Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 25 kwietnia 2018, 16:09

autor: Hubert Sosnowski

Opublikował kilka opowiadań w prasie. Miłośnik gier, książek i sportów walki.

Czy Sapkowski powinien już odejść na emeryturę?

Wieść o tym, że Andrzej Sapkowski pisze nową książkę o wiedźminie zdążyła już obiec media. I spotkała się z mieszanym odbiorem. Spora grupa krzyczy „kończ, waść”. Chyba niezasłużenie.

Starsi fani i czytelnicy wspominają taki czas, kiedy Sapkowski był bogiem. Bogiem polskiej literatury rozrywkowej. Fani kręcili nosem na niektóre występy autora, ale najwyraźniej wybaczali, skoro na spotkania z AS-em wdzierano się drzwiami i oknami – na większych imprezach wciąż zresztą tak jest.

Teraz jednak w dobie gier i nadchodzącego serialu coraz częściej podnoszą się głosy, że po co komu jeszcze jedna książka, skoro są ludzie, którzy przetwarzają Wiedźmina dla innych mediów. Próbuję rozumieć te opinie, ale przecież to od Sapkowskiego wszystko się zaczęło. Nie odsyłałbym „ojca” Geralta tak szybko na emeryturę.

Literatura jak narkotyk

To było tak. Opowiadania i pierwsze trzy tomy Sagi o wiedźminie wciągało się jednym tchem – i zaraz biegło do dealera, prosząc o więcej. Począwszy od Wieży Jaskółki towar trochę się zepsuł. Część czwarta i piąta wyglądały jak przesadnie napompowane sterydami. Dramat Ciri i przygody Geralta wypełniono dygresjami i międzywymiarowymi zapchajdziurami (niektóre zawierały naprawdę świetne nawiązania i zabawy formą, ale to i tak zbliżało nas do granicy przedawkowania). Na szczęście dostawca wybronił się ostatnimi rozdziałami i błyskotliwym, kontrowersyjnym, wieloznacznym zakończeniem, o którym mówi się do dziś.

Spadek formy

Potem, po krótkiej przerwie, Sapkowski powrócił z mocarnym uderzeniem – Narrenturm otwierającym Trylogię husycką. Ta książka miała wszystko: ciekawe tło historyczne, niesamowity nastrój, pokłady czarnego, często przaśnego, ale chwytliwego humoru, a Sapkowski serwował jeden popis stylistyczny za drugim. Bohaterów dało się lubić, dostaliśmy też obietnicę naprawdę ciekawej intrygi.

W końcu szwy trzasnęły i fabułę rozproszyło na wszystkie strony. Boży bojownicy i – zwłaszcza – Lux perpetua cierpiały na brak konsystencji. Dalej bawiły stylem i humorem, a czytelnicy żywili słabość do duetu Samsona Miodka i Szarleja, ale czytelnicy coraz częściej zaczeli się zastanawiać, czy autora nie dopadł trwały spadek formy, czy towar aby nie zanieczyszczony.

Żmija, króciutka powieść osadzona w Afganistanie, zniechęciła publikę i ciężko znaleźć jej miłośników. Nie da się jednak zaprzeczyć, że przez te wszystkie lata Sapkowski próbował tworzyć coś nowego, coś innego niż Wiedźmin. Wychodziło mu to z różnym skutkiem, ale dbał, by nie stać w miejscu, próbował nowych rozwiązań.

Sezon na krytykę?

Gdy wreszcie wrócił Sapkowski do świata Wiedźmina, odbiorcy przyjęli Sezon burz z mieszanymi uczuciami. Humor już nie ten, jakby z niższej półki, mówiono. Fabuła znowu nie do końca się klei, zwłaszcza w pierwszej połowie, powtarzano. A przecież w międzyczasie powstała trylogia gier wideo, które błyszczały scenariuszem, skrzyły się dowcipem, mogły pochwalić mądrą opowieścią oraz – zwłaszcza od Zabójców królów wzwyż – pięknie wyglądały. A teraz nadciąga też serial Netflixa.

Dlatego co jakiś czas słyszę, że Sapkowski już w tym wszystkim nie jest potrzebny. Że zrobił swoje. Że już tylko odcina kupony. Że jego dzieło przejął sztab ludzi, którzy wiedzą, co robią (nawet dwa, jeśli liczyć tworzącą serial ekipę Lauren Hissrich). Dzięki grom znamy dalsze losy Geralta, Ciri i Yennefer, a co więcej – możemy na nie wpływać. Opowieść o wiedźminie urosła do rangi mitu, nad którym jeden człowiek nie jest w stanie zapanować, a i jakby talentu oraz pomysłów zaczyna autorowi brakować.

Uważam, że to nie do końca prawda. Owszem, Sapkowski zaliczył dość mocny spadek formy. Owszem, pierwsza połowa Sezonu burz odstawała jakościowo. Tyle że potem pisarz się rozkręcił i w którymś momencie coś zaskoczyło na tyle, iż resztę powieści przyswajało się naprawdę przyjemnie. Kilka fragmentów okazało się tak inspirujących, że potem Paul Tobin przeszczepił je żywcem do komiksu Wiedźmin: Dzieci lisicy.

Pod koniec zrobił się z tego kawał nie najgorszej prozy, a epilog dawał nadzieję, że nie jest to ostatnie spotkanie z Geraltem – i był naprawdę intrygująco napisany. Książka wyglądała, jakby Sapkowski przechodził wtedy proces odzyskiwania formy – i teraz może zaserwować coś całkiem dobrego.

Andrzej Sapkowski, „ojciec” Geralta. - 2018-04-25
Andrzej Sapkowski, „ojciec” Geralta.

Problemy z dealerem

Zapewne sporo negatywnych reakcji na ostatnie wieści wynika z tego, iż Sapkowski zdążył zrazić do siebie sporo ludzi. Potrafił zachowywać się wyjątkowo niesympatycznie na spotkaniach autorskich, na jednym rozsierdził graczy niewybrednym żartem, który obiegł sieć jak wściekły viral – i potem autor musiał się z tego tłumaczyć. Ludzie jednak nie zapomnieli. Utrzymywał przy tym, że gier nie można traktować jako oficjalnej kontynuacji.

Dochodzą do tego plotki i legendy o przesadnym zamiłowaniu do trunków, dziwnych wymaganiach oraz gwiazdorzeniu podczas wywiadów, co ma świadczyć o megalomanii Sapkowskiego. Doskonale rozumiem, że to wszystko złożone w całość potrafi zniechęcić. Buduje raczej nieprzyjemny wizerunek. Ale przecież można czytać w oderwaniu, powie ktoś. Można, niemniej każdy ma prawo do swojego nastawienia. Autora brano zresztą w obronę na wszystkich frontach. Pisano, że fani też dali mu się we znaki, że był jeden w obliczu masy bardzo różnych ludzi i wymagań, że presja była potężna.

Wierzę w te wszystkie anegdoty. Nie zamierzam negować cudzych przykrych doświadczeń. Rozumiem też obrońców. Po prostu na koniec dostaniecie scenkę rodzajową.

Widzicie, w każdym warto czasem dostrzec człowieka, choć na chwilę włączyć empatię i zastanowić się, co czuje. Raz, dla przykładu, byłem świadkiem rozmowy dwóch panów. Działo się to na Polconie 2012, podczas after party, na podwórzu przed knajpą konwentową. Pora, w której już tylko abstynenci i kierowcy pozostają trzeźwi. Jeden w niezbyt wybrednych słowach, ale za to z uśmiechem, zapytywał, co ten drugi na to, że piąty tom Sagi o wiedźminie nie należał do najlepszych (delikatnie rzecz ujmując). Drugi milczał.

W tej sytuacji pierwszy zachował się jak podpity, przeświadczony o własnej błyskotliwości ważniak, któremu wszystko wolno. Drugim był Andrzej Sapkowski.

Mam ogromny sentyment do Sagi o wiedźminie (oraz, oczywiście, do gier) i choć Sapkowski już dawno przestał być moim ulubionym autorem, to i tak trzymam mocno kciuki za powodzenie nadchodzącej książki. Może dlatego bronię pisarza, który niejednemu zalazł za skórę – a felietony od tego właśnie są, by wyrażać własne zdanie.

Hubert Sosnowski

Czekasz na nową powieść Andrzeja Sapkowskiego?

73,9%

Jasne! Z niecierpliwością

16,5%

Poczekam, zobaczę – na razie jeszcze nie wiem

9,7%

Nie, wystarczą mi gry i serial

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów

Wiedźmin 3: Krew i wino

Wiedźmin 3: Krew i wino

Wiedźmin

Wiedźmin

Wiedźmin 3: Serca z Kamienia

Wiedźmin 3: Serca z Kamienia

Nie tylko Wiedźmin – polska fantastyka godna gier
Nie tylko Wiedźmin – polska fantastyka godna gier

Po premierze Wiedźmina 3 zaczęto się zastanawiać, jakie światy znane z kart książek można przenieść do gier jako następne. Nasza poprzednia lista oczywiście nie wyczerpywała tematu, dlatego teraz mamy kolejne dziesięć propozycji.

Systemy RPG, które chcielibyśmy ujrzeć w postaci gier wideo – część II
Systemy RPG, które chcielibyśmy ujrzeć w postaci gier wideo – część II

W poprzedniej odsłonie zestawienia wymieniliśmy systemy RPG, które jeszcze nie pojawiły się na naszych monitorach i telewizorach. Tym razem idziemy dalej – obok systemów niezbadanych przypominamy te dawno nieodwiedzane.

Niedokończone historie z serii Wiedźmin – jakie wątki zamieciono pod dywan?
Niedokończone historie z serii Wiedźmin – jakie wątki zamieciono pod dywan?

Wiedźmin 4, jeśli w ogóle kiedykolwiek powstanie, jest pieśnią odległej przyszłości. Ale co nam szkodzi powspominać niedokończone wątki z poprzednich trzech gier?

Komentarze Czytelników (91)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
25.04.2018 16:44
17
odpowiedz
3 odpowiedzi
szejk18
16
Pretorianin

on nie tyle powinien przejsc na emeryture, co przestac wypowiadac sie publicznie.
ksiazek nigdy za duzo, niech napisze i 10 :)
ale niech najlepiej nie udziela wywiadow, albo zatrudni kogos do kontaktu z prasa, bo cham z niego okropny, a jego ego przyslania jego dokonania

25.04.2018 20:27
12
odpowiedz
8 odpowiedzi
DanuelX
80
Kopalny

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tej fascynacji fanów twórcami, bez względu na to czy piosenkarz/pisarz/aktor. Co mnie interesuje życie jednego z drugim?
Sapkowski coś tam powiedział? Who cares?
Jednym z moich ulubionym pisarzem SF do dzisiaj Scott Card - gościu jest mormonem, ultra konserwatystą, w ostatnich wyborach popierał Trumpa a gejów nienawidzi. Czy to coś zmienia? Nope - dalej uwielbiam jego książki i czekam na następne (z serialem TV włącznie).
Kevina Spaceygo oskarżono o jakieś ohydne sprawki? Ok powinni go zatem osądzić i uniewinnić albo skazać jak każdego człowieka. Nie zmienia to faktu, że jest świetnym aktorem i grał w naprawdę dobrych filmach (o House of Cards nie wspominając).

Dla mnie autor to tylko koleś który coś tworzy i jego twory mnie interesują. Cykl o wiedźminie jest ok, postać Geralta wyśmienita i to mi wystarczy. Nazwisko autora jest mi tylko potrzebne, żeby łatwiej szukało się książek na półce.

post wyedytowany przez DanuelX 2018-04-25 20:49:44
25.04.2018 19:08
8
odpowiedz
3 odpowiedzi
Kyahn
196
Rossonero

To pytanie jest bez sensu. Chce to niech pisze, a rynek zweryfikuje czy pisze dobrze czy źle.
A to kiedy z pisaniem skończy to jest tylko i wyłącznie jego decyzja.

post wyedytowany przez Kyahn 2018-04-25 19:09:47
25.04.2018 18:47
7
odpowiedz
2 odpowiedzi
kotonikk
59
Wśród horyzontów

Sapkowski ma w swoim pisaniu czasem dziwną manierę i epatuje specyficznym, często takim "klozetowym" i niesmacznym poczuciem humoru, ale koleś to pieprzony mistrz słowa. Lekkość z jaką pisze można by obdzielić kilku innych pisarzy, dialogi to jego żywioł a postaci które tworzy mają kompletne charaktery, krew i kości. Potrafi prostym opisem przekazać całe sedno sceny czy o czymkolwiek tam pisze, i ma się wrażenie że tworzy to ot tak, stukając jedną ręką w klawisze a drugą nalewając sobie.. soku jabłkowego ;) Wracam co jakiś czas do opowiadań ("Trochę poświęcenia" to imho jeden z najlepszych tekstów polskiej literatury ever, ta Essi i te dialogi <3) i znajduję tam wcześniej niewychwycone rzeczy lub trafiam na jakąś stylistyczną perełkę. Opowiadania jak dla mnie są ekstraklasą Sapka, są wielowymiarowe, mówią między wierszami dużo o kondycji człowieczeństwa, relacjach międzyludzkich i świecie, a to przecież historie o kolesiu z mieczami na plecach, który nie stroni od piwa i chędożenia. Właśnie chyba dlatego Endrju obraził się na gry - bo to jednak takie fajne, ciekawe i angażujące, ale po prostu historie o kolesiu z mieczami, i jednak mało w nich tej wielowymiarowości którą stoją opowiadania. Tak to mniej więcej widzę.

Oczywiście czekam na kolejną książkę a Sezon Burz, mimo iż pełny tych grzeszków, podobał mi się.

post wyedytowany przez kotonikk 2018-04-25 18:51:27
25.04.2018 20:03
7
odpowiedz
Darkowski93m
104
Generał

Wydaje mi się, że niesprawiedliwym z naszej strony jest jakiekolwiek podważanie decyzji twórcy o kontynuowaniu swojej twórczości, jaka by ona nie była i jaki by ów twórca nie był. Jego decyzja, jego kariera, jego poświęcony czas i siły. My najwyżej możemy to potem sprawdzić i ocenić wedle uznania. Według mnie to nie podlega żadnej dyskusji.

25.04.2018 19:35
odpowiedz
Maciek_RPG
34
Chorąży

Starego Wiedźmina czytałem z wypiekami na twarzy, ale trylogia husycka - spasowałem po drugim tomie, sezon burz - zmęczyłem 60 stron i miałem wrażenie, że ten wiedźmin z charakteru bardziej pasuje do trylogii husyckiej (gdzie po 2 tomie nie lubiłem jakiegokolwiek dobrego bohatera, a wszyscy zachowywali się jak jakieś złamasy) niż do świata Wiedźmina. Dlatego szczerze, nie chciałbym by Sapkowski zrujnował moje dobre wspomnienia o Wiedźminie po raz kolejny.

25.04.2018 19:43
odpowiedz
Medico della Peste
26
Generał

Niech pisze, ale najchętniej widziałbym tom opowiadań, niż powieść. Sapkowski jest mistrzem krótkiej formy, powieści są gorsze od opowiadań (co nie znaczy, że złe).

25.04.2018 19:45
odpowiedz
Maxley
32
Centurion

Dobrze czytało mi się sagę o wiedźminie i czekam na nową książkę bardziej niż na "Wichry zimy" Martina. A autora trzeba umieć oddzielić od jego twórczości. Do wiedźmina Sapkowskiego wrócę i to nie tylko dla lepszego zrozumienia kto jest w Dzikim Gonie, ale dlatego, że są to wyjątkowe książki.

25.04.2018 20:03
7
odpowiedz
Darkowski93m
104
Generał

Wydaje mi się, że niesprawiedliwym z naszej strony jest jakiekolwiek podważanie decyzji twórcy o kontynuowaniu swojej twórczości, jaka by ona nie była i jaki by ów twórca nie był. Jego decyzja, jego kariera, jego poświęcony czas i siły. My najwyżej możemy to potem sprawdzić i ocenić wedle uznania. Według mnie to nie podlega żadnej dyskusji.

25.04.2018 20:11
2
odpowiedz
Zły Wilk
3
Legionista

Napisze coś, to przeczytamy i ocenimy. Może nawet napisać kolejną sagę wiedźmińską jeśli taka jego wola. Nie będzie pierwszym pisarzem który po latach wrócił do swojego cyklu. Taki Asimov, znany z trzech praw robotyki, miał prawie trzydziestoletnią przerwę między 3 a 4 tomem cyklu Fundacja. Oby tylko kolejne opowieści o Wiedźminie były co najmniej na poziomie tych pierwszych.

25.04.2018 20:15
😃
1
odpowiedz
Kamen130
2
Junior

Niech pisze co komu przeszkadza z chęcią przeczytam. Przygody wiedźmina można wplatać do woli no i jeszcze z tej książki serial zrobią.

25.04.2018 20:27
12
odpowiedz
8 odpowiedzi
DanuelX
80
Kopalny

Nigdy nie potrafiłem zrozumieć tej fascynacji fanów twórcami, bez względu na to czy piosenkarz/pisarz/aktor. Co mnie interesuje życie jednego z drugim?
Sapkowski coś tam powiedział? Who cares?
Jednym z moich ulubionym pisarzem SF do dzisiaj Scott Card - gościu jest mormonem, ultra konserwatystą, w ostatnich wyborach popierał Trumpa a gejów nienawidzi. Czy to coś zmienia? Nope - dalej uwielbiam jego książki i czekam na następne (z serialem TV włącznie).
Kevina Spaceygo oskarżono o jakieś ohydne sprawki? Ok powinni go zatem osądzić i uniewinnić albo skazać jak każdego człowieka. Nie zmienia to faktu, że jest świetnym aktorem i grał w naprawdę dobrych filmach (o House of Cards nie wspominając).

Dla mnie autor to tylko koleś który coś tworzy i jego twory mnie interesują. Cykl o wiedźminie jest ok, postać Geralta wyśmienita i to mi wystarczy. Nazwisko autora jest mi tylko potrzebne, żeby łatwiej szukało się książek na półce.

post wyedytowany przez DanuelX 2018-04-25 20:49:44
25.04.2018 22:31
odpowiedz
1 odpowiedź
cichy10
44
Pretorianin

Nie widzę powodu emerytur twórców. Jeśli nadal pisanie sprawia mu radość, ma swoje pomysły, które chciałby realizować, to niech sobie pisze. Co innego natomiast, jakby miał pisać na siłę - to nie ma sensu na żadnym etapie twórczości.
Co do nowego wiedźmina, to jakoś mnie on mało interesuje. Przyznam, że trochę mnie saga zawiodła. Opowiadania były genialne, a saga (którą sam nazwałbym sagą o Ciri, a nie o wiedźminie) ten zachwyt mocno rozmyła. Tym bardziej, że w pewnym momencie Geralt stał się postacią niemal drugoplanową.
Stąd też mam nadzieję, że jeśli AS wróci, to z jakimś zbiorem opowiadań. To mu wychodzi najlepiej.

26.04.2018 02:33
odpowiedz
2 odpowiedzi
yadin
97
Senator

Jak wyżej. Niech pisze, ale nich nie zabiera publicznie głosu w żadnej sprawie. Sapkowski ekspert - to kiepska rzecz.

26.04.2018 08:26
odpowiedz
thiazi
2
Junior

Sapkowski nie może wymyślić wiedźmina po raz drugi i to całe nieszczęście. Żadnego spadku formy nie widzę. Poza żmiją. Trylogia husycka była genialna w całości. Każda jego książka to wydarzenie i przyjemność dla czytelnika. Jeżeli chce pisać - niech pisze, kupię w ciemno i wam też radzę tj. tym którzy jeszcze czytać potrafią

26.04.2018 08:28
odpowiedz
premium476120
12
Pretorianin

Hejt musi być , prawda polaczki ?

26.04.2018 09:07
odpowiedz
zychomir
11
Pretorianin

nie rozumiem tego nabożnego stosunku do Sapkowskiego. Jest wielu znacznie lepszych twórców literatury masowej (którzy nie zachowują się jak primadonny).
Z drugiej strony niektórzy są strasznie przewrażliwieni i byle wypowiedź jakiegoś pisarzyny wprawia ich w konsternację.

post wyedytowany przez zychomir 2018-04-26 09:07:49
26.04.2018 09:42
1
odpowiedz
1 odpowiedź
BB_One
3
Legionista

Padłem ze śmiechu nagłówki są iście kąśliwe aby wywołać burze odsłon strony! Tak samo jak nie mogę już patrzeć na waszego YouTube W koło macieja jeden po drugim wypuszczacie bezsensowne filmiki o niczym byle temat około-growy był aż do porzygu!

26.04.2018 09:47
odpowiedz
mareczeklubigry
26
Pretorianin

Niestety hejt na Sapka został w dużej mierze nakręcony przez gry online... mówiąc szczerze gdyby a) jakiś dekiel mylił kolejność co było pierwsze książka czy gra ( nadal uważam że psim obowiązkiem redów było wytłuszczonym drukiem na każdym cholernym pudełku Wiedźmina 3 napisać ,, Gra powstała na podstawie twórczości A.Sapkowskiego,,) b) na dosłownie każdym spotkaniu od kilku lat ( wystarczy obejrzeć spotkania z nim na yt ) padało pytanie ,,grał Pan w grę?" ,,co Pan sądzi o grze" to też bym palnął coś w tym stylu co powiedział Sapek. A książki niech pisze co to kurna komu szkodzi... przeciwnik kupować nie musi... Ja kupię jeśli będzie słaba nie kupie następnej proste? Jak budowa cepa moi drodzy. Dla mnie Geralta Jaska Zoltana nigdy dosyć tym bardziej że nie łudźmy się Wiedźmina 4 o ile w ogóle prędko raczej nie dostaniemy a serial to też na dwoje babka...

26.04.2018 11:20
😡
odpowiedz
1 odpowiedź
asdowa
29
Chorąży

Jeszcze więcej błota na niego wylejcie, to wcale nie tak, że podobne przemyślenia pojawiają się co chwilę z nieco zmienioną treścią już od paru dobrych lat. Największym problemem Sapkowskiego nie jest jego zachowanie, tylko zachowanie publiki. Wystarczy już tych nagonek.

26.04.2018 11:27
odpowiedz
Absolem
57
Pretorianin

Ja tam uważam, że Sezon Burz był świetny, takie lekkie opowiadania ;) Choć ogólnie całą twórczość Sapkowskiego wokół Wiedźmina (inne jego książki mnie nie interesują) określiłbym tak: świetne fabularnie, średnie językowo. Pamiętam, że jeszcze jak kilkanaście lat temu czytałem Sagę o Wiedźminie, to przeszkadzał mi często zbyt prosty język, oczywiste wulgaryzmy i nazewnictwo w świecie, gdzie niejednokrotnie jedno nie pasowało do drugiego. Natomiast bardzo go cenię za moralne niejasności.

post wyedytowany przez Absolem 2018-04-26 11:35:40
26.04.2018 13:15
odpowiedz
burza82
39
Centurion

Na pisanie raczej nigdy się nie jest za starym, chyba tylko gdy cierpi się na jakąś demencje, Alzheimer czy coś podobnego. Póki co, niech Pan Sapkowski piszę sobie do woli. Mi tam się bardzo podobają jego książki. Sezon burz podobał mi się na tyle, iż przeczytałem książkę jak tylko wyszła a potem dwa razy przesłuchałem audiobooka.

26.04.2018 21:47
😁
odpowiedz
DiegoTJ
3
Junior

Niech sobie będzie jaki jest, ja i tak kupie, z wielką radością kolejny tom , a potem audiobooka, gre :)

26.04.2018 22:09
👍
odpowiedz
A.l.e.X
110
Alekde

AS wspaniale umie władać językiem i piórem, jedni napiszą "bez składu i ładu ze słabą gramatyką i dziwnymi tekstami" drudzy się zachwycą (w tym ja), jak łatwo i lekko można operować słowem. Ciężko by mi było w ostatnich latach znaleźć polskiego pisarza z tak wyjątkowym dorobkiem.

27.04.2018 07:01
👍
odpowiedz
Komediant888
6
Legionista

Andrzeju good lock have fun

27.04.2018 19:30
😁
odpowiedz
menththethuethe
15
Chorąży

Powinien zrobić na Was kupę :P :D

27.04.2018 19:44
odpowiedz
reo
31
Chorąży

Wiedźmini byli wygimnastykowani, salta, piruety, itp. Ciekawe czy Sapek sam zrobiłby salto.

28.04.2018 15:08
😂
odpowiedz
1 odpowiedź
szczypiorofixpw
51
Pretorianin

Przestańcie się już tak onanizować z tym sapkowskim. Kiedyś po ukończeniu sagi wiedźmina powiedział że to już koniec, potem jednak coś tam napisał. Teraz znów jakiś szum. Panie Andrzeju, jak mówi klasyk, trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść... No ale co począć, kasa musi się zgadzać.

29.04.2018 09:15
📄
odpowiedz
scorpionq997
28
Legionista

"Sapkowski wypowiedział się o grze na podstawie jego powieści, która była o niebo ciekawsza niż jego książki, to w tyłku mam jego literaturę. Pozdrawiam ;)"
Fk88 gra nie była lepsza od książek i książek nie porównuj z grą.

29.04.2018 12:15
odpowiedz
Dehumanizacjusz
13
Chorąży

Co to ma wspólnego z grami? ten portal chyba powinien zakończyć działalność... zajmijcie się grami a nie duperelami!

29.04.2018 23:41
odpowiedz
Lechu4444
53
Pretorianin

Co za pytanie. Skoro ciągle potrafi napisać ciekawą książkę to czemu ma przestać pisać. Sezon Burz mi się bardzo dobrze czytało to była pierwsza książka pana Sapkowskiego jaką wziąłem do przeczytania i jak będę miał trochę więcej czasu to na pewno nadrobię całą sagę. A i nową też chętnie przeczytam. :)

30.04.2018 13:10
😐
odpowiedz
1 odpowiedź
Macieyon
17
Legionista

Z komentarzy wynika, że faktycznie żyjemy w erze nagłówków. Ludzie zamiast przeczytać artykuł, czytają nagłówek i na podstawie jego wystawiają łapki i komentarze. Smutne.

30.04.2018 21:47
odpowiedz
YojimboFTW
1
Legionista

Wydaje mi się, że nie powinien już pisać w uniwersum wiedźmina. Zakończenie głównej sagi i ścinanie wszystkich łebków po kolei już prezentowało zmęczenie materiałem. Dołóżmy nijaki poziom Sezonu Burz i mamy wątpliwą jakość kolejnej książki o wiedźminie.

30.04.2018 22:38
odpowiedz
n0rbji
51
Siedzący Byk

ja tam gościa nie znam ale kiedyś każdy powinien przejść na emeryture

01.05.2018 23:00
odpowiedz
Olekrek
15
Legionista

Normalnych ludzi nie obchodzą prywatne poglądy, opinie i wypowiedzi pisarzy. To nie ma sensu, szkoda na to czasu. A hieny (dziennikarze) tylko to potrafią wytykać. Niedługo AS będzie zły, bo założył nie taki kolor skarpetek.
Liczy się jego twórczość.
Z twórczością (moja opinia) ASa jest tak, ze nigdy za wiele. Mogę czytać bez ustanku.
Fajnie jakby p. Andrzej uwolnił wiedźmina - tak by powstawały książki pisane przez innych pisarzy.
Tak jak świat wykreowany przez Lovecrafta, czy Metro Głuchowskiego.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze