak z bracholem rozwalaliśmy dżoje. Zawsze on mi robił bebelity, a mi tylko fuksem wychodziło. Ta gra odmieniła moje życie. Zostałem fanem serii i czekam z niecierpliwością na świetnie zapowiadającego się Mortal Kombat

14.08.2010 13:02
515
odpowiedz
Dracer
33
Imperator

Bez wątpienia Mortal Kombat 4. Pamiętam te czasy jak na osiedlu było z 5 komputerów i wtedy chodziłem do kolegi zagrywać się w MK.Ta grafika po prostu szok, największym problemem było zawsze wyciągnięcie broni i ten komentarz JA TO ZROBIŁEŚ ??? eheh... Myślę,że dzięki tej grze tak naprawdę pokochałem grać w gry na PC a potem na x360( a gra dzisiejszej generacji to AC2,3 razy przeszedłem na 100%<kozak>)

14.08.2010 13:06
516
odpowiedz
Makaronik
27
Chorąży

Najważniejszą dla mnie grą był Gothic I
pamiętam jak wstawałem na 7 rano to chyba wtedy miałem 10 lat i od razu biegłem do brata na komputer, graliśmy cały dzień ded po dedzie.
Pamiętam jak też zaczepialiśmy w grze ludzi w kolonii a ani nas przez całą mapę gonili :)
A gdy wujek zganiał nas z kompa to my zawsze jeszcze 5 minut które przetwarzało się w 1 godzinę ;p
po czym wychodziłem od niego po 23 godzinie.
Ta gra była najbardziej wciągającą grą jak dla mnie i również dla brata, cóż z czasem wychodziły dalsze części ale nie pobijały fabularnie pierwszej części :)

14.08.2010 13:07
517
odpowiedz
40i4
48
Konsul

Grałem w życiu w tyle gier, że z pewnością wszystkie (a raczej prawie wszystkie, bo sążną rezerwę zostawiłem do przerobu przez młotek diablo 3) moje zwoje mózgowe dawno się wyprostowały - aż dziw bierze, że jeszcze nie zwisają mi z uszków. Bardzo ciężko wybrać tą jedyną grę, która w jakimś gargantuicznym stopniu wpłynęła na moje życie. Moja przygoda z elektroniczną rozgrywką rozpoczęła się dość dawno temu, gdy miałem okazję zmagać się z elektronicznymi jajeczkami łapanymi do koszyczka w prastarej ruskiej gierce. Czysta patologia. Później to już równia pochyła. Commodore C64 pod choinką i Jungle Hunt na małym czarnobiałym telewizorku z 4 przycisko-pokrętłami. Jednak ta gra, mimo, że pierwsza w jaką grałem - że się tak wyrażę - na stacji roboczej, za wiele mi nie dała. Ba, nie potrafiłem nawet poprzeskakiwać kicających murzynów z dzidami by złapać ukochaną dyndającą nad garem zupy. Chociaż, i tak godne to podziwu, bo kto obecnie potrafiłby w coś zagrać na dżojstiku i to bez używania auto-fire *obłąkańczy śmiech*. Pierwszą grą działającą dość mocno na moją niedojrzałą wtedy jeszcze psychikę i wyobraźnię była z pewnością - pomijając setki tytułów z C64, których sensu i tytułów nie warto pamiętać - seria Magic Dizzy. Zadziwiające jak uśmiechnięte jajko jest w stanie doprowadzić człowieka do szewskiej pasji. Pewnie wtedy podpatrzyłem u dorosłych pierwsze przekleństwa, które stosowałem jak zaworek bezpieczeństwa upuszczający ciśnienia, żeby od turlania dizzyego nie wybuchła mi głowa. W pewnym sensie był to jakiś przełom *hehehehehe*. Dalej możnaby wymieniać Draconusy i inne trudne gry, ale z pewnością warta przypomnienia jest tu gra Wolfenstein i pokrwawiona gęba niezłomnego Blazkowicza. Jednak jedna z najlepszych gier jaka widnieje w moim TOP 100 dość wysoko to Another World. Zawsze stawiałem fabułę na pierwszym miejscu, a ta produkcja była nią przesycona. Do tego te piękne płynne animacje pomimo pixelowej szaty graficznej. Prawie gra idealna. I dla ciekawostki dodam, że jeszcze do niedawna nie wiedziałem, że powstała jej druga część, notabene, trudniejsza nawet od wyścigów samochodowych z Mafii. Warto również wspomnieć o przecudownym i niekonwencjonalnym Little Big Adventure, który przebija fabułą większość obecnie wypuszczanych na rynek tytułów. W oczekiwaniu na Diablo III niemógłbym nie wspomnieć o królu hakenslaczów Diablo 1, jednej z najbardziej klimatycznych gier. Bardzo wysoko plasuje się też Bruce Lee z poczciwego komodorca. Ile to człowiek spędził przy tej grze dziesiątek godzin. Ile to człowiek spędził przy regulowaniu głowicy śrubokrętem setek godzin.. aż się łezka w oku kręci.

Wracając jednak do tematu i podsumowując. Ultima Online. Zdecydowanie ta gra namieszała najwięcej w mojej egzystencji. Mianowicie free shard Night Vision, który obecnie reaktywuje. Spędziłem przy tej grze setki, jeśli nie tysiące godzin, od roku 2003. Wielki bodziec na rozwój umiejętności flamowania na forum. Do tego wagary w szkole, setna zabawa no i... co niektórzy uważają za niemożliwe, albo mało realne, poznanie wspaniałej kobiety, z którą jestem już przeszło 2 lata - czy może być jakiś dobitniejszy dowód na to, że faktycznie gra może wiele zmienić w naszym życiu?

Takiemu psychosocjopacie jak ja przydałaby się bardziej w nagrodę jakaś ciekawa gra, a nie sterta kartek z czarnymi znaczkami, po których trzeba przesuwać wzrokiem. Więc zróbcie tam w redakcji zrzutę na jakiegoś pre ordera Diablo III, a książkę oddajcie do biblioteki. ;F

PS: Męczy mnie cholernie jeszcze jeden tytuł, ale odgadnięcie pozostawiam Wam. Grałem w niego tyle razy, że na samą myśl mnie wzbiera (niezdecydowanie w wyborze klasy głównego bohatera owocuje zniesmaczeniem do początku gry), choć uważam, że to jeden z najlepszych cRPG...

"Na teren znów wdarli się intruzi Panie!!!... Działają szybciej niż się spodziewaliśmy..." "Stać! To nielegalne użycie magicznej energii!" "Sprawcy zostaną zatrzymani" bleee..

14.08.2010 13:09
518
odpowiedz
bielak321
1
Junior

Moją najważniejsza grą był Counter Strike 1.6, ponieważ grałem w nią raptem od dziecka i działała mi na starym mym kompie a nie mogłem mieć nowszych gier bo za duże wymagania były. Wiec do CS po prostu sie zakochałem zawsze po szkole w każdej wolnej chwili grałem z kolegami przez tryp multiplayer przed ta grą spędziłem wiele zabawnych sytuacji i jak oczywiscie wiele straciłem nerwów grając w nią...

14.08.2010 13:13
519
odpowiedz
Robson939
5
Junior

Hym hym hymm...
Pamiętam jak dostałem na gwiazdkę PS2 - to było dla mnie wielkie wydarzenie.
Ciągle męczyłem wtedy moich rodzicielów o tą konsolę - a bo to koledzy ja mają, a bo to ma fajne gry...
I się wtedy spełniło.
Grało się na niej cudnie, istny cud, miód i orzechy.
Kiedy uzbierała mi się jakaś stówka pędziłem do sklepu po jakąś grę.
I pewnego razu rzuciła mi się w oczy gra Ratchet & Clank 2.
Jako że wtedy nie wyrobiłem sobie jeszcze jakiegoś specjalnego gustu growego to pomyślałem sobie tylko: "O jaki fajny, pomarańczowy stworek, wezmę to".
W domu okazało się że to strzał w dziesiątkę- grywalnośc, charakter bohaterów i design oczarowały mnie do reszty.
Ale to jeszcze nie ta gra jest dla mnie najważniejsza...
Wsiąkłem w uniwersum tej gry i prosiłem wszystkich żeby mi kupili jakąś grę z Ratchetem na gwiazdkę.
Prośby zostały wysłuchane i dostałem pierwszego Ratcheta oraz Ratchet: Gladiator.
I ta druga gra wciągnęła mnie bardziej niż ta pierwsza i jest moją najważniejszą.
Ten odmienny klimat, te zupełnie inne uzbrojenie , te wspaniałe lokacje!
Zmiana wyglądu broni wraz z ich levelowaniem oraz dopieszczanie towarzyszących robotów było wtedy ucztą dla oczu, granie w coopa z bratem świetne a walki z bossami emocjonujące.
Moje najważniejsze przeżycie growe i jedna z moich ulubionych gier do dziś - Ratchet: Gladiator.
Teraz męczę rodziców o PS3 ale to już nie to co kiedyś... :P

14.08.2010 13:15
520
odpowiedz
matidzedzyk
9
Legionista

Najważniejszą dla mne grą zdecydowanie jest Diablo II, w którą grałem od prawie początku mojego zainteresowania grami komputerowymi. Przydogę z Diablo II zacząłem po kupnie pierwszego własnego komputera, najpierw grając w demo już nie pamiętam skąd ono pochodziło, ale pewnie z któregoś z czasopism, a następnie już w pełną polską wersję językową. W moim wtedy młodym wieku w grze urzekło mnie to, że szło się postacią cały czas przed siebie i zabijało potwory, wtedy jeszcze nie wiedziałem co to znaczy hack and slash. Grę przeszedłem bardzo szybko, potem wyczekiwałem na dodatek Lord of Destruction. Przez te 10 lat od wydania podstawowej wersji, grę przeszedłem kilkanaście razy, samemu, z kolegami, podstawową wersję jak i wersję z dodatkiem. Grę będe wspominał prawdopodobnie jeszcze bardzo długo nawet po wydaniu przez mnie bardzo oczekiwanej trzeciej części tej kultowej gry, którą miejmy nadzieję ujrzymy niebawem, a o poziom gry nie powinniśmy się martwić bo w końcu grę wydaje Blizzard.
PS. Ciężko mi było wybrać między Diablo II, a Falloutem II, którą to również przeszedłem kilkanaście razy.

14.08.2010 13:16
521
odpowiedz
Spiri
5
Junior

Moja najważniejsza gra to Okami. Odmieniła mój pogląd na japońskie produkcję. Jest to wspaniała historia opowiadająca o przyjaźni. 30 godzin wspaniałej epickiej przygody którą warto przeżyć. Do tego niesamowity styl graficzny i system walki który choć ubogi sprawdza się świetnie w tej grze. Niesamowicie charakterystyczne postaci które na prawdę można polubić. Z powodu tej gry nie sprzedałem PS2. Wiem że jeszcze kiedyś znowu przejde te grę bo jest świetna.

14.08.2010 13:19
522
odpowiedz
Avalance
59
Pretorianin

dla mnie najważniejszą grą był Wiedźmni. Świetna, idealna i mroczna fabuła sprawiła że ani na minute mi się nie znudził. noi jeszcze to że był Polską produkcją i miał dubbing ( jako pierwsza moja gra )

14.08.2010 13:24
523
odpowiedz
nice guy
13
Legionista

Moją najważniejsza grą było Mario Bros możecie się śmiać ale on zmieniła mój pogląd na cyfrową rozrywkę z tą grą można było bawić się przez wiele godzin a to że nie było żadnych checkpointów
i po stracie życia trzeba było zaczynać od 1 poziomu(dla niektórych to była wada) ale właśnie to było najlepsze, potrzeba było umiejętności, zręczności, i szczęścia aby zwyciężyć ze Smokiem w chyba 8 lvl, tak więc Mario Bros rządzi!

14.08.2010 13:28
😊
524
odpowiedz
altair19
26
Centurion

Najwaniejsza dla mnie gra bylo GTA: Vice City dlatego bo byla to pierwsza gra w jaka gralem i jest to najlepsza czesc seri grand thieft auto

14.08.2010 13:30
😃
525
odpowiedz
matiyyy
22
Pretorianin

Dla mnie najważniejszą grą był Call of Duty, pierwszy CoD oczarował mnie, wracam do niego nawet teraz, chociaż po 11 przejściu wiem już ile i jak uzbrojonych przeciwników wyskoczy zza rogu to ta gra nadal mnie wciąga, pykam również teraz w Modern Warfare 2, jednocześnie nie mogąc się doczekać Black Ops'a

14.08.2010 13:33
😈
526
odpowiedz
enndriu1.1
4
Legionista

Jak dla mnie z czasów wcześniejszych:) Moją najfajniejszą i najstraszniejszą grą którą fajnie wspominam BYŁ!.......... RESIDENT EVIL 2

14.08.2010 13:33
📄
527
odpowiedz
alfa100a
30
Centurion

moją ukochaną grą po wsze czasy był i jest i będzie <fanfary> ,,Spellforce I" z dodatkami (dwójka jest trochę gorsza ale taż da sie w nią grać), ta gra podobała mi sie pod wieloma względami jak grafika, otoczenia, mapy, różnego rodzaju potwory jak ,,Ostrza", system rozwoju postaci (podział na cechy główne jak biała czarna żywiołów i umysłu magia oraz broń ciężka, lekka i dystansowa i to jeszcze podzielone na pod kategorie i to sie komponowała w piękną całość), sposób uczenia sie nowych czarów i zdobywania nowych budynków i jednostek oraz świty (szkoda, że świta nie ewoluowała tylko musiałeś ich zmieniać raz na jakiś czas), podział na rasy(jak ludzie, elfy, krasnoludy, orki, mroczne elfy, i trole, naj gorzej grało mi sie trolami a naj lepiej ludźmi i mrocznymi elfami), multiplayer gdzie w sojuszu grały trzy osoby i przeciwko gdzie walczyło około (kurde nie pamiętam dobrze ale max to było chyba) 6, jedyną wadą tej mojej ukochanej gry była muzyka, która włączała sie rzadko (raz na jakiś cza i gdy zaczynała sie bitwa z wrogimi jednostkami)ale ta jedna wada mi nie przeszkadzała w grze, bo włączyłem se radio i było dobrze.

14.08.2010 13:36
528
odpowiedz
Bosy24
7
Junior

jest wiele gier które porwały mnie przed monitor na wiele godzin m.in. Wiedźmin, Heroes of Might & Magic III, wszystkie części Hearts of Iron. Przeżyłem przy nich niesamowite chwile, ale grą na której się ,,wychowałem" jest Red Alert 2 mimo upływu lat i coraz lepszej techniki nadal powracam do tej gry by delektować się kierowaniem armi sowieckiej

14.08.2010 13:46
👍
529
odpowiedz
Wiil.i.aM
46
Fus Ro Dah!

Gra, która najbardziej zapadła mi w pamięci i którą lubię najbardziej?

Far Cry.

I tu cała moja historia z tą grą. W tamtych latach na moim osiedlu mało kto miał taki komputer, który byłby w stanie odpalić FC w pełnej rozdzielczości i detalach. Ja miałem takie szczęście, że posiadałem bardzo dobry komputer jak na tamte czasy i gra chodziła u mnie w pełnych detalach. Niemalże codziennie przychodzili do mnie koledzy, którzy zachwycali się grafiką, otwartością świata i ilością rozwiązań misji. Przeszedłem tę grę kilkanaście razy. Często z "pomocą" kolegów, którzy siedząc obok mnie krzyczeli: Ej, zobacz! Może tu da się wejść! lub Czekaj! Dawaj z drugiej strony ich podejdz! itp.

Ah.. co za czasy.

14.08.2010 13:48
530
odpowiedz
Virus1451
10
Legionista

Tak naprawdę trudno stwierdzić jaka gra jest moją najważniejszą gdyż grałem w bardzo dużo fajnych gier. Ale tak na pierwszym miejscu stawiam Mafię! Pierwszy raz co prawda zagrałem dopiero w 2007 roku, ale zakochałem się w tej grze. To jest coś pięknego, zwłaszcza fabuła. Mamy też w tej grze przykład ludzkiej głupoty. No bo nasz Tommy jak sam na początku powiedział gdy był jeszcze taksówkarzem, że nie zarabiał dużo ale cieszył się że w ogóle miał pracę. Później bardzo ciekawy rozwój wydarzeń, Tommy w Mafii, strzelaniny, zdrada, negocjacje, prohibicja, po prostu z lepszą fabułą się jeszcze nie spotkałem. A jeszcze wyjaśnię o co mi chodziło mówiąc iż gra pokazuję ludzką głupotę. Tommy najpierw zarabiał kilka stów na miesiąc, wstąpił do Mafii i dostawał co raz więcej, później napada na bank a to wszystko z chciwości i w końcu doprowadziło to do tego że obaj jego przyjaciele nie żyją, w dodatku pozabijali się na wzajem. Jeszcze wspomnę o genialnych cytatach Tommy'ego. Po prostu numer 1 na świecie.

14.08.2010 13:49
👍
531
odpowiedz
Celcjusz
11
Pretorianin

gra która mi się najbardziej spodobała i do której zawsze będę powracał był wiedźmin zadziwiło mnie to że Polacy potrafią stworzyć taką grę : świetna fabuła gry ładna grafika a co najważniejsze
Polska produkcja !

14.08.2010 13:54
😃
532
odpowiedz
frankie08
16
Chorąży

:D:D:D::D:D AK47 rlz :) :D:D:D:D:D

Dobre chłopie xD

14.08.2010 14:01
👍
533
odpowiedz
barowy
15
Chorąży

Rok 98, na pokładzie pentium 2 400 i voodo 3dfx. Ojciec wracając z pracy wstąpił do kiosku i kupił Cd Action, w którym była pełna wersja Dark Colony, no i zaczęły się walki z bratem o kompa:D, przez spory kawał czasu ta gra dominowała u mnie na komputerze dlaczego? Ponieważ była to gra dosyć innowacyjna, jako jedna z pierwszych gier wprowadzała system dnia i nocy wpływający na rozgrywkę, do tego dochodzi ładna oprawa graficzna, fajne przerywniki filmowe, bardzo prosty i przejrzysty interface, dla mnie fajne było to iż nie trzeba czekać na budowę jednostek, design postaci i bazy też był niczego sobie. Si w tej grze też stoi na wysokim poziomie np. Komputer nigdy nie atakuję sam jeśli ma sojusznika zbiera armię i atakują wspólnie, wykańczają wroga po kolei i wspomagają się przy obronie. Fabuła zrzuca nas w konflikt pomiędzy dotkniętych kryzysem energetycznym ludzi a rasą gray szukają oni bowiem nowego domu, całość dzieje się na Marsie i głównie bitwy toczą się o surowiec zwany PERTA-7. A w końcu to co najważniejsze kampania, misje są zrobione z pomysłem i co ważne są zróżnicowane. To wszystko daje nam bardzo miodną i ciekawą strategie.

14.08.2010 14:02
😊
534
odpowiedz
zanonimizowany706056
6
Junior

Najciekawsza gra w jaką grałem, hmm... Gra ciekawsza od Gothic'a, lepsza od Diablo, o o wiele lepszej fabule i rozgrywce niż Dragon Age. Najlepszą grą w jaką grałem był bez wątpienia BALDURS GATE 2. Czemu, pewnie zapytacie:
1. Fabuła: Nie wiem czy istnieje jakakolwiek gra o lepszej różnorodności/nieprzewidywalności fabularnej niż Baldur's Gate 2. Fabuła posiada wiele ciekawych wątków jak choćby: Kult Niewidzącego Oka, Świątynia Cieni i wiele innych. Nie brakuje tutaj też śmiesznych sytuacji, np. przemiana Edwina w kobietę po przeczytaniu zwoju :D
2. Rozgrywka: Właśnie z niej gra czerpała swoją popularność. Bazowanie na systemie D&D dawało graczowi pełną kontrole nad rozgrywką (właśnie tego brakowało mi w Dragon Age). Mogliśmy rozkazać czy dana postać ma atakować tego przeciwnika, czy innego. Pełna kontrola nad polem walki dawała graczowi ogrom możliwości, dzięki czemu każda walka była interesująca.
3. Zaklęcia: Co jak co, ale takim ogromem i zróżnicowaniem zaklęć nie może się popisać żadna gra. Od Magicznych Pocisków po kule ognia i potężniejsze zaklęcia.
4. Epickie walki: Gra nie należy do najłatwiejszych... i dobrze :). Dzięki temu wygrana walka dawała bardzo dużo satysfakcji, począwszy od smoków, po Demogorgona (najbardziej epicka walka w całym Baldur's Gate 2)
5. Duży i zróżnicowany świat: W grze znajdziemy wszystko: miasta, lasy, podziemia, opuszczone świątynie, twierdze, podziemne/podwodne miasta i wiele innych. Poznamy wiele ras np. ludzi, krasnoludy, elfy, drowy, gnomy...
6. Nie starzejąca się grafika: Grafiki 2D mają dużą zaletę, niezależnie ile czasu upłynie gra nadal wygląda ładnie.
Jestem miłośnikiem RPG'ów, ale ze wszystkich to właśnie Baldur's Gate 2 najbardziej mi się podobał.

14.08.2010 14:05
535
odpowiedz
Jarviksholm
1
Junior

Ciekawi mnie jaki rodzaj multi zaimplementują w Space Marine, który jest oficjalnie potwierdzony. Czy będzie COOP czy może VS, a może oba?.

A z gier które najbardziej zapadły mi w pamięci to Chrono Trigger. To ona nawróciła mnie na RPG, którego kiedyś nienawidziłem.

14.08.2010 14:07
😊
536
odpowiedz
kalu123
19
Legionista

Najważniejszą dla mnie grą była.. No właśnie.. "Chaos Engine".. dlaczego? Bo kiedy w nią grałem jeszcze na amidze byłem malutki (miałem 7 lat). A dzieciom najbardziej podobają się kolorowe obrazki, skaczące po ekranie. Tryb współpracy który pozwalał na granie z jeszcze młodszym braciszkiem był dodatkowym atutem. Nieważne, że w ogóle nam nie wychodziło. Liczyło się to, że ja wybrałem "pana z mapą" a braciszek "pana z bombami" i tłukliśmy przeciwników. Elementy rpg (śladowe) pozwalały dziecku jeszcze wybierać jak najlepsze statystyki swojego bohatera, co dodatkowo sprawiało frajdę. A gromienie mas potworów dawało upust agresji. Dodatkowe krzyki w stylu "no chodź tu", jak się któryś z nas "zagubił" na krawędzi ekranu dorzucały jeszcze adrenaliny. W tamtym okresie czasu gre przeszedłem tylko raz- z tatą. Ale i tak pomimo wielu porażek nie nudziłem się i siadałem do niej z chęcią.. heh.. aż się łezka kręci :)

14.08.2010 14:07
😜
537
odpowiedz
A co cie to
1
Junior

Najważniejszą grą dla mnie jest Comand and Conquer Zero Hour.
To pierwsza moja gra RTS.
Spędziłem z nią kilkaset godzin.
Całkiem ładna grafika nawet jak na dzisiejsze czasy no i fajna grywalność.
Dzięki jezeli komuś chciało się to czytać i sory za błedy klawiatura ma już swoje lata.

14.08.2010 14:08
538
odpowiedz
Mepha
71
Mhroczny Pogromca

fajny przegląd, już nie mogę się doczekać targów

14.08.2010 14:11
539
odpowiedz
Delago
8
Legionista

Myślę, że najważniejszą dla mnie grą była pierwsza część Mafi. Ta gra jest dla mnie kultowa. Nawet Fulko może to potwierdzić, ponieważ wracam do tej gry bardzo często. Pamiętam jeszcze jak "cała ulica" zachwycała się tą grą. Gdy nikt nie mógł przejść tej "sławnej" misji na torze. Pierwszemu udało się to zrobić mojemu bratu i wtedy wszyscy korzystali z jego save-ów. Misje w tej grze to był majstersztyk a swobodna jazda po świecie wykreowanym przez Illusion Softworks dawała mase frajdy. Druga część zbliża się wielkimi krokami. Demo było świetne i już nie mogę się doczekać by zanurzyć się w świat gangsterskich porachunków.

14.08.2010 14:11
👍
540
odpowiedz
Kelen
36
Centurion

Najważniejsza gra w moim życiu...
Gdy chwilę się nad tym zastanawiałem to przypomniały mi się te wszystkie gry z mojego Atari czy Super Nintendo, które przechodziłem dosłownie setki razy... Jednak za grę, która najmocniej zmieniła mnie jako gracza z pewnością mogę uznać tytuł wydany wyłącznie na komputery osobiste, jakim jest Neverwinter Nights. Grając w sagi Baldur's Gate i Icewind Dale coś mi w nich przeszkadzało.... mianowicie, zawsze preferowałem kierowanie jedną postacią, co ułatwiało mi wczucie się w nią i w klimat całego świata przedstawionego w danej grze. O Neverwinter Nights przed premierą mówiono jako właśnie o następcy Baldur's Gate i z tego powodu go kupiłem. Wielu ludzi pod tym względem zawiodło się na tym tytule... lecz ja byłem zachwycony ^^ . Po zagraniu w podstawowy, scenariusz, który był "tylko" dobry i ujrzeniu edytora modów po prostu zakochałem się w tej grze. Wielokrotnie przechodziłem ją ze wszystkimi dodatkami. Wspaniały pierwszy dodatek i Genialny drugi, przeszedłem masę modułów, aż w końcu zainteresowałem się grą online. To mnie wciągnęło jeszcze mocniej, choć wcześniej byłem pewny że to już nie możliwe. Przebrnąłem przez serwery typu hack&slash, areny, hack&slash z elementami odgrywania ról, aż do samego odgrywania ról.
Grałem w nią dobre parę lat i pomimo tak długiego czasu jednego jestem pewny... to z pewnością nie był czas zmarnowany ;) . Tak dużej ilości czasu nie poświęciłem nigdy żadnej innej grze i wątpię bym kiedykolwiek jeszcze poświecił jakiemuś tytułowi podobną jego ilość...

14.08.2010 14:17
541
odpowiedz
uter1983
4
Junior

Najleszą grą dla mnie był pierwszy Resident Evil na PSone. Jak byłem dzieciakiem, to zagadki w tej grze wydawały mi się masakryczne. hehe

14.08.2010 14:18
👍
542
odpowiedz
xIrvin
1
Junior

Najważniejszą dla mnie grą jest Final fantasay VIII ,to była moja pierwsza gra jrpg w jaką grałem i przez którą zacząłem grywać w gry tego typu. Spędziłem na niej setki godzin (dosłownie), potem sięgałem po resztę serii od Finali na PSX, PS2, SNESA i kończąc na PS3 ale zawsze wracając do VIII części. Dzięki wspaniałemu Squaresoft (teraz SQUARE ENIX ) zacząłem grać w jrpg i inne japońskie produkcję.
Nie zapomnę też wspomnieć że do dziś Nobuo Uematsu jest dla mnie najlepszym kompozytorem którego zawsze z chęcią słucham.

14.08.2010 14:21
543
odpowiedz
Dominatorix
56
Pretorianin

Moją najukochańszą grą jest GTA IV. Czasami włączam tą grę tylko po to, żeby przy Liberty Rock Radio powozić się po Liberty City i rozkoszować się fenomenalnie wykonanym miastem. Ono naprawdę żyje! Ludzie krzątają się z siatkami, rozmawiają przez telefony i jeżdżą taksówkami. Uliczni grajkowie, lub mniej subtelnie żebracy z garnkami na głowach i drewnianymi oczyma sępią z nas pieniądze. Niemal na każdym kroku twórcy poukrywali w grze fantastyczne smaczki. Na przykład w pobliżu domu Irlandczyków mieści się stylizowany na irlandzki pub z zieloną zastawą i zdjęciami z tegoż kraju, a bar, pod który czasem podwozimy LJ przypomina Jamajkę. W środku gra reggae i wszystko jest w barwach rasta.
Poza światem GTA oferuje fantastyczną możliwość poznania charyzmatycznych bohaterów w stylu pakera Brucy'ego, ciapowatego Romana, czy umierającego dona, któego imienia nie pomnę. Nie ograniczają się, jak to bywa w innych grach do rozdawania misji. Dużo więcej frajdy sprawiało mi oglądanie zarąbiście wyreżyserowanych cut-scenek, niż wykonywanie samych misji. Te mimo wszystko również mi się podobały. Mam kilka faworytów z emocjonującym napadem na bank na czele i licznymi rozterkami bohatera i dylematami moralnymi w stylu zabić osobę odpowiedzialną za śmierć kilkunastoosobowego oddziału, czy zostawić go przy życiu.
Zastanawiałem się, jaką grę wybrać, przypominałem sobie, w co grałem w dzieciństwie ale uznałem, że GTA IV nie ma sobie równych.

14.08.2010 14:25
544
odpowiedz
kostek125
12
Legionista

Najważniejszą grą był dla mnie assassin creed.Ta gra wciągnęła mnie niesamowice.Z wielkim podnieceniem czekam na brotherhood.

14.08.2010 14:25
545
odpowiedz
wdowa16
7
Junior

hmmm jak dla mnie to raczej prince of persia dusza wojownika ;]

14.08.2010 14:29
👍
546
odpowiedz
Dell4416 Pl
1
Junior

Najważniejszą grą w moim życiu był Medal of Honor: Allied Assault kupiłem te grę razem z nowym komputerem.Wspominam ją dobrze zmieniła mój obraz na gry o tematyce II wojny światowej.Do dziś grywam w tę grę oraz inne części tej wspaniałej produkcji.

14.08.2010 14:35
547
odpowiedz
Kanthey
7
Legionista

Dla mnie najważniejsza i chyba najfajniejsza grą ( po mimo wielu , wielu ....wielu bugów ) jest Gothic 3 ponieważ to była moja pierwsza rpgowa gra na nowym komputerze na którym w koncu mogłem grac w najnowsze tytuły :P

14.08.2010 14:43
😊
548
odpowiedz
zanonimizowany726463
9
Centurion

Dzięki wielkie panowie.
Pozdrawiam serdecznie.

14.08.2010 14:44
549
odpowiedz
zanonimizowany681400
9
Legionista

Moją ulubioną grą był pierwszy gothic.

14.08.2010 14:45
550
odpowiedz
regob
53
Centurion

widząc te nowsze gry jako ulubione większości postujacych i porównując je do złotej ery lat 90, to starocie wydaja się super skomplikowanymi majstersztykami z "biedna" grafika...

heh 543 postów i tylko 1 osoba wspomniała Planescape Torment (czytałem szybko mogłem coś minąć), a dlaczego akurat PST, bo "Cóż może zmienić naturę człowieka?" - więcej uzasadniać nie trzeba :)

do redakcji: przez ten wasz konkurs poczułem się staro i pewnie nie tylko ja jeden...pamiętam gry starze niż część użytkowników tutaj

14.08.2010 14:46
👍
551
odpowiedz
djsoundtronic
104
Konsul

Najważniejsza gra to dla mnie Blair Witch vol 1. To pierwszy i jedyny horror przy którym naprawdę się bałem. Pierwsza noc w miasteczku była dla mnie prawdziwym szokiem. Ba, nazwałem save'a "boję się" :) Podczas wizyt w lesie wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Każdy nagły dźwięk - nie ważne czy z głośnika czy zza okna jeżył mi włosy na głowie. BWP to jedna z tych gier, które pamięta się przez całe życie :)

14.08.2010 14:52
👍
552
odpowiedz
Bac02
75
StreetRider

Mam kilka ulubionych gier np. Assassin's Creed 1 i 2 albo Uncharted 1 i 2, ale jednak najfajniejszą i najlepszą grą jest Grand Theft Auto. Najlepsza część to hmm... chyba jak dla mnie to VC pamiętam jak się jarałem tą grą jak w nią grałem, kupiłem ją zaraz po premierze, każdy kto do mnie przychodził chciał tylko w to grać ^^ . Przeszedłem 4 razy, grałem łącznie chyba ponad 90h, później jeszcze wgrałem mody, świetny soundtrack i oczywiście wspaniały klimat :) Jak na swoje czasy to była genialna gierka i nadal jest chociaż niektórzy narzekają na grafikę, moja ocenka to 10/10.. Czekam na następną część GTA, ale zanim wyjdzie to jeszcze trochę się zejdzie.

14.08.2010 14:52
553
odpowiedz
Kunaiek
13
Centurion

Trudno w dzisiejszych czasach o grę, po zakończeniu której pozostaje uczucie spełnienia, jak także obezwładniającej pustki. Okami - jest tytułem magicznym, który sporo namieszał w życiu niejednej osoby. Legenda, która przemknęła przez półki sklepowe niezauważona, a została doceniona przez niejednego recenzenta, który zagłębił się w tą genialną przygodę spod znaku zielonej koniczynki, która uschła wraz z jej wydaniem... Bajeczna opowieść Bogini w skórze wilka pieszczotliwie określanej Amy wraz z wędrownym artystą Issunem miały w sobie nieprawdopodobny czar, który towarzyszył nam do samego końca. I ten czar ujawniał się na każdym kroku. Artystyczna oprawa - ręczne dzieła maźnięte delikatnie pędzlem, którym także mogliśmy dokonywać cudów, jak także rozwiązywanie typowych problemów przeplatane motywami religijnymi... Tego jest więcej. Żeby jednak docenić to cało piękno - osoba musi być zdecydowanie wrażliwa. Bez tego nie doceni ona kunsztu i serca, którego autorzy włożyli w Okami. Gra - legenda, która na zawsze pozostanie w mej pamięci...

14.08.2010 14:53
554
odpowiedz
Emiel Regis Godefroy
31
Centurion

O ile na pytanie o grę najukochańszą i najulubieńszą odpowiedź prawdopodobnie nasunęłaby się sama, to gdy pytacie o tytuł najważniejszy sytuacja nie jest już taka łatwa!

Po długich rozmyśleniach, wspominkach i dywagacjach dochodzę do wniosku, że tą najważniejszą grą było dla mnie zdecydowanie Quest for Glory - So you want to be a hero :) Co prawda nie załapałem się już na oryginalną wersję, gdy wyszła to miałem jeszcze mleko pod nosem i myślałem raczej o piaskownicy, niż klawiaturze, ale pamiętam jak dziś, jak pierwszy raz usiadłem u wujka przy komputerze i zobaczyłem prześliczne logo z remake'u VGA.

Wybór postaci (można było dokonać wyboru z pośród 3 klas - wojownik, złodziej i mag), krótki wstęp i ruszamy na wielką przygodę! Pamietam, ze nie za bardzo kumałem jeszcze w jezyku lengłydż, więc ciągle biegałem do siedzącego w jadalni taty, żeby mi tłumaczył o co chodzi. Tatulo tak się zainteresował, że obaj nie zauważyliśmy jak mama sie wkurzyła, wsiadła w naszego bielutkiego golfa (dwójkę! :D) i pognała do domu.

Tymczasem panowie (w sensie ja i mój padre) z wypiekami na twarzy śledzili losy samotnego bohatera, przedzierali się przez gęsty las, zwiedzali małe miasteczko, a nawet o ile dobrze pamiętam zawitali na jakiejś lodowej pustyni :) Akurat byliśmy świeżo po seansie Neverending Story i bajkowosć gry pochłoneła nas bez reszty! Rozgrywka była niesamowicie miodna - możliwość samodzielnego decydowania o życiu bohatera, wspaniały świat, świadomość fabuły (w domu mieliśmy wtedy commodore 64 i nasze rozgrywki ograniczały się do łamania joysticków przy jakimś river raidzie czy kolejnej olimpiadzie) i przede wszystkim wrażenie absolutnie nieskrępowanej wolności przykuły mnie do klawiatury na długie, długie godziny. Miałem wtedy wrażenie, że QfG to tak naprawdę jakieś okno do bajkowego świata i kompletnie nie rozumiałem, że uniwersum gry ma jakieś ograniczenia i tak naprawdę chodzę po wytyczonych przez autorów ścieżkach..

Dlaczego uważam tę grę za najważniejszą? Ponieważ rozpaliła we mnie zainteresowanie klimatami fantasy i rozpoczęła moją przygodę z grami crpg. Dzięki niej biegałem co parę tygodni na giełdę żeby wymieniać kolejne tytuły na inne (nawet nie u pirata, a na stoisku z uzywanymi grami na warszawskiej giełdzie komputerowej - u złodziei były same nowe, głównie sportowe tytuły które w ogóle mnie nie interesowały), dzięki niej potem całą podstawówkę z kumplami przegraliśmy w Heroes of Might and Magic (najpierw jedynkę, a później najlepszą z całej serii dwójkę), dzięki niej w bibliotece osiedlowej opuściłem półki Verne'a i Stevensona i skierowałem się do opasłych tomów autorstwa Tolkiena czy Ursuli le Guin.

Dziś wiem, że ta gra w pewien sposób zmieniła moje życie - oczywiście już dawno wyzdrowiałem z manii fantastyki, przez wielogodzinna siedzenie w biurze nie za bardzo mam czas na długie erpegi, ale ciągle pamiętam ile wspaniałych chwil przyniosła mi (pośrednio i bezpośrednio)ta magiczna gra od mistrzów ze Sierry :)

14.08.2010 14:54
555
odpowiedz
TheSeba912
17
Chorąży

Ja jestem fanem fps czyli prosto i logiczne WOLFENSTAIN

14.08.2010 14:55
556
odpowiedz
Ezio18
40
Centurion

Moją najważniejszą grą w życiu była Mafia. Zachwyciła mnie swoi klimatem i oryginalnością, a także ciekawą fabułą i fenomenalną grafiką (jak na swoje czasy). Ciągle licze na to że mafia 2 będzie lepsza od swojej poprzedniczki (mało prawdo podobne).

14.08.2010 14:55
557
odpowiedz
TheSeba912
17
Chorąży

Zapomniałem dodaćzę chodzi o wolfenstaina 3D.

14.08.2010 14:57
558
odpowiedz
Tysiekk
1
Junior

Jeśli chodzi o mnie to najbardziej spodobała i wciągneła mnie gra pt. Gothic a dokładnie chodzi o prawie wszystkie części, po prostu pokochałem tą grę. Pierwszy raz zobaczyłem Gothica jedynkę jak miałem hmm... 10-11 lat pojechałem na wakacje na wieś i tam poznałem dwóch spoko gości po jakimś czasie byłem u jednego w domu i mi pokazał właśnie Gothica. Tak mi się ta gra spodobała ze resztę wakacji siedzieliśmy w domu i graliśmy w Gothica zamiast iść na dwór. Po powrocie z domu kupiłem oryginalną cześć tej świetnej gry i przeszedłem ją sam w domu po jakimś czasie wyszła druga odsłona Gothica i bez zawahania kupiłem ją i znowu ten piękny świat i kontynuacja fabuł z jedynki oczarowały. Dwójkę przeszedłem z dwa razy i nie kiedy do niej jeszcze wracam. Z trzecią częścią było podobnie jak z dwójką od razu ją zamówiłem lecz trójka nie okazała się taka wspaniała jak dwie starsze części... no niestety. Więc podsumowując najlepszą grą/grami w moim życiu były prawie wszystkie części gothica i już nie umie się doczekać Gothic 4 Arcania.

14.08.2010 15:03
559
odpowiedz
Mnemonicc
13
Chorąży

Fajny przegląd. Najważniejsza gra? Ciężko wybrać, chyba Max Payne (pierwszy). Pierwsza część byłą świetna nie tylko ze względu na zastosowany, wtedy bardzo popularny bullet time, ale także ze względu na komiksowe przerywniki, świetną historię i głównego bohatera. A poza tym: Gothic (pierwszy) ze względu świetnie poprowadzoną fabułę, dialogi i dobrze zarysowane postaci poboczne. Po prostu czuło się ten świat. Far Cry, ze względu na grafikę, i GTA 3 głównie ze względu na pierwszy sandboxowy świat w 3d - po tej grze zmieniło się nieco postrzeganie rozrywki w grach komputerowych, nie tylko mnie ale pewnie też wielu innym osobom.

14.08.2010 15:05
560
odpowiedz
michaeel1990
11
Legionista

JAK dla mnie to Gothic 2

14.08.2010 15:27
561
odpowiedz
Lowicz123
17
Chorąży

Najważniejsza gra to Call of Duty 2. Była to moja pierwsza gra bez paska życia gdzie po otrzymaniu kilku strzałów "na klate" trzeba było się "zregenerować" gdzieś z boku.

14.08.2010 15:30
562
odpowiedz
Cosmology
1
Junior

Wyjmuję z pudelka kartridz. Staranie go przedmuchuje i wkladam w czarna konsolke Nintendo 64. Jak dobrze pamietam mialem w tedy 5 moze 7 lat. Gdy gra zaczela sie uruchamiac usiadlem sobie spokojnie i patrzylem jak Moja Starsza Siostra zaczyna grac >.<" . Na samym poczatku wyskakuje ci jakas niewymiarowa glowa z czerwona czapka i wasami i krzyczy "It's Me Mario!". Kiedy najezdzales na nia kursorem i przytrzymales przycisk mozna bylo ja niemiłosiernie rozciagac x) . Tak to byla gra super mario 64. To ona byla dla mnie najwspanialsza gra na swiecie. Kiedy siostra upewnila sie ze juz potrafie zdobyc gwiazdke na mapie zaczelismy sie zmieniac podczas gry. Co w niej lubilem? Swiat ehm... znaczy sie swiaty do ktorych wchodzilo sie przez wielkie obrazy. Za kazdym razem nie wiedziales jak nastepny swiat bedzie wygladac. Wszystkie pomieszczenia w ktorych znajdowaly sie magiczne obrazy byly zakmniete na "gwiazdke". Potwory, krajobrazy, lamigowki czy tez wiele etapow zrecznosciowych dawalo mnostwo satysfakcji z gry. Kiedys mialem bardzo smieszna sytuacje podczas grania. Poszedlem po obiadek a tu nagle moj mario zasnal. Tak slodko wygladal ze nie chcialem go budzic. W czasie jedzenia caly czas na niego patrzylem. Mozecie sobie wyobrazic jaka sympatia darzylem tego wirtualnego pana z wasami. Kiedy mialem przerwe i nie gralem zawsze bralem ksiazeczke z pudeleczka na ktorej opisywali super mario 64 czy tez nowa czesc mario party. Niestety moglem tylko ogladac obrazki poniewaz cala ksiazeczka byla po angielsku. W wieku 5 lat uslyszales od starszej siostry cala fabule gry. Bylem tak zauroczony ze pozwolilem jej zdobyc nastepna gwiazdke ;D. Ratowanie ksiazniczki z rak strasznego smoka? Super! A wlasnie co do smoka ze skorupa ktory sie zwal Bowser. Kazda walka byla przerazajaca. Kazde jego warkniecie kiedy spadal na bombe. Oj w tedy pada dalem siostrze xP. Gre ukonczylismy naprawde po sporej liczbie godzin spedzonej nad gra. Zadnej gwiazdki nie przeoczylismy. Mario zaklada czapke z skrzydelkami i ratuje ksiezniczke w tedy leska mi poleciala. Tak wiec podsumowujac najbardziej podobalo mi sie w tej grze: fabula, swiaty(obrazy), potwory, lamigowki, zagadki oraz dzielenie pada z moja kochana siostra. Bez niej nie przeszedlbym tej znakomitej gry. Od niej i ode mnie serdeczne pozdrowienia!!!

14.08.2010 15:32
563
odpowiedz
MagMany
52
Wielki Wilk

Dla mnie najlepszą grą jest MAFIA. Przeszedłem ją blisko 9 razy i znam zdecydowaną większość ciekawostek w niej ukrytych. Przegląd jak zawsze dobry najbardziej interesuje mnie Wiedźmin 2 i Space Marine.

14.08.2010 15:33
564
odpowiedz
Adrianox350
2
Junior

GTA Vice City. Ta gra ma swój niepowtarzalny klimat. Pamiętam te czasy, kiedy VC było niezwykle popularne, te misje, ehh... marzenie. :(( Przypominam sobie jak rano wstając marzyłem tylko o jednym- zagrać w Vice City. Tego co wtedy czułem nie da się opisać normalnymi słowami, te uczucia i emocje. Może się do wydawać śmieszne ale to jedyna gra, w której można powiedzieć się zakochałem. San Andres mi się nie podoba, choć w MP fajnie się gra. Beznadziejna grafika, masa bugów brak klimatu i głupie zachowania ludzi. Już chyba nie powstanie taka gra jak VC, nic jej nie przebije. To nie była zwykła gra, zrobiono ją z pasją! Grałem w tą grę bardzo długo, w sumie... Teraz też bym sobie w nią pograł heh. Pozdrawiam

14.08.2010 15:34
565
odpowiedz
samaz
32
Chorąży

Swoje początki z wirtualną rozrywką zaczynałem z grą Gothic. XD

14.08.2010 15:34
566
odpowiedz
WinnetouApacz
11
Chorąży

NAJWAŻNIEJSZA GRA W MOIM ŻYCIU... zdecydowanie MAFIA. Pamiętam ten klimat, te emocje związane z kolejnymi misjami oraz zakończenie... Z wdzięczności twórcom kupiłem aż dwa egzemplarze!!! Polecam tą grę wszechczasów!

14.08.2010 15:35
👍
567
odpowiedz
puci3104
121
Generał

Oczywiście Duke Nukem 3D. Nie wiem dlaczego, ale często ją instaluje i przechodzę ponownie. Świetna grywalność i budowa poziomów sprawia, że ciężko nawet w dzisiejszym czasie o podobnie fajną grę. Po prostu idealnie zrobiona. No i oczywiście to co nadaje klimatu, czyli teksty Duke'a. Mistrzostwo! ;) A ogólnie fajny przegląd.

14.08.2010 15:38
568
odpowiedz
ozone20
18
Legionista

Dla mnie najfajniejszą grą był Wiedźmin. Od czasu pierwszego wieśka moim ulubionym gatunkiem stały się gry RPG. Teraz czekam na drugą część przygód Geralta.

14.08.2010 15:41
569
odpowiedz
barylus
3
Junior

myślę że Diablo II to najlepsza gra w jaką grałem (ach, mój druid)

14.08.2010 15:42
570
odpowiedz
niezny_95
53
Airborne

super przegląd, a najważniejsza dla mnie gra ? Hmmm... Call of Duty, dlaczego ?
IW pokazało jak powinien wyglądać prawdziwy FPS, klimat, epickość, dynamika tej gry tak mnie urzekły, że gra zapadła mi w pamięć. Jest dla mnie ważna ponieważ w kampanii amerykańskiej pokazuje losy 101 DPD w Normandii, można powiedzieć że ta gra wraz z Szeregowcem Ryanem i Kompanią Braci zaszczepiła we mnie miłość do wojsk powietrzno-desantowych (coś jak Incepcja tylko na jawie ;)), jako iż moje hobby to historia WW II i militaria, moim głównym celem życia jest zwiedzić całą Normandię od Cherbourga aż po Caen, i skakać na spadochronie (już niedługo :)) i jak Bóg pozwoli, zrobić studia, zostać oficerem i wstąpić do wojsk powietrzno-desantowych, ta gra wyznaczyła mój cel życia......

I to chyba tyle.... :)

14.08.2010 15:43
571
odpowiedz
bo-bo-bo
12
Legionista

Najlepsza gra w moim życiu? Jako,że przygodówki to mój ulubiony gatunek i grałem we wszystkie to zdecydowanie Fahrenheit Drugiej takiej przygodówki po prostu nie ma. Genialna fabuła, nietypowe sterowanie, trzech bohaterów,początek który bije na głowę wszyskie gry w jakie miałem okazję zagrać. W tą grę MUSI zagrać każdy (jeżeli nie zagrał).

14.08.2010 15:44
👍
572
odpowiedz
Klono1
31
Konsul

Najważniejsza gra? Tetris! Spadające klocki były bardziej zabawniejsze od biegającego hydraulika i jakiś mrówek z kosmosu. Miała głęboką otoczkę fabularną- pewnego razu z nieba spadł wielki niezidentyfikowany klocek latający który został wysłany przez obcych aby zniszczyć ziemię. Gracz spełniał rolę siły odgórnej pilotów jakże niebezpiecznych klocków latających. Gra miała jakże wielką swobodę działania- mogliśmy przekierować statki tak aby strącały biedne kaczki, wprowadzać w ruch wirowy i rozbijać jedne o drugie.Jednak celem gracza było ścieranie statków na proch aby nie zagraciły całej Ziemi. Tetris był pierwszym sandboxem który powstał. Dał protoplastę do takich gier jak: arkanoid, GTA czy saper! Gra oczywiście spotkała się z licznymi kontrowersjami- "Tetris pozwala dzieciom sterować klockami diabelskiego pochodzenia"-Kościół. Jednakże, pod tą brutalną i zwariowaną otoczką kryje się prawdziwe arcydzieło. W tle przygrywa szatańska symfonia która zapętlaniem rozgrzewa serce gracza do piekielnej temperatury. Tylko Rosjanie mogli to wymyślić. Miodzio! 10/10

14.08.2010 15:49
573
odpowiedz
kaptur123
27
Konsul

Dla mnie GTA 3. Jak ją zobaczyłem i zagrałem to po 2 dniach klawiatura była złamana, a myszka to już nie mówie...Tak mi się w nią dobrze grało. Czasem sobie gram ale po tylu latach już troszkę nudna. Dzięki że mogłem sie wygadać

14.08.2010 15:52
574
odpowiedz
Everalt
4
Junior

Najważniejsza gra, która całkowicie zmieniła moje życie to ... Silent Hill. Nie dlatego, iż była kamieniem milowym w czasach całkowitego zastoju na rynku survivali, ale da tego że przerażała jak żadna inna, że zachwycała fabułą, miażdżyła klimatem i całkowicie zacierała granicę między jawą a snem. Nigdy nie zapomnę chwil w których przemierzałem jej ulice w drugiej części serii, wtedy to po raz pierwszy i ostatni odniosłem wrażenie, iż nie gram "tylko" w grę, ale jestem jej częścią, ponosząc konsekwencję pewnych zdarzeń i czynów których nie da się uniknąć. Uczestniczyłem w opowieści o miłości, śmierci i odpowiedzialności pełnej absurdalnej nadziei, iż jestem w stanie ocalić ukochaną osobę. Zapewne wielu z was nazwie mnie "wariatem", ale z całą stanowczością mogę powiedzieć, iż w jakiś sposób ta wyjątkowa gra, te swoiste dzieło sztuki ujawnia prawdę o nas samych i daje oczyszczenie poprzez ukazanie naszych własnych "błędów".

14.08.2010 15:53
575
odpowiedz
F1sh3r
31
Chorąży

Dla mnie najlepsza i najważniejszą grą w historii była gra Age of Empire II.
Gdy tylko ją dostałem spędzałem przy niej wiele godzin, świetna kampania, system potyczek i fenomenalna jak na tamte czasy grafika sprawiała ze grałem w nią przez wiele miesięcy i wracałem do niej nie raz : )

14.08.2010 15:54
576
odpowiedz
xkolek
30
Centurion

Moją pierwszą miłością w grach komputerowych był Deus Ex :P. Pierwszy raz zobaczyłem u kumpla jednak nie mogłem zagrać u siebie gdyż konfiguracja mojego komputera na to nie pozwalała (16MB RAM-u, procesor z rdzeniem 120 Mhz itp.) Ale gdy już miałem sprzęt na którym deus ex szalał to zabrał mi wiele godzin mego życia. A tym co najbardziej w tej grze lubie jest to że gram w nią do teraz. Instalując raz za razem i odpalając gram w nią inaczej niż wcześniej, obieram inną ścieżkę. Każdy kontakt z ta grą jest niepowtarzalny. Jest to także gra która przepowiedziała zniszczenie przez to terrorystów wież WTC (w Nowym Jorku Deus Exa ich nie ma bo zostały zniszczone przez terrorystów- gra wyszła w 2000 :D) i wiele innych smaczków za które się tę grę kocha. Dla mnie to najlepsza gra jaka powstała i z ogromną niecierpliwością czekam na następną część. Może chociaż liznie poziom jedynki.

14.08.2010 15:57
577
odpowiedz
Marc Full
5
Junior

Najważniejszą grą w jaką grałem było gta vice city

14.08.2010 15:57
578
odpowiedz
starkiller007
15
Legionista

Gra na której się wychowałem to Fifa grałem w nią od edycji 2001 na kompie a w 10 na Xboxie360.
PS Powiedzieliście o najbardziej wyczekiwanej grze mojego życia BloodStone'nie mam nadzieje że będą jakieś materiały o tej grze

14.08.2010 16:02
😊
579
odpowiedz
henkel1996
4
Junior

Jak narazie moją ulubioną grą która można tak powiedzieć trochę odmieniła moje życie jest WSPANIAŁA POLSKA prodykcja Wiedźmin :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) . Odkąd zaczłem w nią grać , tak naprawdę uwierzyłem w to że polacy potrafią !!! Nie mogę doczekać się następnej odsłoy tej gry .

Pozdrawiam całom ekipę TVGRY.PL i czekam na relację z targów GAMESCOM

Cześć :)

14.08.2010 16:06
😊
580
odpowiedz
Bichu9
3
Junior

Dla mnie taką grą było Diablo II. Pamiętam jak przeszedłem ją pierwszy raz chodziłem zadowolony kilka dni :) pamiętam jak walczyłem pierwszy raz z Andariel ( Boss w I akcie) ręce mi się trzęsły niesłychanie :). No i oczywiście walka z Diablo ciężko było ale jakoś po kilku próbach się udało :):). W Diablo II podobało mi się najbardziej mmmm..... wszystko. Świetna fabuła, ciekawy klimat i ogólnie świetna gra .Teraz pozostaje mi czekac na Diablo III. Pozdrawiam :)

14.08.2010 16:08
581
odpowiedz
Rysio koks
40
Chorąży

Dla mnie najlepszą grą życia było i nadal jest Diablo 2 ponieważ, dało się wczuć w mroczny świat przejęty przez Władce Ciemności i stawić mu czoło wielkim i silnym barbarzyńcą jak i zwinną i sprytną amazonką xD

14.08.2010 16:10
582
odpowiedz
panCHUDY
12
Legionista

Co mogę powiedzieć grą mojego życia był i jest Super Frog

14.08.2010 16:12
👍
583
odpowiedz
ElToroLoco
34
Centurion

Przegląd świetny jak zwykle i chodziarz dużo krótszy od poprzednich, informacji w nim zawartych było porównywalnie z poprzednimi ;)

A najlepszą i najważniejszą gra dla mnie mógłby być Wiedźmin bo dzięki niemu zacząłem zwracać uwagę na rpgi których nie trawiłem za bardzo ;) jednakże jest jedna gra która była wg mnie idealna... Grand Theft Auto Vice City - jak dla mnie najlepsza część serii. Duży otwarty świat, niesamowicie wciągający klimat i widoki przepięknego, pełnego nasyconych, pastelowych kolorów Miami. VC było i nadal jest dla mnie grą przy której na pewno się nie będę nudził i bardzo chętnie do niej wracam. Była to także moja pierwsza gra którą kupiłem za moje osobiście zarobione pieniądze i nie szkoda mi było ich wydać na ten tytuł. Vice City na zawsze pozostanie w mojej pamięci jako najlepsza gra mojego życia. Tym samym wiadomość, iż nowa część GTA ma odbywać się w Hollywood a nie jak myślano na początku w Vice City, bardzo mnie zasmuciła, bo chciałbym jeszcze wrócić do tego kolorowego i słonecznego miasta w odświeżonej wersji ;)

14.08.2010 16:13
😃
584
odpowiedz
makuni
6
Legionista

Moją ulubioną grą i prawdopodobnie całej mojej ulicy jest diablo 2 .
Pamiętam krzyk brata ,,pokonałem diablo'' okazało się że zabił kowala z I aktu .
To były piękne chwile spędzone z grą i nie zmieniłbym na nic innego.

14.08.2010 16:14
585
odpowiedz
Vegman
17
Chorąży

Najlepsza gra to oczywiście Super Mario bros 1 i 3!!!
Nie ma takiej osoby która by nie grała w Mario, albo by nie wiedziała co to jest!!!
Grałem w tą nią pierwszy raz, jak miałem chyba 5 lat ale dobrze ją pamiętam :D
No i oczywiście Mario Forever też dobra!!! :D

14.08.2010 16:21
😃
586
odpowiedz
aga13
15
Legionista

W moim przypadku grą, która odmieniła moje życie i do której regularnie wracam jest Assassin's Creed II. To była moja pierwsza gra na Xboxa 360, którego dostałam w zeszłą gwiazdkę. W jedynkę nie grałam, ale dwójka wciągnęła mnie na amen. Przede wszystkim za piękne i bardzo renesansowe lokacje, w których klimat stoi na mistrzowskim poziomie. Poza tym za cały wachlarz kocich ruchów Ezia, dzięki którym nic nie było mi straszne i ani razu nie zginęłam. Dodatkowo za samo umiejscowienie akcji we Włoszech - w moim ukochanym państwie. To ACII zaszczepiło we mnie chęć nauki włoskiego (na razie jeszcze nie zaczęłam, ale jestem na dobrej drodze =>), a także to dzięki tej grze udało mi się namówić rodziców na wyjazd na wakacje do Italii. Zobaczyłam tam dwa główne miasta, w których rozgrywała się akcja, czyli Florencję i Wenecję. Zwiedziłam takie obiekty jak Santa Maria del Fiore, czyli największy kościół Florencji, Palazzo Medici Riccardi i znajdującą się parę kroków dalej świątynię San Lorenzo, gdzie pochowani są wszyscy członkowie rodu Medyceuszy oraz Ponte Vecchio - most "obrośnięty" budynkami, w których awniej znajdowały się zakłady jubilerskie i złotnicze. W Wenecji natomiast urzekł mnie Piazza San Marco oraz znajdująca się na nim Campanila. To były wakacje moich marzeń. Nigdy nie zapomnę, jak siedziałyśmy sobie z mamą na schodach przed Santa Maria del Fiore i patrzyłyśmy, jak pod wieczór miasto ożywa, a ludzie "wypełzają" na ulice. To było piękne.
Assassin's Creed II ma swoje miejsce w moim sercu i zawsze będę tę grę bardzo miło wspominać.

14.08.2010 16:22
👍
587
odpowiedz
amitiel
2
Junior

to jest dopiero pytanie konkursowe. Mając już naście wiosen na karku grając w przeróżne gry można przy takim pytaniu fajną retrospekcje sobie strzelić. Dla mnie osobiście najlepszą grą która najbardziej zapadła mi w pamięci była 2 część RESIDENT EVILa na mojego leciwego już szaraczka [który nadal dobrze się trzyma]. Gra która nadal potrafi w ponury wieczór zrobić fajną wodę z mózgu :) . To by było na tyle z nie tak starym klasykiem , ale z drugiej strony posiadając już młodsza siostrę szarego to bym powiedział że piorunujące wrażenie zrobił na mnie 2 KILZON ale to już inna bajka. RE rządzi choć nowe odsłony pozostawiają wiele do życzenia.
PS :) tak jak zwykle przegląd w dechę

14.08.2010 16:22
😁
588
odpowiedz
malwina89
1
Junior

Moją ukochaną grą jest SPLINTER CELL CONVICTION :)
Jestem, jak to mówi mój chłopak : niedzielnym graczem od klikania mychą , którego fascynują Simsy.
Jednak w grze Splinter zakochałam się bez pamięci. Zaczęło się od gaszenia światełek a już kilka chwil później zrodziła się we mnie fanatyczna chęć łażenia po ścianach i strzelania z karabinku snajperskiego ! :) Zamiast piec i gotować mojemu mężczyźnie zatargiwałam go przed konsolę i wszelkimi znanymi mi metodami zmuszałam do maratonów. W tajemnicy przede mną grał w co-op'ie z kolegami ;p Na szczęście dla mojego chłopaka a nieszczęście dla mnie, setne posiedzenia przed konsolą zakończyło ekscytującą przygodę mojego życia :'( ... Pudełko z grą zniknęło z niewyjaśnionych okolicznościach a mnie pozostają wspomnienia gęsiej skórki i szeroko otwartych ust podczas czajenia się w krzakach lub na fasadach budynków. Po prostu magia!! Pozdrawiam :D

14.08.2010 16:23
589
odpowiedz
Blad3K
4
Junior

Fallout 2 Zakochałem się w tej grze. Random encounters nadają grze charakter losowości, więc grę można przechodzić wiele razy i zawsze jest coś nowego. Do tego ten wspaniały świat. Nie wiem dlaczego ale bardzo mnie pociąga wizja post-apokaliptycznego świata w którym na każdym kroku trzeba walczyć o przetrwanie. Ponadto bardzo podszkoliła moją znajomość języka angielskiego. Polecam tym którzy jeszcze nie spróbowali.

14.08.2010 16:25
590
odpowiedz
jasius12
25
Centurion

Call of Duty MODERN WARFARE 2. Ta wlasnie gra spodobała mi sie najbardziej, i jak na razie nie znalazlem ciekawszej. Moja ulubioną opcją jest Multiplayer.

14.08.2010 16:27
👍
591
odpowiedz
Syriusz Vlad
14
Legionista

Moją ulubioną grą była Legend of Mana gra na Playstation firmy (?) wiem ,że ta sama firma stworzyła serię Final Fantasy, dostałem ją na 10 urodziny.
Gra ta teraz już raczej zapomniana , ale urzekła mnie bajkowością , fabułą i klimatem.
Pamiętam jak ze Słownik Angielsko-Polskim przechodziłem tę grę :D
Teraz po kilku latach przeszedłem ja znowu (bez słownika :D) i ku mojemu zdziwieniu nic nie straciła.

14.08.2010 16:39
592
odpowiedz
puyol93
49
Pretorianin

Najważniejszą dla mnie grą był Lotus 3 :) Była to pierwsza ścigałka, jak i w ogóle gra, Nie miała rewelacyjnego dzwięku, ani grafiki, ale jak byłem stosunkowo mały, to mogłem w to grać godzinami :D

14.08.2010 16:44
593
odpowiedz
rzeznik33
7
Legionista

Spoko przeglad dobrze wszystko przedstawione :) A co do konkursu to hmm moja przelomowa gra byla Fifa 98 :) To byla pierwsza gra z tak swietna grafika jaka mialem.Dla mnie byla wszystkim doskonala grafika,realizm :) Poza tym swietne menu (duzo lepsze niz w terazniejszych fifach) no i swietna muzyka.

14.08.2010 16:47
594
odpowiedz
Xarvix
47
Chorąży

Moją grą, którą pokochałem jest Prince of Persia Dusza Wojownika, ponieważ ta gra miała to coś. Wiem, że to dziwnie brzmi, ale tego się nie da opisać słowami. Zagrajcie i przekonajcie się sami.

14.08.2010 17:02
595
odpowiedz
d@wcioo
19
Legionista

Moją ulubioną grą jest zdecydowanie Stunt GP. Moim ulubionym gatunkiem są wyścigi samochodowe, a właśnie z tą grą bawiłem się najlepiej. Mnóstwo samochodów zdalnie sterowanych (3 klasy: terenówki, wyczynowe i demony prędkości), duża liczba zróżnicowanych tras (od tych płaskich po totalne zawijasy), system trików, dynamika podczas wyścigów, tryb kariery, w którym można przebudować większość elementów pojazdu (oprócz karoserii), ciekawe rozwiązania (dopalacz ładowany przez triki zużywający baterię, o której stan trzeba dbać), no i nawiązanie do innej gry Team17 (jednym z pojazdów jest robak z Worms'ów na gokarcie). Lubię co jakiś czas wracać do tej gry. Moim cichym marzeniem jest Stunt GP2, ale wątpię aby to się stało.

14.08.2010 17:08
😃
596
odpowiedz
Dinas96
15
Centurion

Przegląd świetny i szybki ;P Już się bałem że nie pojedziecie na targi bo jakoś ostatnio cicho o nich.
Gra która odmieniła moje życie hmmm to co powiem może okazać się dziwne, zważając na to ile mamy świetnych gier na rynku takich jak seria Assassin's Creed, seria Call of Duty, Dragon Age czy nawet Drakensang, ale grą która odmieniła moje życie jest chyba eh głupio się przyznać ale Tibia :P zapewne każdy słyszał o niej i prawie każdy pograł choć chwile, dzięki niej utrzymywałem jakikolwiek kontakt z kuzynami. Na podwórku wszyscy mieli wspólny temat, a w deszczowe dni było co robić. Wtedy grałem dłużej i częściej, a teraz gram jeden miesiąc w roku :P

PS: powodzenia w kolonii czekamy na jakieś ciekawe informacje ^^

14.08.2010 17:10
597
odpowiedz
DartchVader
9
Junior

aa moja najlepsza gra w życiu to Diablo 2 mimo słabiej grafiki to bardzo dobrze się w nią gra jak w single player jak i w multi w firmie Bllizard jest co takiego ze jak robia gre to raz na 10 lat i czekam niecierpliwie na Diablo 3.Starcraft na 2 miejscu tez sadze ze bedzie na rynku przez jakies 10 lat

14.08.2010 17:13
😃
598
odpowiedz
boss1123
8
Legionista

Series Call of Duty is my life ;-)))

14.08.2010 17:13
599
odpowiedz
Tymoteusz
16
Chorąży

Przegląd wporządku, gratuluje wygranym. Dla mnie najważniejszą pozycją jest Max Payne, przede wszystkim za klimat. No i to była jedna z pierszych gier w które pocinałem. Dzięki za uwagę, pozdrawiam.

14.08.2010 17:21
600
odpowiedz
c.b
6
Junior

Najważniejszą grą mojego życia jest bez wątpienia HoM&M III. Była to pierwsza gra, w którą dane mi było zagrać razem z ojcem(pierwsza w ogóle!)Najpierw nie wiedzieliśmy jak stoczyć bitwy ani skończyć turę, lecz po dwóch miesiącach nastąpił przełom! Siostra skumała jak przerzucić jednostki z zamku do bohatera! Skończyło się wysyłanie hurtowo kupowanych bohaterów na rzeź :). Od tego czasu razem z rodzeństwem konkurowaliśmy o tytuł najlepszego stratega, ja dowodziłem zawsze Necropolis, Fortecą i tym bagiennym zamkiem(nie pamiętam nazwy), brat rządził Twierdzą, Infermo i Lochami a siostra zarządzała wszelkimi dobrymi zamkami(ten z rycerzami, ten z centaurami i żywiołakami). Ale było zabawy w trybie "Hot Seat":p. Niestety potem siostra dorosła, ja odkryłem gry akcji i FPP a brat przeskoczył na Warhammera 40 000 i Warcrafta 2, i to był koniec... choć czasem włączam sobie "hirołsy" i gram do upadłego w jakiś scenariusz, dzięki temu niepowtarzalnemu klimatowi zapamiętam tą grę do końca życia!

14.08.2010 17:38
😃
601
odpowiedz
Simba14
55
Generał

Dla mnie najważniejszą oraz najlepszą grą w życiu był...WIEDŹMIN!!!Gra mnie wciągnęła na długie godziny...Grywalność fabuła oraz wybory moralne które miały wpływ na prawie wszystko były nie zwykłe a Wiedźmin wyrył wielki znak w moim sercu oraz mózgu:)Na dwójkę czekam z niecierpliwością:)Przegląd świetny:):)

14.08.2010 17:39
602
odpowiedz
giertych123
10
Legionista

Gra, która jest dla mnie najważniejsza to Stunt GP. Grę dostałem kiedy otrzymałem pierwszy komputer i jest ze mną od zawsze. Ukończyłem ją kilkakrotnie w 100% i zawsze daje mi niesamowitą frajdę. Mimo, że jest już przestarzała i przegrywa czasami podczas dylematów typu: w co teraz zagrać? ,ciągle do niej powracam.

A przeglądzik jak zawsze OK. Nawet nie wiedziałem, że będzie Spec Ops: The line.

14.08.2010 17:46
603
odpowiedz
Jarczok
6
Legionista

Ja bez chwili zastanowienia mogę odpowiedzieć, że najważniejszą grą w moim życiu było GTA 3. Trudno było sobie wyobrazić, że stworzenie tak dużej gry, z tak otwartym, ogromnym miastem i tak wieloma rodzajami samochodów było możliwe na tamte czasy. Świetna fabuła, genialne dialogi, bardzo dobra mechanika strzelani,a no i w końcu był to pierwszy sandbox 3D. Granie w GTA było nieporównywalne z żadną inną grą. Nawet mimo upływu ośmiu lat od premiery chętnie ja odpalam aby przypomnieć sobie stare czasy.

14.08.2010 18:09
😊
604
odpowiedz
ziomalinho
4
Junior

Dobrze pamiętam czasy Warcrafta 2 kiedy jeszcze nie miałem komputera u siebie w domu chodziłem do kolegi pograć. Ta gra nadała mi scieżkę oraz sposób postrzegania jak prawdziwa gra strategiczna powinna wyglądać. Mimo że uwielbiam Call of Duty i Medal of honor to nie dzięki tym grom zakochałem się w elektornicznej rozrywce. NAJWAŻNIEJSZĄ GRĄ MOJEGO ŻYCIA JEST WARCRAFT 2!!!

14.08.2010 18:29
605
odpowiedz
F - A - S - T - B - A - C - K
7
Legionista

Witam :) Jak zwykle Przegląd był super ! :)
Hmm...Moja ulubiona gra ? aaa tak ,mianowicie: Spyro The Dragon na konsolę Playstation
Pamiętam jak grałem w tę grę z kolegami za młodu xd :)
Bo dawniej ,nawet takie konsole były rzadkością w domach ;p
Spędzałem nad nią ok. 6h dziennie i nie tylko w dzień bo w nocy też się grało !:)
Ta gra miała coś w sobie takiego ,że jakbym mógł zagrałbym w nią jeszcze raz ! Gra była świetna nie liczyła się dla mnie wtedy za bardzo: Powalająca grafika czy Niesamowicie wciągająca fabuła ^^ Heh Teraz pewnie taka gra była by porażką ale ta gra to połowa mojego dzieciństwa :)
Pozdrawiam całą Redakcję Tvgry.pl :)

14.08.2010 18:36
👍
606
odpowiedz
olaf240
7
Legionista

Najlepsza gra w jaką grałem to Metal Gear Solid 3! To było coś! Klimat, akcja, kilmat, efektowność, grafika, klimat, Rewelacyjne cut-scenki robiłe swoje, a do tego dochodzi ultra sadsfakcja z przechodzenia gry po kilka razy na jednym sejwie. Fabularnie gra(a raczej seria) niszczyła wszystko inne. A gdy pierwszy raz ją zobaczyłem szczęka dotykała podłogi. Żywa dzungla, a w niej fauna i flora żyła własnym życiem. No i te walki z bossami! Miazga! A co potem? MGS3 Subsistance! Tryb Online, Movie Theatre, kamera 3-D. Rewelacja! Czadior! Jedyna gra podczas której przechodzenia się rozbeczłem. Polecam!!!

14.08.2010 18:38
607
odpowiedz
LeMoD
3
Junior

Grą która spowodowała że stałem się nałogowym graczem była THE SETTLERS na kultową AMIGE 500. Nawet po tylu latach dalej w nią grywam. Spowodowała moje zauroczenie serią ale z przykrością muszę stwierdzić że kolejne już nie była dla mnie tak odjechane. Pamiętam że potrafiłem po wybudowaniu miasta obserwować każdego ludzika z osobna zaciekawiony jego poruszaniem się wokół, czy w swoim grajdołku, co było bardzo oryginalną rzeczą w w grach z tego okresu.

14.08.2010 18:48
608
odpowiedz
Pan Tur
34
Czempion_Kirkwall

(Przegląd: Szybki i dynamiczny, super!) Warcraft 3 to gra która zmieniła moje życie! Dzięki jej pięknie opowiedzianej historii pokochałem świat fantasy. Ciągle w nią gram i mi się nie nudzi tak jak większość gier. Magiczny świat i Blizardowy chumor podczas ciągłego naciskania na postać (Jeździec Hipogryfa) :). Moja pierwsza gra na pierwszym miejscu!

14.08.2010 18:51
609
odpowiedz
STRAYZ
5
Junior

Moja gra na której się wychowałem ? Hmmm było wiele ale najbardziej w pamięć zapadła mi gra o tytule Hogs Of War !!!!!

14.08.2010 19:00
610
odpowiedz
Rusland
11
Legionista

Grą którą najbardziej pokochałem była pierwsza częśc Call of Duty. Pokochałem tą grę za to że, była 100 razy lepsza od Medal of Honor która nie miała godnego przeciwnika do czasu Call of Duty. Oprawa grafinczna była na bardzo wysokim poziomie jak na tamte czasy. CAll OF DUTY RZĄDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

14.08.2010 19:00
👍
611
odpowiedz
WLS
25
Legionista

Najlepszą grą jak dla mnie jest Red Dead Redemption kocham ją za fajny klimat oraz za fabułe misje może są trochę monotone ale to się wybacze tej grze ponieważ są fajne zrobione.
W tą grę da się grać nawet jak się znudzi (przynajmiej w moim przypadku)
Polecam ją wszystkim i liczę na większą ilość takich gier!

14.08.2010 19:00
612
odpowiedz
Marecki_KG
86
Konsul

~ 10 min to odpowiednia długość przeglądu tygodnia.

14.08.2010 19:01
613
odpowiedz
KMyL
84
BetterWeebThanRed

xD ta początkowa gestykulacja mi się bardzo podoba xD 3 razy powtarzałem sobie początek, aby pooglądać sobie ciebie bez głosu.

Fajny przegląd i gratulacje dla zwycięzcy konkursu !!!

A co do obecnego konkursu - HEROES III !!! Te dni spędzone z kumplami przy jednym monitorze... Te nieprzespane noce zagłuszane myślą o następnym "growym" dniu... Eh, a co ja będę pisał, bo chyba nic przy tym tytule pisać nie trzeba !)

14.08.2010 19:04
614
odpowiedz
xdeenyx
6
Legionista

Ja tam się wychowałem na POKEMON RED z GAMEBOY COLOR :D i jest mi z tym dobrze xd

14.08.2010 19:07
😊
615
odpowiedz
Sobieski
13
Chorąży

Heh...Moja pierwsza gra jaka kiedykolwiek zagralem na moim pierwszym komputerze 486 z 8mb ramu byl Commander Keen 4. Cos wspanialego. Na dziendobry przywitalem sie w taki wlasnie sposob z Id Software. Ile razem z moim bratem spedzilismy przy tej grze motogodzin nie jestem w stanie policzyc :) Gralo sie fajnie i przyjemnie jednak najlepsze dopiero bylo przedemna. Po delikatnym "upgrejdzie" kompa (dokupilem CD-ROM wiekszy dysk i win 3,11) w moje lapki wpadla najstraszniejsza gra w jaka kiedykolwiek gralem. DOOM!!! Jak ja sie balem grac w ta gre wtedy...te dzwieki i stworki... Do dzisiaj uwazam ta gre za najlepsza jaka kiedykolwiek powstala. Nawet teraz mam zainstalowana wersje pudelkowa obydwoch czesci i do dzisiaj zasiadam i pogrywam w ta perelke. Gdy dotarl do mnie Win 95 kolego pozyczyl mi jeszcze jedna gre ktoora mam do dzisiaj na dysku.... C&C Red Alert. Ten RTS pochlonal mnie calkowicie. Dostawalem ochrzan od staruszkow ze za dlugo przesiaduje przy kompie...ale co moglem zrobic. Ta gra byla jak narkotyk. Swietna kampania z zajebistymi przerywnikami filmowymi i dziesiatki a nawet setki potyczek skimisch...cos pieknegoo i lezka w oku hehehe...poozniej byl juz wysyp. Do ulubionych dolaczyly Destruction Derby:) Total Anihillation, Mortal Combat 1 i 2, FIFA (98, 99, 2000), NFS 1, Carmageddon i absolutny klasyk nad klasyki...Bomberman!!! Najlepsze multi na swiecie hehehehe!!!! Aha...jeszcze do tego wszystkiego doliczyc musze HoM&M 2. Ehhhh te smoczki i inne stworki. Ten klimat i miood...lezka w oku. Pozdrawiam i dziekuje :D

14.08.2010 19:10
616
odpowiedz
Reira
1
Junior

Najlepszą grą, w jaką w życiu grałam był Final Fantasy VII. Fabuła jest po prostu miażdżąca. Nawet po skończeniu gry miałam wiele pytań dotyczących bohaterów bądź wydarzeń. Tyle razy grałam w siódemkę, że chyba już nigdy nie zapomnę tych epickich scen z weaponami, z Aerith i Sephirothem. Normalnie łezka w oku się kręci. Bohaterowie są niesamowici. Każda z postaci ma swój charakter, wydaja się, jakby byli ze skóry i kości. Strasznie można się do nich przywiązać.
Pomimo tylu lat, ciągle wspominam wielogodzinne masterowanie materii, expienie postaci i wielokrotne walki z Weaponami (czasami naprawdę miałam ochotę rzucić padem o ścianę). Naprawdę straciłam wiele godzin życia przy tej produkcji i w ogóle nie żałuje. Pamiętam, gdy wszyscy sąsiedzi przychodzili do mnie grać w FF'a. Jeden do tej pory ma ksywkę Barret. Naprawdę pokochaliśmy siódemkę. Kiedy byliśmy bardzo młodzi, nie tylko graliśmy, lecz bawiliśmy się w Finala. Wymyślaliśmy własną fabułę i lataliśmy z kijkami po podwórku. (Byłam Tifą! ) Do tego mieliśmy jeszcze zeszycik, w którym zapisywaliśmy materie, levele i ilość pieniążków (eh, jakie uciążliwe było ciągłe wymazywanie liczb). Czasami dochodziło do kłótni, że ktoś oszukuje, czy też dodaje sobie przedmioty. Wiecie, jak to u dzieci bywa. Nie trwały one długo. Po kilku minutach przechodziło i wracaliśmy do zabawy. Najlepsze były dialogi. Cloud nigdy nie wiedział, o co się zapytać. Zawsze się z niego śmialiśmy, hłe, hłe. Na szczęście walki wypadały lepiej, niż część fabularna. Było nas więcej niż 3, więc z potworami nie było problemów. Zamienialiśmy się w drużynie, aby każdy mógł używać materie. Walki z weaponami były epickie, niczym w grze. Był tylko jeden problem. Zawsze, ale to ZAWSZE, kiedy Weapon miał mało HP, używał taki atak, którym zabijał nas za jednym razem. Nie wykończyliśmy go do tej pory.
Oklepany był ten nasz Final. Tyle razy go zaczynaliśmy, ale nigdy nie skończyliśmy. Heh, kto wie, może nasze dzieci go dokończą.

Final Fantasy VII to naprawdę niesamowita gra. Wywarła na mnie ogromne wrażenie. Mam wiele wspomnień z nią związanych. Teraz patrzę na nowe gry i mam nadzieję, że któregoś dnia pojawi się tytuł, w którym zakocham się tak bezgranicznie, jak w przygodach Clouda Strife'a i jego drużyny. Nawet teraz, kiedy słyszę soundtrack z siódemki, od razu mam ochotę odpalić PSX'a i znów zanurzyć się w ten niesamowity świat. Gra-legenda!

14.08.2010 19:10
617
odpowiedz
Kopek94
1
Legionista

Najważniejszą w moim życiu była, jest i będzie cała seria Tomb Raider. I nie chodzi tutaj tylko o fakt epickiej klatki piersiowej Lary Croft, jej kuszących animacji i seksownego głosu (co oczywiście ma duże znaczenie), ale o klimat. Fabuła zawsze potrafi wciągać na wiele, wiele godzin, zaskakując niespodziewanymi zwrotami akcji, Lara zawsze znajduje cięte i inteligentne riposty na każdą okazję, a odkrywanie starożytnych ruin pozwalało w pewnym stopniu spełniać moje marzenia o poznawaniu tajemniczych, zapomnianych miejsc. Ale żeby się uściślić co do konkretnej produkcji z tej jakże płodnej serii, najbardziej zapadł w mojej pamięci Tomb Raider: The Angel of Darkness. Jest to dość wyjątkowy wybór, gdyż przez większość graczy, recenzentów i speców uznana została za kompletną porażkę, dramat i hańbę serii. Jednak... Zawiła intryga, piękne lokacje, budująca napięcie muzyka i widoczne zmiany, jakie zaszły w charakterze Lary spowodowały, że wracam do tej pozycji z prawdziwą przyjemnością i swoistą tęsknotą. Podczas filmu kończącego grę, powiem szczerze, chce mi się ewidentnie ryczeć, gdyż przy akompaniamencie smyczków, harfy i nieziemskiej partii fletów, klasyczna Lara odchodzi w cień, ustępując miejsca nowoczesnej Larze Croft od Crystal Dynamics. Larze, która może jest jeszcze piękniejsza, sprytniejsza i zwinniejsza, ale nie ma tego "czegoś", co definiowało pannę Croft od Core Design. Przecież... Ona była ich najukochańszym dzieckiem, które po tylu latach chwały i sławy doprowadziło do ich upadku. Ponadto "Angel of Darkness" to moje pierwsze spotkanie z Rabusiem Grobów. Chociaż mój Duron wespół z dogorywającym Geforcem 2 ciężko radzili sobie z wymagającą produkcją, to jednak "Pierwsze razy" zapamiętuję zawsze, i zazwyczaj pozytywnie :)

Obrazek przedstawia właśnie ten wyjątkowy moment. Za moment Lara przekroczy stalowe wrota, poddając się cieniu, z którego w tej formie już nie powróci.

14.08.2010 19:13
618
odpowiedz
Gilmur
42
Generał

a

14.08.2010 19:19
619
odpowiedz
|ziomek|
3
Junior

seria Dawno Of War dała mi przeżycia że szok :D zaczynało sie jako żółtodziób a teraz to już się wie co robić :D Z niecerpliwością czekam na kolejną gre z serii DAWN OF WAR!!!
pozdro ;]

14.08.2010 19:27
620
odpowiedz
adi760
1
Junior

Dla mnie najważniejszą grą w moim krótkim życiu był pierwszy Dawn of War. Jest wiele powodów dlaczego tak jest, spróbuje wymienić wszystkie. Po pierwsze graficznie gra wyglądała cudownie, co było dla mnie bardzo ważne ponieważ jeszcze wtedy mój komputer był bardzo słaby. Po drugie cały system budowy, zajmowania punktów i walki był bardzo dynamiczny stawiając bardziej na walkę niż ekonomię. No i historia, była także bardzo mocną stroną pierwszego "świtu wojny" jak się przekonałem później dodatki tez były niczego sobie. Była to pierwsza graficznie ładna gra na moim leciwym PC nie zatracając przy tym innych jej aspektów. (Na multi także spędziłem kilkadziesiąt niezapomnianych godzin)

14.08.2010 19:37
621
odpowiedz
TraX9
16
Chorąży

Dungeon Kepper 2 jedna z najlepszych i najciekawszych strategi, w której od początku wcielmy się w złego władce lochu który ma za zadanie szerzyć zło i zniszczyć wszelkie dobro w królestwie :P (Pamiętam jeszcze napis wyświetlany podczas wczytywani się gry "Jak dobrze być złym" ).
Gra ma naprawdę niepowtarzalny klimat i rozgrywkę ale najbardziej te grę kocham za Easter egg i złego diabła który pojawiał się zawsze po zakończonej zadania by zabrać "Klejnot przejścia".

P.S: Jeśli możecie pokażcie te grę w "domu starców". Za rok ma wyjść "3" pod nazwa Dungeons :P

Pozdrawiam TraX ^^

14.08.2010 19:39
622
odpowiedz
turpat
30
Chorąży

Gra, która najbardziej ostała mi się w pamięci to Star Wars Knights of the old republic. Nie mogłem spac pare nocy gdy dowiedziałem się, że to ja jestem mrocznym lordem sithów, a rada Jedi, która uprzednio w moich oczach robiła wszystko co słuszne pokazała drugą twarz.

14.08.2010 19:47
623
odpowiedz
Niedzwiadek
9
Legionista

witam dla mnie najlepsza gra byla God of War 1&2 te oczy otwieraly kazdemu ktory mial te konsole .....(ps2)

14.08.2010 19:49
624
odpowiedz
Gilmur
42
Generał

Zacznę od tego, że większość gier to jak ja to określam to gry dla "dzieci". Każda następna gra jest coraz bardziej przeładowana zbędnymi bajerami, które są tylko tematem do rozmów osób w wieku około 12 lat. No właśnie 12 lat skoro większość gier jest od około 16 lat. Producenci gier powinni zadać sobie pytanie dlaczego gra przeznaczona dla starszych przyciąga najmłodszych przed komputery, pomijając już ich kontakcie z przemocą.
Grałem ostatnio w demo mafia 2. Po przejściu misji uznałem, że nie kupię tej gry, a zamiast tego zagram sobie jeszcze raz w pierwszą część gry, którą przeszedłem już kilka razy. Gra, która miała premierę 10 lat wczesnej i obecnie kosztuje 7 razy tańsza od nowszej części. Tak samo jest z grą return to castle wolfenstein. Przygodę z jego następcą, który miał swoją premierę mniej więcej rok temu, zakończyłem również na demie.
Takich przykładów jest mnóstwo i nie ma co ich wszystkich wypisywać. Jak dla mnie ładna grafika i jakieś tam sztuczki i kombosy, które wykonuje bohater nie powinny być elementami promującymi. Np grę crysis 2 kupi każdy tylko ze względu na grafikę, tak jak było to w przypadku warheada.
Dlatego moją ulubioną grą jest gra pozbawiona tych wszystkich "przekleństw", a mianowicie Quake III Arena. Prosta rozgrywka, w której po prostu się strzela we wszystko co się rusza. Gram w tą grę od 10 lat i nie zapowiada się żebym przestał. To fenomen jeśli weźmiemy pod uwagę, że takiego crysisa warheada przeszedłem i pozbyłem sie dlatego już pewnie więcej w niego nie zagram.

14.08.2010 19:55
625
odpowiedz
Sladzio 90
8
Legionista

Zaczęło się tak, gdy miałem 2 lata tata kupił mi konsolę Playstation (PSX).Na początku nie kumałem nic tych gier, ale z czasem, gdy byłem coraz starszy docierała do mnie fabuła, przesłanie jakie ta gra miała dostarczyć. Grą, która zapoczątkowała takie myślenie była bez wątpienia Lara Croft : Tomb Raider.
Pamiętam, gdy razem z tatą siedzieliśmy godzinami przy jednym miejscu szukając rozwiązania.
Kupowaliśmy specjalne gazety pomagające przejść dany etap, mój tata pytał się kolegów z pracy o radę i to właśnie mnie pociągnęło w grach. Gra kazała mi się zastanowić, pomyśleć co ja bym zrobił w sytuacji bohatera. I tak wychodziły część za częścią Lary, ja nie mogłem się doczekać następnej odsłony serii. Przerzuciłem się na komputer, bo konsolą PSX była już za stara. Następne części Tomb Raider'a nie były już takie trudne i spokojnie bez żadnych poradników dawałem sobie z nimi radę. Teraz jestem trochę zawiedziony,bo nowa Lara to chyba nie jest to samo co poprzednie części.
Serdecznie pozdrawiam ekipę z TVGRY.PL i dzięki za przeczytanie.

14.08.2010 19:55
👍
626
odpowiedz
LeBartus
4
Legionista

dla mnie najlepszą grą w zyciu jest Battlefield Bad Company 2
Tryb multipayer mnie zachwycił zwłaszcza ze morza odblokowywać bronie, do wyboru są klasy, itp
kupiłem ja sobie na allegro myśląc (wiedząc) ze ta gra mnie zachwyci
i oto było trafienie w 10
przegląd tygodnia był świetny
POZDROWIENIA

14.08.2010 20:06
😊
627
odpowiedz
Hishyayo Mikito
77
Zryty

Gra życia? Na pewno Diablo II. Kiedy po raz pierwszy miałem z nią kontakt? Bodajże 7 lat temu wujek przyniósł mi pirata(Boże, przebacz mi to). Wielogodzinne sesje przy tej grze to przez pewien czas normalka. Grę przeszedłem na normalu i wykasowałem. Po roku przerwy kupiłem oryginał dla battle.net. Od tamtej pory 2 razy do roku odpalam Diablo II i zaczynam od zera by po kilkunastu godzinach długiej walki oraz opętanego klikania w myszkę zniszczyć Wielką Trójcę. Oto moja historia. Miłego czytania!(Chociaż zbyt dużo to nie napisałem.)

14.08.2010 20:09
628
odpowiedz
Azerath
130
Senator

Kurde, niech mnie szlag trafi jeśli w następnym roku nie pojadę na Gamescom! Oświadczam publicznie, że pozwalam się spoliczkować każdemu użytkownikowi tego forum jeśli tego nie zrobię. A na co najbardziej czekam? Na coś, co mnie kompletnie zaskoczy i zrówna konkurencję z ziemią. Ale nie ukrywam, że z zaprezentowanych przez was gier najbardziej interesuje mnie Wiedźmin 2 i Dragon Age 2, para sequelów, i to wszystko - chyba się starzeję.

A jeśli chodzi o tą najlepszą i najważniejszą grę w moim życiu, to odpowiedź przychodzi mi do głowy bez chwili zastanowienia, z jej wyborem nie mam zatem żadnych problemów, ale zanim poruszę jej temat chciałbym coś napisać o innych grach, które także zapadły mi w pamięć.
Pomijam wszystkie gry na NES'a (a było ich dużo), ponieważ mimo tego, że dostarczały mi mnóstwo rozrywki, były to gry, które poza rozgrywką nie miały zazwyczaj nic więcej do zaoferowania. Pamięć o nich jest tylko wyrazem sentymentu dla tych pierwszych gier z młodości oraz setek dobrze spędzonych z nimi godzin. Tamte pozycje nie miały cech czy elementów, które sprawiają, że późniejsze gry fascynowały graczy, chodzi mi o fabułę i narrację czy jak kto woli klimat. Nie byłem szczęśliwcem posiadającym Atari, Saturna czy Amigę, więc moje doświadczenia z grami nie były tak bogate, jak mogłyby być.

Ale kończę już z przynudzaniem i przechodzę do właściwego tematu, czyli gier. Było ich tak dużo, tych świetnych, że nie wiem od czego zacząć, a i tak wiele tytułów pominę z winy mojej słabej pamięci. Zacznę może od drugiego miejsca na mojej liście najlepszych gier, czyli do serii Legacy of Kain. Za co? Głównie za mroczny klimat, fabułę, muzykę, postacie i ich genialny voice acting - chyba najlepszy jaki słyszałem w życiu! Bardzo żałuję, że nikt nie pomyślał o kontynuacji czy remake'u, bo te gry z pewnością na to zasługują. Drugą grą/serią jest Thief. Tak jak poprzednio głownie za klimat, fabułę, muzykę, gameplay i... czy mówiłem o klimacie? Dalej będą Fallouty za fabułę, klimat i genialnie wykreowany świat. Blizzard i ich sztandarowe produkcje: Diablo, Starcraft i Warcraft - wiadomo za co. Pierwszy Resident Evil za symboliczny pierwszy zawał serca. Mafia za przepiękną historię. Syberia za przepiękną i magiczną przygodę. Beyond Good & Evil za to, że każdy element tej gry był doskonały, co złożyło się na jedną z najbardziej niezapomnianych gier ever. Nie mogę także zapomnieć o Herosach, genialnych strategiach. Pozostaje jeszcze Gothic z fabułą, klimatem oraz jednym z najgenialniejszych wirtualnych światów ever. A kończę Fahrenheitem, który klimatem, gameplayem, muzyką i fabułą niespotykanego dotąd rodzaju w grach podbiła moje serce.

A teraz pora na ten najważniejszy tytuł, którego nikt jeszcze nie wymienił (szok), a mianowicie Metal Gear Solid. Ta gra, pomnik, który Kojima sam sobie wystawił, jest tak niezwykła, że sam nie wiem jak to wytłumaczyć. Zaczną chyba od oczywistości, czyli od fabuły. Dużo gier w życiu widziałem, ale żadna nigdy nawet nie zbliżyła się do tego poziomu co MGS. Nie chcę spojlerować, bo strasznie tego nienawidzę, więc powiem tyle, że tak rozbudowanej, zaskakującej, grającej na uczuciach fabuły ze świecą szukać! Nikt, powiadam, nikt, nie może odmówić tej grze filmowości, która została osiągnięta poprzez połączenie już wcześniej wspomnianej genialnej fabuły, a także genialnej reżyserii, genialnych dialogów i genialnego voice actingu, równie dobremu jak ten z serii Legacy of Kain.

Na nie gorszym poziomie prezentuje się gameplay, który jest wybite prosty, a którego podstaw nie będę objaśniał. Powiem tyle, że na dołączonych do gry dodatkowych misjach, niemających żadnej fabuły, które polegały na wykonaniu jakiegoś zadania np. zabij wszystkich wrogów niezauważony, pokonaj olbrzymiego żołnierza wielkości godzilli, jako cybernetyczny ninja zniszcz 8 celów na czas, zjadłem nie jedną klawiaturę. Gameplay mimo swojej prostoty nie nudził się, był naprawdę świetnie zaprojektowany.

A jeśli chodzi o wpływ jaki ta gra na mnie miała... skłamałbym mówiąc, że pchnęła mnie do jakichś szczytnych celów czy zmieniła mój pogląd na świat lub moje zachowanie. Fajnie by to wyglądało, ale bądźmy realistami - takie rzeczy to tylko w filmach czy książkach. Jednakże gra ta nie pozostała całkiem bez wpływu na moje życie. Faktem jest, że przybieram właśnie na masie by wytatuować sobie jakiś motyw związany z MGS, faktem jest, że byłbym posiadaczem X360, gdyby nie wyłączność Guns of the Patriots na PS3, faktem jest, że w październiku zaczynam kurs japońskiego, by kiedyś na jakichś targach móc powiedzieć Kojimie w jego ojczystym języku jak bardzo jestem wdzięczy za Metal Gear Solid, jak bardzo doceniam jego prace, i że kupię każdą jego grę w ramach uznania i jeszcze raz wdzięczności za tą niezwykłą przygodę, którą mogłem przeżyć dzięki niemu. Oczywiście o ile nie spalę się ze wstydu jak Lord :)

Wyszło trochę fanboyowsko, ale nic nie poradzę - kocham tą grę!

EDIT: Celowo nie poruszam tutaj kwestii kolejnych części sagi MGS, bo wiem, że znowu rozpisałbym się ponad miarę, więc zaznaczę tylko, że także wysoko cenię sobie całą resztę Metal Gearów.

14.08.2010 20:24
629
odpowiedz
Mroovek
18
Legionista

U mnie w sercu tylko Doom :D

14.08.2010 20:27
630
odpowiedz
Sh4DoW
25
Pluszowy kaskader

ja tam sie "wychowałem" na seri quake... Do teraz lubie sobie pyknąć w dwójeczke lub 1 , gdzie jeszcze kwadraciki, ale w tamtych czasach , klimat był niepowtarzający i ciągle czekam na nowego quake lub dodatku. Przeciez czworka sie skonczyla ze Kane ma nowe rozkazy. Quake zapadnie mi na długo w pamięci jako gra która ma specyficzny klimat, i wg mnie nic jej nie przebije ;)

14.08.2010 20:28
631
odpowiedz
jimmy73
8
Legionista

Dla mnie najlepszą i jednocześnie najważniejszą grą jest Front Mission 3.Jak widać mam już trochę lat na karku,ale to jest gra w którą pogrywam do dzisiaj.Pozdrawiam całą ekipę TVGRY.PL

14.08.2010 20:33
632
odpowiedz
$maciek
2
Junior

najlepszą grą dla mnie była grand theft auto 4 i też gta 4 episodes from liberty city

14.08.2010 20:36
633
odpowiedz
ankle
8
Legionista

Grą która zostawiła swój zarys w mojej pamięci jest SPORE. W dniu premiery czyli 05.09.2008r. zakupiłem Edycję Kosmiczną tejże epickiej gry. Zauroczyła mnie ona swoją innowacyjną formą ponieważ była to pierwsza gra, w której można było poprowadzić swoją rasę od małej bakterii pływającej z zupie ureya aż do podboju zimnego i niebezpiecznego kosmosu. Jednak to w jaki sposób została ona tworzona najbardziej mnie zaciekawiło, ponieważ w pudełku z grą była dołączona płyta przedstawiająca powstawanie gry SPORE. No i moim marzeniem zostało zdobycie pracy jako programista gier komputerowych. I w taki sposób dzisiaj powstaje moja gra tekstowa z elementami RPG w C++ :)

14.08.2010 20:37
634
odpowiedz
Budziu128
23
Chorąży

Grą najważniejszą jest Diablo II grałem od początku odkąd wyszła, pamiętam jak męczyłem się aby przejść 2 akt, i już bardzo dużo kończyłem z grą to zawsze do niej wracałem, teraz akurat mam przerwę od niej ale pewnie gdzieś za miesiąc znów zacznę grać nią, ta gra mnie wciągnęła jak żadna inna i z niecierpliwością czekam oczywiście na Diablo III :)

14.08.2010 20:40
😊
635
odpowiedz
djgrzech
11
Legionista

Niewątpliwie najważniejszą grą w moim życiu była i zawsze będzie Prince of Persia Dusza wojownika, gdy w nią pierwszy raz zagrałem uraczył mnie jej fabuła, piękna oprawa audiowizualna. W wielu monentach potrafiła być zaskakująca. Częste zwroty akcji dodawały jej pikanterii. Grafika dotąd piękna wciąż cieszy oko.

14.08.2010 20:41
636
odpowiedz
zanonimizowany747963
3
Junior

Pamiętam jak bałem się kupić pierwszego Dead space'a. Jednak zawsze mnie fascynował. Oglądałem filmiki na Youtube i za każdym razem w sklepie "czytałem pudełko". W końcu mój brat pożyczył go na ps3 (2 lata po premierze). Skończyło się na tym że nie ukończył nawet pierwszego rozdziału a ja wbiłem mu platynkę :) Teraz to moja ulubiona gra i ze zniecierpliwieniem czekam na drugą część.

14.08.2010 20:45
637
odpowiedz
batman26
5
Legionista

Najważniejszą grą w moim życiu był Warcraft 2. W 1994 r ukazał się jako jeden z pierwszych RTS-Warcraft. Największe wrażenie zrobił wydany rok później sequel. Do dziś pamiętam jak odpalałem go z dyskietki z wielką niecierpliwością a zarazem satysfakcją. Grafika ja na te czasy kompletnie mnie zaskoczyła była po prostu świetna sprawiła że wciąż Warcraft kojarzy mi się z widzianą z góry planszą. Razem z kolegami graliśmy wiele godzin non stop w świetnego Warcrafta.

14.08.2010 20:48
👍
638
odpowiedz
pawciosides
18
Pretorianin

Cieszę się że przegląd tygodnia wrócił do dawnych korzeni,czyli- nie zbyt długie filmiki,nie jak ostatnio 17 , 20 minut ale 10 minut z dokładnymi i sporymi informacjami o grach.Oby tak dalej:)

14.08.2010 20:53
639
odpowiedz
Pawlo94
95
Illusive Man

Dla mnie grą życia był call of duty modern warfare. Był świetnie poukładany fabularnie. Miał tyle akcji co by ją można było rozdzielić na 5 lub więcej gier. Wspaniale przmyślane misje, genialne multi. I miała duszę, to coś, co przyciąga gracza, żeby jeszcze raz przejść kampanię, albo wbić najwyższy lvl w multi. Bo mimo skryptów w kampanii ciary przechodzą po plecach gdy widzi się te wspaniałe sceny jak wybuch bomby atomowej, Czy egzekucja na samym początku. Każda misja to swego rodzaju majstersztyk. Każda mapa w multi była chyba testowana przez 50 testerów piksel po pikselu, aby odpowiadała ona społeczności graczy. Te emocje gdy od najwyższego killstreaka dzialił cię jeden kill i to rozczarowanie kiedy brakło tego jednego, bo zabił cię na przykład snajper. Z tą grą przeżywa się wszelkie emocje i na prawdę warto do niej wracać. Niech dowodem będzie to, że nawet zatwardziali piraci kupili jej egzemplarz, by następne gry były jeszcze lepsze. A morał tego jest taki, że gry nie stoją grafiką, czy fabułą z osobna, aby stać się wielkim kasowym hitem trzeba mieć to wszystko, a i tak braknie ci do tej wspaniałej gry.

14.08.2010 20:57
👍
640
odpowiedz
derv
25
Existential Realm Walker

Moją ulubioną grą została seria Guild wars w ,którą wciągnełem się po pierwszych kilkunastu minutach nie myślałem o niczym innym.To moje pierwsze i ulubione MMO wielkie wrażenie wywołało na mnie granie PVP podoba mi się to że przez cały rok gra jest urozmaicana.

14.08.2010 21:02
👍
641
odpowiedz
Rafi1990
22
Pretorianin

moja najważniejsza gra to fifa 09 bo się nie nudzi moge w nią grać i grać bez przerwy
to by było na tyle
Poz,Rafi1990

14.08.2010 21:03
642
odpowiedz
Smaczny Serek
5
Pretorianin

Dobra Przegląd Tygodnia,fajne gry pokazaliście,które ukażą się na targach:)

14.08.2010 21:13
643
odpowiedz
olekorson
2
Junior

Witam dla mnie grą która zapadła mi najbardziej w pamięci jest Gobllins 2, z czasów jak jeszcze posiadałem takie cacko jak Amiga 600. Ta gra po prostu była świetna i ten specyficzny humor, może to troszkę efekt upływu czasu tez sprawił ze wydaje mi się ze była bardzo śmieszna.

14.08.2010 21:13
644
odpowiedz
Iwan7
25
Chorąży

Moją najważniejszą, najlepszą, grą którą chyba będę pamiętał do końca życia było GTA : Vice City. To było moje pierwsze trójwymiarowe GTA.Gdy pierwszy raz zobaczyłem ją u kolegi doznałem szoku, wcześniej nawet sobie nie wyobrażałem takiej gry,ogromny świat, masa możliwości i przede wszystkim wówczas liczyła się liczba pojazdów i to że każdy z nich można było się przejechać :) Fabułę poznawało się przechodząc grę drugi raz to było wspaniałe. Razem z młodszym bratem spędziłem przy tej grze kilka lat i do dziś mam do niej ogromy sentyment, cudo!! :)

14.08.2010 21:14
645
odpowiedz
wuja3d
33
Pretorianin

moją pierwszą grą była dyna blaster była to niezwykle wciągająca i klimatyczna gra szkoda że teraz takich nie robią chodziła płynnie (60kl/s) na pierwszorzędnym komputerze składaku z 12mb ram i procesorem 166mhz wtedy był to potwór nigdy nie zapomnę chodzenia po planszy i stawiania BOMB pamiętam ,że przejście tej gry zajęło mi sporo czasu i wysiłku A teraz bez komentarza!

14.08.2010 21:23
😃
646
odpowiedz
qwerty350
27
Centurion

Jedną z gier, które najbardziej utkwiły mi w pamięci (może wyda się wam dziwne) był - "Bus Driver". W.g. wspaniała gra, która [niestety :(] nie doczekała się Drugiej części.
Może i była jedną z tych "gorszych gier", lecz dla mie jest jedną z najlepszych.
Uwielbiam do teraz jeździć po ośnieżonej trasie, zdradliwych górach i w starym autobusiku(I nie można oczywiście na dziko jechać bo będzie -50 pkt xD).

14.08.2010 21:24
647
odpowiedz
andd
21
Legionista

Lotus Turbo Challenge 2 na Amigę. Jedna z moich pierwszych gier. Mogłem wtedy grać w nią godzinami i mi się nie nudziła. Jeszcze ta muzyczka z menu. Do teraz mam ciarki jak ją słyszę. Odjazd!

Wspomniana nuta:
http://www.youtube.com/watch?v=LQSsq7HCNHw

14.08.2010 21:24
648
odpowiedz
koko512
3
Legionista

Moją grą na której się wychowałem to Gothic. Czasami bywało, że przesiadywałem u kolegi całe dnie i noce aby pograć w Gothica. Do dzisiaj często do niej wracam i uważam, że jednak pierwszy gothic był najlepszy. Pozdrawiam ekipę TVGRY.PL

14.08.2010 21:26
649
odpowiedz
Skowyrniaczek
7
Junior

Oczywistym faktem jest, iż dla mnie najciekawszą, najdroższa grą nadchodzących targów jest ARCANIA: A GOTHIC TALE!!! Seria gothic towarzyszy mi od samego poczatku i jest wyrąbana w kosmos! obfity w questy i smaczki świat nie koniecznie duzy! Jezu Chryste!!! Nie zdzierże do premiery czfartego gotika! Jezuuu... jezeli oni to spier... to nie przezyje! Nie w smak mi inne gry z tego gatunku, jak juz erpeg to musi byc w uniwersum gothika! Nie moze byc inaczej zebym sie pokusil o inna gre z przegladu! Łamiecie mi serce że proponujecie mi inne gry na rowni z nadchodzacym CZWARYM GOTHIKIEM! Proszeee... nie robcie mi tego więcej! :-(((

14.08.2010 21:27
650
odpowiedz
jasiu97
1
Junior

Moją pierwszą i najważniejszą grą była podstawka call of duty i dodatek pamiętam jak zagrywałem się w nią długie zimowe wieczory.

14.08.2010 21:29
651
odpowiedz
heros20
3
Junior

Najważniejszą grą mojego życia była, jest i będzie Contra. To pierwsza gra z która miałem kontakt w moim życiu. Jeszcze dzisiaj pamiętam jak mój starszy brat przyjechał do domu z nowiutkim Pegazusem, a w komplecie była dołączona Contra. Graliśmy wtedy w nią całą noc. Nigdy nie zapomnę tej gry.

14.08.2010 21:37
652
odpowiedz
pioro23
1
Junior

Najważniejszą grą w moim życiu jest tekken 3. To właśnie od tej gry zaczełem przygodę ze swoją 1 poważną konsolą, którą była playstation. Pamiętam jak godzinami grałem w nia z tatą, Wojownik, który najbardziej utkwił mi wpamięci to ten mały żółto zielony żółw, co prawda ten maluch prawie nic nie potrafił ale przyjemnie mi się nim grało ;p

14.08.2010 21:39
653
odpowiedz
Luzaki
12
Legionista

Witam serdecznie całą ekipę strony TVGRY.PL. Moją może nie pierwszą acz najukochańszą grą w całym moim życiu jest taki skromny tytuł jak Gothic 2 wraz z dodatkiem Noc Kruka. Pierwszy raz dostałem ją w swoje łapska, gdy została zamieszczona wraz z już dość starym nr. CD-Action. Gra mnie po prostu oczarowała niesamowicie, to była moja bodajże pierwsza gra z gatunku RPG. Wciągnęła mnie na maksa, jej nieziemska fabuła, jej ogromny (jak na tamte czasy) świat oferujący dużo możliwości eksploatowania go. Masa zadań pobocznych, wciągających zadań pobocznych, gra oferuje wielką swobodę w kwestiach np. jak mają potoczyć się twoje dalsze losy, do jakiej frakcji chcesz dołączyć i co najważniejsze poczucie faktycznego przywiązania się do nich. Mogłem od razu iść do koloni górniczej by rozpocząć drugi rozdział lub robić co mi się podoba. Na prawdę w tej grze się zakochałem, przejawiało się to moim wielkim przywiązaniem do postaci, bardzo je lubiłem i w żadnym wypadku gdy np. się do mnie przyłączały nie chciałem by zginęły. Grę przechodziłem wielokrotnie na różne sposoby, grałem każdą klasą przynajmniej po dwa razy a dodatek noc kruka jeszcze mi to przedłużył gdyż doszli piraci, bandyci czy magowie wody, bardzo lubiłem przyłączać się do różnych frakcji, na prawdę z dumą nosiłem ich zbroje, lubiłem ich obecność i poczucie przynależności. Cały świat przedstawiony był przepiękny i wciągający, powoli acz łakliwie, za pierwszym razem przesuwałem fabułę do przodu, kosztując ją kawałeczek po kawałeczku. Na dowód jak mnie wciągnęła pamiętam swoje emocje gdy w końcu wyszyłem z ciemniej, obskurnej, ponurej koloni karnej na piękne łąki wyspy Khorinis, autentycznie westchnąłem z ulga i aż mówiłem do siebie "wreszcie wróciłem" a gdy wszedłem do miasta mówiłem wszystkich "Cześć", "Miło Cię znowu widzieć". Ogrom różnych rodzai broni, pancerzy, umiejętności. Nie mogę wyrazić całej mojej miłości do tej gry w tym komentarzu ale uwierzcie mi że tej gry nigdy nie zapomnę, będę ją grał i przechodził jeszcze dziesiątki razy a w przyszłości na pewno polecę ją swoim dzieciom a potem jeśli dożyje swoim wnuką bo one tak jak ja zatopiły się w nią, zakochały się w niej i by dalej przekazywały ją kolejnym pokoleniom. Koniec

14.08.2010 21:47
654
odpowiedz
kacperoman
13
Centurion

moją ulubioną grą była to battifild dad company 2 and bio shick i assasin creed 2 dragon age

14.08.2010 21:54
👍
655
odpowiedz
mario2111
29
Centurion

Mnie najbardziej podobała się gra Spyro... Dlaczego? Ponieważ kojarzy mi się z pysznym placuszkiem śliwkowym mojej kochanej babuni.

14.08.2010 21:54
656
odpowiedz
matlacz
10
Legionista

Najważniejszą grą w moim życiu była strategi Age of empires (pierwsza część) która wyszła w 1997 roku. Pamiętam jak wspaniała na owe czasy była ta gra. Grałem w nią godzinami jak kończyłem kampanie to zaczynałem od nowa i tak przez długi czas to ta gra wciągnęła mnie w świat strategi które uwielbiam do dzisiaj (oczywiście wszystkie gatunki również) w końcu wyszła druga część która powaliła wszystkie strategie na kolana i którą równie dobrze ze łzą w oku wspominam. Do dzisiaj wracam ze wzruszeniem do zarówno pierwszej jak i drugiej części. Pozdrawiam wszystkich

14.08.2010 22:07
657
odpowiedz
yexley
3
Junior

Ja jestem stosunkowo młodym graczem, gdyż pierwszą moją konsolą było PS2, ale wcześniej, gdy jeszcze nie miałem konsoli ani PeCeta przychodziłem do kumpla i graliśmy na pegazusie. A w co graliśmy? Najczęściej w Mario, czasami też w Zeldę, ale bardzo radko. Mario w pewnym sensie wychowało mnie na tak hardkorowego gracza jakim jestem i kocham tą grę najbardziej, nie tylko ze względu na wielki fun jaki wtedy wyciągałem z tej gry, ale także ze względu na OGROMNY sentyment jaki mam w stosunku do tej gry. Co prawda nie posiadam Wii (czego bardzo żałuje), ale wracam co pewien czas do Mario na PieCu. Co prawda to już nie ten wiek w którym czerpałem z gry nie wyczerpane pokłady radości, ale i tak po dłuższej sesji łezka się w oku kręci...

14.08.2010 22:13
😊
658
odpowiedz
Matix17
32
Chorąży

Moja gra która byla jest i bedzie wg. mnie najlepsza to Half-life 2.W 2005 roku dostalem kase na urodziny i chcialem sobie kupic jakas gierke.Mialem 2 typy : Splinter cell Chaos Theory i wlasnie HL 2.Choc nigdy nie gralem w jedynke to w prasie byly bardzo dobre recenzje ktore wychwalaly ją pod niebiosa.Troche w ciemno ale kupilem.Poczatek był ciezki poniewaz gra wymagala neta i rejestracji w Steamie oraz cierpliwosci(duzo aktualizacji).Wkońcu nadszedl moment w ktorym uruchomilem zagralem i... po prostu sie zakochalem.Ta gra to czysty klimat.Najlepsza jak na tamte czasy (obok Far Cry) oprawa audiowizualna, fizyka, swietny design miasta City 17 (bloki prosto rodem z NRD i PRL-u) oraz wciagajaca, choc troche zakrecona fabuła tworzyly w moich oczach gre idealną.Grajac coraz dalej zapominalem o tachich wadach jak liniowosc czy troche przygłupie AI wrogów.To uczucie zaszczucia i totalitaryzmu Kombinatu, wzorowane na nazistowskim sprawialo ze chcialo sie byc Gordomen Freemanem i samemu wzial udzial w ruchu oporu i sie wyzwolic.Dlatego gdy skonczylem gre czulem ze uczestniczylem w czyms wyjatkowym.Ta gra pozostanie na zawsze w mojej pamieci jako najlepsza inwestycja w zyciu.Natomiast widok miasta po zmroku chyba juz zawsze bedzie mi sie kojarzyc z Ravenholm ;]

14.08.2010 22:17
😊
659
odpowiedz
MarcusFenix
56
Generał

Assassin's Creed, za klimat, za idealne odtworzenie Ziemi Świętej, za genialną animacje głównego bohatera która według mnie jest ideałem w grach video, za wciągająca fabułę i za przepiękną grafikę wykonaną w najwierniejszych detalach

14.08.2010 22:17
660
odpowiedz
Juvarex
18
Legionista

Dawno Dawno temu w odległej małej polskiej mieścinie dane mi było zagrać w moją grę "życia" która jako pierwsza zakorzeniła i zapoczątkowała moją Fascynacje grami komputerowymi. Świetna oprawa audio-wizualna , pomysł i ten klimat do dziś tak mile wspominany ... to było coś niesamowitego dającego mi wtedy tyle że marzenia o kolejnym tak dobrym tytule wlokły się latami a me rozmyślenia sięgające na przód dawały jasne światło i nadzieję ze dzięki temu tytułowi gry mają świetlaną przyszłość .. i się nie myliłem .. mowa oczywiście o Another World.

14.08.2010 22:18
😊
661
odpowiedz
ZonaRepublic
6
Legionista

Moją najlepszą grą życia była jest i będzie Mario ! To wąsaty hydraulik przybliżył mi świat gier , kiedy to byłem jestem jeszcze małym brzdącem nie wiedzącym co w trawie piszczy to Mario był wyznacznikiem jakości w grach ! Te emocje kiedy boss czyli smok był blisko... Strzelać czy skakać takie decyzje były codziennością . Jakież to był nerwy kiedy byliśmy malutkim Mario i musieliśmy wykonać piękny skok nad smokiem . Maratony z tą grą było to coś niesamowitego niezwykłe 6 godzinne seanse po których moje wspaniałe oczęta wypływały , tak wtedy kupno nowego pada było normalne bo tak naprawdę po kilku strych sesjach w Mario pad był jakby to powiedzieć nie do dalszego użytkowania . Kiedy wyszło PS1 byłem strasznie podniecony możliwością pogrania w te hity w 3D i w końcu zdecydowałem się kupić tę konsolkę i był w zestawie z nią GT2 grałem tydzień a gdy zobaczyłem ceny gier na PS1 powróciłem do Mario a PS1 się kurzyło pod TV , a dyskietka cały czas siedziała w stacji i granie Hydraulikiem cały czas dawało wielką przyjemność ! Tak naprawdę jakby nie patrzeć ta gra jest najlepsza w całej mojej historii grania ! Pamiętne sny po sesja jeden najbardziej straszny i dziwny , śnił mi się Mario i Królewna którzy to dawają dosyć dziwnego questa a mianowicie... Zebranie 60 gwiazdek w śnie zebrałem tylko 6 ale te emocje były niesamowite . Potem kuzyn dostał N64 czyli wielki sprzęt N , miał kilka dobrych gier a ja dorwałem się do jednej mianowicie Mario 64 i wakacje zamiast spędzać na dworze siedziałem w pokoju 3 na 5 więc miejsca było co najwyżej na siedzenie w pozycji skulonej . Bo ułożenie mebli było beznadziejne czyli łóżko przed TV 26 calowym , biurko obok TV a na nim N64 szafki z przeciwnej strony i okno malutkie ale za to jakie sympatyczne . I teraz wpakujcie tam jeszcze około 3 dzieci i dorosłego i macie miejsca że głowa boli . Dla mnie Mario w 3D jakieś strasznie piękne nie było bo miałem PS1 ale miodność była niesamowita ! Te zbieranie gwiazdek , zakamarki , bonusy , grzybki , smoki i piksele to za to uwielbiam Mario i co najważniejsze czuje że ta gra jest najlepszą w moim życiu ps Cały czas gram w Mario ;) ! Pozdrawiam ! :D

14.08.2010 22:19
662
odpowiedz
Gracz546
6
Legionista

Moją najważniejszą grą jest Fallout 3 od Bethesdy.Dostałem ją na Święta Bożego Narodzenia więc ma dla mnie troche większe znaczenie.Zwykle gry przechodze w 2-7 dni i albo ją(niestety)odkładam na półkę albo instaluje mody.Fallout jest inny,grałem w niego mięsiącami choć główny wątek fabularny przeszedłem w 3 wieczory.Z łatwością znajdowałem poboczne questy, których było od groma.Uwielbiam ten system,jeden błąd i wali sie cały dialog.Uważać na słowa i czyny było trudno więc często byłem bohaterem negatywnym.Zawsze będe szanował Bethesde za ich dzieło,a New Vegas na 100% zagości na mojej pułce.Pozdrawiam ekipe Tvgry i każdego kto mnie zna jak i nie zna(ale dla znajomych zawsze bonus)!

14.08.2010 22:27
663
odpowiedz
Uncharted123
24
Chorąży

Witam ! ,nazywam się Mateusz. Otóż gdy miałem 6-7 lat pierwszy raz zagrałem w prince of persia piaski czasu.gra tak mi się spodobała że nie mogłem doczekać się kolejnych części. Teraz gdy mam 16 lat moge stwierdzić z dumą iż ta seria jest poprostu świetna ,.nie liczę że spodoba wam się mój komentarz, ale cieszę się że go napewno przeczytacie :) pozdrawiam !

14.08.2010 22:31
664
odpowiedz
aKuKu!
10
Legionista

Biały wilk, dzięki któremu Polska jest o krok dalej w świecie gier wideo, a raczej jego fenomen w grze Wiedźmin, która jest dla mnie najważniejsza w życiu. Chwalę grę szczególnie za to, że jest ona nasza, Polska. CD Projekt Red pokazał na co stać Polaków. Ta gra ma duszę, swoją niezwykle wybitną fabułę. Podczas grania w nią nie było miejsca na ocenę techniczną gry. Możemy być z niej dumni i podchodząc do ludzi uważających się za "najlepszych" w branży gier powiedzieć: "To gra nasza, Polska!". Może nie żyję zbyt długo, nie znam większości fenomenów, ale Wiedźmin zrobił na mnie takie wrażenie, że nigdy o nim nie zapomnę.

14.08.2010 22:31
👍
665
odpowiedz
gameboywik
96
Generał

Moją ulubioną i zarazem najważniejszą grą było,a raczej jest "Harvest Moon: Back To Nature" ;]
Pamiętam gdy pierwszy raz ją włączyłem (miałem ok. 11 lat),nie wiedziałem czego się spodziewać,angielskiego nie znałem w ogóle.Na początku ta gra mnie odrzuciła,nie wiedziałem po prostu co robić ;] Rzuciłem ją w kąt i wróciłem do niej po ok. miesiącu (o ile dobrze pamiętam).Pograłem dłużej i się w niej po prostu ZAKOCHAŁEM ;] Aby coś rozumieć studiowałem słownik j.angielskiego ;] A najlepsze jest to,że nie miałem jeszcze wtedy karty pamięci do mojego ps one i konsola chodziła tydzień bez przerwy ;] Do teraz śmigam w nią na emulatorze i czasami łza się w oku zakręci gdy przypominam sobie te piękne chwile spędzone z tą grą w dzieciństwie ;]

ps.Dla tej gry zamierzam ponownie kupić ps one i kineskopowy tv bo na emulatorze grafika nie jest taka sama (genialna) jak na starym tv i ps one ;]

14.08.2010 22:35
666
odpowiedz
Waldi666
6
Legionista

Dla mnie najlepsza gra i w sumie na ktorej sie wychowalem jest seria Metal Gear Solid. Po prostu miazga jesli chodzi o fabule, grafike mam tu na mysli 4 odslone ale nie zmienia to faktu ze pierwsza czesc mimo swojej kwadratowosci tez ma zajebisty klimacik i jest bardzo filmowa :D:D:D

14.08.2010 22:44
😊
667
odpowiedz
Rekoz
4
Junior

A więc wypisze najlepsze gry według mnie + mały opisik każdego tytułu :) HALF LIFE 2 - klasyka według wielu najlepsza gra w historii gier komputerowych, wiele nagród, świetna fabuła, rozgrywka i jak na tamte czasy wyśmienita grafika! COD 4 Modern Warfare - nic dodać nic ując, wspaniały klimat, oprawa graficzna i historia amerykańskiego żołnierza, gra wciąga na długie godziny! S.T.A.L.K.E.R Shadow of Czernobyl i S.T.A.L.K.E.R Clear Sky - fps'y z elementami rpg (możliwość edycji ekwipunku, broni, kombinezonów itp) świetna historia, NAJLEPSZY KLIMAT WŚRÓD GATUNKU! - oprawa graficzna na bardzo wysokim poziomie! Counter Strike 1.6 gra multiplayer, jedna z najlepszych gier multiplayer, gorąco polecam! Gta IV - tego chyba nie trzeba przedstawiać, świetna grafika i dobra fabuła, wielkie miasto, świetna fizyka! Wiedźmin - polska super produkcja ze świetną grafiką i fabułą, polecam!

14.08.2010 22:51
668
odpowiedz
olih
12
Legionista

Ja zakochalem sie w serii Prince Of Persia, pamietam jeszcze jak pogrywalem w ''The sands of Time'' na moim starym blaszaku gdzie gra ledwo chodzila na minimalnych wymaganiach, na szczescie ten problem sie skonczyl, zakupujac nowy sprzet, moglem tez zagrac w nowa Prince Of Persie ktora z czasem sie polepszala ;o Mysle ze najlepsza czescia Prince Of Persii byly Dwa Trony
'' Two Thrones '' mMmm to bylo cos, podobal mi sie stealth mode i speed kill, mogli by jeszcze raz to zastosowac w nowej Prince of Persii o ile jeszcze jakas zrobia, miejmy nadzieje.!
Pozdrawiam, olih00.

14.08.2010 22:52
😊
669
odpowiedz
Alfontigasoema
5
Junior

Ukochana gra? Wychowałem się na grach singlowych, ale kiedy w końcu miałem dostęp do internetu oczarowały mnie gry wyprodukowane przez firmę Blizzard. Począwszy od Diablo II, w którą grałem parę ładnych lat, a skończywszy na World of Warcraft, w którego nadal gram.

Diablo II była, a nawet jest moją ukochaną grą. Mam do niej sentyment. Gry Blizzarda mają w sobie taki czar, dzięki któremu gry nie stają się monotonne, nie nudzą się i wciąż trzymają w napięciu graczy. Grając w Diablo poznałem wielu wartościowych ludzi, z którymi nadal mam kontakt, a moje stosunki z tymi osobami są nie naganne. Gra dostarczała mi wiele radości z pvp, pve. Diablo w pewien sposób łączyło ludzi, oczywiście zdarzały się takie buraki, które chciały coś za coś, ale było też wiele osób, które potrafiły pomóc za samo słowo "dziękuję".
Jedną z głównych cech Diablo było to, że jeszcze za młodych czasów 2002-2006 nie było zbyt wielu rzeczy do kupienia w tej grze na typowych serwisach np. allegro, dzięki czemu wszyscy pracowali na własne ekwipunki, co uczyło graczy cierpliwości i sumienności.
Teraz Diablo poświęcam mniej czasu, aczkolwiek nadal przydarzy mi się w to zagrać.

Dlaczego poświęcam jej mniej czasu? A no ze względu na grę World of Warcraft, która oczarowała mnie już kompletnie. Mnóstwo przestrzeni, piękne krajobrazy, bardzo dużo osób, wiele lokacji, rozbudowany system pvp, pve, pvm, gildii oraz typowych wojen.
W WoW-a gram nadal i nie żałuję ani chwili spędzonych w tejże grze. Główną zaletą gry, prócz tych wymienionych wyżej jest oczywiście duży wybór postaci, klas, ras, profesji co daje grze różnorodności i nie widzi się ciągle swojego KLONA, dzięki czemu można poczuć się wyjątkowym.

To tyle na temat ukochanych gier. Blizzard górą! Mam nadzieję, że doczytaliście moje pisemko do końca.

Pozdrawiam redakcję TVGRY.pl oraz wszystkich użytkowników tej strony.

14.08.2010 23:00
670
odpowiedz
adriano15
22
Pretorianin

przegląd super. moja pierwsza taka gra był starcraft. Niezapomnie tych godzin przesiedzianych przy nim, ale jest jeszcze jeden tylul ktory musze tu przytoczyc Commandos za linia wroga. Ogolnie jestem fanem strategi. A te gry to gry mojego dziecinstwa.

14.08.2010 23:08
😁
671
odpowiedz
Roberus
6
Junior

Ja może bez takiej fantazji, ale jedną z pierwszych moich gier, a zarazem jedną z niewielu które pomimo małej popularności po prostu ubóstwiam jest Septerra Core nadal zdarza mi się czasem pograć w nią a czasem ponownie przejść. Dzięki niej pokochałem gry RPG co ciekawe nie gatunek z którego ta gra się wywodzi czyli JRPG. Świat był po prostu wspaniały podzielony na 7 powłok krążących na około rdzenia planety. Bohaterowie byli wspaniali, wyglądali super każdy miał swoje motywy swój charakter. Zauważyłem to dopiero teraz ale to jedna z niewielu gier w której nie ma motywu miłości co ostatnio jest głównym wyznacznikiem (jest miłość = gra musi być RPG). Walki turowe okazywały się często wyzwaniem. Mógłbym tak pisać wiecznie ja po prostu będę tą grę pamiętał chyba wiecznie.

14.08.2010 23:18
672
odpowiedz
Kokojumbo21
1
Junior

Ja uważam że najciekawszą gra w jaką grałem-gram jest warcraft 3 FT . Battlenecie jest dużo fajnych przerobionych gier np jak Dota ,Foty , Hungry. Jak dla mnie grafika nie jest też taka zła jak na gre z 2003.r Podstawka 2002

14.08.2010 23:29
673
odpowiedz
adi710
3
Junior

Moja ulubiona gra wszech czasów to Silent Hill 2.

14.08.2010 23:37
😉
674
odpowiedz
kordofon
7
Legionista

Gra na której sie wychowałem to Mario Bros na gameboyu grałem w nią wiele razy , nigdy mi sie nie znudziła siedziało się nad nią pół dnia i przechodziło kolejne poziomy

14.08.2010 23:51
675
odpowiedz
bezimienny3991
1
Junior

Najlepsza gra mojego życia... bla bla bla;p Pokochałem w życiu dwie serie gier: Gothic'a i Grand Theft Auto. Wielu sceptyków (tych nie lubię), że gra z góry określonym bohaterem jest gorsza od tej, gdzie tworzymy własną postać (temat powrócił z nowym Dragon Age). Przyznaje, jestem człowiekiem, który uwielbia tryb dla pojedynczego gracza. Zawsze lubię dobrze opowiedziane historie ze zwrotami akcji, które się pamięta i to dłuuuuuuuuugo. Tak było z Gothic'iem, gdzie panował przytłaczający klimat koloni karnej. Wszystko było brudne, ludzie mogli wbić w każdej chwili nóż w plecy, a sam bohater nie był cudownym herosem ratującym księżniczkę. W GTA porwała mnie grywalność i możliwości. Sianie destrukcji i cholernie wciągające misje były motorem napędowym tej gry. To co łączy te dwie serie to właśnie świetne historie i genialnie zarysowane postacie, które nie znają słowa "przepraszam". Przechodziłem je wielokrotnie i przyznam, że w końcu zaczęło mnie to nudzić, ale za każdym razem minie parę miesięcy i znów powracam do tych tytułów, bo przez rozbudowaną (barak mi słowa, więc w miejsce kropek coś sobie wstawcie) ................................ I mam do nich ciągły sentyment. Na tych grach się wychowałem (każdy tal mówi o swoim tytule:D) i nie kocham ich za to, że w nie grałem jako pierwsze, bo tak nie było. Każda gra mająca wciągającą fabułę do granic możliwości pozostanie w mojej pamięci. Amen:)

15.08.2010 00:01
676
odpowiedz
rane33
28
ginekolog_amator

System Shock 2
"Are you afraid? What is it you fear?" (by Shodan)

W wieku 17 lat dowiedziałem się co to znaczy mieć stan przedzawałowy.

15.08.2010 00:12
677
odpowiedz
zanonimizowany669854
19
Chorąży

a zato moją ulubioną grą na której się wychowałem to COLGATE!!! miło było patrzeć jak wszystkie zarazki giną a potem iść do łazienki i robić to samo tylko, że naprawde ta gra zapoczątkowała całą erę strzelanin!! pozdrawiam wszystkich

15.08.2010 00:23
678
odpowiedz
Gonti1981
1
Junior

Witam gra która zrobiła na mnie największe wrażenie a zarazem najlepiej o niej wspominam to Ufo Enemy Unknown w wersji na amige 1200, do tej pory nie spotkałem sie z grą która mogłaby dorównać tej grze chodź w połowie. Świetnie pokazana jak na tamte czasy walka z Ufoludkami a przede wszystkim długie nieprzespane noce tylko po to żeby uratować świat przed najazdem kosmitów :)

15.08.2010 00:35
679
odpowiedz
grom325
10
Centurion

Fajne konkursiwo:) Wiec chciałbym coś napisać :P
Grałem w swoim życiu już w wiele gier:)
Kilka zapadło mi naprawdę w pamięć, mógłym tu wymienić np. call of juarez w którego gralem na nowym kompie czy dawniej colina mcrae rally 2 które katowałem do granic możliwości ale to nic.
Grą która najbardziej mi sie podobała wryła się w moją głowe uwielbiałem w nią grać to nie żaden wysokobudżetowy hicior tylko DSJ 2.
Gra oszałamiająca, pierwsza gra która odpaliłem jak jeszcze byłem młody:D Długie godziny spędzone przy niej mówią same za siebie. Bicie rekordów na Planicy, wyczekiwanie na najlepszy wiatr :) To była gra. Może ktoś napisze że to stare nudene, ale ja wiem swoje takiej gry jak dsj ze świeczką teraz szukać moja ocena jej 10/10 To już koniec dziękuje redakcji za konkurs i POZDRO dla wszystkich :)

15.08.2010 00:37
680
odpowiedz
kaczor_donald
54
1eden1edyny

Grą mojego życia był Gothic. Gdy w niego zagrałem zmienił się mój pogląd na gry. Kochałem w nim praktycznie wszystko, od przedmiotów do tego że sam decydowałem kim moja postać będzie. No i zostało mi do tej pory gram w różne RPG, często bez limitów.

15.08.2010 00:38
681
odpowiedz
Kondzio_PC
15
Chorąży

Ja jako 2-5 latek grałem napewno w Ukochaną grę Settlers II , i (tym tym tym tym) KOCHANYM PEGAZUSIE! Pamiętam moją frustrację gdy mario z life x1 do x0 ;( ehh aż chce się wrócić do tych lat gdy coś jak starcraft ,deus ex,half life, były w oczach takie :O ! po prostu pegazusa z lat 90 kocham bardziej niż tego mojego Xboxa 360 szkoda że tak niewiele pamiętam i już go nie mam (nawiązanie do byłego męża mamy) AHA I TVGRY.PL MAM POMYSŁ NA NOWY PROGRAM! OTÓŻ GRACZE BĘDĄ WAM MÓWIĆ JAK NAJWIĘCEJ O GRACH KTÓRYCH NIE PAMIĘTAJĄ A WY POSTARACIE SIĘ JE POSZUKAĆ. I pozdrowienia dla zwycięzcy i czemu nie było fajnego ryku jak powiedziałeś Lordareon "starcraft 2 powędruje do ciebię" typu (AAAAAAAAAAAAaaa)

15.08.2010 00:41
682
odpowiedz
KinGStoNs
1
Junior

Hehe. Dobry konkurs. A wiec, szybko i zwięźle ................................................. Lineage 2............... JEst piekna, ma wiele ciekawych opcji i co ważne uzależnia i niszczy życie.....grałem w nia 7 lat. Przez ową gre zepsułem sobie życie za młodu. Słabe stopnie w szkole za młodu w liceum nieobecnośći, studia oblane, aż dziw że miałem czas znaleść żone..... hmmm Żonę ??? no tak ale co z tego ??? jak .......... ??? Nawet teraz gdy mam żonę (zaniedługo dziecko) do gry cały czas mnie ciągnie , przez co zaniedbuje wiele swoich obowiązków..... Myślę ze tej własnie gry napewno nie zapomnę :) O ile się od niej uwolnię ... Pozdrawiam........ P.S. Gry są piękne, lecz pięknem, którym trzeba sie delektować a nie uzależniać, a to potrafia tylko mądrzy....

U tutaj cios dla tych którzy twierdza ze gracze nie maja rozumu :)

15.08.2010 00:56
683
odpowiedz
sniper834
4
Legionista

684, czy tam 685 ;) nie podniecam się tak tym ; dd , pamiętam do dziś jak 1 raz uruchomiłem grę FEAR tą pierwszą część na starym kompie , jak się cieszyłem ze nie muli na minimalnych xd , klika miesięcy pozniej ztuningowałem trochę kompa lepsza płyta głowna, graficzna itd itd.. więc mogłem pograć w lepsze gry np . między innymi bardzo spodobała mi się seria gier call of duty najbardziej 4 część "Modern warfare", potem grywałem dosyć duzo w DIRT 1 Colina ;) pamiętam to jak się na kierownicy jezdzilo ;d , jak juz wczesniej wspomniałem gra FEAR mnie wciagnela i jak wyszła 2 cześć odrazu do sklepu po gre skoczylem , mialem akurat kase;d jezuuu jak się cieszyłem :D:D z moim sprzetem audio i wgl taka grą to jak real :D sie bałem iść potem wylać do WC:D jak dla mnie gry serii COD i FEAR to jedne z naj naj ;) Poza tym świetny przegląd tygodnia niby krótki , ale bardzo duzo informacji o grach JEDNYM SŁOWEM : SUUUPER : Pozdro dla całej ekipy z tvgry.pl zyczy sniper834 ;))

15.08.2010 01:09
684
odpowiedz
adimichalec
5
Junior

Wychowałem się na serii gier Mortal Kombat. Mimo iż wtedy byłem bardzo młody to nie mogłem się oprzeć tej grze. Gra posiada według mnie dobry styl walki (przynajmniej jak na tamte czasy) Pamiętam dokładnie jak do późna w nocy grałem w Mortala. Grafika w tej grze nie była z górnej półki no, ale na tamte czasy trudno było liczyć na coś innego. Oczywiście nie mogę zapomnieć o słynnym Fatality, które później stosowałem na kolegach no ale w mniej brutalny sposób. Od tamtego czasu jestem zamiłowanym fanem wszelkiego rodzaju bijatyk, czekam również na jakiekolwiek informacje o Mortal Kombacie. Jeśli miałbym komuś polecić jakąś z bijatyk poleciłbym właśnie Mortal Kombat. Trzymajcie się ! Cześć !

15.08.2010 01:25
😊
685
odpowiedz
Szobi
3
Junior

Moją najlepszą grą życia był The Elder Scrolls III: Morrowind klimat rewelacyjny, bardzo dużo różnorodnych zadań, rozbudowane statystyki postaci i co tu więcej mówić kto nie grał to bardzo polecam
Pozdrawiam

15.08.2010 01:44
686
odpowiedz
Animare
26
Chorąży

Jeśli chodzi o gry przy której spędziłem najwięcej czasu to... gry na Pegasusa i nieśmiertelny kartridż "168 in 1". Jeżeli mam podać jakiś tytuł to myśle że Castlevania, ale oczywiscie ta SNES'owa (Super Castlevania IV) i PSX'owe :). Cóż jeszcze moża uwzględnić serię Final Fantasy, która wbrew pozorom jest najlepszą serią RPG :)

15.08.2010 02:12
687
odpowiedz
DarkStar
156
magister inzynier

ja pitole, jakoś dziwnie ludzie gadają w tym wątku

15.08.2010 02:24
👍
688
odpowiedz
bially12
1
Junior

moja ulubiona gra do starcraft czemu bo jest wajna

15.08.2010 02:44
😜
689
odpowiedz
wodnym
2
Junior

Tomb Raider - zdecydowanie i bezapelacyjnie. Zaczęło się od przeczytania recenzji w CD-Action. Wielka rewolucja, świat jakiego wcześniej komputerowy świat nie widział. No i heroina, która stała się postacią kultową i rozpoznawalną na całym świecie. Potem było demo. Czasy podstawówki także na początku było wiele trudności z poruszaniem się chociażby. No i tak grałem i grałem. Gra wywarła na mnie ogromne wrażenie. Nie robiłem nic tylko chodziłem po całym mieszkaniu z tym sławetnym numerem CDA. Tekst przeczytałem niezliczoną ilość razy. Pewnego dnia siedziałem sobie u rodziców w dużym pokoju. Mama patrzy na swoją latorośl i rzecze do ojca - idź z nim i kup mu w końcu to. No i poszliśmy. Kupiliśmy. Pamiętam pierwsze chwile po odkryciu opcji save. Co to była za radość. Eureka i te sprawy. Coś niesamowitego. Potem kupowanie kolejnych części stałą się takim naszym świątecznym rytuałem. Chodziłem do sklepu z tatą i czekała na mnie nowa część, potem zamawialiśmy telefonicznie. W domu posiadam wszystkie części jakie wyszły na PC. Brakuje mi tylko "Underworld". Kiedyś się nadrobi ten jakże spory brak. Lara rządzi jeżeli o mnie chodzi. Pierwsza część spowodowała niemałe zamieszanie w światku gier. W moim kilkuletnim umyśle też zrobiła spore zamieszanie. Takie pozytywne oczywiście. Grafika, muzyka i grywalność to pierwsza klasa. Teraz też da się pograć w jedynkę bez kręcenia nosem. Polecam.

15.08.2010 03:01
👍
690
odpowiedz
Nemesis8020
30
Chorąży

Przegląd Superowy. Moją pierwszą grą nie była gra na PC lecz na PSX (PlayStation) a nosiła tytuł "Front Mission 3". W grę grałem jak miałem 6 lat aż dziwie się ze przeszłem 2 linie fabularne bo nie znałem wtedy angielskiego. Grałem w to ponieważ fajne były te scenki walk robotów ( Pewnie klikałem na byle co żeby tylko zobaczyć jak maszynce odrywa łapę albo nogę i dlatego przeszłem 2 razy ;]) no cóż to zaczęło mnie przyciągać do gier Strategicznych i turowych za co teraz dziękuje xD.

15.08.2010 03:03
👍
691
odpowiedz
SwiXen
28
Kapitan

Dla mnie grą życia przede wszystkim jest Warcraft III: Reign of Chaos. Gra mnie na początku odrzucała swoją budową i mechaniką rozgrywki jednak z czasem gra zaczynała mnie coraz bardziej wciągać. Pierwszy raz zobaczyłem ją u kolegi. Przychodziłem do niego aby pograć w wspaniałą kampanie. Potem również uzbierałem pieniądze i kupiłem chyba za 120 zł. Produkt ten mnie tak urzekł , że nawet do dziś nie znalazłem lepszej gry mimo , że nie jestem wielkim fanem RTS'ów lecz FPS'ów. Gra przebiła każdą inną grę bez wątpienia. Poznałem w internecie bardzo wielu dobrych znajomych , jednego z nich poznałem nawet w życiu realnym. Pamiętam wiele świetnych chwil spędziłem na lanie grając z kumplami z życia realnego. Przynajmniej raz w tygodniu zbieraliśmy się razem u jednej osoby i robiliśmy Warcraft party ( Lan , Chipsy , Popcorn , Pepsi :) Jak dla mnie najlepsza gra jaka w ogóle powstała , nawet Starcraft 2 wiele ustępuje tej grze.

15.08.2010 04:06
👍
692
odpowiedz
RuL3s
4
Junior

Moja grą życia była jest seria Call of duty gra jest bardzo wciągająca fabuła singplayer jest świetna. A jeżeli już ją przejdziemy zostaje nam Multiplayer w którym mozna sie dobrze bawić z innymi ludźmi. Jeżeli ktos nie grał polecam !

15.08.2010 08:31
693
odpowiedz
victripius
89
Joker

Świetny przegląd. Targi zapowiadają się super, aczkolwiek trochę mniej hucznie niż E3. Czekam na relacje z kilku oczekiwanych gier. Dla mnie najlepszą grą pozostaje na razie Assassin's Creed. Możliwośc wcielenia się w zabójcę, wszystkie umiejętności i przede wszystkim fabuła przyciągały na długie godziny. Pierwsza częśc była trochę monotonna, ale dopiero w drugiej części przekonałem się o całej mocy tej serii. Oby następne gry były równie udane.

15.08.2010 08:38
694
odpowiedz
drewniak86
10
Legionista

ukochana gra bylo kiedys Diablo 2 i dlugie lata ktore na nia poswiecilem,az do dnia,kiedy kupilem w extraklasyce warhammer 40k: dawn of war.gra na tyle warta,ze w nastepny dzien poszedlem i kupilem nowego kompa,zeby mi tylko nie skruszala:)najbardziej niesamowita,wciagajaca,z mega orginalna fabula i modelami jednostek,o ktore projektanci naprawde sie postarali

15.08.2010 09:04
695
odpowiedz
Gabos
2
Junior

Jedną z pierwszych gier, w które grałem i pierwsza, która tak naprawdę najbardziej zapadła mi w pamięć to Gothic. Dokładnie pamiętam jak wracałem szybciutko ze szkoły, rzucałem plecak w kąt odpalałem komputer. Potrafiłem spędzić przy Gothic'u wykonując kolejne questy i wybijając hordy orków naprawdę wiele czasu i to właśnie chyba od niego wzięło się moje zamiłowanie do tego typu gier. Potem sięgnąłem po Gothic II, ale to jednak pierwsza część najbardziej zapadła mi w pamięć. Gothicowi wiele zawdzięczam :D

15.08.2010 09:15
696
odpowiedz
mik18
75
Generał

dawno dawno tem miałem 8lat i wujek kupił sobie starego PSP i ja pokochałem go i grałem Crash Bandicoot 3 i tą pokochałem a wujek był zły taki zły i przedał PSP a jak miałem 12lat to wujek kupił sobie komputer to też grałem na komputerze i grałem Gothic i też wujek był zły potem mówi ze chce gry to ja dałem mu gry to on mi spalił te gry a jak miałem 16lat to miałe dobrego komputer to ja trż grałem na nowym komputerze to grałem Gothic 2 , Gothic 2 Noc Kruka , Gothic 3 , Gothic 3 Zmierzch bogów Wiedźmin, Mass Effect , Risen , Fifa10, FlatOut2 i Need for Speed: Undercover i dobrze mi się grało to wujek też był zły to powiedział dawaj gry i zainstaluj Strzelanki to ja powiedziałem dobrze i potem wujek nie był zły i powiedział ze mogę ile grać to ile grać to teraz na prawdę KONIEC.

15.08.2010 10:07
697
odpowiedz
Emtix
3
Junior

Najlepszy i niepodważany jak dla mnie jest "Prototype"

15.08.2010 10:08
698
odpowiedz
Georgiev
37
Centurion

Jeśli muszę wybierać jedną to zdecydowanie wybieram Mass Effect (zarówno 1 jak i 2 a także 3, na którą to część z niecierpliwością czekam). Uwielbiam jej klimat, świetną, wielowątkową fabułę itd. Mimo wielu błędów, rozczarowujących często rozwiązań wyborów moralnych (np. ten z pozostawieniem przy życiu Heleny Blake), niedociągnięć, zbytniej liniowości w półotwartym świecie (niby możemy polecieć wszędzie, ale i tak jest zawsze pewien schemat w głównej linii fabularnej, a poza tym lokacje są zbyt liniowe) - zakończenia obu części robią ogromne wrażenie, wynagradzając wszelkie niedoskonałości oraz rozbudzając ogromne oczekiwania względem zakończenia tej kosmicznej sagi (trylogii).
Natomiast jeśli mogę wymienić inne to będą to: seria FIFA (godzinami ciupane całe ligi od FIFY 99 po dziś dzień), CoD:MW (za jego świetną fabułę), PoP (nie grałem na Atari, ale rozpisywałem labirynty by zmieścić się w tej godzince), Mario Bros, Contra, Tetris :] w wersjach na Pegasusa, Midway 1942, Commando na Commodore 64, Worms (2 już w podstawówce, Armagedon w liceum), DSJ, Duna2000 a potem seria Command&Conquer (ale w sumie bez C&C4 bo mnie rozczarowało), Anno 1404, Mortal Kombat 4, Seria Commandos (ale bez tej fpp), Collin McRae 2005 - to chyba wszystko. Wymienione z powodu różnych gatunków i platform. Ale choć najczęściej gram w FIFĘ, to jednak Mass Effect jest dla mnie najważniejszy, ponieważ złamał we mnie wyobrażenie, że nie da się zrobić świetnej gry tylko raz. Wierzę, że trzecia część z przytupem zakończy całą historię (kurde - jak mi serce waliło gdy widziałem te ostatnie sceny z 1. i 2. części - nie chcę spoilerować, ale w 1. chodzi mi o rozmowę na pewnej planecie, finalne sceny włącznie z ważną decyzją co/kogo ratować i walką z tym "kimś", a w 2. łażenie w paszczy lwa, decyzje komu powierzyć zadania i walkę z tym "czymś"). Takich gier potrzeba więcej a dorównać jej może chyba tylko Dragon Age (choć nie grałem, bo choć lubię klimaty średniowieczne, to nie lubię w grach machać mieczem). Jak dla mnie - mimo niedociągnięć - gra idealna!

15.08.2010 11:03
😊
699
odpowiedz
JK ziom
2
Junior

Tak przeglądam sobie komętarze i żadko kto wspomina o bardzo kultowej grze jaką jest Uncharted 2 Among Thieves.Nie jest to co prawda pierwsza produkcja z która rozpoczołem swoją przygode z grami video,jednagże bardzo mi sie spodobała.Druga częśc gry od NAUGHTY DOG zauroczyła mnie przede wszyskim swają oprawą audiowizualną,ale nie tylko ztego słynie.Fabuła jest z wieloma zagadnieniami do histori.Nie raz przyjdzie nam walczyć w mroźnych górach tybetu lub na jego przedmieściach.Tak naprawde jedyna jej wada to to że jest exlusivem na PS3.Uncharted 2 to przykład gry którą posiadacze PS3 długo nie zapomną.Moim i pewnie nie tylko moim zdaniem jest to produkcja,która zasłużyła na miano gry 2009.Mam właściwie jeszcze tylko jedną proźbe,nawet jesli nie wygramtej nagrody to proszę bardzo całą ekipę tvgry,by częście wspominali o tak wsaniałej grze.Z góry DZIĘKUJE ;).

15.08.2010 11:24
700
odpowiedz
Marcin2626
3
Junior

Cześć, jedną z gier które najlepiej i najmilej wspominam, to Pilot Wings 64 na konsolę Nindtendo 64, lubiłem/lubię tę grę za jej swobodę i przestrzeń którą oferowała. Na sequel czekam około 13 lat, ale mam nadzieje że niedługo się doczekam, ponieważ gra została zapowiedziana na 3DS'a. Pozdrawiam Redakcje i użytkowników.

15.08.2010 11:34
701
odpowiedz
Filip123456
5
Junior

moja gra życia to seria need for speed

15.08.2010 11:36
702
odpowiedz
Warek123
1
Junior

Witam! Jestem graczem ze zbyt małym stażem, żeby obiektywnie się wypowiadać w tym temacie, ale moją pierwszą ,,życiową" i poważną grą był chyba Gothic I. Pamiętam jak byłem z tatą na zakupach i powiedział żebym sobie coś wybrał z półki z grami. Emocje przy rozpakowaniu pudełka, oburzenie, że mój bohater dostał... hmm... w ryj. Próba pokonania Kharima, walka z orkami... aż się łezka w oku kręci... WSPANIAŁA GRA!

15.08.2010 11:53
703
odpowiedz
PanWarzywko
1
Junior

Moją ulubioną grą była i jest gra Starcrafta gram w niego aż 10 lat. Może i nie ma super grafiki ale jest wciągający. Według mnie najlepszy tryb to wieloosobowy. Zachęcam wszystkich do grania w Starcrafta.

15.08.2010 11:55
704
odpowiedz
REJUslu
2
Junior

Moją najlepszą grą w życiu było CALL OF DUTY 4 ponieważ mam 9-cio letniego kompa a ta gra chodziła idealnie czekam na Mafiie 2 i CALL OF DUTY Black Ops. Pozdro dla całej ekipy TVGRY.PL a Przegląd tygodnia był zarąbisty czekam na nowego FACEPALM-a

15.08.2010 11:56
705
odpowiedz
Rax0o7
1
Junior

Najlepsze trzy gry w które grałem to Mafia kultowa strzelanka fabułą zmiotła przeciwników jakim była Gta 3. Drugą grą która sprawiła zachwyt na mojej twarzy to Heroes of Might & Magic III. Trzecim tytułem jest soldier of fortune

15.08.2010 12:12
706
odpowiedz
WheZY
39
futuristic

Świetny przegląd, zapowiadają się ciekawe targi w Niemczech...

Gra życia, to napewno pierwszy Prince of Persia, to była moja pierwsza gra na PC i ogólnie jedna z pierwszych w życiu i zakochałem się w niej, przeszedłem ją z 50 razy i po tylu latach dalej uwielbiam ją ;)

15.08.2010 12:19
👍
707
odpowiedz
tomcio92
54
Konsul

w końcu przegląd z super dawką informacji :) , i oto chodziło 6+

15.08.2010 12:41
👍
708
odpowiedz
molik2121
21
Pretorianin

Dla mnie najlepszą grą w jaką grałem i bardzo ja pokochałem była zdecydowanie seria Call of Duty a szczególnie do pamięci zapadł mi tytuł Call of Duty 4 Modern Warfare te ciche misje w Prypeci oraz ta misja w której ścigany przez nas Khaled Al-Asad odpala bombę atomowa w stolicy piękny moment i piękna gra po prostu zakochałem się w niej mógłbym grac w nią całymi godzinami. :)

15.08.2010 12:47
709
odpowiedz
bolus__22
42
Centurion

DUNE 2 najlepsza

15.08.2010 12:48
710
odpowiedz
Infoseba
78
Pretorianin

Dla mnie najwazniejszej gry nie ma :) Gralem w tak duzo gier, ze sam nie wiem ktora bylaby najwazniejsza. Ale jakbym sie mial zastanowic to chyba Warcraft3. Pierwszy raz zagralem w niego jakos niedlugo po premierze, czyli w 2002 roku. Mialem wtedy 7 lat. Odpalilem prolog i robilem wszystkie zadania z samouczka. Pamietam, ze doszedlem do momentu, ze mialem stworzyc kilku siepaczow. Nie mialem tylko pojecia co to sa ci siepacze :D Siedzialem z babcia i starsza siostra przed monitorem i zastanawialismy sie razem co to ten caly siepacz :D W koncu dalem se rady, znalazlem tego nieszczesnego orka i dalej juz poszlo latwiej :) Gierke na dysku mam do dzisiaj i czesto do niej wracam, chociazby dla swietnej i dlugiej kampani i jeszcze lepszego multi (mapy stworzone przez graczy sa naprawde cudowne dzieki bardzo rozbudowanemu edytorowi)

15.08.2010 12:49
😊
711
odpowiedz
stifler18
3
Junior

O ile dobrze pamietam moimi ukochanymi grami byly 1 czesc prince of persia ta z 1989,hercules i the sims

15.08.2010 13:03
😃
712
odpowiedz
walkmangk
11
Legionista

Dla mnie grom życia jest SuperMarioBros na colora to była hardcorowa gra.

15.08.2010 13:10
713
odpowiedz
jaciepie
1
Junior

Nie tak dawno temu, gdy dostałem komputer, grałem w grę "scarface - człowiek z blizną ". Gra była oparta na filmie pod tym samym tytułem. Gra opowiada o gangsterze Tony Montana . Gra wyszła 06 października 2006 roku, a w Polsce 24 listopada. To była moja pierwsza gra w którą zagrałem na pc.

15.08.2010 13:29
714
odpowiedz
Szaku
124
Szaman

Nie jest łatwo jednoznacznie wskazać moją grę życia, ale myślę że śmiało mogę mówić o Gothicu 1, który po prostu do dzisiaj mnie zachwyca. Pomimo tak długiego czasu po premierze, dalej potrafię zasiąść przed komputerem do tej wypasionej gry. Klimat Górniczej Doliny sprawia, że człowiek zagłębia się w ten świat, mechanika gry jest świetna. Być może oślepiony jestem i nie widzę wad tej gry, ale dla mnie to ideał, święty Graal, który szukałem i znalazłem :].

15.08.2010 13:30
715
odpowiedz
Mattios
1
Junior

Od początku mojej historii z grami zawsze lubiłem FPS'y. Moją pierwszą strzelanką był Half-Life, grałem w tą grę jak miałem 7 lat po kilku przejściach wziąłem się za CS'a. Całymi dniami zabijałem terrorystów albo antyterrorystów. Kiedy Cs mi się znudził zacząłem grać w Dooma (1 i 2). Tak więc to są gry, które są dla mnie najważniejsze no i to one nauczyły mnie teraz grać na najwyższym poziomie trudności.

15.08.2010 13:46
716
odpowiedz
salat5218
1
Junior

moją grą życiową jest MAFIA II ponieważ to gra o mafii wciągająca fabułą ,pięknym światem i fajną akcją bardzo ładne filmowe,chwilami okrutne w tej chwili mam na PC mafie 2 demo ale na xboxa jeszcze troche musze poczekać

15.08.2010 13:53
👍
717
odpowiedz
flavorflav69
30
Konsul

Serious Sam The First Encounter i GTA 2
dwie gry w które grałem kiedy jeszcze byłem mały (choć nie tak bardzo),dlatego są dla mnie ważne i miło je wspominam (wiadomo wszystko co z dzieciństwa miło się wspomina) ;)

spoiler start

dostane tę książeczkę? :D ->

spoiler stop

15.08.2010 14:11
718
odpowiedz
Railwayman
21
Pretorianin

No widać, że targi w Kolonii zapowiadają się bardzo ciekawie. Szczególnie licze na Specops The Line jakoś ta gra szczególnie przykuła moją uwage, no i pecetową FIFE.
Pierwszymi moimi grami była kompilacja gier na kultowego Pegazusa, z Mario, Kontrą i Goal3 na czele. Gry które najmilej wspominam to przede wszystkim gry na automaty, konkretnie mówiąc seria Tekken. Z tego okresu mam bardzo miłe wspomnienia, pamiętam dnie z kumplami stojąc przy automacie.

15.08.2010 14:23
719
odpowiedz
zanonimizowany462041
40
Konsul

Najlepsza gra w życiu? O już wiem! Crash Bandicoot na ps1. Piękna platformówka, super grafika, humor, postacie, bossowie i zróżnicowane poziomy... Mmmmmmmmm w to gram nawet do dzisiaj i wspominam..... 2 i 3 części były też bardzo dobre ale jedynka powala to wszystko na kolana! Poziomy po prostu genialne i pomysłowe. Poziom trudności jest chyba najwyższy z całej serii ale przynajmniej jest to wyzwanie co jest dobrą rzeczą. I jeszcze oczywiście mój kochany lis w dresie który nic nie mówi i musi tyle razy ginąć w przepaściach... Do tego jeszcze mój nick, którego teraz używam, czyli CorteXPL oczywiście bierze się od wiecznego wroga Crash'a czyli Cortex'a! Mógłbym naprawdę dużo o tej grze mówić. Nawet chciałem zrobić "zagrajmy w" z niej ale niestety mam problemy techniczne :(. Jeśli nie graliście, to chociaż obejrzyjcie filmiki z tej gry, a zaraz wam się spodoba. Pozdrawiam. bezimienny07pl out.

15.08.2010 14:26
720
odpowiedz
Matiuk
6
Legionista

Kultowa gra mojego życia - zdecydowanie jest to Tzar: Ciężar Korony. Pierwsza moja gra, do tego oryginalna. Dzięki tej produkcji zrodziło się u mnie zafascynowanie serią strategii czasu rzeczywistego. Pamiętam jeszcze sytuację, kiedy czytałem minimalne wymagania gry na opakowaniu i robiłem jakże wielkie oczy. Zielonego pojęcia wtedy nie miałem, czy mój vintage blaszak będzie w stanie poradzić sobie z tą "bestsellerową produkcją lat minionych". I ta radość, wręcz nie do opisania, kiedy kończy się instalacja, a gra uruchamia się na "tamtejszych" full detalach. Jak to zachwycało oczy... ;-)

15.08.2010 14:28
721
odpowiedz
castro92
17
Chorąży

Najważniejsza gra w życiu. Poważna sprawa. Wiele gier daje nam świetną zabawę podczas ich przechodzenia ,zwykle jednak po jakimś czasie o nich zapominamy.
Są jednak takie ,których fabuła , bohaterowie , udźwiękowienie tak wspaniale ze sobą współgrają ,że zapadają nam w pamięć na zawsze.
Takim właśnie tytułem , kwintesencją wszystkiego co najlepsze w grach jest dla mnie Red Dead Redemption.
Po przeczytaniu zapowiedzi i obejrzeniu trailerów już wiedziałem ,że będzie to dobra gra.
Nie spodziewałem się jednak ,że przechodzenie jej będzie dla mnie tak wielkim przeżyciem.
Fabuła - poprowadzona po mistrzowsku , stopniowo poznajemy bohatera , jednak jego dawne losy , pobódki jakimi się kieruje praktycznie do samego końca nie są nam znane.
Bohater - charyzmatyczny , kochający swoją rodzinę ponad wszystko. Wielu ludzi może odnaleźć w nim cząstkę siebie ,bo któż z nas nie popełnił nigdy błędu ,którego naprawienie wymagało wielkiego poświęcenia .
Muzyka - dobrana wspaniale , pojawiając się w nowych lokacjach słyszymy w głośnikach utwory ,które bezbłędnie wpasowują się w teren ,który przyszło nam odwiedzić.
Galopując po pustkowiach czujemy się jakbyśmy oglądali film w telewizji.
Podsumowując, Red Dead Redemption to najlepsza ze wszystkich gier,w jakie było mi dane zagrać ,a jej główny bohater to dla mnie najbarwniejsza postać w historii elektronicznej rozgrywki.
Z chęcią pokierowałbym nim w kolejnej produkcji studia Rockstar.
25 godzin z RDR to było najlepsze 25 godzin spędzone przy mojej konsoli.

15.08.2010 14:30
722
odpowiedz
MiniMaki22
29
Chorąży

Dla mnie wszystkie części Hitmana są, były i będą najlepsze ! Pamiętam jak Pierwsza część jeszcze zacinała mi się na starym PC :D w tej grze trzeba było użyć głowy a nie iść w ciemno i strzelać w kogo popadnie.

15.08.2010 14:45
723
odpowiedz
Thomas5648
14
Legionista

Dla mnie najlepszą grą był Tomb Raider pamiętam jak kiedyś przechodziłem trzy pierwsze części tej gry na PSX. Nieustraszona Pani archeolog była świetna ;p

15.08.2010 14:48
724
odpowiedz
Firess1
6
Legionista

Moją, a raczej moimi grami życia były i są stare ale dobre "Lemmings" i "Rayman 2 - The great escape". Te godziny żmudnego klikania i kopania dołów w Lemmingach , te jeżdżenia na rakietach, rozbrajająca grafika... To były czasy.

15.08.2010 14:57
👍
725
odpowiedz
zanonimizowany687377
10
Konsul

Moją grą życia była pierwsza odsłona Mafii !!! Niesamowity klimat , Trudnośc oraz czasy w których działa się gra Tworzyły naprawdę świetną produkcję którą trudno było wyprzedzic !!!

Drugą grą życia (Wiem że powinniśmy napisac jedną , ale nie mogłem się powstrzymac)
Jest zdecydowanie gothic !!! (Mam każdą częśc) grafika nie najwyższych lotów ale historia , pomysłowośc świata, potworów, Możliwośc przystąpienia do 1 z 3 frakcji jest świetne ! Świetny system awansowania postaci !!! System walki trochę Dziwny !!! Questy są świetne nie bazują tylko na zabij kogoś , dojdź gdzieś , Przynieś coś !!! Zadania które wykonujemy zmuszają nas do eksploracji całego świata magicznej bariery !!! A co do pomysł z Wrzodem !!! KULTOWE !!!

15.08.2010 14:59
👍
726
odpowiedz
Ukukuki
2
Junior

Najważniejszą grą jaką spotkałem na swojej ścieżce jako gracz to bez wątpienia Fallout 2. Stosunek drugiej części do jedynki idealnie oddają już słynę słowa w naszej branży "Bigger, Better, More Badass". Kultowe intro z równie jak nie bardziej kultowym "War, war never changes." Wspaniały świat pełen zależności, interakcji, ciekawostek, humoru i walki o przetrwanie. Aż trudno uwierzyć ,że tak rozbudowana i "pełna" gra powstała w latach 90. Gra jest wielka, tyle kultowych miejscówek (Nowe Reno), misji, broni, ciekawych dialogów nie ma szans ogarnąć wszystkiego za jednym przejściem. Pełna przemocy, brutalności (możliwość zabijania dzieci!), okrutny świat ale nie pozbawiony humoru.

Klimat, dialogi, genialny system rozwoju postaci SPECIAL, cechy, perki, świetny system karmy. Pełno Easter Eggs które powalały, genialnie zarysowana historia świata i konfliktu który zakończył się wojną atomową. Mogę tak jeszcze długo ale kto to będzie czytał ;) Na zakończenie dodam dla wielbicieli RPG a szczególnie cRPG ,że do dzisiaj nie spotkałem bardziej rozbudowanej gry z tego gatunku. Kultowy tytuł.

15.08.2010 14:59
727
odpowiedz
DonVinchenzo
5
Junior

Moją grą życia jest pierwsza gra którą kupiłem a konkretnie Rollercoaster Tycoon. Miałem siedem może osiem lat .Przeglądając CD Action na ostatniej stronie zobaczyłem reklamę tej gry. Napaliłem się okrutnie , a że miałem oszczędności to namówiłem mamę i zamówiła. Teraz już 18 lat na karku a do tej pory lubię sobie czasem w to pograć.

15.08.2010 15:19
728
odpowiedz
DreamerDream
35
Pretorianin

Wiele osób pisze klasyki, lub znane gry, a mało osób pisze takie mało znane.

Dla mnie najlepszą grą było Polanie 2 (Knightshift). Za chumor, polskość i krowe xD a tak na serio. Sądzą, że to byłą pierwsza polska gra na bardzo dobrym poziomie (wręcz świetnym). Trochę brała pomysłów z Diablo, lecz wyszło im to dobrze. Połączenie strategii i RPG wyszło im fenomenalnie, a gdy gra nam się znudzi możemy się zabawić map edytorem lub zagrać w tryb RPG (zawsze oszukiwałem tworząc prostą mape i dając jak najwiecje butelek które zwiększały siłę i hp, dzięki temu można cheatować bez kodó xD). W polsce nazywa się Polanie 2, a zagranica Knightshift. Szkoda, że nie stworzyli 3 części, bo 2 była moim zdaniem najlepszą grą w swoim gatunku (chodzi o RPG). STrategia była bardzo uproszczona, ale dzięki temu była dla szerszego grono graczy. Świetne dialogi, ładna grafika, edytor (jak na 2003 rok to edytor jest świetny). Gra szybko popadła w zapomnienie a świetny tryb Multi-Player szybko przepadł szkoda. Ta gra niesamowicie wciagałą i byłą solidnie wykonana.

15.08.2010 15:38
729
odpowiedz
Czesiulcio
8
Legionista

Najlepszą grą w jaką kiedykolwiek grałem był zdecydowanie Batman: Arkham Asylum. Posiadała genialny klimat, strasznie wciągającą fabułę, która w niektórych momentach mnie wręcz zatkała. A do tego fenomenalny system walki i combosów. W zapierającej dech piersiach oprawie graficznej oglądanie baletów Batmana w walce z kilkunastoma przeciwnikami naraz to była czysta poezja. I na dokładkę jego gadżety oraz zagadki i znajdźki... NAJLEPSZY!

15.08.2010 15:38
730
odpowiedz
Blazkowicz
34
Chorąży

Lord, wydawało mi się, że widziałem Cię któregoś dnia na Off-Festivalu (ja szedłem na teren festu, ty w drugą stronę z dziewczyną), ale było późno i ciemno i mogłem się pomylić. teraz widzę że jestes w koszulce My Shit In Your Coffe, więc jednak chyba się nie myliłem :P prawda?

15.08.2010 15:45
731
odpowiedz
Blazkowicz
34
Chorąży

zresztą nie dziwi mnie to patrząc ostatnio na liczbę wizyt Łukasza Konatowicza w studiu tvgry :P

15.08.2010 15:51
732
odpowiedz
Danio237
4
Junior

Zdecydowanie najważniejszą grą, a raczej serią gier mojego życia jest Hitman. Dzięki niej poznałem tajniki pracy płatnego zabójcy i jestem jednym z najlepszych w agencji. Agent 47 to mój wzór, nauczył mnie jak panować nad emocjami oraz postępować w różnych sytuacjach. Choć bardzo ryzykuję przyznając się do tego tutaj, to myślę że ta książka jest tego warta. :)

15.08.2010 15:56
733
odpowiedz
smyku86
7
Legionista

half life- z racji oryginalnego podejścia do opowiadania fabuły jak i postaci milczącego naukowca Freeman'a i tajemniczego G-man'a. kontrowersje dotyczące fabuły i miodność samej rozgrywki sprawiły, że to half life zagościł w mojej pamięci aż do teraz [i oby jeszcze dłużej].

15.08.2010 16:14
734
odpowiedz
wojtekruday
1
Junior

moja ulubiona gra w którą grałem gdy miałem 7 lat ...pamiętam razem z bratem w nią graliśmy zawsze był przy niej bardzo przyjemnie spędznony czas . Może te najnowsze gry mają dobrą grafike ale żadna nie zastąpi gier z dzieciństwa :D

15.08.2010 16:19
735
odpowiedz
wojtekruday
1
Junior

zapomniałem dodać --moja odpowiedż 16:14 ta gra to asterix i obelix kontra cezar :D

15.08.2010 16:21
736
odpowiedz
zanonimizowany579358
105
Senator

Grą mojego życia jest Gothic. Jest to wg mnie jedna z najlepszych gier w gatunku. Fabuła, system walki, polski dubbing i ścieżka dźwiękowa nadaje grze niesamowity KLIMAT. Grę przeszedłem już z 10 razy i dalej mi się nie znudziła. Nawet grafika, która teraz jest nieco leciwa nadaje grze niesamowitego klimatu mrocznego świata. Pierwszy raz zagrałem w tę wspaniałą grę w 2004 roku i gdy przeszedłem ją po raz pierwszy pokochałem tą grę. Mroczny świat, który rządzi się swoimi zasadami to jest to. Soundtracku słucham gdy pracuję przy komputerze, jest po prostu wspaniały. Bardzo charakterystyczne postacie także zapadły mi w pamięć (szczególnie dzięki polskiemu dubbingowi) takie postacie jak: Bezimienny dubbingowany przez Jacka Mikołajczaka, Diego (Adam Bauman), Xardas (Tomasz Marzecki), czy Wrzód xD (Robert Tondera) nadają grze niepowtarzalnego charakteru. Nie mogę uwierzyć, że za rok gra będzie obchodziła dziesięciolecie. I kto by pomyślał, że grę którą pokocham stworzą Niemcy ??
Nowe pokolenie graczy, już nie pozna tej wspaniałej gry, bo teraz dla większości nad fabułą góruje grafika. Cieszę się, że należę do starszego pokolenia graczy i mogłem towarzyszyć serii od samego początku. Dzisiejsze gry to masówka. Robione jak w hurtowni jeszcze nie powstanie pierwsza część twórcy planują drugą. Może są piękne graficznie, mają epicką fabułę, ale brakuje im tego czegoś. Może świadomości, że gra jest robiona przez graczy dla graczy ?

15.08.2010 16:28
737
odpowiedz
DonKrigor
4
Legionista

Heh, tak czytam wypowiedzi innych i doszedłęm do wniosku, że wybór jednej najważniejszej gry jest czymś nierealistycznie trudnym.
No ale pytanie padło, trudne pytanie, a ja takie lubię więc do rzeczy.: )

Człowiekiem jestem jeszcze młodym, dopiero pod koniec listopada będę miał za sobą 17 świeczek na torcie. Przyznam się, żę jestem maniakiem komputerowym i gram właściwie we wszytko co wpadnie w moje lepkie paluszki.
Jedną z najważniejszych dla mnie gier jest zdecydowanie Doom, tak ten pierwszy DOOM który ma b.dobry rocznik - gdyż taki sam jak mój - 93'.
Jest on dla mnie szczególny z wielu względów, po pierwsze jest moją pierwszą grą w którą miałem okazje zagrać, którą pokazał mi mój Ojciec, była to jedyna rozrywaka komputerowa jaką miałem przez pierwszy rok mojego pierwszego komputera. Wracam do niej właściwie każdego roku, mam na celu przejść Doom'a w każde swoje urodziny - tak, to już taka osobista tradycja.
Nie licząc klasyka shoterów, jest jeszcze wiele tytułów które mają dla mnie szczególne znaczenie. Od kilku lat moją ulubioną i wg. mnie najlepszą i najbardziej wciągającą grą jest Tetris.
Spadające klocki opanowały mnie już całkowicie, nawet jak nie mam możliwości gry, to zamiast liczyć baranki do snu, układam w głowie klocki. To już chorobliwe, ale cóż, lubie to! ; )
Tak na prawdę każdy gatunek zasługuje na ulubiony tytuł i nie da się wyciągnąć JEDNEJ gry z całej histori elektronicznej rozgrywki. Dlatego muszę też wspomnieć o Guild Wars.
Zaczynałem swą przygodę od GW:Nightfall było to w okolicach jej premiery bo dostałem swój egzemplasz od rodziców na urodziny (a jeśli dobrze pamiętam GW:N miało premiere pod koniec Października :p)
z czasem dokupiłem resztę częśći i poświęciłem GW koło 800 godzin życia. Jedni powiedzą, że to czas stracony, inni, że mało. Ale dla mnie to najbardziej pamiętliwe czasy z ostatnich lat. Możliwe, że wydam się teraz jakiś dziwny- ale swego czasu żyłem GW.
Jeszcze w pierwszym tygodniu dołączyłem do gildi Polish Elite Guild [PEG]. Poznałem w niej wielu ludzi, z wieloma mam kontakt do dziś. Musze przyznać, że jednak internetowe przyjaźnie są najlepsze, i mimo że nie zgadzam się, że prawdziwa przyjaźń między facetem a kobietą istnieje, to tu spotkałem wyjątek. Znam już dziewczynę od 3 lat, i jest jedną z najważniejszych dla mnie osób. (tak, tak to dziwne, ale taka prawda.), prócz tego jeszcze te kilka lat temu byłem strasznie dziecinny i awans na oficera a potem przejęcie stanowiska lidera były dla mnie niezwykle satysfakcjonującą sprawą. Cóż, zaczęło się liceum i na grę jest czasu coraz mniej(85% całego mojego czasu poświęciłem wyżej wymienionemu Tetrisowi ;P), więc straciłem już w GW właściwie wszystko. Ale ciągele mam w planach tam wrócić by zakończyć niedokończone sprawy i questy! :)
Heh, dobra nie zanudzam bo jeszcze trochę i wszyscy poznają moje całe życie. : )

P.S. Domyślam się, że odpowiedź na pytanie można ująć w jednym zdaniu, i że nie chodzi tu o ilość a jakość, ale tak jakoś się rozpisałem. Miłej lektury. : )

15.08.2010 16:32
738
odpowiedz
SuperCwiras
4
Junior

Najważniejsza gra dla mnie to oczywiście stara, ukochana CONTRA pamiętająca czasy Pegazusa. Nie ma ona pięknej grafiki, rozbudowanej fabuły czy nietuzinkowej akcji. Ma za to DUSZE która rzadko zdarza się w grach. Tyle godzin spędzonych przy niej.. te 8 leveli które znałem od deski do deski.. ahh tak to jest to.. gorący zasilacz... rozgrzany telewizor i "dżojstik" mokry od potu.. Upłynęło Naście lat od jej produkcji a prawie każdy o niej wie. Czas odkurzyć dyskietkę ; D

15.08.2010 17:03
739
odpowiedz
Gaju
1
Junior

Najważniejsza gra życia... Zdecydowanie Might and Magic VI. Pamiętam jakby to było dzisiaj, jak razem z moim najlepszym kumplem przesiadywaliśmy po kilka godzin nad przejściem jednych podziemi. Gra naprawdę mająca klimat i dająca niesamowitą satysfakcję w momencie odkrycia czegoś nowego w rozbudowanym jak na tamte czasy świecie. Jako że byliśmy dzieciakami małymi gdy graliśmy w tę grę po raz pierwszy, to pamiętam, że jeden zawsze obserwował minimapę i mówił drugiemu, w którą stronę ma iść i gdzie są potwory. Poza tym od tej gry zaczęło się nasze późniejsze zainteresowanie pozostałymi tytułami z serii. Podsumowując krótko... ta gra jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ wiążą się z nią bardzo miłe i z obecnej perspektywy wieku, zabawne chwile.

Pozdrawiam

15.08.2010 17:11
740
odpowiedz
PS3fan
87
Generał

Najlepszą grą mojego życia jest zdecydowanie Command & conquer Generals: Zero Hour.
Wiąże się z nią wiele moich wspomnień z młodych lat.
To przy tej grze w wieku 6 lat siedziałem tacie na kolanach i patrzyłem się ja w nią gra.
To przy tej grze pouczałem tatę jak grać.
To przy tej grze mój tata się w końcu wkurzył i stwierdził że "jak jestem taki mądry to mam sam grać".
To przy tej grze, memu tacie opadła szczęka, gdy wygrałem misję, z którą on sobie nie poradził.
To przy tej grze siedziałem przez następne pół roku.
To za tą grą tęskniłem, gdy rodzice zabronili mi w nią grać, bo miałem po niej w nocy złe sny.
To tą grę z radością powitałem po półtora roku przerwy.
To przy tej grze siedzę nawet teraz, gdy mi się nudzi.
Gdy ta gra dla wszystkich innych umrze, ja będę ją pamiętał, i w nią grał, ponieważ jest grą świetną, a poza tym wiąże się z nią wiele miłych wspomnień z mego dzieciństwa.

15.08.2010 17:14
👍
741
odpowiedz
Seblord
63
Pretorianin

DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZA BYŁA WIELKA GRA MMORGP KTÓRA NAZYWA SIĘ "WAKACJE 2010".

15.08.2010 17:22
742
odpowiedz
mhurin
9
Legionista

Sam nie wiedziałem, którą grę mam opisać, coś z serii GTA, Gothic czy może Call of Duty... Lub coś innego, jakiś pojedynczy tytuł, np. jakąś strategię jak Tzar.
Ostatecznie zdecydowałem, że napiszę o mojej ulubionej grze z czasów młodości (chociaż ja nadal jestem młody :P). Mowa o "lajonharcie", bądź też jak kto woli: LIONHEART: Legacy of the Crusader. Gra świetna, przeszedłem ją jeśli dobrze pamiętam 4 razy, a z kilkanaście rozpoczynałem grę od nowa, dochodząc w różne miejsca w rozgrywce. Bardzo ciekawa fabuła, różne możliwości wyboru - coś co obecnie nazywane jest "nieliniowością", stosunkowo dobra grafika jak na RPG'a tamtych czasów (przynajmniej mi się podobała), mnogość i różnorodność lokacji. Po prostu gra, której się nigdy nie zapomina :)

15.08.2010 17:26
743
odpowiedz
speedmiki
3
Junior

według mnie najlepsza i najwazniejsza gra byl wiedzmin super gra polecam wszystkim

15.08.2010 17:36
744
odpowiedz
zanonimizowany732939
3
Legionista

Najlepsza gra według mnie - Red Dead Redemption!!!!
Niesamowita, sprawiająca nie tylko przyjemność z grania, ale także z muzyki jaka jest w niej zawarta. No i oczywiście dwa niezapomniane momenty - pierwsze podrygi na ziemi meksykańskiej i powrót do rodziny. Ach i te polowania...

15.08.2010 18:05
745
odpowiedz
lubie ciastka
1
Junior

moją ulubioną grą była prince of persia piaski czasu miałem 6 lat gdy tata mi ją kupił była trudna ale fajna i teraz mam prawie wszystkie części

15.08.2010 18:10
746
odpowiedz
ymciu
9
Chorąży

Najlepsza gra to need for speed most wanted

15.08.2010 18:21
😊
747
odpowiedz
MaTTKrolewski
1
Junior

Dla mnie najlepsza gra w jaką grałem było GTA: San Andreas

15.08.2010 18:31
748
odpowiedz
daemondd
5
Junior

Najważniejszą grą mojego życia była (i jest) Star Wars: The Force Unleashed.Świetna fabuła do teraz zostaje w pamięci...(nie tylko komputera)

15.08.2010 18:46
749
odpowiedz
giergrom123
3
Junior

f.e.a.r to gra którą pamiętam i będę pamiętał do końca swojego życia .Na niej się wychowałem to była moja 4 gra w życiu.Dostałem ją na gwiazdkę myślałem że to jakiś śmieć,ale kiedy włączyłem i zobaczyłem jaka to świetna gra i jak mi na niej zależy.Proszę was dajcie mi chociaż nagrode pocieszenia jestem waszym fanem i wiem że mnie nie zawiedziecie del lordaleon i vonzay pozdro całej ekipie

15.08.2010 19:14
750
odpowiedz
Ragi11
6
Legionista

Moja gra życia - Gra w którą zaczełem grać jak miałem 6 lat to PES. Pierwszy PES jakiego miałem to PES 05. Mam prawie wszystkie od 03 po 10 oprócz 08 poniewarz nie miałem fundusz. Porównałem Fife oraz PES i moim zdaniem fifa jest gorsza bo zawodnicy sztywno się ruszają. Teraz z niecierpliwością czekam na PES 11. Mam nadzieję że będzie niesamowity.

tvgry.pl Przegląd tygodnia - na kolonię!
początekpoprzednia1234następnaostatnia