Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 18 stycznia 2002, 09:50

autor: mass(a

Trade Empires - recenzja gry

Trade Empires jest kolejną po serii Imperialism grą strategiczno-ekonomiczną autorstwa firmy Frog City Software.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Na rynku gier ekonomicznych panowała ostatnio solidna posucha. Pokazało się w zeszłym roku kilka pozycji, ale według mnie, żadna z nich nie pretendowała do miana prawdziwej wyżerki dla rekinów wirtualnego biznesu. Dlatego informacje o mającej ukazać się pod koniec ubiegłego roku nowej grze handlowej wzbudziły moje zainteresowanie, a sam tytuł - „Trade Empires” spowodował, że radośnie zamachałem uszami. Jak się jednak okazało, mój entuzjazm nieco opadł po uruchomieniu gry, a uszy lekko oklapły. Dlaczego ...?

Przygoda z Trade Empires zaczyna się bardzo miło. Przystępna sugerowana cena w dniu premiery (69.00 PLN), ładne, starannie wykonane, kolorowe pudełko oraz zamieszczona w komplecie mapa świata poszerzyły uśmiech na mojej twarzy. Do tego opakowanie DVD na płytę z grą – wspaniale. Instalacja – bez problemu. Polska wersja językowa – oczywiście. A może dla poliglotów cztery zachodnie języki do wyboru – nie ma problemu. Startujemy !

Na szczęście nie trzeba tracić czasu na czytanie instrukcji – samouczek umieszczony w programie bierze nas za rączkę i krok po kroku, klarownie wyjaśnia zasady funkcjonowania gry. Duży plus. Ale od tego momentu będę musiał wyłączyć moduł z pochwałami. Trade Empires to gra przeciętna. Powiedziałbym, że nawet bardzo przeciętna. Ale przyjrzyjmy się jej bliżej.

Naszym nadrzędnym zadaniem w grze jest rozwój sieci handlowej na pewnym obszarze, w określonej epoce historycznej. Infrastrukturę tą rozbudowujemy poprzez zatrudnianie kupców i wytyczanie im odpowiednich szlaków handlowych. Nasi najemnicy kupują określony przez nas towar w jednym miejscu i sprzedają w innym. Tak w skrócie można opisać zasady funkcjonowania gry. T.E. obejmuje scenariusze sięgające pierwszych starożytnych cywilizacji aż do okresu Rewolucji Przemysłowej w Anglii i początków ubiegłego stulecia.

Chciałem napisać, że grę zaczynamy w Chinach, dobre tysiąc lat przed nasza erą, ale tak naprawdę handlowanie rozpocząć możemy gdziekolwiek i kiedykolwiek. To pierwszy poważny minus gry – nie mamy trybu „kampanii” handlowej, nie musimy przechodzić kolejnych epok czy stopni trudności – tak naprawdę dostajemy do rąk zbiór dostępnych od samego początku 19 scenariuszy o różnym stopniu trudności. Napisałem „minus”, ale może znajdą się zwolennicy takiego rozwiązania –jednak ja osobiście lubię pokonywać grę po kawałku.

Rozgrywkę rozpoczynamy od budowy targowiska, które jest miejscem centralnym przy wymianie towarowej z innymi rejonami na danej mapie. To między nimi kursować będą nasi handlowcy. Mogą oni poruszać się po bezdrożach, drogach czy też po kanałach lub morzach. Targowiska stawiamy w pobliżu skupisk ludności, surowców mineralnych czy zakładów produkcyjnych. W zależności od epoki i stopnia rozwoju dostępne centra handlowe będą miały coraz większy zasięg. Wszystkie obiekty znajdujące się w polu targowiska kształtują podaż i popyt na określone towary. Te dwie podstawowe siły w ekonomii są podstawą w Trade Empires. Cały algorytm gry opiera się na podstawowym założeniu wolnego rynku: duży popyt (zapotrzebowanie) ze strony konsumentów powoduje wzrost ceny danego towaru, a duża podaż (dostępność) jakiegoś dobra powoduje spadek ceny.

Recenzja gry Anno 1800 – powrót do przeszłości
Recenzja gry Anno 1800 – powrót do przeszłości

Recenzja gry

XIX wiek to piekielnie ciekawy okres w rozwoju naszej cywilizacji, nic dziwnego, że tworząc Anno 1800, pierwszą historyczną odsłonę cyklu po latach przerwy Blue Byte zdecydował się właśnie na rewolucję przemysłową.

Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6
Recenzja Gathering Storm – siły natury w Civilization 6

Recenzja gry

Najnowszy dodatek do Civilization VI przynosi kilka nowych frakcji, sporo zmian wpływających na rozgrywkę i odrobinę niewykorzystanego potencjału. Czy warto dopłacać, żeby nasze miasta zalewały wody topniejących lodowców?

Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz