Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 21 lutego 2024, 16:04

Elden Ring: Shadow of the Erdtree z datą premiery. Pierwszy gameplay trailer potwierdza wiele domysłów społeczności

Gameplay trailer Elden Ring: Shadow of the Erdtree potwierdził date premiery wyciekłą wcześniej do sieci. Posiadacze PS4 i XOne mogą odetchnąć z ulgą. Poznaliśmy również cenę dodatku.

Źródło fot. FromSoftware.
i

Aktualizacja (godz. 18:23)

Reżyser Elden Ring, Hidetaka Miyazaki, udzielił obszernych wywiadów serwisom IGN i Eurogamer. Dowiadujemy się z nich, że:

  1. powierzchnia Krainy Cienia ma być większa niż Pogrobno z „podstawki” (z pewnością nie zabraknie również lokacji podziemnych);
  2. struktura regionu będzie podobna do tej, którą znamy z Elden Ring – czekają nas zatem otwarte przestrzenie, pomniejsze lochy (katakumby etc.) oraz lokacje główne (tzw. legacy dungeons);
  3. przejścia pomiędzy tymi obszarami będą bardziej płynne niż w „podstawce”;
  4. nie zabraknie również trującego bagna, tak charakterystycznego dla gier studia FromSoftware;
  5. w dodatku zmierzymy się z więcej niż 10 nowymi bossami – część z nich jest ponoć równie wymagająca jak Malenia;
  6. w ramach rozszerzenia zostanie wprowadzonych 8 niedostępnych wcześniej kategorii broni;
  7. poziom trudności ma być zbliżony do tego, który znamy z endgame’u „podstawki”;
  8. George R.R. Martin nie stworzył nic nowego na potrzeby dodatku (co nie znaczy, że żaden jego „stary” pomysł nie został wykorzystany);
  9. Shadow of the Erdtree to największe rozszerzenia w dorobku studia FromSoftware.

Oryginalna wiadomość

Zgodnie z zapowiedzią dziś o godz. 16:00 studio FromSoftware i firma Bandai Namco zaprezentowały pierwszy gameplay trailer dodatku Shadow of the Erdtree do gry Elden Ring. Zawarte w nim informacje potwierdzają wcześniejsze doniesienia billbil-kuna – rozszerzenie ukaże się 21 czerwca.

Posiadacze konsol ósmej generacji mogą odetchnąć z ulgą – Shadow of the Erdtree nie podzieli losu Cyberpunka 2077: Phantom Liberty oraz Horizon: Forbidden – West: Burning Shores i nie ominie PlayStation 4 oraz Xboxa One. Innymi słowy, dodatek do Elden Ring ukaże się na PC, PS4, PS5, XOne i XSX/S.

Omawiany gameplay trailer możecie obejrzeć poniżej.

Zanim przejdziemy do tego, czego można się dowiedzieć z powyższego materiału, dwa słowa o dostępnych w Polsce fizycznych edycjach Elden Ring: Shadow of the Erdtree. Takowe będą dwie:

  1. standardowa (PS5 i XSX/S) – zawierająca „podstawkę” na płycie oraz rozszerzenie w formie cyfrowej;
  2. Collector’s Edition (PC, PS5 i XSX/S) – zawierająca kod do dodatku (dystrybutor nie wspomniał nic o „podstawce”), statuetkę Messmera Palownika o wysokości 46 cm, 40-stronicowy drukowany artbook oraz cyfrową ścieżkę dźwiękową (nakład tego wydania będzie mocno ograniczony).

Namco Bandai Entertainment / FromSoftware.

Na tę chwilę nie znamy cen żadnej z wymienionych wyżej edycji. Dodatek w wersji cyfrowej jest zaś dostępny aż w trzech wydaniach:

  1. standardowym (samo DLC) – 169 zł (lub z „podstawką” – 329 zł);
  2. Premium (DLC, artbook i OST) – 199 zł;
  3. Deluxe („podstawka”, DLC, artbooki, OST) – 425 zł.

Preordery już ruszyły. Rozszerzenie możecie zamówić na Steamie i w PS Store (w MS Store oferta powinna pojawić się lada chwila).

No dobra, to co nam mówi powyższy gameplay trailer? W gruncie rzeczy potwierdza on większość domysłów społeczności, które przedstawiłem Wam w tej wiadomości.

  1. Rozszerzenie zabierze nas do Krainy Cienia – miejsca zasłoniętego przez Złote Drzewo, gdzie bogini Marika po raz pierwszy postawiła stopę. Jest to obszar „oczyszczony w zapomnianej bitwie”, spalony ogniem Messmera”.
  2. To tam wyruszył Miquella – skazany na wieczne dzieciństwo półbóg i brat Malenii, który postanowił „pozbyć się własnego ciała, siły i pochodzenia. Wszystkiego, co złote [jak wiemy, Miquelli nie po drodze było ze Złotym Porządkiem – dop. red.]. A teraz Miquella czeka na obiecany powrót swego władcy”.
  3. Tak jak się spodziewaliśmy, podążymy zatem śladem owego półboga, który w Elden Ring był postacią dalszego planu, pojawiającą się np. w opisach przedmiotów. Można domniemywać, że przy okazji zgłębimy historie Torrenta (naszego wierzchowca, kiedyś niemal na pewno należącego do Miquelli), a także Godwyna Złotego (pierwszego zamordowanego półboga, którego brat Malenii zamierzał przywrócić do życia).
  4. O nowych bossach, lokacjach, przedmiotach i broniach nie musze chyba wspominać, prawda?

Namco Bandai Entertainment / FromSoftware.

Namco Bandai Entertainment / FromSoftware.

Namco Bandai Entertainment / FromSoftware.

Kim jest Messmera Palownika, którego widzimy na pierwszej z powyższych grafik i w gameplay trailerze? Pomijając fakt, że zapewne jednym z bossów, odkrycie tego musi jeszcze poczekać. Wspomnę tylko, że w oficjalnym sklepie Bandai Namco Entertainment można zamówić jego hełm, który „został stworzony dla najbardziej wymagających i zasłużonych Zmatowieńców”.

  1. Elden Ring: Shadow of the Erdtree – fakty i tona domysłów na bazie jednej grafiki
  2. Recenzja gry Elden Ring – otwarty świat śmierci wart
  3. Elden Ring – poradnik do gry

Ten materiał nie jest artykułem sponsorowanym. Jego treść jest autorska i powstała bez wpływów z zewnątrz. Część odnośników w materiale to linki afiliacyjne. Klikając w nie, nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Hubert Śledziewski

Hubert Śledziewski

Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.

więcej