Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 12 lutego 2003, 11:27

autor: Valpurgius

Ski Park Manager: Zbuduj swoje Zakopane - recenzja gry

Ski Park Manager to strategia – ekonomiczna, pozwalająca graczom wykazać się na stanowisku szefa zimowego miasteczka turystycznego.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

W grudniu 2002 roku w sklepach z prasą pojawił się drugi numer „eXtra Gry – 100% Sportu” zawierający pełną wersję Ski Park Manager. I chociaż tytuł ten na zachodzie został wydany ponad pół roku wcześniej niż w naszym kraju, a jego wydawcą jest Microids, to nie został jakoś specjalnie wypromowany. Zapewne dlatego, iż jest produkcją nisko budżetową (cena poniżej 20 złotych) przy powstaniu której udział brała niewielka grupa programistów. Jednak nie jest to równoznaczne z niskim poziomem gry, której największą zaletą ma być tematyka, nie zważając przy tym na wykonanie. Obok tytułu gry widnieje rzucający się w oczy napis głoszący „Zbuduj swoje Zakopane” jednoznacznie wyjaśniający kategorię programu. Symulator biznesu, czy też po prostu „gra ekonomiczna” pozwala zbudować wirtualny, zimowy kurort. Mieliśmy już do czynienia z wieloma innymi grami, gdzie gracz wciela się w rolę np. szefa wesołego miasteczka, szpitala, fabryki samochodów, letniego kurortu i wielu innych. Tak więc wydaje się, że sukces, większy lub mniejszy, jest gwarantowany.

Ski Park nie należy do tytułów skomplikowanych czy też trudnych, jednak obycie się z interfejsem i zasadami rządzącymi światem wymagają poświęcenia mu trochę uwagi. Z całą pewnością przed rozpoczęciem rozgrywki warto zapoznać się z instrukcją, a w trakcie zabawy mieć ją w zasięgu ręki (chociaż i tam brakuje części informacji ułatwiających życie). Program nie oferuje pomocy w żaden przyjazny sposób. Poza skąpymi informacjami na temat budynków, niewiele można dowiedzieć się o pewnych elementach interfejsu, których przeznaczenie nie zawsze jest takie oczywiste. Pod względem integracji z programem najbardziej ucierpią mało wprawieni gracze, dla których nie przewidziano misji treningowych. Dzięki temu można by się nauczyć jak należy postrzegać wirtualny świat gry. Natomiast bardziej zaawansowanym graczom doskwierać będzie brak opcji multiplayer, przez co nawet najdłuższa rozgrywka jest niczym w porównaniu z konkurencją z żywym człowiekiem.

Pierwsze wrażenie z pewnością nie jest pozytywne, czego jednak nie można powiedzieć o prawowitej grze. Kilkadziesiąt lokacji czeka tylko na zagospodarowanie. Bez względu na dokonany wybór zostajemy przeniesieni w odległe górskie tereny, pełne śniegu, drzew i tylko z jedną budowlą – wejściem. Przed jego otwarciem należy zastanowić się nad rozplanowaniem całego kurortu: gdzie postawić hotele i domki mieszkalne, gdzie restauracje, lodowisko, szkółkę narciarską, wypożyczalnię sprzętu, wyciągi i trasy zjazdowe oraz domki dla medyków, operatorów, dozorców, mechaników (i.in.),. Wszystkie te budowle nie powinny być zbytnio oddalone od wejścia. W przypadku, kiedy teren jest nieciekawie ukształtowany możliwa jest jego edycja. Oczywiście wiąże się to z potwornymi kosztami. Modelowanie, pomimo ubogiego asortymentu narzędzi, jest dosyć precyzyjne ze względu na trójwymiarową grafikę (np. w Beach Life jest 2D), umożliwiającą odchylanie płaszczyzn pod wieloma kątami. Natomiast tylko pod jednym kątem nachylona jest kamera pokazująca planszę, aczkolwiek można ją (kamerę) obrócić stopniowo co 90 stopni, a także oddalić i przybliżyć (również stopniowo). Niekiedy zmiana kąta patrzenia jest niezbędna do prawidłowego ustalenia trasy czy też postawienia budynków.

Postaci są bardzo małe, a różnice między nimi są niezbyt wielkie. Rozpoznać ich można po kolorze ubrania oraz sprzęcie (lub jego braku) określającym uprawiany sport. Z kolei bywają sytuacje, kiedy po zjechaniu na sankach ludek wstaje z nartami. Zresztą po kliknięciu na osobnika wyświetlana jest jego „karta” zawierająca kilka danych dotyczących wieku, zainteresowaniach sportowych, długości pobytu, zadowolenia, zaawansowania itp. Wszystkie te dane dostępne są także w zbiorowym zestawieniu, aczkolwiek niemożliwe jest zaznaczenie grupy narciarzy znajdujących się w określonym przez gracza regionie. Nie wiem natomiast jak pracują algorytmy odpowiedzialne za sztuczną inteligencję postaci, gdyż ci często zjeżdżają na trasie trudniejszej niż ich umiejętności, nawet jeśli niedaleko są łagodniejsze. Albo dlaczego sanitariusze nie podjeżdżają do rannych, chociaż posterunek pierwszej pomocy (bądź schronisko) jest tuż obok?

Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze
Recenzja Jurassic World Evolution 2 - fajna gra, ale dinozaury fajniejsze

Recenzja gry

Co otrzymamy po skrzyżowaniu Parku Jurajskiego z tycoonem? Odpowiedzi na to pytanie udzielili naukowcy z Frontier Developments. Eksperyment się udał, i choć JW Evolution 2 wykazuje cechy obojga rodziców, to nie wszystkie geny udało się zachować.

Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów
Recenzja gry Age of Empires 4 - powrót króla RTS-ów

Recenzja gry

Po godzinach spędzonych w Age of Empires 4 na burzeniu zamków, kierowaniu kawalerią i wznoszeniu fortyfikacji mogę powiedzieć jedno – fani kultowej „dwójki” poczują się tu jak w domu.

Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie
Recenzja gry War Mongrels - Polacy potrafią robić gry o wojnie

Recenzja gry

„Wojna. Wojna nigdy się nie zmienia”. Sposób jej ukazywania w grach wideo już jednak tak. War Mongrels od rodzimego studia Destructive Creations oferuje najbardziej bezkompromisową wizję II wojny światowej, jaką widziała elektroniczna rozrywka.