Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 3 października 2002, 12:22

autor: YackOO

Mistrz Origami - recenzja gry

Origami to stara japońska sztuka składania papieru. Z papierowego kwadratu można wyczarować niemal wszystko, wystarczy trochę cierpliwości i czasu. Można się o tym przekonać w grze Mistrz Origami, gdzie naszymi nauczycielami są Papierzaczek i Wielkodzioby

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Origami to sztuka wywodząca się z Japonii mająca już prawie tysiąc lat. Polega na odpowiednim składaniu papieru, czego wynikiem są przeróżne figurki, takie jak zwierzęta, rośliny, czy proste przedmioty. Origami nie jest sztuką łatwą... Wymaga dużej precyzji, koncentracji, cierpliwości i zręcznej ręki. Dziś jest popularna nie tylko w rodzimym kraju, ale na całym świecie. W księgarniach możemy znaleźć wiele książek z setkami lekcji, czy wyczerpującą historię i przebieg rozwoju z najdrobniejszymi szczegółami.„Mistrz Origami”, kolejna produkcja MarkSoftu skierowana do najmłodszych użytkowników komputera pomoże w opanowaniu nam tej ciekawej i interesującej sztuki.

Sam program dostarcza sporo informacji jak i „przepisów” na zwierzątka, które możemy złożyć z papieru. Gra zaczyna się od krótkiego wprowadzana i wyjaśnienia opcji gry, potem przechodzimy do samej rozgrywki. Nasz bohater to kartka papieru przemierzająca świat origami. Cały czas towarzyszy nam Wielkodziób o wdzięcznym i bardzo przyjemnym głosie, który rozśmieszy największego ponuraka. Mijając kolejne lokacje Wielkodziób będzie nam wyjaśniał wiele zachowań zwierzątek, pouczał i tłumaczył. Podczas zabawy będziemy mogli wziąć udział w kilku grach-zabawach. Papierzaczek będzie zmieniał się w psa, żabę, królika i inne zwierzątka. Musimy wykonywać różne zadnia podczas przemiany, np. bronić małych kurczaków przed orłem, łapać owady, czy pomóc pszczołom w zamian za miód. Zabawy zapewne pomogą najmłodszym w wyrobieniu dobrego refleksu, zdolności kojarzenia itp. Po powrocie do zwykłej postaci Papierzaczek chce nam pokazać, jak dokonał przemiany, czyli po prostu możemy nauczyć się, jak wykonać z papieru dane zwierzątko. W prawym górnym rogu widnieje pasek wyników, który odzwierciedla nasze postępy w wykonywanych zadaniach. Musimy osiągnąć odpowiedni wynik, żeby móc ukończyć grę. Nieraz będzie trzeba wykonywać niektóre zadania po raz wtóry, żeby uzyskać odpowiednią punktację.

Sam system nauczania jest przyjazny i intuicyjny. Możemy wybrać animacje przedstawiająca tworzenie figurki, jak i dokładne prześledzenie każdego kroku w celu nabrania wprawy. Każdy krok oczywiście możemy obejrzeć powtórnie, jeśli coś nam nie wyszło. Poza rozgrywką możemy zajrzeć do „lasku”, gdzie znajdziemy wszystkie zwierzęta, do których możemy uzyskać konspekt. Jest ich ponad dwadzieścia, co jest liczbą zadowalającą. Dodatkowym atutem jest możliwość wydrukowania wzoru zwierzaka wraz z nakreślonymi liniami do zgięcia. Co więcej, istnieje też opcja, która pozwala na wydrukowanie kolorowego zwierzaka. To na pewno ucieszy dzieci, a ich pokoje będą zapełnione barwnymi figurkami origami.

Grafika jest na przyzwoitym poziomie. Dwuwymiarowa, nieskomplikowana, ale też nie rażąca pixelami. Jasne, przyjemne dla oczu kolory powinny spodobać się najmłodszym odbiorcom. Wszystkie zwierzątka malowane są z przymrużeniem oka i czasem można się nieźle uśmiać. Co prawda okno jest dostosowane do rozdzielczości 640x480 pixeli, ale nie jest to znacząca wada i można się przyzwyczaić. Jedynym minusem jest paleta barw, która wynosi zaledwie 256 kolorów, ale dzieciom nie powinno to sprawić większej różnicy.

Recenzja gry Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana – karty na stół
Recenzja gry Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana – karty na stół

Recenzja gry

Wraz z aktualizacją do wersji Homecoming oczekiwany Gwint wyszedł z bety. Czas osądzić, jak studio CD Projekt Red poradziło sobie z nowym dla siebie gatunkiem i czy ich dzieło jest w stanie podjąć równą walkę z konkurencją.

Recenzja gry The Elder Scrolls: Legends – Magic i Hearthstone przy jednym zasiedli stole
Recenzja gry The Elder Scrolls: Legends – Magic i Hearthstone przy jednym zasiedli stole

Recenzja gry

Przyszły takie czasy, że co druga firma musi mieć swoją karciankę. Na scenę weszło właśnie The Elder Scrolls: Legends od Bethesdy – i zaliczyło całkiem dobre otwarcie, ale przyszłość tej gry stoi pod dużym znakiem zapytania.

Recenzja gry I Expect You To Die – agenci, arcyzłoczyńcy i lasery w wirtualnej rzeczywistości
Recenzja gry I Expect You To Die – agenci, arcyzłoczyńcy i lasery w wirtualnej rzeczywistości

Recenzja gry

I Expect You To Die to nie tylko gratka dla miłośników kina szpiegowskiego z lat 60. – to również świetne doświadczenie jako gra logiczna. Niestety, podobnie jak w przypadku większości tytułów wykorzystujących VR, kończy się zdecydowanie za szybko.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz